-
Posts
829 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by _dingo_
-
:o Współczuję. :( [size=1]Powiedziałbym coś jeszcze ale niektórzy pewnie by mnie zatłukli...[/size]
-
Feliks nie może leżeć na kanapach i fotelach, z łóżka jest intensywnie wyganiany jeśli zdarzy mu się wejść, nie śpi w łóżku, staram się pokazywać psu że to ja przechodzę pierwszy, pies je po mnie, a nawet jeśli tak nie jest, to myśli że je po mnie bo ja to tak aranżuje. Nie wolno mu wchodzić do łazienki. Nigdy jeszcze mu nie pozwoliłem wygrać w zabawach w przeciąganie... I co ? I również jest krnąbrnym osłem. Wszystkie te rady pana Fishera po nim spływają jak po gęsi. Próbuje dominować, udaje głuchego, szaleje jak struś pędziwiatr z pieprzem pod ogonem, a nawet czasem powarkuje... Taka natura - on jest jak diabeł wcielony. Teraz mu przechodzi już trochę, ale na początku był jak tornado... Gdyby był ludzkim dzieckiem to powiedziałbym, że ma ADHD... Przykład ci podam - on np. chce zobaczyć co jest na stole (np. talerz a na talerzu cielęcinka :evilbat:). No to szuu i opiera się łapami o stół. Ja mu "Fe !", a ten oblizuje się i przebiera tylnymi łapami... Ale ze stołu nie zejdzie. No to podchodzę, umieszczam psa wszystkimi jego psimi łapami na podłodze i mówię mu że nie wolno. No to kawałek odejdę a on znowu szuu i łapy na stole... Oczywiście - na pysku pełna radocha... I tak w kółko macieju - żyć nie da ! :evilbat: Dla niego to jest rewelacyjna zabawa, no i naturalnie jest w centrum uwagi, więc czemu miałby dać za wygraną... Na tego gada to ani prośbą ani groźbą - on ma swoje zdanie i już. :wink: Tak że nie przesadzałbym z radami z książek bo parę już z Feliksem przerobiłem i jedyne co na razie ten pies się nauczył to wymęczone "siad" po trzeciej komendzie i "do nogi" pod warunkiem że w okolicy nie ma niczego godnego uwagi... Tzn - on oczywiście nauczył się mnóstwa rzeczy, bo to ponadprzeciętnie inteligentna bestia, ale w większości są to rzeczy których wolałbym żeby akurat nie umiał :evilbat:
-
Ech, bo to tak zawsze jest... Czemu wszyscy maja wszystko w d... nosie dopóki się nie wydarzy tragedia... :-?
-
[quote name='Matt']A czy widzial ktos z Was okladke dzisiejszego Faktu? :evil:[/quote] Nie. A cóż znowu wydrukowali w tej ... hmm... "gazecie" ?
-
Ja oglądałem. Cóż - ludzka głupota nie zna granic. Skoro są ludzie, którzy dla zabawy rzucają cegłami w okna tramwaju czy też autobusu, biją kogoś drewnianymi kijami za to że "głupio wyglądał", wbijają innym w ramach niespodzianki nóż w plecy, albo zrzucaja "dla żartu" płytki chodnikowe na samochody przejeżdżające pod mostem - nic mnie już nie zdziwi. Na szczęście taka głupota jest już karalna. Sądzę, że ten pan spędzi parę miłych lat za kratami więzienia. Życzę mu powodzenia na nowej drodze życia.
-
Hmm... A mam takie pytanie - dlaczego przy chorej trzustce ogranicza się tłuszcze a nie węglowodany ? Przecież trzustka pełni głównie rolę wydzielniczą insuliny a ta jest zużywana głównie przy trawieniu węglowodanów. Czyż nie ? Ktoś zna odpowiedz ?
-
Wg mnie jesli miałby to byc pierwszy pies to lepiej gdyby był to staffik niż AST. W zasadzie pasuje do opisu który zamieściłeś w innym poście na tym forum. A podstawowym minusem posiadania takiego psa jest to że sąsiedzi patrzą bykiem i kometarze w stylu "pies morderca". Do reszty można sie przyzwyczaić albo nauczyć :D
-
Nie ma chyba jakiegoś specjalnego wieku. Skoro dajesz gotowane to BARF też możesz. A sensacje żołądkowe mogą wynikać z samego przestawiania na nowe jedzenie, a nie z faktu że jakaś karma mu nie służy. Przy przejściu na BARF też możesz się przygotować na sensacje żołądkowe...
-
Wiesz co ? Ja myślę tak - to nie posiadanie rodowodu, papierów, jeżdżenie na wystawy ma sens. To nie uzyskanie najlepszej lokaty na wystawie jest najważniejsze. Nie uzyskanie championatu. Nie uzyskanie intera, nie pokonanie rywali. Najważniejsze są OSIĄGNIĘCIA HODOWLANE. Posiadanie rodowodu jest tylko formalnym potwierdzeniem pewnych warunków hodowlanych, którym pies musi sprostać. To niezbędne minimum, ale tak na prawdę - jest tylko formalnością. Samo posiadanie pięknego psa jest zapewne wielkim powodem do dumy, ale palma pierwszeństwa w odbieraniu zaszczytów powinna należeć do osoby która tego psa wyhodowała, a nie która go tylko kupiła :wink: Wierz mi - kiedy zaczynam wątpić czy to wszystko ma jakiś sens, sięgam po wizerunki światowej elity mojej rasy i wtedy ta wiara mi wraca. Cały ten cyrk po to aby ONE mogły się narodzić - najbardziej udane psy w danej rasie. To jest właśnie najpiękniejsza nagroda dla hodowcy. Tak jest u w różnych przypadkach - gołębie, gupiki, kury ozdobne, koty rasowe i mnóstwo innych zwierząt hodowanych w jakimś celu. Te wszystkie piękne i efektowne odmiany barwne byłyby niemożliwe gdyby nie celowa selekcja przez LATA. Konsekwentnie realizowany program hodowlany, ogromna wiedza w wielu dziedzinach związanych z hodowlą, no i ... trochę szczęścia :wink: A jeżeli ktoś "wyjeżdża hodowlankę"... Sorry Winetou - JAKI TO MA CEL ? :evil: Czy będzie to przesadą jeśli powiem że to jest zupełnie niepotrzebne ? Jak ktoś chce mnożyć psy tak ot, bez celu, ładu i składu to niech sobie to robi ale... wybaczcie państwo, czy nie byłoby uczciwiej żeby nie robił tego pod sztandarem ZK ? Przecież Związek został założony w jakimś konkretnym celu... Ponoć mamy ulepszać rasy. I niektórzy tak robią - chwała im za to. Adda - jeśli chcesz znać moje zdanie - to czy pies wyjeździ "hodowlankę" czy nie - nie ma ŻADNEGO znaczenia. Jeśli nie masz planu hodowlanego i nie chcesz osiągnąć czegoś konkretnego - takie bezcelowe mnożenie w niczym nie różni sie od, proszę mi wybaczyć, zwykłej kopulacji dwóch kundelków na trawniku. Uczciwiej by również było gdyby takie psy nie miałby żadnych papierów ... :evil: :evil: :evil:
-
Chociaż na polskich osiedlach jest największe prawdopodobieństwo że napotkany przez nas pies nie jest daną rasą, ale psem w typie danej rasy :D Na podstawie tego jak wyglądaja psy na podwórku nic o rasie powiedzieć się nie da. Znam np. pseudoboksera który ma w kłębie jakieś 15 cm więcej niż przewiduje wzorzec... Bagatela :)
-
Ładny ! A czemu nazywa się Bączek ? :lol:
-
[quote name='kwietniowa']Czy one maja wogole jakas wspolna ceche?? no, oczywiscie oprocz klasyfikacji ;)[/quote] Owszem. Większa część terierów była używana do tępienia gryzoni i polowania na niewielkie zwierzątka futerkowe :D W tym i yorki - zdaje się, że na myszy polowały :wink:
-
[quote name='MSMIMI'] zapoczątkujmy nowy trend - nie kupujmy od 'debeściaków'[/quote] Coś mi się wydaje, że nie musimy zapoczątkowywać, bo ten trend jest od dawna w pełnej krasie... 8) Z tym że - kupujmy w hodowli X ? Wiekszość kupuje i tak poza jakąkolwiek hodowlą. A że ogolnie - rasowy ? Gdyby kupowali w jakichkolwiek, nawet całkiem nieznanych - ale HODOWLACH - to i tak byłby kolosalny postęp... :wink: Wiesz ilu ludzi trzyma kundelki i mówi że one są lepsze, mądrzejsze i zdrowsze od tych "wynaturzonych rasowców" ? "A FE, RASOWY ! Pewnie chory i wariat..." :evilbat: Sam znam paru takich "mędrców"...
-
18.12. sobota "Podaj łape" bedzie o bulowatych !!
_dingo_ replied to Marek z Gromem's topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='asher']Dingo, ale niezrownowazony labek, to nie to samo co niewychowany labek...[/quote] Niewątpliwie :D -
18.12. sobota "Podaj łape" bedzie o bulowatych !!
_dingo_ replied to Marek z Gromem's topic in American Staffordshire Terrier
No tak tak... Ale wiesz... Labek jest również bardzo silnym psem i ma mocny zgryz... Niezrównoważony Labek też będzie bardzo niebezpieczny... -
ech, no już dopsz... To ja też coś w takim razie wrzucę... :D Pyszczek z serii "I co się gapisz ?" :evilbat: [img]http://fotoalbum.wzt.pl/fotografie/278_fotki_9052908/6143_066741.jpg[/img] Taaak, teraz dobrze, dużo lepiej ! :wink: [img]http://fotoalbum.wzt.pl/fotografie/278_fotki_9052908/6144_066776.jpg[/img]
-
18.12. sobota "Podaj łape" bedzie o bulowatych !!
_dingo_ replied to Marek z Gromem's topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='asher']wyobrazcie sobie rodzine snobow z malymi dziecmi, ktorych wszyscy znajomi podazajac za moda nabyli juz laba, czy goldena. a ci po obejrzeniu programu stwierdzaja, ze przyszedl czas na oryginalnosc i kupuja sobie "laba w staffikowej skorze". nie majac przy tym wiekszego pojecia o wychowywaniu psow...[/quote] Nie wyobrażam sobie, bo jeśli ich znajomi też byli snobami kupującymi labki "dla dzieci" i nie mieli zielonego pojęcia o rasie, wychowaniu i czasu dla psa, a w dodatku ich dzieci to były rozpieszczone bachory "nowobogackich", to z pewnością przynajmniej niektóre z zakupionych w ten sposób labradorów kogoś zdążyły już dotkliwie pokąsać :evilbat: :evilbat: :evilbat: Dla przeciwwagi: Niedawno w telewizorni pokazywali alarmujące zajawki o mieszańcach ras bojowych (Przy okazji tego nieszczęsnego miotu rottweiler/apbt). Pan reporter nosowym głosem cedził słowa o agresji i niebezpieczeństwie, a w tle pokazywano m in. fragmenty agility z udziałem staffików. I co ty na to ? :roll: Jak ktoś nie umie odróżnić relacji z psich walk z filmikiem ilustrującym zabawę dwóch psów to ja mu serdecznie współczuję... Albo ktoś tu na siłę szuka sensacji, albo nie ma nawet zielonego pojęcia o czym mówi... HOWGH - Powiedziałem ... :wink: -
18.12. sobota "Podaj łape" bedzie o bulowatych !!
_dingo_ replied to Marek z Gromem's topic in American Staffordshire Terrier
Asher, akurat na tym forum masz w większości przypadków właśnie takie sytuacje. Widzisz - np. ja: Staffik trafił w zupełnie niedoświadczone ręce. Podobnie jak w przypadku paru innych osób na dogo - jest to mój pierwszy pies. Jeśli chodzi o nazwanie Staffika "Labradorem", to faktycznie pod niektórymi względami niezbyt fortunne stwierdzenie, bo staffik nie jest retrieverem, ani ogólnie psem myśliwskim. Natomiast jeśli chodzi o sam charakter - może to być w pewien sposób uzasadnione. Ale nie tak jakby większość chciała. Otóż - podobnie jak Labrador - Staffik ma swój "charakterek". Podobnie jak Labrador jest dość pewny siebie i dominujący - a co ciekawe - wobec ludzi jest domiujący w podobny sposób jak Labek, tzn. w sposób dość pokojowy. Właściwie jedyną znaczącą różnicą jest potencjalnie dużo większa agresja wobec psów w wypadku Staffika. Chociaż to też różnie to bywa - Labrador też potrafi ugryźć i zawarczeć, szczególnie kiedy zostanie sam sprowokowany. W tym wypadku powiedziałbym że idealizowanym psem nie jest Staffik, ale Labrador z którego namiętnie robi się d...ę w kratę :) Tymczasem to chyba wcale nie jest taki łatwy pies do wychowania. Z resztą z tą agresją wobec psów to jest różnie. Niektóre Staffiki są bardziej skłonne pod tym względem a niektóre mniej. I mam wrażenie że nie do końca wyłącznie wychowanie o tym decyduje, tylko indywidualny charakter. Oczywiście - Staffiki były kiedyś psami bojowymi i tego nikt nie neguje. Ale wobec ludzi są zazwyczaj bardzo spokojne, co paradoksalnie jest logiczną konsekwencją ich "bojowej" przeszłości... Tym bardziej, że przeciętny Bokser także wykazuje duże skłonności do zaczepek wobec innych psów, szczególnie samiec wobec dużych samców, a powszechnie poleca się boksery jako świetne psy towarzyszące małym dzieciom. I to też jest prawdą :) -
danny gilmour i jego urocza historia - dla miłosników stb
_dingo_ replied to MSMIMI's topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='MSMIMI']czy wy tez spotkaliscie sie z tym, ze jakies brzydkie kaczatko wyrosło na pieknego łabędzia???[/quote] heh... Odświeżam stary topic, ale, o wstydzie, dopiero teraz przeczytałem... :oops: Brzydkie kaczątko powiadasz ? Przecież u ludzi też tak jest - zwykle brzydkie dzieciaki rosną na ładnych dorosłych i odwrotnie... A u SBT to już wogóle... Jak widać na przykładzie tej historii nawet niezwykle doświadczony hodowca może się czasem pomylić... Kto może przewidzieć jak wypełni się głowa, co urośnie bardziej a co mniej ? To wymaga nie tylko niesamowitego doświadczenia ale i znajomości danej linii itp. A zawsze może zdarzyć się niespodzianka... -
Feliksik jest typowym przedstawicielem SBT i też lubi się uśmiechać... :lol: [img]http://fotoalbum.wzt.pl/fotografie/278_fotki_9052908/5958_800013.jpg[/img]
-
Cóż, suka jest krótko mówiąc wspaniała. Reprezentuje dokładnie ten typ SBT, który najbardziej mi się podoba. Elegancka budowa ciała, piękna głowa. Nic dodać nic ująć... :)
-
[quote name='tufi'][quote name='_dingo_']Śliczne te suczki macie... 8) [/quote] Wyczuwam podtekst... hmmm.... matrymonialny 8)[/quote] Cóż, jesteś w błędzie Tufi... Suczki są piękne, lecz z żadną z nich nie chcę wchodzić w związek małżeński... :lol:
-
Śliczne te suczki macie... 8) Planujecie już jakieś wystawy w tym roku ? :D
-
Swoją droga jakie biedne te pieski - takie młode i już maja zmarszczki... To co to będzie na starość ? :D
-
[quote name='Alaa']Mam pytanie i bardzo prosze o pomoc - czy zamiast miksowac mozna w diecie BARF mieszanke warzywna zastapic gotowymi papkami warzywnymi dla niemowlakow i dzieci?[/quote] NIE ! 8)