-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kinga
-
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']o nie!!!!!!!! za wcześnie ją pochwaliłyśmy!!!:placz: Kinga trzymajcie sie, zabarykadujcie te drzwi, bądzcie dzielni!!;)[/quote] będziemy :diabloti: wybudujemy Przybudówkę Dla Psów Na Tymczasie :diabloti: zastawimy stare drzwi jeszcze starszą skrzynią :diabloti: przywieziemy Kiarę tanitce jak najszybciej :diabloti: :diabloti: :diabloti: ( idę ze Słoneczkiem na spacerek pozwiedzać wieś :p ) -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Katcherine']Kinga- to moze usiadz przed Drachma z wahadelkiem- i jej wytlumacz ze sie wcale az tak nie emocjonuje Nowa..ze w sumie Nowa to u was od...11 lat?;) itp itd....i ze kochaja sie na zaboj:diabloti:[/quote] wieści z frontu :lol: : 1. Malenstwo witało się po moim powrocie bardzo długo i bardzo wylewnie :loveu: - bardzobardzobardzo 2. w chwili obecnej Maleństwo popłakuje :placz: 3. obejrzałam sobie dziś moje stare, niemal stuletnie drzwi, zamykające werandę - otóz Słoneczku drapnęło się niechcący pazurkiem w te drzwi :roll: drapnęło się drugi...:razz: drapnęło się pięćdziesiąty... :cool3: mimochodem - :mad: - aż wióry poszły... i leżą sobie pod drzwiami ( wióry-z-moich-starych-drzwi :placz: :mad: ) pocieszam sie, że na 6-7 - metrowej werandzie kazdy by zgłupiał :razz: 4. Drachma jest coraz bardziej na NIE w stosunku do Kiary 5. Kiara jest zdecydowanie na NIE w stosunku do Tajgi 6. Lipton radośnie obsikuje w domu, co się da - przezornie dziś nie konfrontowałam go z Kiarą 7. wnioski stad dwa: a. muszę wyekspediować Kiarę do Stolicy Jak-Najszybciej :diabloti: b. muszę wybić sobie ze łba raz na zawsze myśl o powiekszeniu stada :mad: ... aleitakjestsłodka :loveu: :loveu: :loveu: 8. news sprzed minuty - relacja mojego Mikołaja - Kiara gra jak na gitarze na starych drzwiach - raz za razem :eek2: :eek2: :eek2: -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Jezu jaka boska suczka... :placz: Dziewczyny - ale moze uda się ponaciągać, ponaginac i nie wieźć Kiary pociagniem....? :razz:[/quote] no właśnie naciągamy, naginamy, ile się da - zamiast pracować :razz: ja mam na kolanach atlas Polski, w kompie - mapę Niemiec, komórka rozgrzana do czerwoności... :evil_lol: Kiara jest fantastyczna :loveu: - a dzisiaj witała mnie rano, ze ho-ho! jakbym była jej Panią Własną i zobaczyła mnie po tygodniu nieobecnosci :lol: a mój Mikołaj patrząc tesknie na Kiarę, spytał wczoraj, czy jeśli Drachma nam umrze do soboty, to adoptujemy Kiarę... ( :evil_lol: ) - problem tylko w tym, ze Drachma ( lat-prawie-10) nam coraz bardziej młodnieje... :diabloti: -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tundra']A juz chcialam zaoferowac swoja pomoc. Ale my bedziemy w okolicach Poznania, chyba raczej w godzinach ranno- przedpoludniowych.[/quote] o rany :-( :-( :-( bo ta pomoc to by sie bardzo przydała właśnie - nie wiadomo, jak Kiara jeździ pociągiem, bo to i nowa osoba, i stres, a auta za bardzo nie ma :shake: Tundra - a przedpołudniowe - to jakie? - najpóźniej jakie? -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tundra']Ja myslala, ze chodzi o najblizszy, tzn. sobote 13 01.[/quote] Kiara pewnie wyjedzie z Koszalina ok. 11, więc w Poznaniu trzeba liczyć - z marginesem - będzie ok. 15-16 stamtad ma ją zabrac tanitka - moze załatwi kogoś samochodem, a jak nie - weźmie ją pociagiem -
[quote name='Ela_and_Krzys'] ja juz nie wiem co robic zeby moja koldra i poduszki nie przypominala futrzanej kupki :) [B]co robicie z wlochata posciela?[/B] :) :)[/quote] i z piaskiem pod prześcieradłem :oops: ...wytrzymujemy mordercze spojrzenia TZa i dziwimy się niezmiernie, skąd, no skąd ten piach i te kłaki, skoro już od tak długiego czasu psy nie wchodza do łóżka? :niewiem:
-
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tundra']A z Poznania do Warszawy w sobote to o ktorej? Bo my tamtedy przejezdzamy.[/quote] Tundra - zgubiłam się :shake: pytasz o ten weekend, kiedy Kiara będzie jechała? czy o następny, kiedy Paulina? - bo odcinek Poznan - Warszawa z Kiarą mamy dosc problematyczny... -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Okazało się, że jadę do Warszawy... ale dopiero w następny weekend :shake:[/quote] znajdziemy Ci cos na następny weekend - nie martw się :evil_lol: ... mam słoneczko u siebie w domu :loveu: weci niemal całowali mnie po rekach, gdyż maleństwo nadawało im 24/24 :p - wiec zamiast leczyć - ustalali dyżury, kto bedzie sie maleństwu pokazywał w polu widzenia - wtedy pysk sie zamykał, a ogonek szedł w ruch a teraz maleństwo śpi słodko :sleep2: co prawda próby wprowadzenia w stado nie powiodly się :shake: : - Drachma leżała pod stołem wkurzona i śledzac każdy ruch Kiary - cały czas na nią szczekała - natomiast wielki entuzjazm Liptona i Tajgi zdecydowanie nie trafił na dobry grunt u Kiary - i mój TZ zadecydował, ze na te 2,5 dnia nie ma sensu robić rewolucji i narażać psy na jatkę pod nasza nieobecnośc - trzeba je izolować - tak więc Kiara otrzymała w posiadanie tzw. werandę - ok. 7 m kw., gdzie po spacerku i wyprzytulaniu za wszystkie czasy - padła jak zabita i jest cisza jak makiem zasiał :crazyeye: :p jest przekochanym psem - kiedy sie do niej przyjdzie, Kiara przyskakuje od razu i siada, przytulajac się całym ciałem do człowieka - tak mocno sie wtula, zeby od ogona po koniec pyska dotykać... przeglądałam sobie jej książeczkę zdrowia - która jest pięknym przykładem na to jak-pies-się-moze-znudzić-człowiekowi 1. najpierw przestaje sie szczepić na cokolwiek - ostatnie szczepienie - sprzed 4 lat 2. potem przestaje się karmić - weci stwierdzili, ze jest absolutnie niemozliwe, zeby przez te parę dni w schronie tak zmarniała - po prostu przyszła tam zagłodzona ( waży 21, powinna ok. 35 kg) 3. a na koniec po prostu oddaje się psa do schroniska proste? proste. ale jest wielka szansa na to, ze juz w niedzielę... kto wie, jak napisała tanitka, kto wie?... -
[quote name='Kasie']Karina, jak masz jakieś znajomości, to podadaj z nim, tak miekko, po kobiecemu... Że inne kolezanki też na niego jeszcze liczą...[/quote] o-o-o właśnie :lol: powiedz, ze koleżanki są z techniką na bakier :oops: - a że mają pożyczony aparat bez instrukcji obsługi ( której i tak zresztą by nie przeczytały, nawet gdyby była), to chyba ponaciskały w nim jakieś dziwne ustawienia :oops: - i robią zdjęcia o jakosci uragającej ludzkiej przyzwoitości :oops: i ze koniecznie potrzebują aparat z instrukcją :lol:
-
oj, kochane, tośmy się z Kasią spóźniły :shake: ... ja też potrzebuję pilnie aparatu :-( - i też na raty - ale już chyba Mikołaja nie ma co mieszać w to :shake: - bo styczeń w kalendarzu i kwiecień za oknem - a on nie jest głupi... :razz:
-
wiecie co - a Kasia to powinna mieć córeczkę :lol: ...w myśl zasady kobiet w ciąży: "chciałabym mieć dziewczynkę, zeby ją móc fajnie ubierać..." dopóki Kasia NIE BEDZIE miała tej córeczki - dopóty bedzie sie wyżywała na Lincolnie :mad: bo ja sobie już jakoś wyobraziłam go w tych niebieskich rajtuzkach w żółte kaczuszki :loveu: - a tu Kasia dzwoni wczoraj do mnie i opisuje mi jego najnowszą kreację :lol: - ach, czego on aktualnie nie nosi...:loveu: ( powiem Wam tylko, ze występują tam: i żółty pokaźny żółwik na zielonym tle, i ramiączka od stanika, i kufajka w kufajkowym kolorze :p ) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
eee tam kolor z Abisi :angryy: kolor - kolor - tyle to ja sama widzę :eviltong: a ja Ci mówię, ze to jest jakaś RASA :multi: - tylko, ze nieodkryta jeszcze przeze mnie :placz: :oops: nieee, z amstaffa to on nie ma za wiele :shake: ale w realu jest o wiele lepszy, niż na zdjęciach - więc pewnie dlatego się na nim nie poznałaś :shake: kurczę, ciotka, myślałam,ze tu mi jakąś rasą zajedziesz w Obcym I Mądrym Języku - aż padnę z wrażenia :mdleje: ale Tobie to juz tylko te szariki w głowie :diabloti: - a wszystko , co go nie przypomina, to tylko mix i mix...nawet nie wiadomo czego z czym :mad: nieee, ja Ci dam na zasiedzenie cos innego - ale na razie sobie Ciebie przetrzymam na bardziej awaryjną sytuację :p -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']zostawiłam komórkę w robocie, wiec kochana Kingo napisz na forum jak pierwsze wyniki badań Kiary, co u niej słychać?[/quote] jasne - a ja dzwonie do Ciebie, dzwonię, nagrywam się - i zastanawiam się, CÓŻ Ty takiego robisz w tygodniu, ze w sprawie Kiary nawet do północy mi nie oddzwaniasz...:cool3: a więc: - osłuchowo jest ok, praca serca też ok :lol: - miała robiony rentgen i wyszło, że ma spondylozę - więc błyskotliwie spytałam weta, co to znaczy po polsku ;) i już wiem :multi: otóz spondyloza Kiary jest to niewielkie zwyrodnienie kręgosłupa w odcinku lędźwiowym pomiędzy kręgiem 4 a 5 - co na szczęście jest już umiejscowione poza kręgami odpowiedzialnymi za te słynne bóle kulszowe i nie prowadzi do komplikacji w chodzeniu, a tylko w późniejszym etapie - mogą być problemy przy np. siusiu i kupce. Na razie jest to niewielkie, mozna to wyciszyć np. środkami przeciwbólowymi i uspokoić rozwój tego zwyrodnienia - morfologia jest ok :crazyeye: :lol: - ma tylko lekką niedokrwistość, ale weci podejrzewają, ze to moze być spowodowane jej aktualnym stanem skrajnego niedozywienia - nerki w normie ;) poza tym usłyszałam, ze: - żre za pięciu ( z tym, ze jej ograniczają :placz: ) - jest bardzo towarzyska, na spacerach łasi sie do innych psów - no i na koniec, ze '...no wie pani, jest strasznie upierdliwa " :oops: :oops: :oops: - co, jako osoba mająca przebłyski inteligencji, jakos bardzo łątwo odczytałam :oops: :oops: :oops: : - to znaczy, ze drze mordę? - no zaczeła, jak za panią wczoraj sie zamknęły drzwi... wiec my do niej co rusz chodzimy i ja przekupujemy smakołykami , i na spacerach już tylu była... nic dziwnego, leki przeciwbólowe zadziałały, antybiotyk też, to poczułą sie jak młody bóg i chce być z ludźmi... i bardzo głosno się tego domaga na co ja, dalej podejrzanie łatwo kojarzac fakty: - rozumiem, panie doktorze, że mam czytac miedzy linijkami ? (:eek2: ) - no jak będzie trzeba, to ja jakoś do tej soboty przetrzymamy, ale jakby się dało... no i klops :mdleje: - bo jeśli Kiara drze mordę, to oni własnych myśli nie słyszą, a i pacjenci też :mad: a jak dostaną fioła z Kiarą - to jakiego potem mi psa ze schroniska przyjmą awaryjnie na kilka dni? ( ta lecznica nie jest zasadniczo dostosowana do trzymania psów przez dłuższy czas - jest tam w jednej sali kilka boksów dla psów po operacjach - ale pies po operacji - to zmarnowany pies, śpiacy pies, cichy pies...) no wiec - Wy sie, kochane, cieszcie a ja się będę martwiła, co dalej...:razz: -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
Paulina! przecież ja mam do Ciebie interes już od dawna - bo skoro masz tyle tych psów, to się pewnie znasz :lol: ponieważ nie mam Twojego adresu, to wkleję tu :oops: - mamy takie coś - nota bene Forest :roll: się nazywa - roczne, oddane przez właściciela, co jest bardzo smutne, grzeczne do ludzi, ale widać, ze do psów dośc dominujace... wygląda trochę jak Twoja Abi w pomniejszeniu, trochę wydłuzone, no chodzi mi po głowie , ze to jest coś molosowatego ... tyle, ze mam zdjęcia tego czegoś beznadziejne :oops: - ale lepszych na razie nie bedę miała :shake: ...wiec droga koleżanko - mixem czego jest Rudy FOrest? - bo coś muszę wpisać na stronie schronu :placz: - a nie wiem co :placz: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/9550/rudyforest2pk1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img379.imageshack.us/img379/4730/rudyforest3cq9.jpg[/IMG][/URL] -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']O rety tfutfu - ja mam nadkomplet, mi juz wystarczy....[/quote] eee tam :shake: - miałabyś jeszcze dłuższy pasek pod postami i jeszcze bardziej by Ci sie te posty rozłaziły... :evil_lol: -
a wiecie co... no jakoś dziwnym trafem chciałabym, zeby ten styczen juz minął ... ciekawe dlaczego? :hmmmm:
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Ale mamy fajny tytuł :multi:[/quote] uśmiałam się po pachy :lol: Paulina, podesłać Ci cos na zasiedzenie? :evil_lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']uwielbiam ogladac strone metamorfoz i obejrzalam sobie wlasnie Hosse:crazyeye: Ta stronka jest nadzwyczajna:loveu: A na jednym zdjeciu, na ktorym lezy sobie Hossa, tuz za nia lezy sobie....moj Hipis:-o Pewnie nocami, gdy my spimy wpada tam w odwiedziny:eviltong:[/quote] he he, na ile znam sytuację Dorothy, to: - jeśli Hossa z kudłatym leżą w domu - to kudłaty - to Bert, dobry kumpel Hoski - jeśli leżą na bruku na dworze - to kudłaty jest Sunią, która Hoski nie cierpi ( z wzajemnoscią) :diabloti: w obu przypadkach - kudłate - to kilka Hipisów wziętych do kupy, bo to duże bobtaile :evil_lol: [B]Dorothy[/B] - a weź Ty przestań pisać w tonie: ktoś potępia - ktoś nie potępia :mad: no trudno - jest trudna sytuacja, szukacie jakiegoś rozwiązania, raz lepiej, raz gorzej - i kropka i wszyscy, zarówno Wy, jak i my - mamy nadzieję, że w koncu uda się przełamać impas, czego nam wszystkim, zaangazowanym w temat Hoski, szczerze życzę ;) -
[quote name='karina1002'] Już widzę jak łażą we dwójkę po lesie - Jonatan i Pytia :)[/quote] a wiesz, Karina, ze aż się wzruszyłam tym widokiem :oops: ...myślisz, ze Pytia, która nie chodziła NIGDZIE przez 4 lata - nie zapomniała, jak sie chodzi na spacerach?
