Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. U Semi tak sobie :shake:. Pokasłuje, dostaje jakieś zastrzyki. Jej akcje w schronie lecą na łeb :-( , bo pojawił sie trzeci dalmatyńczyk :-( - dziś oddany. Semi dziś, tylko oczyska wyszły mi paskudnie :oops: :
  2. Pestka - ważne ważne: ;) bardzo proszę, dopisz w allegro, co następuje - wiem, ze na to zwracają uwagę "stare allegrowiczki" (kopiuję z aukcji Gafy ;) ): 1. Jest to aukcja charytatywna, mająca na celu znalezienie domu dla ... 2. "Aukcja ma na celu znalezienie domu dla psa. Zanim zalicytujesz, zadzwoń. Zastrzegam sobie prawo wyboru odpowiedniego opiekuna dla tego skrzywdzonego przez życie psa oraz zakończenia aukcji przed czasem, jeśli pies znajdzie właściwy, kochający dom." 3. Acha, i dziewczyny nie dają opcji: kup teraz - bo ktoś zalicytuje, i po ptakach 4. Oczywiście ubierz to w słowa, jak Ci pasuje ;) - chodzi tylko o te charytatywność oraz możliwość wyboru domu Bardzo proszę o wyrozumiałość - to nie jest marudzenie, tylko zapobiegliwość :lol:
  3. Marysia -ale Ty masz śliczne te dziewczyny :loveu:
  4. powinnam byc dzisiaj - mam nadzieję, ze uda mi się wyrwać z pracy, a dodatkowo pewnie bedę jutro jak tylko będę, zaraz zdam relację - na pewno
  5. Zuza - u Ciebie to jak w dobrym filmie :crazyeye: ledwo sobie wyobraziłam tę Hankę, co to się przeprowadza nagminnie :lol: , a tu już film obyczajowy przeszedł nieoczekiwanie w thriller: zakrwawiona kobieta, która przez mury wynosi na rękach wielkiego czarnego bydlaka :diabloti: , być moze ratując mu życie ( w tle powinny byc jeszcze krążace helikoptery, usiłujące namierzyć Dzielną :lol: ) ...i cóż dalej, i cóż...? (ps: ja czytam zawsze zawszutko - wszystko, co piszesz o Hance :p - tylko nie zawsze zdążę na czas zareagować na forum :oops: ) ...ale pisz-pisz ;)
  6. Sem ma 10 lat i małe szanse, jeśli niespełna roczna Gafa w kropki (też z Koszalina), rozleklamowana w necie i w wyborczej, też czeka od dobrych paru miesięcy...
  7. Kasia - :glaszcze: :calus:
  8. ...a kiedy Kasia oznajmiła światu tę decyzję o Lincolnie, to mi przed oczami przeleciała szybciutko cała jego historia.... takie obrazy - migawki: - jak to Camara zadzwoniła do mnie- ni z tego ni z owego - z wiadomościa, ze Kasia weźmie LInkiego na tymczas ( bo Camara...ni z tego ni z owego :diabloti: podesłała Kasi link o psie z drugiego konca Polski ) - a potem, gdy nie mogłyśmy zmontować transportu... Linki nagle w schronisku przestał podchodzic do mnie po smakołyki - leżał gdzieś w głębi wybiegu apatycznie i nie reagował na nic aż raz - pisałam już o tym - przyszłam do schronu, a tam na duzym wybiegu TYLKO trzy psy - a cztery budy. A jeśli w schronie jakiś pies - chory - znika - to dobrze wiadomo, czemu. Na dworze był straszny upał, wszystkie psy uwalone w cieniu z jęzorami na kilometr - a Linkiego ani śladu - zaglądam do bud - zero :-(. Byłam pewna na 100%, że temat Lincolna skonczył się wtedy ostatecznie - ale z głupia frant spytałam pracownika o niego. I okazało się, ze był... w najgłębszym kącie budy - w ten upał :-( - wcisnięty... Jednak żył. Dopiero następnego dnia puściły mi nerwy. Wyrwaliśmy się z moim TZem w godzinach pracy na kawę ...pijemy ją sobie, jemy lodziki, a ja nagle...:placz: :placz: :placz: - a co sie uspokoiłam, to znów: :placz: :placz: :placz: - i ostatni obraz, gdy po kilkunastu godzinach jazdy, bardzo późnym, upalnym wieczorem spotkaliśmy się z Kasią celem przerzutu maluszka ;) . Sceneria była nierealna - dla nas, z Pomorza ;) : wysiedliśmy z auta pod głównym wejsciem do kopalni w Wieliczce - pięknie rozświetlonym, z psem, który z daleka prezentował się całkiem do rzeczy ( minęła nas konkurencja z podhalanem - uznaliśmy, ze 'nasz" jest lepszy :eviltong: ), a potem przyjechała Kasia, wzięła w ręce łeb oszołomionego Lincolna - i zajrzała mu w oczy...:loveu: - a resztę znacie :p
  9. Aniu - dotarłam na wątek Leksy ;) ... i zamiast grzać stare :p kości przy kominku, w którym tak pięknie napaliłam - siedzę od godziny na piętrze przy komputerze i czytam wątek od deski do deski - oj, macie sie Wy z nią, macie... ...a buzujący kominek jedynie moje psy na dole podgrzewa... :razz:
  10. AniuB - dzięki :loveu: ja w tej chwili się dopiero na momencik dosiadłam do komputera, ale myślę o niej... jakoś tak na okrągło :-( - i o Gafie... zwłaszcza, ze zaczynają się chłodne noce :shake:
  11. Zosiu, a gdzie takie zosie rozdają? :crazyeye: ...można by sobie kilka takich kupić? - do tych dużych, starych, bez szans psów...
  12. Pestka - kochana - dziękuję bardzo ;) tylko mam prośbę: póki Semi jest w Koszalinie - wystaw ją z lokalizacją: Koszalin (zachodniopomorskie), dobrze? - tak zawsze robią dziewczyny, które wystawiają "moje" psy- bo jednak ludzie pierwszą selekcję robią pod kątem geograficznym - tak mi się wydaje... Moze będzie jakiś rezonans - jeśli przez jakiś czas nie - zmienimy na: Kraków co do danych - pozostawiam to Twojej woli ;) dodatkowo podaję moje - gdyby jakimś cudem ktoś chciał się skontaktować w jej sprawie: mail: drachma97@gazeta.pl kom. 600-870-571 jeszcze raz bardzo dziękuję :loveu:
  13. [quote name='Kasie'] Jasne, Ksera Ty to zawsze wróżysz. Wywrózyłaś mi Aszota. Później ze mi on na głowę wejdzie i sie do łóżka właduje. A teraz o Linkim tez wiedziałaś. To moze mi dalej powróżysz? ;) ... Ksera, kochana - zanim powrózysz, to wejdź na stronę koszalinskiego schronu i obejrzyj ją sobie dokładnie, dobrze? :diabloti: ...no dobra, to był dowcip. Głupi dowcip :oops: . Wiem, Kasia, ze z Aszotem nie jest dobrze :-( . A w schronie ostatnio wysyp 8-9-10 - latków, oddanych przez właścicieli. Ogarnia mnie nieraz bezsilość. Stąd ten czarny humor :razz:
  14. Aniu, Semi jest w budynku - tam też jest kilka boksów, w których siedzą takie biedy- na jej boks przypada jeden podest drewniany, gdzie leży jakiś koc - mokry zupełnie :-( - no i trzy psinki do towarzystwa mimo, ze to budynek, psy się tam przeziębiają - zwłaszcza te domowe, oddane - wczoraj taki jeden, właśnie domowy, brał serię zastrzyków
  15. no super :diabloti: to ja się czuję jak ta zdradzana żona, która z prasy kolorowej dowiaduje się o różnych wybrykach... :angryy: ot, przysłowia są mądrością narodów - że najciemniej pod latarnią...:niewiem:
  16. a wiecie, jak to było? :angryy: dostałam pw pod tytułem: "Lincoln - ważne!" no to zrobiło mi się tak: :mdleje: :mdleje: :mdleje: - bo jak Lincoln i ważne, to nic dobrego za tym nie stoi :shake: a tam Kasia pisze, co następuje: że Linki znalazł dom ( więc ja :crazyeye: ), że ludzie mają domek i drugiego psa starszego, ale ze są nieodpowiedzialni, bo nie bardzo mogą sobie na jeszcze jednego psa pozwolić, i że nie będą mogli poświecać mu za dużo czasu, ale im się bardzo spodobał... i chcą go mieć no i zgłupiałam :shake: - bo jak nieodpowiedzialni, to jak takim Linkiego dawać? ...no więc po cichutku dzwonię do Camary, paplam i paplam, co to za dom, co one sądzą o tym domu obie itd.... Camara akurat nie bardzo kontaktowała, bo oplakiwała mikro-szczeniora, którego jej mieli zabrać, więc pyta mnie tylko dużymi literami: LINCOLN? DOM? ...zgłupiałam po raz drugi :shake: - która z nas ma miażdzycę i nie kojarzy faktów... ...a potem zgłupiałam po raz trzeci :lol: :lol: :lol: - i dopiero zrobiłam tak: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje: :mdleje:
  17. a mnie ściska serce, jak widzę np. takie starsze psy, które po spaniu wstają z zesztywniałymi stawami, muszą się przeciągnąć, rozprostować nogi, zanim zaczą funkcjonować normalnie ...mam zawsze przed oczami moją bernardynkę, kiedy widzę w schronisku takie psy... i wczoraj tak mi się ścisnęło serce właśnie, gdy Semi wstała - po zastanowieniu się, czy w ogóle opłaca się podejmowac wysiłek - na sztywnych nieco nogach podeszła do mnie i bardzo grzecznie przyjęła smakołyczek :placz:
  18. ...dużo tu dalmatyńczyków ciężko im się przebić a Semi na dodatek nie jest młoda :niewiem: ...
  19. ech, ja nie wiem, co się dzieje :shake: co dziś spytałam o jakiegoś psa - padała odpowiedź: oddał właściciel - lat : siedem, osiem, dziewieć te psy chorują, nie jedzą, chudną, tęsknią niezmiernie patrzę na moją 9-letnią Drachmę, która na mój widok od razu wywraca się kołami do góry - jej właściwie wiele nie trzeba do dobrego samopoczucia - wygodny kat do uwalenia się i ktoś do klepania i czochrania... ...i przed oczyma stają mi od razu: Semi lat 10 - oddana przez właściciela Forest lat 7 - oddany przez właściciela Baker kaukaz lat 8 - jw Medor ON lat 9 - jw i te następne, kochane, z posiwiałymi pyskami - jw
  20. Pestka widziałam ją pół godziny temu;) Semi siedzi w boksie z trzema średnio - małymi psami, z czego jeden jest spokojniutki, a dwa raczej żywe. Nie ma z nimi najmniejszych problemów, więc nie podejrzewam, zeby poza boksem były.
  21. [quote name='Zuza35']Oj tam, zaraz niedobra. Sama wiesz jaka to radość nowy ogon w domu ;-) Już niedługo, bo dziś i w przyszłym tygodniu ta ogromna radość mnie spotka. :crazyeye:[/quote] może być i w przyszłym, i w przyszłym, i w przyszłym - chcesz? :multi: będę Cię zasilała z częstotliwością raz na tydzień :loveu: - tylko poprzyjmuj juz te suki, co masz przyjać - i czekaj na mnie! :p
  22. Zuza :shake: - tyniedobrakobieto :placz:
  23. [quote name='Camara']tak sobie myślę... :hmmmm: i naprawdę nie wiem :niewiem: [B]czemu Kingi nikt nie chce odwiedzać[/B] :stupid: czyżby to chodziło o ten prowiant (z łapami i ogonem) który każdemu chce pakować na drogę??? :evil_lol:[/quote] to [B]TYLKO I WYŁĄCZNIE dlatego[/B], ze ten Koszalin tak daleko leży :angryy: - no na koncu świata ...czy ty słyszałaś, zeby [B]ktokolwiek[/B] :crazyeye: miał [B]jakiekolwiek [/B]zastrzeżenia co do koszalinskich ogonów? :diabloti: może Zuza? moze Kasie? moze tanitka? moze ksera? może... może... [B]NIKT :eviltong: [/B] jeden jedyny świr ze schroniska przytafił się mnie :oops: - i na tym limit wyczerpaliśmy :p
  24. [quote name='Zuza35']Ooooo to pocieszające!! Zamiast 1100 PLN zapłacę za sterylki 950!! :-)[/quote] to przyjedź do Koszalina - Hanka sie z pewnoscia ucieszy, gdy znów wyladuje w tym przemiłym mieście, gdzie ją wszystko-co-najlepsze :cool3: w zyciu spotkało u nas zdaje sie sterylki są po 300 - a przynajmniej były - a dodatkowo ja Cię ugoszcze - będę miała okazję zrewanżować się :lol: a na koniec w ramach starego powiedzenia: czym chata bogata... dostaniesz jakieś malenstwo :diabloti: z 4 łapami i ogonem :eviltong:
  25. [quote name='wanda szostek']Pierwsze ogłoszenie w serwiskonie.com przez 60 dni[/quote] Wanda, piękne dzięki :Rose:
×
×
  • Create New...