-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
[quote name='Katcherine']:oops: Kinga...czy ja moge Gafe porwac wirtualnie i ja porozklejac? Z jednym sie tylko nie zgode...ona chyba ma w ''rodowodzie'' setera angielskiego....a nie dalmatynczyka z wyzlem... Katcherine - czapki z głów - seter angielski gładkowłosy :lol: dla niewtajemniczonych - Katcherine weszła w schronisko koszalinskie - pod moimi postami - w galerii I jest Gafa - rasy jw. :evil_lol:
-
[quote name='Kasie'] Kinga, piękne masz te piesy i jak im tu pomóc :shake: ech, ja wiem, ze wtryniam się z tymi dwoma na wątek linkiego, ale: - Jack ma króciutką sierść,wielki temperament, a siedzi w tej malutkiej wolierze bez budy - a noce zimne już, a wczoraj na dodatek była burza, i nie miał się gdzie schowac :-( ...no i on jest niefotogeniczny :-( - bo w rzeczywistości to cudny pies, a wyszedł jak jakiś stary zgred na zdjęciach... - a Quest... o niego się boję, bo w schronisku funkcjonuje jako kaukaz. A jakiego psa daje się w pierwszej kolejności do stróżowania: -młodego -ładnego -kaukaza ( z nim się zresztą wiaże śmieszna historia, bo do schronu zadzwonili, ze zaraz przywiozą kaukaza. No a co robi kaukaz z innymi psami? zjada je. Wiec w popłochu szykowano kojec wolny dla tego potencjalnego mordercy. A tu przywożą...ciapkowatego, grubego szczeniaka, który wszystkich by zalizywał z radości) No i co z nim będzie? :-(
-
:oops: :oops: :oops: przede mną to juz wkrótce wszyscy będą uciekać jak przed zadżumioną :placz: - co zobaczą nicka: kinga - to bach - wylogowani z dogo, poczta nieaktualna, tel. odcięty... :placz: -a przecież ja psy, a nie wągliki podrzucam :cool3: ... Katcherine - ale Ty bywasz przecież od czasu do czasu w Polsce, nieprawdaż? :p w okolicach Warszawy? :eviltong:
-
[quote name='mar.gajko']. ZAŚWIADCZAM wczoraj w godiznach wieczornych widziałam: Aszocika i Linkiego. Linki był w eleganckim ubiorku nałapnym zakończonym szyfonową białą kokardką na grzbiecie. Wyglądał szalenie romantycznie. Wymacałam go dokładnie. Jest żyw, krążenie w normie, poruszał się energicznie. no Mariola, sama pomyśl, czy Ty nie utrzymywałabyś Linkiego przy życiu na miejscu Kasi? :diabloti: -przecież jej się trafiła złota kura znosząca złote jajka :p - sama pisała, ze do portfela nie mieszczą jej sie pieniądze, które dostała za friko :diabloti: taaaaa.... bo ja to tylko takie psy rozwozę - które pomnażają majątek właściciela :loveu:
-
[quote name='mar.gajko'] . I widziałam również jak Kasie UPYCHA chłopców do swojego autka; wejdzie jeszce dwoje!!!! Kinga myśl!!!! (Jeszcze dwie sztuki spoko!) :p :p :p - ależ służę pięknie :lol: - brać, kochani, brać - zanim na łańcuch trafią :placz: Quest - pólroczny, ciapkowaty: Black Jack - dwuletni - molosowaty, przekochany, w wolierze 1,5x1,5m
-
a jak długi jest czas oczekiwania na w/w efekt? - bo rozumiesz, jak założę szkółkę tych banknotów - i wszystkie jakie mam, w rządkach na półeczkach poukładam - a im się nie zachce powiększyć populacji w szybkim tempie ? :-( to wyląduję pod kościołem jak dziad proszalny :-( - wylizując z tych nierozmnożonych banknotów ambrę, chilli i różne inne świństwa :placz:
-
[quote name='Kasie']Kinga, a gdzieś Ty dzisiaj? Linkus taki madry, trzeba się pozachwycać... . :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: no wiem przecie - byle przygłupa bym Ci nie wiozła :shake: - ja mam do czynienia TYLKO I WYŁĄCZNIE z mądrymi psami :lol: ( no... czasem mądrymi inaczej :evil_lol: - ale co będę pluła we własne gniazdo...:oops: ) te miski wędrujące do psa... skad ja to znam :hmmmm: no chyba z własnej kuchni :p ja to moze nie podjeżdżam miską do psiego nosa - bo musiałabym trzema miskami pod trzy nosy :evil_lol: - ale za to codziennie jak kretynka staję przed patrzącą z wyrzutem Drachmą, zginam się w pół i macham jej ręką w geście zapraszającym w kierunku miski, mówiąc słodko i zachęcająco: -Proszę, podałam... - na co moja Drachma patrzy na mnie jak na kretynkę i - zamyka oczy :niewiem:
-
nooo, nie wiem, Camara, czy Ci ten zad Lincolna jednak przypadnie w udziale :shake: właśnie mój TZ zgłosił akces do Głównej Nagrody, oświadczając Wszem i wobec, że to on-on-on jest najbardziej zasłużony, gdyż: 1. wiózł Lincolna przez całą Polskę 2. zmienił mu pierwszy i najważniejszy opatrunek - pod Łodzią, na stacji benzynowej no widzisz - no widzisz - już się bić o niego zaczynają :multi: ( że się nie wyrażę: dzielą skórę na niedźwiedziu...:cool3: )