Adiraja
Members-
Posts
453 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Adiraja
-
:bigok: :jumpie: :bigok: :jumpie: :bigok: :jumpie: :bigok: :jumpie: Że też na to nie wpadłam! :wallbash: :ylsuper: :mdrmed: :mdrmed: :mdrmed: :mdrmed:
-
We Wrocławiu pogoda wisielcza , leje jak z cebra i można kąpać się w kałużach... i się cały czas zastanawiam jak wyjść z psem coby wrócił w normalnym stanie i nie trzeba go było wyżymać :wink: Jak radzicie sobie ze spacerami w taki deszcz? Moja psina nadaje się po wyjściu do prania - łapy mokre i usmarowane , obryzgany cały brzuchol :-? Do lata nie miałam tego problemu , bo Vikcia załatwiała się w również do kuwety , a teraz mogę sobie tylko pomarzyć... wyciągnęłam tą jej toaletę i jak kiedyś "poprosiłam" , żeby siuśknęła , to wbiła się do budki i nawet nie drgnie :roll: Jakimś rozwiązaniem jest płaszczyk przeciwdeszczowy , ale łapki? Czy (oprócz leczniczych) są w sprzedaży jakieś yorkowe kalosze? :lol:
-
Jussi , łupież ( a właściwie początkowo chrosteczki , które szybko wysychały i się "sypały" na biało) , to był właśnie objaw przebiałkowania. U Vikuliny winna była na 100% Eukanuba i po jej odstawieniu nigdy się cosik takiego nie powtórzyło. Coś jest na rzeczy z Eukanubą - Royal ma 1% więcej białka w 100 gramach , a nie uczula... Co do opinii o powodowaniu nadmiernego wzrostu u małych ras , to słyszałam i czytałam o tym setki razy. Poszperaj w dziale "żywienie" - tam mnóstwo ludzi opisywało swoje niezbyt dobre doświadczenia z tą karmą. Ja początkowo też byłam zadowolona - mała jadła ją ze smaczkiem , rosła i było ok... aż dostała uczulenia. Wyrosła też dużo większa niż jej rodzice - tu oczywiście nie mam pewności , że to na skutek podawania tej karmy , ale... :wink: Generalnie - jeśli komuś służy to ok... nie odradzam , ale też nie polecam. :)
-
Hahaha... to dopiero niespodzianka! :wink: Vikta jak miała 5 miesięcy odwaliła też numer , który rozłożył mnie ze śmiechu na łopatki - zrobiła kupasa na pościel i wściekle na niego szczekała :lol: Weszłam do pokoju zaciekawiona co też tą moją królewnę tak rozzłościło , patrzę - a tu moja kulka skacze i szczeka na kupkę jakby chciała ją wystraszyć , albo zapytać "co tu robisz śmierdząca kiełbasko??" :lol: :lol: :wink:
-
Moja Vikta wcinała Eukanubę gdzieś do 4 miesiąca... i się przebiałkowała :-? Trzeba było zmienić karmę - wybrałyśmy Royalka i do dziś służy jej świetnie! Je ze smakiem , a tylko w nagrodę dostaje coś z ludzkich żarełek :wink: Co do Eukanuby istnieje jeszcze dość powszechna opinia , że nie jest za dobra w przypadku małych ras - psiaki nią karmione szybko i często ponad normę rosną. :-? A wracając do przysmaków - Vikulina dałaby ze sobą zrobić wszystko za sok pomidorowy lub sos (bez przypraw oczywiście). Dostaje mega wariacji jak tylko wyczuje zapaszki :lol:
-
Nawet sobie nie wyobrażacie jak uśmiałam się z tych naszych temperamentych pociech :lol: :lol: Zdjęcia są niesamowite :lol: Komentarze do nich również :bigok:
-
Scadia - GRATULACJE , ciepluchne uściski i buziaki dla dzielnego malucha! :laola: Dobrze , że macie to już za sobą i wszystko jest OK :) :klacz: :klacz:
-
Uhahahahahaha! Bazylia ubawiłam się przed snem niesamowicie :bigok: :bigok: :bigok: Nocka dobra :) I oczywiście całusy dla pomysłowego Pufcia! :)
-
