-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
Nalewka- na razie nikt nie jest chętny na niego - a ponieważ on do schroniska trafił z ciepłego mieszkania z czwórką ludzi - przeżywa podwójny stres - i zmiana lokum na zimną podłoge z drewnianym podestem, i brak kontaktu z ludźmi, o takich fanaberiach, jak spacery, nie wspominajac Ramirez w kwietniu skończy dwa lata - jest wiec naprawdę bardzo młodziutki :loveu:
-
[quote name='Nalewka']A jak duży jest ten pies? Może jest jakaś waga albo wysokość w kłębie :) Jest taki śliczny, naprawdę piękny...[/quote] nooo - dogiem to on nie jest :oops: , spokojnie ;) ja do tej pory miałam do czynienia z trzema schroniskowymi wyżłami: - Korą, która była dosc drobna i strasznie chuda - Kiarą, która była strasznie chuda, ale większa od Kory - I Ramirezem, który jest po prostu psem - facetem, z tej górnej pólki wyżłowatej - tak myślę, a przy tym ne jest chudy, bo trafił z normalnego domu - więc tym dorodniej wygląda ( w schronisku nie będę przez kilka najbliższych dni, więc nawet tego kłębu mu nie zmierzę :shake: - musisz uwierzyć na słowo...) Nalewka - Ty myśl o nim, skoro Ci wyżły chodzą po głowie - bo takiego dwulatka to ze świecą szukać :p ... a przy tym Ramirez jest do dosc pilnej adopcji, gdyż ze względu na zimę - umieszczono go w budynku hotelowym, gdzie zajął cały boks - sęk w tym, ze u nas teraz zaczynają się ferie - i hotel schroniskowy jest porezerwowany :razz: ...a dużo km miałabyś do przejechania?
-
[quote name='PaulinaT']Echinacea ponoć dobra jest :eviltong: A tak serio - to mnie to zaskakuje że ciebie zaskakuje... :razz:[/quote] - że dziwię się :-o tym smutkiem na zdjeciach? ..ze taka tępa jestem? :oops: ...czy taka gruboskórna? :oops: - a tak serio - to chyba jest tak, ze przychodząc tak czesto do schroniska i ogladajac tyle psich tragedii - człowiek uruchamia w sobie takie mechanizmy obronne, o jakie nigdy by sie nie podejrzewał - np. nawet Ci nie napiszę, co dzis widziałam :shake: , bo widziałam np. scenkę, nad którą muszę przejsć do porzadku dziennego - więc nie mogę nawet zbyt dużo o niej myśleć i tak samo jest z tymi ukochanymi psami - nie mogę wciąż myśleć o nich, ze jest im źle, ze mogą trafić w złe ręce, ze moga być pogryzione, że mogą zwyczajnie nie przeżyć schroniska, jak tyle innych juz nie przeżyło może dlatego staram się zapamiętywać te "moje" psy z tych króciutkich chwil, kiedy do nich gadam, dokarmiam, a one sie cieszą jak głupie... - stąd potem to naiwne zdziwienie: - o, jaki smutny na zdjęciu...:-(
-
[quote name='gkatarzynka'] Mowie wam taki pies, to skarb i gdyby nie to, ze jestem zalezna od rodzicow juz bym miala blizniaka Elmo...[/quote] a wiesz, gkatarzynka...Forest ma szczęście do bycia takim "bliźniakiem" właśnie - tyle, ze niedoszłym... już raz był pan, zdecydowany na niego na 100%, który miał w domu ...kopię Foresta, na dodatek o imieniu... Foster :p - tyle, ze ten Foster - młodziutki, w koncu zeżarł cała wykładzinę w przedpokoju :mad: , i zona zapowiedziała, zeby sie nie ważył drugiego takiego do domu przyprowadzić :shake: innym razem zadzwonił pan, któremu kilka dni wcześniej zszedł z tego świata tez prawie identyczny pies... (tyle, ze wspólnie ustaliliśmy, ze jednak z tej adopcji nic nie będzie) teraz gkatarzynka znów ma bliźniaka... :-o
-
[quote name='PaulinaT']Kinga - pisałaś juz kiedyś o tym... :hmmmm: chyba w wątku Komisarza... tak na pewno w wątku Komisarza. O tym smutku co to go dopiero na zdjęciach widać. :-([/quote] o rany :oops: czyli się powtarzam :oops: czyli się starzeję :oops: :oops: ...choc widocznie wciąż mnie to zaskakuje, wciąż... :shake: - ale tak w ogóle - to jakim fantastycznym, radosnym psem jest Zeus :loveu: tak sobie dziś z Forestem skakali do mnie po kabanosiki obaj, na przemian ;) - taki mój kochany boks nr 22 :loveu:
-
JoSi - czy jest gdzieś link do Twojej Tusi? czy ja można gdzieś zobaczyć?
-
Karina - czyżby atak zimy zawiał was na tym dalekim wschodzie? bo ciszaaa straszna na wątku :shake: ...mam wielką nadzieję, ze to nic związanego z Jonatanem :roll:
-
[quote name='PaulinaT'] Poza tym - ja dawno tak nieszczęśliwej miny nie widziałam :placz:[/quote] to ja sobie jeszcze pozwolę na małego offa w zwiazku z Kolegą Zeusem z boksu Foresta ...a wiecie, ze ten smutek, ta nieszcześliwa psia dusza - wychodzi często z psa dopiero na zdjęciach... Paulina - ja w życiu nie zauważyłam wcześniej, ze Zeus ma smutną minę :shake: - dopiero spojrzałam na zdjecie - i - o rany :shake: , o rany... :shake: te psy, wyprowadzane na zdjęcia, są, owszem, spłoszone strasznym hałasem, ale przy tym łażą po trawie, wąchają, są podekscytowane, często wydaje się - radosne... i tylko potem, selekcjonując zdjęcia - patrzę im w pyski - i często aż serce ściska straszny żal - gdy wychodzi tzw. drugie dno, czyli wyziera im z oczu, z miny tak przejmujący smutek, jakby te psy składały sie z samego smutku tylko takiego smutku do szpiku kosci :-(
-
tanitka - wielkie dzięki :lol: póki co - Ramirez siedzi w boksie w budynku hotelowym, gdzie przynajmniej nie grozi mu aktualny atak zimy tyle, że od jutra u nas rozpoczynają się ferie :roll: - a co za tym idzie, hotel jest juz mocno obsadzony, boksy zarezerwowane - i moze się zrobić za ciasno dla duzego Ramireza :shake: ...na marginesie - on jest duży ;) jak na wyżła i jak na moje oko :p
-
[quote name='swan']Ja pierwszy raz w życiu widziałam , żeby czarny pies miał żółte oczy, jak zobaczyłam Hoskę. A tutaj masz następnego delikwenta..... Twój Lipton też tak ma??[/quote] Lipton tak nie ma :shake: ...ale poza tym jest bardzo podobny :p i właśnie jak zobaczyłam Zeusa, to od razu pomyślałam: - o rany, spojrzenie Hoski! :crazyeye: :placz: :placz: :placz:
-
[quote name='PaulinaT']Przedstaw kolege. Chociaz malutką foteczkę...[/quote] przedstawiam kolegę - chociaż malutka foteczka kolega Zeus - z boksu Foresta - nie dosć, ze w klimacie Hoski, to jeszcze niemal jak brat bliźniak mojego Liptona :-( : [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/8424/zeus52bl.jpg[/IMG][/URL]
-
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']Kinga gdzie te zdjęcia? załóż mu nowy watek i daj nam linka:razz:[/quote] WEDŁUG ROZKAZU :lol: : wyżeł RAMIREZ we własnej osobie: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39177"][SIZE=3][COLOR=red][B]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39177[/B][/COLOR][/SIZE][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/1566/ramirez10yo.jpg[/IMG][/URL] -
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][B]PASZPORT DO LEPSZEGO ŚWIATA[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray][COLOR=black]IMIĘ:[/COLOR] Ramirez[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray][COLOR=black]RASA:[/COLOR] wyżeł niemiecki szorstkowłosy[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray][COLOR=black]ZNAKI SZCZEGÓLNE:[/COLOR] bardzo mało szorstkowłosy :p [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray][COLOR=black]WIEK:[/COLOR] 2 lata ( niecałe)[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray][COLOR=black]ŚWIAT DOTYCHCZASOWY:[/COLOR] [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray]- bezpieczne, wesołe życie członka rodziny[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray]- zamieszkały w mieszkaniu (w bloku)[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray]- wychowywany z dziećmi poniżej 10 lat[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray]- świat, który zawalił się w styczniu tego roku[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=black]ŚWIAT AKTUALNY:[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray]- niewielki, okratowany boks w schronisku[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray]- obcy ludzie, obce psy, obce wszystko[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray]- nieustanne wypatrywanie przez okno, czy wreszcie ktoś przyjdzie i zabierze do domu[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=black]ŚWIAT PRZYSZŁY:[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=dimgray]............................................................................. ?????[/COLOR][/SIZE][/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4623/ramirez17so.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/2982/ramirez26zz.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img258.imageshack.us/img258/2576/ramirez30wl.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/2875/ramirez49mt.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/6841/ramirez53oe.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/1390/ramirez68wq.jpg[/IMG][/URL]
-
Forest ma nowego kolegę w boksie ;) nie wiem właściwie, czy opatrzyć tę informację emotką :loveu: , czy :placz: bo pies - prze-cud-ny :loveu: , i cholera jasna - przecież go nie będę wypychała :placz: , skoro siedza mi tu takie Foresty półroczne - i inne - roczne, i jeszcze inne - dwuletnie... :shake: i tak będę czekała, zeby sprawiedliwości stało się za dość... aż te, co to jeszcze niedługo siedza, i pełne jeszcze ufności do ludzi -też zwątpia, i też zdziczeją, i rok im w schronie upłynie, albo jeszcze wiecej :-(
-
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
na szczęście on jest bardzo mało szorstkowłosy :p - to moze pójdzie jak gładkowłosy? :razz: ...a ze zdjeciami przetrzymam was do jutra - a jaki śliczny, mówię wam :loveu: - uruchomcie wyobraźnię, kochane, bo dziś juz nie dam rady nic wstawić :shake: -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
no - i długo w koszalinskim schronie wyżłów nie było :angryy: CAŁE 1,5 tygodnia... :angryy: od dziś jest kolejny :placz: :placz: :placz: szorstkowłosy, dwuletni, cudny - oddany przez właściciela :angryy: wielki - i bardzo zaniepokojony :placz:, ciagle przez okno wypatrywał pana :-( ... -
Baster- już nie szuka domu - ma dom u doddy :)
kinga replied to Gosia>>>'s topic in Już w nowym domu
piękna ta aukcja - oby mu przyniosła szczeście [B]supergoga[/B] - zrób, kochana, poprawkę - wg opłat schroniskowych - za psa rodowodowego płaci się 100 zł - trzeba jakoś edytować określenie: " do przekazania bezpłatnie" -
[quote name='Marka']Był kiedyś w Józefowie pod Legionowem taki Filip - mieszany szorściuch, podobny do Foresta - też błagał wszystkich odwiedzających o dom i robił tym wielkie wrażenie... Ale długo miał pecha i brak widoków na odmianę losu... Ale kiedy już trafił na swojego człowieka (sympatycznego Anglika z tego co pamiętam?) to tym samym trafił do raju na ziemii :p Forestowi życzę tego samego - tylko może szybciej... ;) [B]Bo wyżłowate szorściuchy nie istnieją bez Pana - w końcu wyżeł to druga połówka człowieka, złączona z nim w pracy i w życiu jak awers i rewers, jak płomień i dym, jak dzień i noc... A do tego serce kundla - to wierność po grób - i rozpacz, kiedy tej wierności nie można dochować, bo nikomu na niej nie zależy...[/B] Powodzenia, Forest, trzymam kciuki![/quote] o rany Marka, ależ Ty to napisałaś... aż mnie w gardle ścisnęło :placz: miałam w sprawie Foresta jeden telefon - jak z marzeń... dzien przed Wigilią zadzwoniła do mnie kobieta, która nazajutrz miała odebrać zamówionego szczeniaka ONka z hodowli, po szkolonych rodzicach. I ...zobaczyła Foresta. I przepadła. Nie przeszkadzało jej nic, ani, ze to mieszaniec, ani, ze ma troche juz lat. Zadzwoniła do meża, który pływał na statku dalekomorskim - i maż obejrzał Foresta w internecie - i oddzwonił, żeby po niego jechala (ok. 200km). było jedno: ale... Oni potrzebowali bezwzględnie psa, który pilnowałby dość dużego terenu przy domu. Nie stać ich było w tej chwili na wzięcie równolegle dwóch dużych psów - Foresta do domu i szczeniaka na zewnątrz. A to było krótko po tym, jak pracownik w schronie powiedział mi, ze Forest prawie z budy nie wychodzi, tylko zje i ucieka z powrotem. I ja, po gorących konsultacjach z Camarą, tego psa jej odradziłam. Bo wygladał mi na psa - przytulankę, bo stróż mógł być z niego żaden - i co wtedy? Ta kobieta prawie płakała mi w słuchawkę, pytajac, czy on na pewno znajdzie dom. ...nie wiem, czy dobrze zrobiłam. ...nie wiem, czy znajdzie. czasami donoszę wrażenie, ze podejmowanie TAKICH decyzji, TAK brzemiennych w skutki - to za dużo jak na mnie...
-
nie :shake: , ale ja mu - w ramach posiadania tzw. wspólnych tematów do wieczornych rozmów :p - robię zawsze krótkie wprowadzenie, o kim będę mówiła dzisiejszego wieczoru :lol: , np: - PaulinaT - centrum Poznania, trzy psy, cztery koty - Katcherine - trzy psy - tanitka - trzy psy plus czwarty na tymczasie - Camara - dwa własne plus 18 na tymczasie w ciągu ostatnich dwóch lat - Kasie - NASZ Lincoln czyli-wiadomo-o-co-chodzi - ... - ...
-
... z całym dobrodziejstwem inwentarza :eviltong: ja staram się mojemu TZowi nie epatowac tymi psami na okrągło, no... tylko czasem, baaardzo czasem cytuję mu różne głupoty a to z watku Lincolna, a to Kiary, a to z innych... przedwczoraj np. wyglądało to tak: TZ - już prawie spał ja: - śpisz? to ja ci jeszcze coś opowiem TZ: uchylił jedną powiekę ja: ( mniej więcej) - bo Kasie napisała to, na co Camara odpisała to, potem tanitka tamto, potem Katcherine coś tam... ( i tak mu paplam przerzucajac nickami na prawo i lewo, podejrzewajac, ze i tak stanowimy dla niego Jedną Zgraję Nie Do Odróżnienia) na co TZ: uniósł dwie powieki, spojrzał na mnie śmiertelnie powaznie i wyrecytował: " Katcherine - 5 niebieskich łapek." ...czym powalił mnie na kolana :lol: - odróznia moje koleżanki, odróżnia!!! :loveu: :loveu: :loveu: ( dla wyjaśnienia: ilość łapek umieszczona przy nicku) :evil_lol: