Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. parę dni temu postanowiłam ponowić sesję zdjęciową Foresta - żeby miał piękne zdjęcia, pomocne przy szukaniu nowego domu. oto efekt - kupa nieszczęścia i strachu, rozpłaszczona na śniegu :-( : [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/751/forest1fk2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/4382/forest2wz2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/1849/forest3us3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/8200/forest4sq6.jpg[/IMG][/URL]
  2. mam wiadomość od kierowniczki, dośc enigmatyczną, ale sygnalizującą powagę sytuacji: Baster marnieje w schronisku, nie radzi sobie. Być moze brak kontaktu z człowiekiem, być moze warunki - trudno powiedzieć ...
  3. [quote name='SRV']Bedzie duzy problem z dojazdem, bo warunki coraz gorsze...:([/quote] eee tam, dojedziecie, tylko jedźcie spokojnie - u nas nie ma jakiejś koszmarnej zimy ;) - wcale a wcale
  4. ha! :diabloti: - i później zrobimy konkurs, który pies z Koszalina mniej przypomina psa, a bardziej kulę bilardową z przeżarcia :p a nie wiem, czy Wy chciałybyście zobaczyć moje przeszklone tzw. drzwi balkonowe - na ogród - dwa skrzydła...:oops: bo moje psy nie wiem czemu uważają, ze z błocka na podwórzu znacznie lepiej i krócej prosto na salony się ładować - więc po kolei wszystkimi ubłoconymi łapskami - chlast! w te szyby...:placz: - więc do wysokości ok. 80 cm mam je non stop wysmarowane błotem :oops: a jak już domyję te szyby, bo np. tesciowie mają przyjechać z wizytą, to zawsze jakoś tak zaświeci słońce, ze widać, iż szyby są właściwie zupełnie nieprzezierne od porysowania pazurami :shake: ... i zebyście wtedy widzieli zgrozę moich teściów, że tak nie szanujemy domu... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  5. na dogomanii wiele jest przejmujących, wzruszających historii ... dla mnie opowieśc o Aszocie zawsze była jedną z najpiękniejszych wyciszona, niezwykle ciepła opowieśc, w której zupełnie zwykłymi słowami opisywana była jedna z najbardziej niezwykłych walk o uratowanie godności sponiewieranego psa i tak samo, jak cicho, bez patosu się zaczęła - tak samo, mam wrażenie, szeptem się kończy i tylko Ty Kasia wiesz, a my wszyscy mozemy sie jedynie domyślac, ile wydarzyło się na trasie pomiędzy schroniskiem - a Tęczowym Mostem...
  6. [quote name='SRV'] A tak na marginesie, ile jest kilometrow z Warszawy do Koszalina ?[/quote] może trzymajmy się wersji, ze niewiele... :p
  7. [quote name='SRV'] PS: Mam nawet przygotowane nowe imie dla tego cudenka - Ramzes ;)[/quote] nawet się nie zorientuje, ze został przechrzczony :lol: - a Ramzes brzmi świetnie :lol: cieszę się SRV, że będzie dopływ informacji o maluszku ;) - tylko najpierw pokonajcie warunki atmosferyczne i dojedźcie po niego...;)
  8. [quote name='Katcherine']:crazyeye: ekhm- moge sie spytac czemu juz slynna ciocia? Narozrabiala czy jak?;)[/quote] pewnie, ze narozrabiała :diabloti: ja dzis w pracy nie tknęłam do południa pracy :cool3: - a co zadzwonił jakiś inwestor, o którym w psim ferworze na śmierć zapomniałam ( a sami tacy dzwonili), to im kłamałam jak z nut, ze wszystko ok - aż nos mi się od tych kłamstw wydłuzał jak u Pinokia :oops: ale nie martw się Katcherine - rozmawiałyśmy sobie z Ciocią w miły, dystyngowany sposób :p
  9. właśnie rozmawiałam ze słynną już Ciocią :p jeśli atak zimy nie pokrzyżuje planów - Ramirez w najbliższa sobotę uda sie do stolicy :lol: ... ja nie wiem, tanitka, co Ty robisz z tymi wyżłami :shake: - wszystkie ściągasz do siebie do Warszawy :-o -Ty im na pewno domów szukasz? - czy jakąś pseudohodowlę moze prowadzisz? :mad:
  10. ja tez zaliczam się do grona wielbicielek Feli ( imię - bomba :lol: ) - i śledzę jej losy z zapartym tchem na forum podhalanów ;) ( nawet zalogowałam się na podhalanach, żeby zameldować się na wątku Feli - ale mi posta zżarło... :oops: ) - a tu proszę - mojamisia deklaruje, ze o Feli moze godzinami pisać... :p pisz, mojamisiu, pisz - bo ja ją pamietam z tych pierwszych, trudnych dni po oddaniu do schroniska - bardzo smutną i bardzo apatyczną, niemłodą sukę, na widok której żal serce ściskał...