Wind , cieczkę powinna mieć dopiero gdzieś w styczniu ( pierwsza była 13 sierpnia). Się zapomniała niedobra dziewczynka! :lol: :wink: Fotel ocalał i jeśli nie zgnije od kilkakrotnego dopierania , to będzie dobrze :wink: :wink: Nie chcę , żeby został tam zapach siuśków i go zmaltretowałam różnymi płynami :lol: Jutro jeszcze poprawię pianką do tapicerki :lol: Bazylio , może Pufcio w charakterze konewki chciał wystąpić... a co! :wink: :wink:
-
Bazylio , Pufik też jest modelowy i główeczkę ma cudnie ubarwioną! Pięknie się te kolorki przeplatają :) Ale pewnie jeszcze długo ostateczne kolorki naszych piesków będą zagadką :lol: I to jest niesamowicie fajne :wink:
-
Taaak , Bazylio... Proponuję lekturę tego topiku (od drugiej podstrony) I coby zakończyć temat Haruszki - u mnie ma ignora bez odwołania ( i nie tylko u mnie) :roll: Olu - minka jest super! :)
-
Agatko , Cola jest przepiękny i wybarwia się cudnie - możesz być z niego dumna :) Wcale nie oznacza , że będzie bardzo jaśniutki. Siwe włoski z czasem nabiorą złotawego koloru. Wszystkie kolorki mogą się jeszcze dziesięć razy zmienić :wink: Jedno jest pewne - będzie pięknie wybarwiony i nie będziesz musiała się martwić ( tak jak ja na przykład haha - Vikula w wieku Coli miała grzbiet czarny jak smoła i niebieskawy odcień skóry :o :lol: :lol: :lol: ) I jeszcze raz zachwyty :) - nie mogę się powstrzymać przed powtórzeniem - to przesłodki pluszak :iloveyou: :)
-
Nansi , jeśli nie ma stanu zapalnego , to wyciskanie chyba nie powinno boleć :-? Moja Vikta jest straszną panikarą , a podczas tych zabiegów ani piśnie nawet - a Pani wet zdrowo ją "maltretuje" i wyciska do cna :wink: Nie martw się - gruczoły to nie koniec świata :wink: Trzymam kciuki za szybki powrót do formy! :)
-
Hahahaha... Tygrysku , żona Jerrusia bardzo fajniutka :lol: Już kiedyś wklejałam tą fotkę , ale co tam... Vikulinka w trakcie amorów ze swym ulubieńcem... :oops: :lol:
-
Ala , Agnieszka , trochę mnie pocieszyłyście :) Szok minął , fotel się suszy :lol: i wszystko wróciło do normy :lol: Te nasze łobuziaki potrafią robić niespodzianki , że ho!ho! :D :lol: Aguś , już wrzucam fotki do galerii , robione przed chwilą - same oceńcie jak bardzo Vikula się przejmuje występkiem :wink: :lol:
-
Agatko - też miałaś bokserkę? :) Cieszę się ogromnie!! :) Wybaczę jej oczywiście , ale zasmuciło mnie to i przeraziło... w większe osłupienie nie mogła mnie wprawić :o :lol: Szok!!! :o :lol: Gosia , Vikta od początku wakacji nie korzysta z kuwety , ciągnie na spacerki , pięknie się załatwia - zero problemów z tym. Wczoraj jak zwykle ostatni raz była na spacerku o 22 i poszła szybko spać z Sebastianem. Dzień jak codzień... nie spodziewałam się takiej akcji :-? :o :lol:
-
Urodziła się 3 grudnia. Gosia , jestem w takim szoku , że początkowo mnie zamurowało i nic nie byłam w stanie powiedzieć :( Potem ją trochę skarciłam "słowem" pokazując fotel i pytając "co zrobiłaś?!" - ona rozumie , że coś jest nie tak jak mówię takim tonem. Leży teraz w swoim łóżku , a ja próbuję sobie poradzić z fotelem... poranne siuśki to ona ma Ci powiem spore... Rany koguta!!! - co jej odbiło?? :(
-
Przed chwilą moja psina przyprawiła mnie o szok jakich mało... jak zwykle rano wstaliśmy i zaczęłam ubierać się coby wyjść z nią na spacerek... wyszłam z łazienki i masakra :o :o :o - cały fotel zesikany aż kapie z niego... :o :o :o Nic z takiego zachowania nie rozumiem - prawie roczny pies , nauczony czystości i taka szajba... Idę prać fotel... załamana... :-?
-
Nansi , mam ten sam problem ze swoją yoreczką... regularnie raz w miesiącu chodzę z nią do weta na czyszczenie gruczołów - zbiera się w nich bardzo dużo jak na psiaka tych gabarytów wydzieliny (do tego bardzo , ale to bardzo intensywnie "pachnącej"). Nie wiem co jest przyczyną - robi normalne zwarte kupki - niektóre psy po prostu tak mają i trzeba pilnować , żeby nie dopuścić do stanu zapalnego... Obserwuj okolice odbytu i jeśli zauważysz , że są zaczerwienione lub nabrzmiałe , jak tylko pies zaczyna saneczkować - goń do weta. Czasami konieczne jest czyszczenie nawet dwa razy w miesiącu :-? Lekarz pokazywał mi jak robić to samemu - bardzo prosta sprawa , ale mimo wszystko wolę iść z nią do gabinetu - przy okazji załatwiam inne rzeczy typu Frontline , karma... Pozdrawiam A.
-
Ja również z radością witam buziunię Alki , Dagmarci , Yorkies i jeszcze raz Tygryska , którego już widziałam w yorkowej galerii :) :) :) :)
-
Taaaa... chciałabym być z 5 centymetrów niższa... :lol: :lol: :roll: Nie czepiam się... przypominam tylko wcześniejsze Twoje posty o znakomitych kontaktach... Wujek nie wpłynie , ale zdaje się może wyjaśnić... i może wartało go poprosić o wspólną wyprawę po psiaka - mógłby na miejscu ocenić co jest powodem tej "promocji" , bo słabe wybarwianie w przypadku 9 tygodniowego szczeniaka , to - delikatnie mówiąc - idiotyczne wyjaśnienie :roll: Czytając Twój ostatni wpis w tym temacie - o lustracjach , operatywności i innych głupotach - ręce mi opadły do samej ziemi... Nic nie zrozumiałaś z postu Panuli , która pięknie podsumowała Twoje postępowanie... Nie wiem dziewczyno skąd się wzięłaś i w jakim celu przebywasz na forum , ale oszczędź nam tu takich wpisów... chyba , że chcesz pisać tu sama do siebie , bo nikt nie będzie miał ochoty na dyskusje z Tobą... bo o czym i po co???
-
Omcia , trzymam kciuki za Pestuśkę :) Poradzi sobie z zębolkami! :) Scadia , wyobrażam sobie jak się martwisz , ale może poczekaj jeszcze troszkę... :-? Pamiętam , że Vikulinowe zęby jak zaczęły się kiwać i sypać , to jak na komendę - wszystkie (poza kłami) i zgubiła je w kilka dni... a też byłam przerażona , że wcześniej oznak było brak... z tyłu już rosły nowe , a mleczaki jeszcze siedziały... Z podwójnymi kłami paradowała dość długo :lol: Niebezpieczne jest w okresie wzrastania nowych zębów przeciąganie skarpet tudzież innych "ruszaczy" ząbków - ja tym sposobem skrzywiłam Vikci tego drugiego zęba i stąd nasze ostatnie kłopoty :-? A z drugiej strony - z doświadczenia forumowych koleżanek wiem , że nie taki diabeł straszny jak go malują :wink: Psiaki bardzo dobrze znosiły narkozę i szybciutko wracały do formy po zabiegu. W przypadku Vikulinki i jej jednego maluśkiego a do tego kiwającego się ząbka narkoza była zbędna - i bezsensowna... Scadia , trzymam kciuki za Twoje szczęście! Przepraszam za chaotyczną odpowiedź , ale coś nie mogę się dobudzić... pogoda zwala z nóg :lol: :wink: :wink:
-
Taaaa... stwierdzenie conajmniej dziwne w przypadku 9 tygodniowego szczeniaka :roll: :roll: :roll: :roll: Już pomijając fakt , że tak jak Pyza napisała - temat najpierw należało przeczytać coby złapać jakieś pojęcie o wybarwianiu , to chwaliłaś się Haruszko , że masz wuja weterynarza - nie opowiedział Ci nic o rasie?? Sama też przed zakupem nie pofatygowałaś się o minimalną lekturę?? :roll:
-
Miło zobaczyć piękną Zulkę i równie piękną właścicielkę :) Witaj w klubie Asiu :lol: :)
-
Dziękuję Wam moje kochane dziewczynki :) :wink: :) Cieszyłam się tym zębem ( w środku nocy :lol: ) jak szaleniec - skakałam z radości!!! :lol: :lol: Biedni sąsiedzi z dołu :lol: :lol: :lol: