-
Posts
829 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by _dingo_
-
[quote name='AMFI']Za to coraz bardziej fascynują mnie red nosy :pissed: [/quote] Red nosy są super. :baddevil: Tylko szkoda że pity nie są uznawane przez FCI. Fajnie by było :D
-
No tak, na dwa z plusem. :wink: Marto Chmielewska, ale to my wszyscy tworzymy dogomanię, i w sumie to jest taka niezbyt pochlebna ocena - dla nas samych... :( Niestety zgadzam się, że poziom dogo jest dość niski. Ja osobiście znajduję dość mało informacji, które mnie osobiście najbardziej interesują. Swego czasu usiłowałem założyć topić na temat sędziowania eksterieru bullowatych. Oczekiwałem konkretnych informacji, być może komentarza do wzorca ze strony hodowców itd. Niestety - choć usłyszałem trochę ciekawych rzeczy (głównie dzięki stafce :wink: ) , w większości jednak były to głosy - nie przejmuj się tak, twój pies to przyjaciel a nie kukła wystawowa, nie przejmuj się aż tak jego eksterierem itd. Powiem szczerze, że zrobiło mi się trochę nieprzyjemnie, bo mnie zależało tylko na uzyskaniu ogólnych informacji, a nie na wmówieniu innym forumowiczom, że mój pies rośnie na jakąś tam nową gwiazdę - bo wiem że tak zwyczajnie nie jest. Ale widać inni mieli swoje zdanie - osądzili pochopnie i tyle. Szkoda, bo ten temat mógłby być konkretny - na zasadzie podzielenia się "wiedzą tajemną" przez hodowców innym właścicielom. Cóż, będę musiał uczyć się na własną rękę, jak widać. A wy dalej narzekajcie sobie na brak poważnej dyskusji. Jeśli dyskusja na temat sędziowania - ale bez bluzgów, na zasadzie komentarza do wzorca - nie jest poważną dyskusją, to ja nie wiem co nią jest... 8)
-
e tam, poważnie potraktuję... zrobię fotodokumentację z pomiarami i opisami :D
-
To wielkość jajek u psa ma jakieś znaczenie ? :o We wzorcu pisze - dwa normalnie wykształcone jądra. Normalnie wykształcone to chyba nie znaczy, że mają być jak wielkie jak berety ? I co to znaczy duże ? :lol:
-
[quote name='tufi']Czulam dziwnie napieta atmosfere - pewnie dopiero po naszym wyjsciu rozpoczela sie dyskusja wlasciwa :-? Generalnie czulam sie jak klientka w prl-owskim sklepie :-?[/quote] To może oznaczać w zasadzie tylko jedno... [size=1]Twój pies ma rewelacyjny eksterier...[/size] :wink:
-
Wszystko pięknie, ale co by było gdyby taki mały ujadacz mimo wszystko zdecydowałby się zaatakować ?
-
Cholera JASNA ! :evil: Jak sobie radzicie z małymi upierdliwymi kundelkami ujadającymi na wasze psy ? :evil: Wczoraj uciekałem z Feliksem przed jamnikiem spuszczonym przez sąsiada ze smyczy... Dziś musiałem zmienić trasę spaceru bo okolicę mojej ulubionej zaspy teroryzował barrrrrdzo groźny kundelek wielkości pekińczyka i demonstrujący wszem i wobec swoją groźność... Właściciela oczywiście ani widu ani słychu... Już mnie cholera bierze, naprawdę... Ludzie u mnie na osiedlu puszczają te swoje "brytany" luzem, a one oczywiście na widok Feliksa już z dala ruszają do boju... Kota mozna dostać... :evil:
-
[quote name='AMFI']niejadek po prostu.[/quote] No no... Ja nie wiem jak to jest mieć psa niejadka... :lol: Mój prosiak żre wszystko co mu wrzucić do miski. Czyni to chętnie, z entuzjazmem, a po zjedzeniu obfitej porcji i tak patrzy czy jeszcze mu czegoś nie dam... Gdybym mu dawał tyle ile on chce żreć, to by w wieku 1 roku ważył chyba z 25 kg :D A teraz i tak jest misiowaty... :wink:
-
[quote name='tufi']Jakos nie wyobrazam sobie mierzenia i wazenia fafikow na wystawie - 99,9% by chyba odpadlo, co? :lol: Glupkowate te ustalenia - moze im chodzi o charcika bullowatego ze staffordshire? 8) a moze staffpinbull? :wink:[/quote] No chyba wszyskie by odpadły, faktycznie wzorzec jest pod tym względem dość anachroniczny. Ale jest w tym wbrew pozorom jakaś logika... Pies który waży dajmy na to 20 kg może być po prostu słabo zbudowany, ale może być imponująco zbudowanym samcem, który jest bardzo osuszony. Mały przykład. Nie wiem co prawda ile ważą te wspaniałe psy (a wiele bym dał żeby się dowiedzieć !) ale widać o co tutaj chodzi: [url]http://www.staffords.co.uk/coverdogs/cdgallery/harkline.htm[/url] [url]http://www.staffords.co.uk/coverdogs/cdgallery/kannechor.htm[/url] [url]http://www.staffords.co.uk/coverdogs/cdgallery/tornadostorm.htm[/url] Mnie osobiście bardzo podobają się takie osuszone psy, chociaż zdaje się że krajowi sędziowie mają o tym nieco inne zdanie. 8)
-
Kurcze, dziś zmierzyłem Feliksa i ma ok. 39 cm w kłębie... Ma w tej chwili ponad 8 miesięcy... Czy nie jest za niski ? :(
-
Lista ras uważanych za agresywne
_dingo_ replied to staffior9's topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='badman2503']Facet poprostu zaniedbał kwestie pozwolenia. Gdyby poszedł po pozwolenie przed tą całą zadymą z sąsiadem, dostałby je od ręki na 100 %.[/quote] Gdyby nie było tych pozwoleń i całej tej absurdalnej listy to by nie było tematu. Ludzie mogą kupować broń o małym kalibrze bez pozwolenia, proce, łuki, pałki teleskopowe, noże wojskowe, ale nie - na psa koniecznie trzeba pozwolenie. Wg mnie zwiększenie odpowiedzialności karnej właściciela za wyczyny pupila odniosłoby większy skutek niż robienie jakiejś listy ras rzekomo agresywnych... A tak - to jest tylko bicie piany i medialna zawierucha. Ochłap rzucony przez władzę społeczeństwu, z miną że coś się w tej sprawie dzieje. Rozjuszony niezsocjalizowany niufek albo bernardyn może być po stokroć bardziej niebezpieczny dla człowieka niż 20 kilogramowy pitbull. -
Lista ras uważanych za agresywne
_dingo_ replied to staffior9's topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='tufi']labrador+amstaf ? Jeden super pies polecany dla rodzin z dziecmi, a drugi morderca - jak z tego wybrnac?[/quote] Może uznają, że to morderca polecany dla rodzin z dziećmi ? :evilbat: -
Lista ras uważanych za agresywne
_dingo_ replied to staffior9's topic in American Staffordshire Terrier
Do listy psów agresywnych dopisałbym jamnika moich sąsiadów :evilbat: To jest naprawde agresywna bestia ! :lol: -
Lista ras uważanych za agresywne
_dingo_ replied to staffior9's topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='KORONA']Nowy projekt zakłada kolejne 22 rasy na liście.[/quote] Bogu dzięki, staffika ma nie być... :evilbat: -
[quote name='Alojzyna'][b]_dingo_[/b], preparat, o którym piszę na pewno [b][color=red]nie jest żadnym sterydem[/color][/b]. Wpływa on jedynie na metabolizm w taki sposób, że pies przede wszystkim spala pokarm, natomiast nie spala swych mięśni.[/quote] Wiem, wiem... Sterydy pobudzają anabolizm, a preparat który opisujecie hamuje katabolizm białek, czyli ich rozpad. Pisałem jedynie że w naturze nic nie dzieje się za darmo - i to podtrzymuję. Dodam jedynie, że preparaty blokujące katabolizm białek są zwykle stosowane przez kulturystów w okresie po odstawieniu sterydów. Ich działanie również nie jest obojętne dla zdrowia. Ja jedynie odradzałbym stosowanie jakichśtam preparatów, tylko dlatego żeby "piesek był masywny". Przede wszystkim - trzeba by było skonsultować się z weterynarzem co do zasadności podawania takiego preparatu i ewentualne dawkowanie.
-
Tylko że w naturze nie ma nic za darmo. Najlepiej to widać na przykładzie kulturystów. Chłopaki może i są przypakowani, ale psują sobie zdrowie a czesto i skracają życie. Mam oczywiście na myśli takich "dmuchanych chemią" kulturystów, a nie ludzi po prostu pakujących na siłowni. Pamiętem też z czasów kiedy sam chodziłem na siłownię, że w większości przypadków tzw. suplementacja niewiele dawała. Witaminy, mikroelementy i enzymy mają zastosowanie pod warunkiem, że brakuje ich w organizmie i są blokadą do dalszego rozwoju. Mozna np. podawać l-karnitynę w celu spalenia tkanki tłuszczowej. Ale nie ma cudów - aby spalić tłuszcz bilans energetyczny musi byc ujemny ! Jednym słowem - bez ćwiczeń nie ma efektów. Wg. mnie powiedz koledze następującą rzecz: Jeśli chce, żeby jego ast ładnie rósł to powinien z nim ćwiczyć. Od samego preparatu mięśnie nie urosną. A przy ćwiczeniach - rzecz jasna - odpowiednia ilość wartościowego białka i dużo snu. I to jest podstawa treningu. Suplementacja też jest ważna - ale całościowo - a nie jeden preparat.
-
Może canvit, ale to jest raczej na kości ...
-
Taka oto hipotetyczna sytuacja: Idziecie sobie z psiakiem po ulicy, a z drugiej strony idzie rosły młodzieniec z równie masywnym psem rasy American Staffordshire Terrier. AST przygląda się waszemu psu w skupieniu, po czym zaczyna się zbliżać. Właściciel mówi że pies jest spokojny i proponuje żeby psy się poznały. Pozwolilibyście swojemu psu poznać takiego Amstaffa, czy raczej na wszelki wypadek wolicie uniknąć "bliższej znajomości" ?
-
Podzielam pogląd co do wrażliwości Staffików, nie tylko jeśli chodzi o zdrowie... :lol: To psy pełne kontrastów. Bardzo emocjonale i wrażliwe, a jednocześnie wymagające i dominujące (z reguły). Może i AST lubi pływać, a Staffik nie, ale myślę że jednak nie to powinno mieć decydujący wpływ na decyzję, którą sTaRs podejmie odnośnie wyboru rasy. Jednak - co podtrzymuję - z bullowatych najbardziej nadawałby się Staffik, chociaż nie jestem pewien czy nie znając sTaRs, zdecydowałbym się polecić z czystym sumieniem jakiegokolwiek psa z naszej "rodzinki". Co do mnie - powiem tak. Zanim trafił do mnie Feliks, rozważałem różne rasy, m in. ASTa. I teraz wiem prawie na pewno, że z ASTem miałbym prawdziwą jazdę. Nie jestem pewien czy wogóle bym dał radę. Czasem niestety trzeba sobie powiedzieć "mierz siły na zamiary"...
-
Koszty karmienia w przypadku BARF - od 70 do 100 pln miesięcznie. Ale to też zależy jakiej jakości mięso się kupuje i gdzie. Koszty karmienia suchą karmą - nawet i do 130-150 pln miesięcznie, jeśli karmi się drogimi karmami. Dla szczeniąt SBT dobrze trzeba przemyśleć suplementację - przy nagłym przyroście wagi w moim przypadku konieczna okazała się suplementacja w postaci preparatów wapniowo-witaminowych. Wraz z nabyciem szczenięcia polecam zakup kennel klatki - ok. 300 pln. Opcja ta jest wygodna zarówno dla psa jak i właściciela. Możesz mieć pewność że np. w nocy albo w razie twojej nieobecności wszędobylski piesek nie wstanie i nie postanowi połknąć czegoś niejadalnego albo nie dobierze się do gniazdka elektrycznego... :wink:
-
Orientacyjna cena - nawet i od 1000 PLN wzwyż ... Zależy po jakich rodzicach jest szczenię, czy "zapowiada się" wystawowo czy nie, w jakim wieku jest piesek, no i generalnie z jakiej hodowli kupujesz... Na lokalizację nie patrz, hodowli staffików w Polsce jest mało i musisz nastawić się na jazdę po psa nawet i przez pół kraju, albo i dalej :D Ale warto... :D
-
Ale na tym zdjęciu jest napisane że piesek ma zaledwie 4 miesiące ! Więc nieproporcjonalność może wynikać z wieku - przecież to jeszcze szczenię :D Jedno mu rośnie szybciej niż drugie, ale potem się wyrówna... Co prawda dość rosłe to szczenię, ale zawsze... :lol:
-
[quote name='Pagaj']Brak szacunku dla adwersarza świadczy o wyjątkowo niskim poziomie intelektualnym.[/quote] Panuje taki stereotyp, że ludzie powszechnie odbierają dobre maniery i elokwencję jako objaw ponadprzeciętnej inteligencji... Ale wg mnie jedno i drugie nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego...
-
[quote name='tufi']A hodowcy i tak ukrywaja wszelkie wady swoich psow, lacznie ze szczeniakami, ktore zabijali zaraz po porodzie, bo nie byly zbyt fajne... Wiekszosc tuszuje takie sprawy, jak tylko moze.[/quote] Wiadomo że tuszują. Ale szczeniaki, które idą do piachu bo mają ewidentne wady dyskwalifikujące - to już po prostu zgroza... :evil: A chodzą słuchy że zdarza się coś takiego... :evil: Mógłbym w pewnych warunkach zrozumieć, że można uśpić szczeniątko bo ma wady, które uniemozliwiaja mu przeżycie nawet kilku dni czy tygodni będących dla niego i tak perspektywą ciągłego bólu i cierpienia - to jest rodzaj eutanazji z litości. Ale zabić szczenię bo ... [b]NIE JEST ZBYT FAJNE [/b]?!!!!!!!!!!!! :evil: :evil: :evil: No k.....wa sorry... :evil: :evil:
-
Ja myślę, że niemalże wszystko zależy od konkretnego psa. Przykład - Moja znajoma miała kilka psów z rzędu i niektóre były pokornymi cielakami, a niektóre niemalże wcielonymi diabłami. Psa nadpobudliwego można uspokoić, psa ciapkowatego rozruszać, ale wszystko to tylko do jakichś granic. W jakimś stopniu właściciel może kierować się radą hodowcy i zachowaniem szczeniąt w kojcu, jeśli chce przewidzieć jaki będzie dany pies. Samo wychowanie też ma wpływ. Oczywiście bodźce mogą jakoś kształtować psa, ale to jest dość skomplikowana materia. Przykład - pies będzie regularnie obszczekiwany przez psa danej rasy na spacerze - np. ONa. I niektóre osobniki staną się agresywne wobec przedstawicieli tej rasy, inne będą się bać ONów, a jeszcze inne będą wobec tego bodźca obojętne. Trzeba uczyć się każdego psa od nowa, obserwować i wyciągać wnioski.