-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
no i kanwie Linkolnowej łapy niechybnie dochodzimy do następujących wniosków: ślimaki rozmnażają się przez prozac :p Camara wyleci z pracy za kłapanie przez telefon całymi godzinami :talker: Mariola postępuje nieładnie opisując w szczegółach swoje pół lodówki :shake: a o Lincolnie nadal nie wiemy nic nowego :niewiem:
-
hmmmm, bo coś czuję, ze joaaa podejrzewa, ze Lincoln to właściwie nie istnieje od jakiegoś już czasu... :placz: a spółka Kasie-Camara postanowiła podzielić się łupami po denacie :diabloti: ( jakby co - ja się z nimi nie znam :shake: ) Kasia - z Tobą to trzeba tak postępować , jak z talibami; jak puszczali w telewizji Ben Ladena - to z jakimś aktualnym gadzetem, ze niby wciąż żyje upasłaś, pobrudziłaś, zaniedbałaś psa -trudno :-( prosimy o zdjęcie z pierwszą stroną najświeższej gazety :diabloti:
-
[quote name='Kasie'] A ja tylko dodałam: i tak mi leżeć bo ja nie umie na boczne lusterka jeździc wiec muszę widziec we wstecznym. I znowu zrozumiały!:-o Bo się żaden nie podniósł. Szkolone mam te psy jak nic. eee tam szkolone :evil_lol: to się nazywa po prostu: INSTYNKT ZACHOWANIA ZYCIA :diabloti: jakbyś usłyszała, ze kierowca niekoniecznie panuje nad samochodem, to też bys się płasko na ziemi położyła... :evil_lol:
-
i szczerze mówiąc, to jest rzeczywiście niewiarygodne:crazyeye: bo moja Drachma swoje stado -owszem -bardzo poważa, ale niech tylko któryś ją DOTKNIE mimochodem :mad: , albo nie daj Bóg wlezie pod JEJ stół, albo stanie za blisko JEJ miski... -to albo Drachma bardzo dobitnie daje znać, ze jest NIETYKALNA - albo staje obok stołu lub tej miski - z miną, jakby zaraz miała zejść z tego świata, i tylko wzdycha i wzdycha... dlatego wizja Aszota i Linkiego w samochodziku Kasi jest nie-do-wyobrażenia :p
-
a Forest to jest taki Forest - Dziamgolec :p , Forest - Terrorysta - Od -Pieszczot:lol: dla przykładu: Forest jest w boksie nr 22, w tym szpalerze są jeszcze boksy do numeru 29...no i ja nie znam żadnego psa z boksów 23-29 :shake: bo kiedy odchodzę od boksu Foresta, jego rozpacz jest tak wielka :placz: , taaakaa wieeelkaaa :placz: :placz: :placz: , ze nie mogłabym zrobić mu tego, zeby się jeszcze GDZIEKOLWIEK zatrzymac po drodze :shake: uciekam w popłochu, a jak przystaję, to po to, zeby zawrócić jeszcze raz do Foresta ;) no to komu Foresta Dziamgolca - komu-komu-komu-komu:hmmmm: ?????
-
:eviltong: :eviltong: :eviltong: a nie przyznamy się :eviltong: Belka nadal grzeje beton w schronie...:cool3: ...a poza tym, Bela jest kobieta z charakterem :cool3: - gdyż wczoraj jedną rękę - lewą - włożyłam na całą długość do boksu Foresta, który się rozanielił zupełnie, a drugą - prawą - automatycznie do boksu sąsiedniego, do Belki - żeby ją poczochrać. otóż nie - Bela nie życzy sobie nagłych poufałości :shake: - nie spodobało jej się to i nawrzucała mi dogłębnie - a glos ma gruuuby, oj, gruby :oops: pyskowała mi i pyskowała, aż mi się głupio zrobiło :oops: - co nie znaczy, ze jest jakoś szczególnie podła :p - po prostu, jak moja Drachma i Camary Belka - wyznaje zasadę, ze potrzeba pieszczot musi wychodzić z obydwu stron...
-
Kasia - a swoją drogą jak to miło, ze Linki nie warczy na Aszota - i jeszcze piszesz, ze grzeczniejszy przy nim :p no - ja wiedziałam, ze z niego będą psy :loveu: - bo on z miasta K. jest, przypominam :evil_lol: ( bynajmniej nie Krakowa) ...a nie dochodzi między nimi do prób ustalania hierarchii w domu? Mam nadzieję, że Linki tak sobie tylko towarzysko powarkuje w lecznicy...:cool3: , bo jeszcze Ci tylko tego by brakowało, zebyś dwa niedźwiedzie musiała nadzorować w domu...:cool3:
-
o Toce nie mam żadnych wieści :shake: - muszę się zebrać na odwagę i napisać ... noo, a jeszcze w Metamorfozach ( na stronie schroniska koszalińskiego - dla niewtajemniczonych) jest Dotti :lol: - czyli Nasza Pierwsza Wspólna Rottka ( nie mylić z drugą - Sabcią;) ) i Linkuś czeka w kolejce :loveu: i Belci musi się udac, i Forestowi - koniecznie
-
[quote name='Camara']Kinga... zdecydowanie za dużo myślisz :cool3: i nie wiem czy w dobrym kierunku te twoje myśli idą :roll: :cool1:[/quote] ale tylko popatrz, ile nam już wspólnie z tego myślenia wynikło :lol: a na północ, choćbym chciała - nie mogę wysyłać :niewiem: -woda, Wielka Woda...:-( no, Camara - sama rozumiesz - GDZIEŚ muszę te psy ekspediować...:roll:
-
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
kinga replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
[quote name='Ela_and_Krzys']To coś już zdecydowanie nie jest ledwo żywe :) Ani takie ciapowate :) Widzisz, to całkiem podobnie jak Linki :diabloti: Też lubi sobie powarkiwać np. ostatnio.[/quote] he he, dobrze, ze Fuks nie z KOszalina, bo znowu byłoby na mnie...:lol: a zdjęcia Fuksa bomba :loveu: -
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
kinga replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
[quote name='Ela_and_Krzys']W oczekiwaniu na miśki Camary zapraszam Kinga do fotek urlopowych Fuksa. Może on jest trochę chudy jak na miśka, ale pozostałe kryteria spełnia :)[/quote] idę go poszukiwac ;) - bo śledzę Fuksa od pierwszego dnia, kiedy to Camara nie odebrała mojej komorki, bo mieli akcję wyciągania czegoś takiego ledwo żywego z miasta X. ;) -
Migawki z życia Białych Misiów trzech i Niepieseczki :-)
kinga replied to Camara's topic in Owczarek podhalański
...daj nam Camara jakąś porcję nowych miśków ku pokrzepieniu serc: - domowych - zdrowych - zadowolonych z życia bo morale podupada...:shake: ( moje jakoś podupadło ... na pysk :mdleje: )