  11. [quote name='Ela_and_Krzys']jeśli to będzie faktycznie hovek tak jak sobie kiedyś wymarzyliśmy (hovek miał być przed Fuksem więc nigdy nic nie wiadomo :))) to one mają chyba nie lada fantazję :)[/quote] Elu - jesli by Wam doskwierał brak kreatywnego hovka - służę od zaraz :p - tylko piśnij słówko :lol:
  12. o matko Camara :shake: ja się zawsze boję panicznie takich sytuacji :-( i właśnie mi sie przypomniała w tej chwili przygoda, gdy miałam 10 lat oraz półroczną terierkę włóczyłam się z nią po terenach starej, poniemieckiej oczyszczalni ścieków, już od dawna nieczynnej suka rozbawiona, goniąc mnie, jakiś murek postanowiła przeskoczyć, a nie pobiec wzdłuż niego wpadła lekko w jakieś błotko po czym ja doleciałam do murka, a ona nie moze wyjsc - i zaczyna ja wsysać :placz: - tylne nogi, brzuch , klatka piersiowa - więc ja ją chwyciłam za skóre na szyi - i jakimś nadludzkim wysiłkiem wyciągałam - bo u mnie to nawet meneli nie było - zupełne odludzie :shake: ...wyciągnęłam - tylko łeb został srebrnobiały, nie zanurzony - cała reszta była czarna i cuchnąca a ze byłam mała - więc odreagowywać te sytuację zaczęłam dopiero po latach :placz:
  13. [quote name='Ela_and_Krzys']To wszystko dzięki temu że nazywa się FUKS :) ...[/quote] a wiesz Elu,ze to imię to chyba działa jak talizman ;) latem z naszego schroniska wzięła psa - brata mojej Tajgi - b. fajna dziewczyna. Pies siedział w schronisku 4 lata, od urodzenia - zero kontaktu z cywilizacją. Dnia drugiego dostaję od niej smsa, po którym prawie umarłam - że pies... wyszedł wieczorem na balkon, przecisnął się między prętami barierki ( skóra i kosci) - i jak worek kartofli spadł z II piętra na ziemię - po czym otrzepał się i stanął na 4 łapy. " -...daliśmy mu na imię Fuks - bo FUKSA miał"... -podobne klimaty, prawda? :p
  14. a wiecie, ze z szorściakami to tak jest - są tacy, co dla nich tracą głowy - np. ja - a są tacy, dla których szorstkowłose - to zupełne brzydale :shake: ja np. od ponad pół roku bezskutecznie szukam domu dla takiej ciut mniejszej kopii Micha - i niemal zerowe zainteresowanie :shake: a na dodatek mam w domu taką szorstko - długowłosą sukę - rozczochrańca zupełnego - która nam podoba się niezmiernie - i już kilkakrotnie byłam świadkiem reakcji bliskich osób; - o matko, jaką brzydulę wzieliście ze schroniska :crazyeye: albo: - a nie było tam innych psów? :shake:
  15. [quote name='Kasie']Mogę mówić że to jest bardzo drogi Lincoln. Mam Lincolna. Tak, takiego drogiego. Jest duży i super. Lepiej to brzmi niż kundelek? :oops: :oops: :oops: ( toniebyłmójpomysłtylkoCamaryżebygoTobieprzywieźc)
  16. [quote name='Kasie']Ksera, zawsze mogę ich do Ciebie przywieźć. Na pytanie co to za rasa oczywiście odpowiadam: kundelek. Jeden facet sugerował, żebym przeglądnęła atlas psów bo on musi byc rasowy :lol: Nieźle mnie to rozbawiło. Zrobiłam mu wykład na temat co to znaczy rasowy. . kundelek :angryy: - kundelek :angryy: :mad: :mad: :mad: człowiek dostarcza, co ma najlepszego w schronie - i żadnej wdzięczności potem :shake: - powiedziałabyś chociaż, ze to moskiewski stróżujący :loveu: , jak już nie kaukaz - ale mówić: kundelek... :shake:
  17. [quote name='Kasie']A dlaczego się mamy zachwycać tym zdjęciem? Gdyby było prawdziwe, to rozumię. Ale to fotomontarz! Normalny pies tak nie wygląda i tak nie siedzi. Wszyscy o tym wiedzą :evil_lol:[/quote] myślisz, że Karina takie gipsowe sobie w ogródku ustawia? :crazyeye: :hmmmm:
  18. [quote name='karina1002']Jak tam Pytia się ma? Mam nadzieję, że nie marznie za bardzo. Nie wiem jak u was ale u mnie najpierw zawiało, potem zalało i teraz mam zmrożony lód na działce. [B]Jonatan, jako że lubi gryźć, to gryzie lód!![/B] Kinga, odezwę się do ciebie po weekendzie w sprawie przyjazdu.[/quote] HMMMM... czy mam Pytii powiedzieć, ze w nowym domu czeka ją główna akrakcja - gryzienie lodu? :-o ...wygląda na to, ze Karina sprowadza sobie takie ...ekologiczne lodogryzarki na działkę :diabloti: - i jak sobie wyobrażę Pytię i Jonatana, którzy od rana zasuwają na tym lodzie, z określonym dziennym limitem do przerobienia... :p Karina - mea culpa - w schronie nie byłam już od tygodnia :shake: - bo u nas leje non stop - ale za każdym pobytem lub za każdą rozmową telefoniczną pytam groźnie i apodyktycznie: - PYTIA - ZYJE? i zawsze dopowiadam, ze AZ Z BIAŁEGOSTOKU po nią przyjadą :lol: - oni w schronie juz się przyzwyczaili do takich ekstarwagancji, ale myśle, ze i tak myślą, ze my wszyscy mamy nierówno pod kopułą - no bo po starszego psa, który już od 4 lat siedzi w schronisku - AZ Z BIAŁEGOSTOKU przyjeżdżać? :crazyeye: Karina - na kontakt czekam zawsze - zapisz sobie, jeśli mozesz mój tel. - zeby kontakt był pewniejszy: 600-870-571 ;)
  19. [quote name='kinga']... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/3681/jonatan3ri7.jpg[/IMG][/URL] [/quote] a ja to w ogóle nie rozumiem, czemu nie było burzy oklasków dla Jonatana :shake: przecież on na tym zdjęciu wygląda jak z kreskówek :evil_lol: - doleciał - zarył z piskiem opon - i zamarł jak na defiladzie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  20. Ramireza oddano, bo pani doszła do wniosku, ze ma alergię na psa - nie nam wnikać w powody oddania własnego psa do schroniska a co do słynego już, znienawidzonego przeze mnie pytania, dotyczacego zwłaszcza dużych psów: A jaki on jest do dzieci? ja jestem zawsze bardzo, bardzo asekuracyjna - powtarzam zawsze, ze na 100% mogę się wypowiedzieć jedynie o własnych psach - pies ze schroniska to jest pies ze schroniska - i przyszły właściciel musi być tego świadomy. robię sobie przy tym zawsze taki rachunek sumienia, jako posiadaczka dwójki dzieci - czy ja bym takiego psa wzięła do domu - i ew. o moich przemyśleniach piszę potencjalnemu zainteresowanemu Ramirez jest w tej dobrej sytuacji, ze o nim wiadomo, ze wychowywał sie z dwójką dzieci ponizej 10 lat - ale dawać gwarancję :crazyeye: , ze nie spojrzy krzywo na inne dziecko? :shake: ...a potem wysłuchiwać pretensji, ze pies MIAŁ BYĆ taki, a JEST inny... :cool3:
  21. ja myślę sobie, ze ten myśliwy to nie byłby taki najgorszy - choć mnie do myśliwych bardzo daleko mentalnie - tylko, że wspólnie doszliśmy do wniosku, ze Ramirez, prosto z ciepłego mieszkania, niekoniecznie byłby najlepszym kandydatem. Ale pan ma myśleć, jego nawet specjalnie odległosć nie przerażala. ja nie wiem :shake: - niech dziewczyny od wyżłów się wypowiedzą - jak to z tymi myśliwymi bywa
  22. Ramirezem była zainteresowana pani z Koszalina - rozmawiała z kierowniczką, oglądała, rozmawiała z poprzednią właścicielką... konkluzja pani była taka: schronisko powinno zatrudnić psiego psychologa, żeby przebadał każdego psa pod kątem przydatności dla człowieka, bo pani chciałaby mieć 100% gwarancji, ze pies nic nie zrobi jej ani jej rodzinie :roll: dzwonił też wczoraj pan - myśliwy, który rozgląda sie za wyzłem do 3 lat, którego mógłby jeszcze ułożyć pod kątem polowań - w przypadku Ramireza trzeba by zrobić mu test reakcji na strzały ... tyle, ze pan jest z... Podkarpacia :roll: słuchajcie - taki pies :roll: - i bez żadnych przejsć, i młody, i z poprzednimi właścicielami jest możliwośc kontaktu - no nie wiem, w schronie juz chyba lepszego sortu nie ma... ...i nic :shake:
  23. N.I.C. S.I.Ę. N.I.E. D.Z.I.E.J.E. N.I.C. N.I.C. N.I.C. :shake: :shake: :shake:
  24. [quote name='karina1002'] Ale przyszła zima - ulubiona pora roku Jonatana. Uwielbia snieg. W tym roku jakos za długo nie siedzi na podórku, bo ma łyse podwozie i chyba mu zimno :).[/quote] ...to zeby rozpocząć miłym akcentem kolejny tydzień oczekiwania Pytii na dom ( i domu na Pytię, mam nadzieję ;) ) - przedstawię w imieniu Kariny Jonatana :lol: - jak dla mnie to zdjecie na śniegu jest bomba :loveu: : [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/3681/jonatan3ri7.jpg[/IMG][/URL] a kotką Irą: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/6508/jonatan1et2.jpg[/IMG][/URL] w gustownym kubraczku pooperacyjnym: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img180.imageshack.us/img180/4900/jonatan2fj4.jpg[/IMG][/URL]
  25. [quote name='PaulinaT']Trudne cele przed sobą stawiasz... ale jako że sie nie poddajesz i je realizujesz - czapki z głów dla tej Pani :p[/quote] [B]PaulinaT[/B] proszę nie być gołosłowna i pokazać te czapki co to z głów :eviltong: [B]Wanda [/B]- ale ja za to nie mam 4 psów do wyprowadzania :lol: ( moje 3 biegają luzem po działce, nawet z jedną suka - tą najważniejszą - nie chce mi sie wychodzic na spacery :oops: ) - więc w ramach wyrównywania trudów życia - na tym polu mam lzej... :lol:
×
×
  • Create New...