-
ma byc zaadaptowana na przełomie stycznia i lutego, jak wszystko pójdzie ok w schronie jest co prawda 4 lata...ale to tez bardzo dużo, prawda?
-
[quote name='kaerjot']Jakby brazowa miala jakieś mordercze skłonności, z powodu tej foty, to kto mnie przetrzyma w piwnicy, aż jej przejdzie?[/quote] [B]kaerjot[/B] ja Cię przetrzymam w łazience :lol: - nawet ze swą suką sie zmieścisz :evil_lol: ( bo z powodu nadmiernego zagęszczenia psiego u mnie w domu - nieustannie tylko wpuszczaliśmy i wypuszczaliśmy odpowiednimi drzwiami rozliczne psy, żeby za dużo się nie spotykały :lol: - ale kaerjot i tak nie była przekonana co do tego, bo nawet do łazienki poszła ze swoją Jodą :evil_lol: )
-
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']poczytac, ze cos sie ruszylo do przodu, skoro ja sama nie mam zadnych dobrych wiesci. Niech sie Kiarze szczesci:multi:[/quote] samoglow- to jest zawsze huśtawka - nigdy nie ma za dużo szczęścia na raz :cool3: , zupełnie nie wiem, dlaczego :cool3: - ja tam mogłabym się pławić po uszy w udanych adopcjach, i wcale by mi nie było dosć... jak długo czytam dogo i jak długo rozmawiam z rozlicznymi ludźmi - zawsze jakoś z tych chmurek spada się na tzw. pysk... - na szczęście w odwrotną stronę to też działa ;) , bo wszyscy inaczej oszalelibyśmy... a na chwilę obecną - siedzę w pracy i końce rękawów sweterka śmierdzą mi Kiarą :oops: :oops: :oops: -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
wiecie, jak ja się od soboty denerwowałam, czy ona w ogóle dożyje do dzis?... a teraz, kochane, spadam stąd - bo z pracy, gdzie mam roboty huk - wyrwałam się W Bardzo Ważnym Celu na 1,5 godz. :p ....no i teraz muszę ruszyć z kopyta :cool3: , zeby zarobić na ten kiarowy hotel tudzież rózne antybiotyki... :razz: -
KOSZALIN-8-letnia wyżlica KIARA-ma NOWY DOM w WARSZAWIE !!!:)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
meldunek z frontu w telegraficznym skrócie: dzis zabrałam Kiarę ze schroniska :lol: :lol: :lol: najbliższy tydzień spędzi w tzw. klinice, gdzie zgodzili sie ja przyjac na zasadach hotelowych co prawda warunki lokalowe jej się pogorszyły - musiałam zostawić malutką moją :placz: w klatce m x m :placz: :placz: - co prawda z mieciutkim kocykiem :roll: ale będzie wyprowadzana na spacerki, podkarmiona lepszą karmą, i - co najwazniejsze - przebadana i leczona jest tak chuda, jak Kora ( Kora - to wyżlica szorstkowłosa, która "odbijałyśmy" z tanitką latem), ale jest trochę większa od niej - wazy 21 kg ma podwyższoną temp., wiec od razu dostała antybiotyk węzłów chł. powiększonych nie ma po południu będzie miała zrobione usg i morfologię umówiłam się z wetami, ze zadzwonię jutro - jakieś pierwsze wyniki i obserwacje juz będą w lecznicy zachowywała sie jak okaz zdrowia - ogonek w ruchu i nochal wtykany wszędzie :lol: pieknie wskoczyła do samochodu ;) ma przepiękny łeb - mój TZ, który litościwie zaoferował sie pomóc mi dzis w akcji: "Kiara" - co chwilę,kierując samochodem, spoglądał we wsteczne lusterko i wzdychał: ale ona piekna... :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: