-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
8 mieś. 40cm. Pola ma stały domek w Warszawie. Dziękujemy Lavaa !
kinga replied to chatita's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ambra'] z sosnowca do Gorzowa 350:shake: [B]we dodatku tam nie ma zadnego dogomaniaka na spotkanie[/B]... zreszta to narazie tylko gdybanie!:-([/quote] z Gorzowa WLkp są: - swan - Zosia4 próbujcie się skontaktowac z nimi -
ha! wiedziałam, wiedziałam!!! kości wołowe dobre na wszystko :lol: i dla kogoś, kto nie ma lepszych zajęć wieczorami, jak wydłubywanie szpatułką szpiku ze środka...:evil_lol: i dla kogoś, kto ma za długi jęzor o niewyjaśnionym przeznaczeniu... :p ( ... a jeszcze na dodatek Aszot - bez specjalnych intencji -się załapał...;) )
-
[quote name='Kasie'] To dla Ciebie Kinga, bo Ty pierwsza mi zwróciłaś uwagę, że z tym jezykiem coś nie tak, ze jest za długi. . Kasie - napawasz mnie coraz większym przerażeniem :eek2: nic, tylko ostatnio słyszę: za długi ten język, nietypowy ten jezyk... mówiłam, tłumaczyłam, ostrzegałam - zanim przywiozłam a teraz cichcem usiłujesz mi wmówić, że właściwie wcale nie zamawiałaś mrówkojada albo inszego gada z nadmetrażowym jęzorem :placz: ...mam dopłacić za przekroczenie parametrów? :niewiem:
-
ano - nie jest sama nie wiem, czy to dla niej lepiej, czy gorzej kiedy była przy tej budzie na uboczu - to jakaś taka markotna się zrobiła teraz natomiast ma zagęszczenie, że hej - gęsto tam u niej niezmiernie, co rusz przybywa lokatorów; mam tylko wielką nadzieję, ze psy nie zaczną przeprowadzać samoistnej selekcji Pytia podobno nie lubi nocować w budzie - zawsze, nawet zimą, wykopywała sobie jamy i one były the best teraz będzie co prawda nocować w zamkniętym budynku, ale zapewne na betonowej podłodze; choć nie - dopatrzyłam się tam jakichś kafli... ( na marginesie - wstyd mi za te podłe jakościowo zdjęcia, ale w aparacie porobiły mi sie jakieś dziwne opcje :niewiem: , a że nie mam do niego instrukcji :oops: - więc i Pytia mi smutna i nieostra wyszła :oops: ) - a w głębi, z budy, wystaje ciut pyska kolejnego psiego dramatu - 9-letniego Medora, oddanego przez właściciela, który zupełnie nie daje sobie rady - Medor, nie właściciel - w schronisku...
-
Pytia grudniowa - wczorajsza ;) - dla wszystkich sympatyków, a zwłaszcza dla kariny1002 :lol: : [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img185.imageshack.us/img185/2711/pytia9go6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img206.imageshack.us/img206/8372/pytia8ou4.jpg[/IMG][/URL]
-
Czarna-Darma,po 7 latach schroniskowego zycia ma SWOJ DOM!!!
kinga replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
[quote name='swan'] coś dziwnego się z wszystkimi dzieje, więc to jednak ta karma......[/quote] no to ja czekam, co będzie u mnie... bo mój TZ bardzo z siebie dumny przytachał wór karmy dla potworów, po czym ja czytam... a to karma junior :crazyeye: - od 6. tygodnia życia :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: czuję sie, jakbym pokarm dla papużek im wsypywała do mich :oops: a że wsuwają tę karmę junior jak odkurzacze... myślicie, ze z moimi też cos niedobrego się w najbliższym czasie wydarzy? :eek2: -
a jak nie podpasują mu wędzone, to takie zwykłe gnaty wołowe z mięsnego - obgotowane - tyle tylko, ze to brudzi w domu mocno :placz: ( moja Drachma za młodu uznawała tylko takie gotowane, raz jej kupiłam wędzoną długą na ponad pół metra - to się bała podejść do niej :evil_lol: - po tygodniu skapitulowałam ;) i podarowałam zaprzyjaźnionemu psu - a teraz, kiedy zęby ma już nie te i powinna raczej dbać o ich zachowanie - rzuca się na kości wędzone z dziką żądzą... :lol: )
-
a moze kości? on je kości? - najlepiej takie wołowe wędzone - wyglądają jak z dinozaura, więc szybko się z nimi nie rozprawi :p ( mój Lipton tez lubi sobie pociamkać, w braku laku wyssał na amen dwa rogi swojego posłania - kanapy, czyniac szkody estetyczne wielkie, oraz rąbek zasłony :placz: - w tej chwili ma za zadanie pilnować dwóch takich kosci wołowych ( jedną zwędził Drachmie) - więc jak nie śpi na nich, to nieustannie je obrabia :lol: - i jest unieszkodliwiony ...no, ale to pod warunkiem, że Lincoln jest pies na kości :p
-
[quote name='joaaa']A tak po cichu myślę, że Pytia znalazła dom tak szybko (obietnicę domu, w którą wierzę!!!) dlatego, że jest w moim podpisie! :p :p :p Bo mój podpis jest szczęśliwy, podobno!!!!!!!!!!!!! .[/quote] joaaa - czapki z głów :lol: [B]tylko i wyłącznie[/B] dlatego, że jest w Twoim podpisie :lol: :lol: :lol: - a któż by w to watpił? ...tak tylko teraz myślę, jak to zrobić, żeby się do Twojego podpisu wkręcić z kolejnym psem? :hmmmm: ( może jako bonusik za to, że Pytia długo nie blokowała tam miejsca?) jutro będę w schronie, opowiem Pytii o rewelacjach, jakie ją czekają ;) - i pomyślę, jak jej standard życia podwyższyć na te zimowe miesiące
-
[quote name='karina1002']Proszę cię bardzo :) Zawsze mozesz zrobić zdjęcie z innym pieskiem :)[/quote] ...zwłaszcza że na wybiegu z Lincolnem i Pytią były jeszcze inne :p - a potem weźmiemy się za wybieg [I]sąsiadujący[/I] z wybiegiem Lincolna i Pytii... itd temat, podejrzewam, nie wyczerpie się nam nigdy :shake:
-
[quote name='kiwi']Pytia jest piekna, co ty kinga wygadujesz :) poogladaj sobie psy moje i agi ;) czasem takie szkaradztwa domy znjaduja ze szkoda gadac ;)[/quote] jasne że piękna :loveu: teraz, jak już-jest-prawie-oficjalnie-kariny - mnie nic do jej urody :p
-
[quote name='Kasie'] A co do zdjeć z dziećmi, to mam pomysł. Ty Kinga jestesć drobnej budowy. Może jakis makijaż tuszujący lekkie doświadczenie życiowe na twarzy, strój nastolatki (koniecznie brzuch i okolica nerek na zewnątrz) i pozój sama jako małolata przy Pytii. ...[/quote] uffff...:p wychodzi na to, ze już nie muszę się fotografować z Pytią : - jako nastolatka - z gołym brzuchem - w grudniu... Karina - dzięki za wybawienie ;)
-
w tym miejscu zdublował mi sie post - właśnie go wykasowałam
-
[quote name='karina1002']Więc tak: 2. Mozna leczyć te zapalenie ucha? potrzebne sa pieniązki? Mogę zasponsorować. [/quote] wiesz, tu nawet nie chodzi o pieniądze na leczenie - w razie czego ja jestem na miejscu - raczej o możliwosć tego leczenia... tak jakoś nie mam na razie pomysłów na to :shake: ale pomyślę :lol: i na pewno coś wymyślę - zarówno, zeby poprawić Pytii warunki bytowe na zimę, jak i żeby ją ktoś porządnie obejrzał :roll: o matko - mojej Pytii kroi się dom... nie do wiary - czyżby ten Lincoln aż tak czuwał nad swoimi pobratymcami? :loveu: (aż mnie w gardle ścisnęło...:oops: )
-
[quote name='karina1002']Wprawdzie w jeden dzień można obskoczyć ale się zmęczymy. poza tym jakoś mam bardzo wielką ochotę obejrzeć Linkiego i Aszota :) [/quote] aaaaaa :placz: :placz: :placz: ale Aszot i Linki są u Kasi w Krakowie :placz: :placz: :placz: ( choć Linki z Koszalina - stąd pewnie pomyłka :evil_lol: ) [B]Kaaaasie!!!![/B] przyjedź do mnie z Aszotem i Lincolnem w lutym, bo inaczej Karina sie rozmyśli :placz: miejsca ciągle starczy :lol: ...czy może - Karina - mam Pytię przewieźć do Krakowa, do Kasi? :evil_lol: a swoją drogą, to ja też mam do zaoferowania swoje zoo, moze nie tak rozsławione, jak Kasi groźne kaukazy, ale ...niczego sobie :cool1: , od średnich - do olbrzymich, od absolutnie flegmatycznych - do superznerwicowanych :p - nie będziesz sie nudziła...:loveu:
-
;) ... ale nie zapominajcie, ze Karina ma zdjęcie Pytii przyczepione na lodówce :cool3: - a Pytia tłuściutka...:razz: :diabloti: ...a tak serio już - ach, to byłaby dla Pytii jedyna byc może szansa na odmianę losu...:loveu: :loveu: :loveu: - przepraszam bardzo, ze ja w takich sytuacjach powściągam emocje ;) - ale jeśli kroi się COS, włącza mi się od razu tryb logistyczny, jak to wszystko zorganizować 1. więc po pierwsze Pytia musiałaby przeżyć zimę we w miarę sensownych warunkach 2. po drugie - póki co - ma chyba zapalenie ucha ( ostatnio chciałam ją podrapać za uchem - zaskowyczała:-( ) - i na razie nie wiem, co z tym fantem zrobić :shake: ( w schronie połowa psów trzepie uszami :shake: - można z tego wyciągnąć wnioski, jakie sie chce) 3. po trzecie - [B]Karina[/B]: do Ciebie należy decyzja, i zupełnie nie wywieram nacisku - czy ściągać ją z allegro tudzież plakacików, bannerków, itd? 4. po czwarte - [B]Karina [/B]- Pytia jest śliczna :loveu: ( no widzisz, ile moze perswazja...), ale nie jest najmłodsza - więc jeśli masz w sobie jakiś magnes przyciągania chorych psów, jak pisałaś - to tu Ci - wcześniej czy później - nuda na pewno nie grozi... 5. a po piąte - ten Białystok rzeczywiście jest strasznie daleko :-o od Koszalina - ale jeśli chciałabyś poświęcić ze dwa dni na wyprawę - z największa przyjemnością Cię ugoszczę.i przenocuję...:lol: - miejsca mam wystarczająco... :p 6. mam tylko na koniec wielką prośbę - i proszę o wyrozumiałość, jeśli zabrzmi źle: Pytia juz czekała pare miesięcy na dom, i nic z tego nie wyszło - szkoda było tego czasu. Jeśli z [U]jakichkolwiek [/U]względów coś by sie zmienilo w Waszych planach - bardzo mocno proszę Cie o informację, ok? ...i już sie nie wymadrzam ;) - bo tak naprawdę prawie-się-bardzo-cieszę :loveu: ( a to: prawie - to żeby nie zapeszyć ;) )
-
[quote name='Kasie'] Camara ma tutaj racje że jak są [B]dobre zdjecia[/B] to jest większy odzew. Nie żebym Kinga sugerowała że te co zrobiłaś są kiepskie :roll: ale moze takie na spacerze? Z ludźmi? [B]Może koło dziecka[/B]? Sama juz nie wiem. .[/quote] ale ja nie mam pod ręką takich dzieci do zdjęć :shake: starsze perfidnie urosło :placz: i jest już największe w rodzinie :placz:, więc dziecka nic a nic nie przypomina,mimo, ze ma tylko 13 lat a młodsze jest astmatykiem i w schronisku zaczyna się dusić ( co za wstyd :oops: :oops: :oops: - dziecko takiej matki :oops: ) tylko Kasie blagam, nie proponuj mi, żebym zdjęcia psów schroniskowych robiła np. na kanapie, żeby je lepiej pokazać... bo już taką poradę miałam ostatnio :roll: na razie wiec nie będzie nowych zdjęć:niewiem:
-
[quote name='Kasie']Kingo, znowu ćwiczysz nasz umysł. To łamigłówka. Czego mixem jest Pytia? Podhalan? Labrador? Golden? Mix-mixa? Jonatan może być więc wszystkim. Albo odwrotnością Pytii. ![/quote] Kasie kochana - najciemniej pod latarnią :p przeczytaj [B]ze zrozumieniem [/B]tytuł wątku Pytii :evil_lol:
-
...a nie wiem, czy zauważyliście jeden detal z salonu piękności, gdzie koleżanki Kasie i Camara pastwiły sie nad LIncolnem; mianowicie... suszarkę, którą go suszyły... Który pies pozwoli sobie na suszenie suszarką? :-o :-o :-o ...moje potwory już na samo lekkie dmuchnięcie ( przez człowieka) w futro - dają dyla na drugi koniec domu :shake:
-
[quote name='Camara']a ja chcę wiedzieć jak wygląda Jonatan!!![/quote] o ile sie orientuję, Jonatan - to jest 100% tego, czego mixem jest Pytia... :loveu:
-
o - i to mi sie podoba :lol: - to nieustanne trzymanie ręki na pulsie :loveu: pewnie, ze da się - wszystko da się :lol: ...tylko po co przesyłać duplikaty? :-o - mogę przesłać coś cudnego W KLIMACIE - za to na pewno z przeszłościa chwytającą za serce... ( słowo honoru, nie będę dorabiać zadnej ściemy :p )