Jump to content
Dogomania

_dingo_

Members
  • Posts

    829
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _dingo_

  1. [quote]Co Wy sobie tak "piersi" za naszymi plecami pokazujecie[/quote] A może to jest takie obopólne pokazywanie ? "Ja pokażę tobie, jak ty pokażesz mi" ? :lol:
  2. Z wyglądu może i trochę spoważniał, ale z zachowania to ciągle dzieciuch... :D A tak wygląda ten poważny-niepoważny młodzik z boku :wink: [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img71.exs.cx/img71/2884/poza18xs.jpg[/img][/URL]
  3. Draka, śliczne suczki ! Tylko się nie gniewaj, ale chyba coś nie wporządku u ciebie z aparatem fotograficznym ? Dość silne zniekształcenia, coś jakby efekt "rybiego oka"... Chyba że to zamierzony efekt artystyczny ? :D
  4. A tu kolejne zdjęcie mojego młodzika: [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img35.exs.cx/img35/7936/duzy37uu.jpg[/img][/URL]
  5. Geny to po prostu optymalny wzorzec, który ma szansę się zrealizować jeśli dostarczy mu się budulca. Rzeczywiście, jeśli ktoś karmi psa obierkami to raczej marne szanse na wychodowanie championa. Ale myślę że większość ludzi szykujących psa na wystawy karmi tym co ma najlepsze, stosuje suplementację i regularnie odwiedza weterynarza, więc to genetyczne optimum jest z punktu widzenia hodowcy "języczkiem uwagi" o który warto walczyć. Geny to potęga, aczkolwiek ciężka praca nad psem może sprawić że słabszy pies będzie wyglądał nawet lepiej niż pies który byłby dobrym materiałem hodowlanym, ale został bardzo zaniedbany.
  6. [quote name='porterin']Widmo skojarzylo mi się tylko z jednym zdjęciem: PRZEKROCZYLAM LIMIT TRANSFERU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ŚWINIE! :bigcry: [img]http://port-erin.webpark.pl/g1.jpg[/img] To moja Gucia - suka, której zdjęcie, na którym nie ma zamkniętych oczu, ma uszy i nie ma kamienia w pysku, można zrobić średnio raz w roku.[/quote] Porterin, przyznaj się, przed zrobieniem tego zdjęcia opowiedziałaś jej najśmieszniejszy kawał świata ? :lol:
  7. [quote name='Leon.T']Hmm gdzie?!! :o[/quote] Schował się za tym niebieskim linkiem. Jest jeszcze taki malutki i się przestraszył... 8)
  8. A tutaj mój psinek w podobnym wieku: [url]http://www.psiaki.com.pl/details.php?image_id=3635[/url]
  9. [quote name='staffik']Ja się nie znam ale jak mozna oceniać 4 tygodinowego dzieciaka? Hmmm to tak jakby oceniać noworodka. Oceniając tak młodego psa oceniający patrzy przede wsztystjkim na to po jakich on jest rodzicach. Psy topowe... więc piesek będzie wspaniały!!! Podejrzewam, że fachowiec, profesjonalny hodowca nigdy nie powie, że ten właśnie 4 tygodniowy szczeniak będzie championem, zostawi tą ocenę kupującemu. Przecież kto wie co z niego wyrośnie! Dla mnie kupowanie pieska to loteria. W moim, już dość długim życiu, sprawdza się powiedzenie, cytuję :" dobry start g... wart."[/quote] No, niby masz rację. Ale czy niemowlę nie może być ładne ? :lol: Suczka ma naprawdę dobry start, i trzymam kciuki żeby w tym konkretnym przypadku nie był on jednak "g... wart", jak piszesz... 8) Wg. mnie bardzo doświadczony hodowca jednak widzi dość dużo obserwując szczenię. Oczywiście - nie ocenisz czy będzie mieć ładne zęby i dobry zgryz, bo to dopiero widać po wymianie zębów i zależy też od czynników zewnętrznych... Ale chyba jednak parę rzeczy widać...
  10. Ech, pora się widać wynosić do wiejskiej chałupy z tych miejskich blokowisk. A spółdzielnie niech sobie uchwalają kwadratowe jaja... :evilbat:
  11. Nawet jak wejdzie to mam to w d.... w nosie chciałem powiedzieć :D Rejestruje jednego psa na siebie, drugiego na rodziców, trzeciego na teściów i mam trzy psy w bloku. A że są u mnie w mieszkaniu ? Hmm - przejazdem tylko, w odwiedziny przyszły :D Polak potrafi przecież... :wink:
  12. [quote name='Łukasz']Chciałem przedstawić Wam młodszą półsiostrę Fridy - Desert Rose Berserker - napiszcie prosze co o niej sądzicie... Na zdjęciu jest w wieku niecałych czterech tygodni.[/quote] Żałuję, że na razie nie wiem prawie nic o naszej rasie. Być może kiedyś, w bardzo dalekiej przyszłości, wystarczy mi doświadczenia aby móc ocenić niespełna czterotygodniowe szczenię... Na razie mogę jedynie powiedzieć że jestem pod wrażeniem jej doskonałego pigmentu, bardzo ciemnego oka, czarnych pazurów bez śladu niedopigmentowania. Podobają mi się jej ładnie rozstawione oczy, wyraźny stop, proporcjonalne uszy, wyraźna symetria głowy... No i nie da się ukryć, że robi bardzo dobre ogólne wrażenie ta suczka... :D Ciekaw jestem bardzo jak będzie się rozwijać...
  13. [quote name='lapis']Ale, aż 5 psiutków i jedna sunia wydawało mi się, że u faffiorków częściej mioty sa zdominowane przez baby, a tu chłopaki górą[/quote] Feliks jest z miotu gdzie było szesciu chłopaków i ani jednej baby ... :wink:
  14. [quote name='Dag']Ale z waszych dyskusji dla kogoś niobeznanego w temacie może wynikać, że hodowle rodowodowe i "chodowle" bezpapierowe, to taki sam szajs, więc po co przeplacać. A tak nie jest. Proszę, skupcie się, nie podgryzajcie i używajcie jasnych dla WSZYSTKICH sformulowań, bo zaraz znowu się zacznie. [/quote] No - nie jest to samo. Z hodowli zarejestrowanej w ZK szajs kupisz rzadziej, a w "Chodowli" bezpapierowej - częściej. Tak by to chyba trzeba było napisać. Możemy pisać jasno, ale nie będziemy przecież kłamać. To nie jest tak że po jednej stronie jest czarne, a po drugiej białe. Jedną z zalet hodowli ZK jest eliminowanie psów z silną dysplazją i wnętrów. Kupując np. Staffika w hodowli z ZK masz duże prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że będzie wyglądał jak Staffik, a nie jak np. Owczarek Niemiecki... :wink: I wierz mi Dag, chciałbym napisać więcej, ale niestety, uczciwość mi nie pozwala. Też mam oczy, patrzę, czytam. Chociaż wg mnie to i tak wystarczy żeby kupować psa z papierami a nie bez. :)
  15. Asher, najgorsze jest to że tak myśli większość społeczeństwa w kraju. Większość moich znajomych pukała się w czoło, jak dowiedziała się ile dałem za Feliksa. Dla nich nawet 300 zeta za psa to jest już drogo... :wink: Z tym że to wszystko nie jest do końca takie proste. Są w Polsce np. pasjonaci, którzy próbują hodować APBT, albo Bulldogi Amerykańskie - czasem nawet z dość dobrymi rezultatami. A jednak z punktu widzenia ZKwP te psy to kundle. Szkoda... Więc co mają robić ? Przestać hodować, bo Związek Kynologiczny w Polsce ich nie uznaje ? Wolne żarty ... 8)
  16. Co się dziwicie, ja mam niewyparzoną gębę i co w sercu to na języku :D Wydało mi się po prostu że to staffik, jakoś w to uwierzyłem :D Ale za mało szczyli widziałem żeby się autorytatywne wypowiadać. 8) Ale są kolejne kwiatki z allegro: Cytuję: "CHCIAŁEM ZAPOWIEDZIEĆ MIOT STAFIKÓF.PRZEWIDYWANE URODZINY SZCZENIAKÓW TO OKOŁO 10 KWIETNIA .MOJA SUKA NIE POSIADA RODOWODU ALE KRYŁEM JĄ PSEM Z RODOWODEM. AKTUALNE ZDJĘCIA PSÓW SĄ PONIŻEJ DAŁEM RÓWNIEZ ZDJĘCIA SUCZKI Z POPRZEDNIEGO MIOTU KTÓRA SOBIE ZOSTAWIŁEM. OCZYWISCIE JEST PO TYM SAMYM OJCU" Fajnie, nie ?
  17. [quote name='porterin']No udalo Ci się, obrazileś mnie.[/quote] A to bardzo ciekawe, bo skoro wiesz, że nie piszę o Twojej hodowli, [b]porterin[/b], to z jakiej paki się obrażasz ? To że Ty dokładasz do psiaków, w co wierzę, to nie znaczy że tak robią wszyscy. Akurat Ty nie masz podstaw się obrażać, bo należysz do pasjonatów rasy, którym zależy na czymś więcej niż na sprzedaży szczeniaków. Ale niestety, nie należysz do większości - przynajmniej pod tym względem. Ale powiedz mi w takim razie, po co, jeśli nie z chęci zysku, robi się psom operacje plastyczne, wstawia sztuczne zęby i inne tego typu wały ? Po co ludzie ukrywaja wady swoich psów jak "tajne plany Goeringa" ? :wink: Skąd się biorą ustawione wystawy, kumoterstwo i lewizna w sędziowaniu ? Skąd się bierze taka niesamowita zawiść i złośliwość pomiędzy niektórymi hodowlami ? Czy to tylko o ambicję i prestiż chodzi ? Gdyby na psach nie można było zrobić kasy to by nie było rozmnażalni. Nawet na nierasowych tłucze się kasę, chociaż szczeniaki kosztują parę razy mniej. Zapewniam Cię, że chociaż są nierasowe, też nie da się ich wyżywić jak to malowniczo raczyłaś określić - gównem. Będą musiały żreć mięso, albo przynajmniej suche bobki. Czyżby ci "hodowcy" mieli na celu jedynie zasilenie schronisk pseudorasowymi kundelkami - NIE. Oni zarabiają na tym kasę. A, niestety, człowiek który ma sukę z wyjeżdzoną hodowlanką MOŻE nie ponosić o wiele wyższych kosztów niż ludzie utrzymujący te pseudorasowce na rozmnażanie. Ileż to kosztuje żeby psa wystawić trzy czy cztery razy ? Porównywalną cenę ma dobry pokarm za trzy miesiące... [b]Porterin[/b], zrozum, to co napisałem Ciebie NIE DOTYCZY, więc się nie złość. Ale spójrz prawdzie w oczy - odsetek takich którzy mają wszystko i wszystkich w dupie jest całkiem spory.
  18. Nike, ja ci to teraz napiszę całkiem szczerze. Niektórzy się pewnie poobrażają za to co napiszę. :evilbat: Przeczytaj: Wyrobić uprawnienia hodowlane jest bardzo łatwo, szczególnie w przypadku suki. Jak chcesz miec hodowlę psów rasowych, to kupujesz sukę z metryką, wyrabiasz jej rodowód i czekasz aż podrośnie. Jak już osiągnie właściwy wiek jedziesz z nią na parę małych, zapomnianych wystaw, na których jest mało konkurencji, dostajesz te trzy nędzne oceny bardzo dobre i ... tyle. To tak w telegraficznym skrócie oczywiście. I masz [b]HODOWLĘ[/b]. TADAM. Oczywiście psa nie kupujesz, bo po cholerę ci pies ? Sam pies kosztuja, a potem to tylko żre i żre, trzeba z nim łazić do weta itd., a koszty krycia u taniego reproduktora są znacznie mniejsze niż utrzymanie żywego bydlęcia. :evilbat: Trzeba jeszcze z tym bydlęciem jeździć na wystawy, a dla psa ta poprzeczka jest ustawiona wyżej. Bez sensu. :evilbat: Poza tym - za niewielką w sumie opłatą będziesz mogła załatwić sobie tanio krycie przez championa, więc po co ci trzymać psa ? Jak chcesz kupić psa, to lepiej dokup drugą sukę. Ale w sumie - po co kupować ? Przecież ty już masz hodowlę ! Po prostu zostaw sobie najfajnieszą sukę z pierwszego miotu, i [b]YEAH[/b], masz już dwie suki. Ale jazda ! :evilbat: Teraz tylko poczekać aż dorośnie i zaliczyć parę wystaw. Hodowla się rozrasta. Potem dobierasz już inne reproduktory, żeby nie było że kryjesz wciąż tym samym. Za kasę ze szczeniąt już kupujesz trzecią i czwartą sukę, co by ludziska nie gadali że wszystkie suki u ciebie spokrewnione. Powtarzasz scenariusze. Masz cztery suki hodowlane, i możesz teraz tylko siedzieć przed telewizorem i mieć cztery mioty w roku. Jakoś się to kręci. Czy to aż takie trudne ? Chyba nie. A po co cały ten cyrk? O - tu jest odpowiedź prosta. Co prawda nie możesz mieć dwóch miotów w roku, tylko jeden. Sprzedajesz dwa razy mniej szczęniąt. Ale... Sprzedajesz je 3-4 razy drożej niż "bez papierów". :lol: Koniec końców - wychodzi lepiej niż na lewo, jak by nie liczyć :) Biznes jest Biznes, sorry Winetou. :evilbat:
  19. [quote name='MSMIMI']:wink: ale z ciebie zlosliwiec to jest jakas mieszanka amstafa z bulem czy bula z jakims kundelkiem.?[/quote] [b]Z NIEGO ?!!! NO WIESZ ?...[/b] Jak możesz... 8) Przecież "nie trzeba się od razu obrażać nawzajem", pisząc w ten sposób o psie Leona.T ! [b]PRZECIEŻ TO BULLTERIER ! [/b] Prawda Leon.T ?
  20. [quote name='Leon.T'] Bardzo ładny piesek, z głowy przypomina mi owczarka, jaka to jest rasa?!![/quote] Leon.T, z innych psów szydzimy ile wlezie tylko na pw, albo po wystawie przy pifq... :wink: A na forum publikujemy tylko ładne, okrągłe zdania... 8)
  21. [quote name='Rafalski']staffka mozesz mi to przeslac,zawsze bylem ciekaw takiego skrzyzowania,chociaz mysle ze cokolwiek mozna bedzie poeiedziec gdy pies bedzie "pelnoletni".Z gory dzieki.[/quote] Rafalski, pies wyglądał na stuprocentowego staffika, nawet był dość podobny do mojego psa w tym wieku. Nie ma sensu wierzyć tym ludziom, którzy dali ogłoszenie. Bzdury jakieś pociskają i tyle. Ten pies to ewidentnie był staffik.
  22. A jaka jest wg was waga przy której mocno zbudowany samiec wygląda w miarę dobrze ? Mam na myśli psa o mocnej budowie, ale o wzroście zgodnym ze wzorcem - np. 40 cm w kłębie.
  23. [quote name='staffik']Widział ktoś kiedyś wilka co zjadał ciastka ??[/quote] Zrobione z wątróbki ? Myślę że by nie narzekał :D
  24. [quote name='porterin']wzrost to chyba 46 cm. A dieta cud? Bialko, bialko, bialko i witaminki. jajeczka itp.[/quote] Hmm... To ja stosuje podobną, przy czym daje jeszcze jarzynki. Faktem także jest, że gdybym pozwolił Feliksowi jeść tyle ile by chciał to by mógł zjeść bez najmniejszego problemu i półtora kilo mięcha dziennie. To nie żart - on na mięso wydaje się nie mieć żadnego ograniczenia. Mógłby żreć, żreć, żreć i jeszcze raz żreć :D Ale ja czuwam nad tym żeby nie żarł więcej niż ustawa przewiduje, bo mu stawy rosną i nie może być zbyt ciężki. Prawdą jest że w tej chwili coraz bardziej wygląda jak kłębek mięśni z chudym brzuszkiem - czyli zbliża się powoli do mojego ideału :) Ale samą wagą nie zaimponuje w żaden sposób. 18,5 kilo w przypadku 9,5 miesięcznego psa to raczej nie dużo, biorąc pod uwagę dane które przytaczacie. Mimo to ja będę się kierował raczej wyglądem niż samą wagą, wolę takie bardziej wysportowane staffiki...
  25. [quote name='staffik']Uwaga co do tego potwora: [size=6]waga 36kg.[/size] W kłębie ile ma juz nie pamiętam ale spory chyba 56cm.[/quote] Przepraszam, ale mowa chyba o Cane Corso ? 8) Czy to przedwczesny prima aprilis ? :wink: :lol: 8) Co to za dieta cud ? Matko, 56 cm, to jak bokser... Waga też by się zgadzała, pod warunkiem że mowa o mocnym samcu boksera... :lol:
×
×
  • Create New...