Jump to content
Dogomania

INA

Members
  • Posts

    2276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by INA

  1. Rita a u mnie jutro mija 2 miesiące jak odszedł Misiu i cholera ciągle tęsknie. Każdy dzień bez Misia to wielka tęsknota, ból i smutek. Jedynie jak przyjdzie do nas czasami Wikuśka to rozwesela nas troszeczkę. Kiedy to minie? Mnie teraz to dodatkowo boli :( bo w tym czasie rok temu przygotowywała sie na przyjście szczeniaczka - 04 lipca będzie rok jak przyszedł Misiu.
  2. Nie wiem czy będe w piątek. Więc juz dziś chciałabym wkleić zdjęcie upamietniające mojego skarba. 25.06 o godz 11. 15 minie 2 miesiące jak odszedł od nas, nasz największy SKARB. XENDO DZIĘKUJE, ŻE BYŁEŚ...NA ZAWSZE ZOSTANIESZ W NASZYM SERCU...
  3. Flaire towarzystwo pewnie rozbrykane jeszcze po wczorajszej imprezie :wink: No cześć Api - zdjęć im więcej tym lepiej. :lol:
  4. chodzi mi o to, że nie widziałam Misi tak ładnie wyglądającej, dostojnej rozmarzonej, przede wszystkim stojącej :wink: Jak wpadałam i wypadałam na dog. i galerie to zawsze Misia siedziała albo spała albo lezała u pani na łóżeczku :wink:
  5. Rita mi odwrotnie, bardzo pomogło jak odwiedzałam Misia grobik. Na początku prawie codziennie ( grobik ma na działce za miastem jakies 10 km) zrobiłam mu skalniaczek i dosadzałam z mamą ciągle coś nowego ,aż zrobił się wielki skalniak....własciwie ciągle coś dosadzam tylko teraz jeżdzę w weekendy. Wczoraj kupiłam Cyprysik taki malutki... Ojciec i mąż smieją się że biedny Misiu jest przytłoczony tymi iglakami i kwiatami. Posadziłam też kwiatek na Dognecie... Już nie wiem co wymysleć, żeby nie zwariować....
  6. no kupiłam trochę literatury- psiej :multi: będe przygotowywać się (podszkalać) teoretycznie i czekać na powiekszenie sie rodziny. Aga mleczko i miodzik a i sam miodzik :drinka: pije codziennie - tak się złozyło, że mam ojca pszczelarza :wink: który ma duzą pasiekię. Flaire - będzie musiała Misia zrobić nowe Airedalki 8) :wink:
  7. Od tej strony Misi nie znałam :wink: No i takiej nie widziałam :o
  8. Hej - Witaj , Witajcie Api :P szczęśliwcy będziecie mieli cudowne maleństwo :lol: Flaire- wszystkiego najlepszego dla maluchów :new-bday: :BIG: 4 tygodnie- jak ten czas leci :P W piątek będzie 2 miesiące jak nie ma Misia- wczoraj pojechał do ogrodniczego kupiłam mu malutkiego cyprysika do ogródka- nie mogłam się powstrzymać.......ta choineczka jest taka mała jak Misiu.... Ostanio mam złe sny... ...... Chciałam zobaczyć jak konkurs a tu Aga tylko ciężko pracje :wink:
  9. Rita i tak jesteś na lepszej pozycji niż ja. Masz pocieszycielkę- drugą sunie która nie pozwoli Ci się długo zamartwiać . Ja muszę zawsze na weekeny wypłakać od mamy Wikusie chociaż nie zawsze sie udaje. U mnie będzie niedługo 2 miesiące jak nie ma Misia :cry: :cry: :cry: - ciągle płaczę ; najgorsze są dni wolne od pracy kiedy mam dużo czasu czasu który bym mogła poświęcać Misiowi...... Wczoraj byłam na grobiku i zapaliłam znicz....... Masz racje ja też nienawidzę tęsknić.....
  10. Mokka - dzięki :roll: , chciałam coś śmiesznego, żeby rozweselić ten chlapowaty pierwszy dzień lata :haha:
  11. "- zobac chyba rośnie mi ząb,- yhy nic nie widzę"
  12. Kokurs- Tu mi kolega za plecami podpowiada więc napszę: "chciałbym spróbować czy zmieszczę się do twojej paszczy"
  13. Flaire pierwsza rzecz -która nie dawała mi spać przez cały weekend :roll: - cały czas myślałam o tym zaproszeniu do Wa-wy do maluchów, 8) kombinowałam i kombinowałam.... Okazało się że Wa-wa nie jest tak daleko a bilet wcale nie taki drogi. Bardzo przydałby mi się taki wyjazd popatrzyłabym na maluchy pozwiedzałabym Warszawę ....a przede wszystkim odwiedziłabym Flaire- Ciebie :wink: Mój weekend wygląda tak: obojetnie gdzie jestem czy na działce czy w domu czy w lesie lub nad jeziorem zastanawiam się , zastanawiamy się.... co zrobiłby Misiu : czy podobałaby mu sie ta plaża..., czy w tym miejscu wszedłby do wody, a na tej polance napewno by się pożądnie wybiegał, czy dałby radę juz przy rowerze a wczorajszy wypad w zielone bardzoby mu się podobał, naszej Wiki ubyło jakies 5 lat.... druga rzecz konkurs :wink: - to może...... " no to kto tu wkońcu rządzi" Czy można jeszcze potem drugi podpis rzucić? bo teraz to już muszę uciekać do pracy- więc czasu na zastanowienie się miałam za mało.... :roll:
  14. Rita - odwiedzaj dogo i pisz jak Ci leży na sercu....... To pomaga, ja już pisałam kilka razy, że mi bardzo pomogło.... Nie wszyscy ludzie rozumieją, że można rozpaczać po psie, że można płakać codziennie przez miesiąc, dwa i dłużej... że można mieć postawione zdjęcia w każdym pokoju, że można jeżdzić na grobik psa i pięlegnować go płakać przy nim i rozmawiać z nim. Tu są ludzie którzy Cię rozumieją , są lub byli w takiej samej sytuacji jak TY. Ty masz dobrze, że masz net. w domu i możesz w każdej chwili tu wejść podzielić się swoimi smutkami i wyżalić się..... Trzymaj się ...
  15. Flaire - chętnie, ale............ :roll: jest to coś.... co ogranicza człowieka jak cholera :evil: Zresztą z racji kosztownego hobby - zbieram każdy grosik na szczytny cel. na mój cel, słodziudki, kochany- 8) Jak bym mogła to bym już dawno siedziała u Ciebie i pilnowała maluchy... Stetsona - to mam "wyciętego z gazety" już od 10 lat. Teraz to wisi u mnie w pracy na scianie...oczywiście obok Misia. To było pierwsze zdjęcie Aired jakie miałam ... Ale trafiłam.... to Misia jest ho ho ho ho ładna partia : :lol:
  16. bogula :2gunfire: :wallbash: :smhair2: Tacy ludzie nie powinni mieć wogóle psów. ........... Jak można traktować psa jak rzecz..... :evil: Dziadom nie sprawdziła się Aired na polowaniach i" wymieniają " :o na innego, lepszego :evil: Podejrzewam że jak psiak by ich nic nie kosztował to zostawilby go gdzieś w lesie albo jeszcze gorzej...... Ja mam dzis wogóle doły na Forum"weterynar"na "nereczkach" odszedł kolejny młodzutki psiaczek.... Ta pogoda.... i jeszcze zbliżjący się kolejny smutny weekend....bez psiego pycholka. Nawet na działeczkę nie mogę pojechać do Misia w taką chlapę...
  17. Rita- jest mi strasznie smutno i żle:cry: :cry: :cry: :cry: , przeżywałam Ostanie dni Twojej Akitki dosc szczególnie i osobiście - przypomianały drogę mojego Skarba. Dziś nie potrafie Ci wiele napisać... bo co słowa pocieszenia? Żadne słowa pocieszenie nie ukoją Twojego bólu może zrobic to jedynie czas .........i świadomośc że psiakowi jest teraz lepiej,że już jest szczęsliwy że już go nic nie boli i że kiedyś na pewno się spotkacie...... Nie mogę pisać jest mi tak przykro....... wogóle mam znowu strasznego doła......Jak to długo będzie trwać....... :cry: Rita zaglądaj na dogo. to pomaga.Trzymaj się, jesteś dzielna.
  18. Tylko, że wtedy juz będą 2 świeczki do zdmuchnięcia :wink: czyli będzie trudniej. Jeszcze zapomniałam napisać, że zmutowany ZorroMiś z nogami teriera :wink: też jest niezły :roll:
  19. Flaire jako ciekawostka- wczoraj w czasie porządków znalazłam w starym numerze gdzieś z 1995 r "Mojego Psa" zdjęcie Aired. Piccadilly's Stetson CH. USA CH PL. zw klubu, Zw BIS Zw BOB 6 XCACIB itd... Może słyszałaś o nim? Tak pytam jako ciekawostka- wiem że od zawsze hodujesz Aired. to może słyszałaś?? wł M . Świętoń.
  20. tamer - ekstra zdjęcia :P Na tym urodzinowym Draka jaka dumna :lol: Zjadła cały ten tort? 8)
  21. Flaire jak spojrzeć na to obiektywnie to by się zgadzało... No ale, że w świecie zwierząt tez tak moze być to nie zdawałam sobie sprawy :lol: Zawsze wydawało mi się, że przewodnikiem stata ( zwierzęcego) nie ludzkiego jest samiec :stupid: :wink: :lol: suczka zawsze spokojniejsza, lepiej ułozona, uległa prawdziwe przytulańsko. ...No bo mam za wzór naszą Wiki i mojego niesfornego Misia i tak mi się nasunęło. Wiki mimo swoich 10 lat przez rok jak obcowała z Misiem nabrała nawyków Misowych i do teraz tak sie zachowuje :wink: Zamiast odwtotnie młody uczyć się od starego psa 8)
  22. Jej... jakie tłuścioszki :o :P . Tak się domyślałam, że to krzyczące to Api :wink: widać już od początku temperament psiaków na każdym z tych zdjęć 8) :wink: Ansel grzeczny,łagodny, dobrze ułożony chłopiec prawdziwa przytulanka ... :P Api wręcz odwrotnie- prawdziwa bojowniczka, pies obronny :wink: z dużym temperamentem, pewna siebie :P pewnie ona rządzi! Czy nie powino być odwrotnie? :wink:
  23. Treserko - trzymaj się i właśnie zaglądaj na dogom. wszyscy jestesmy z Tobą. Ja właśnie dnia bez dogom nie moge wytrzymać wydaje mi sie wtedy że Misiu jest bliżej mnie- mimo że juz go nie ma :( Podrap Bossika od Iny.
  24. Rita- znałazłam w książce J. Fishera pod słówkiem Eutanazja: "Kiedy pies traci możliwość godnego, pozbawionego cierpień życia, wtedy najbardziej potrzebuje naszej pomocy. A skoro wyczerpaliśmy wszelkie możliwości ratowania jego zycia i poprawy jego stanu zdrowia, tylko my możemy podjac ostateczna decyzję, która skróci cierpienie psa. Ta decyzja przysporzy nam wiele bólu, ale ten ból najlepiej świadczy o tym, jak bardzo kochaliśmy naszego psa, i to jest dla niego najlepsze epitafium." Piękne słowa ...Może one trochę Ci pomogą..... Jestem myślami z Wami z Tobą. Rita bądz dzielna....Wiem że to cholernie boli.... Wiem, że to jest cholernie niesprawiedliwe. Nasz kochany, wymarzony psiak przed którym stało całe życie......musi od nas odejść.... To boli i będzie boleć długo. Tylko ten ból będzie inny gdy będziesz wiedziała że Twoja sunia juz nie cierpi.....
  25. Rita - Ktoś z dogomaniaków mi powiedział że " ten kto kocha swojego psa zawsze wie kiedy jego przyjaciel zaczyna cierpiec naprawdę" Bedziesz napewno wiedziała kiedy psiak gasnie a przedłużanie jego życia przestanie mieć jakikolwiek sens........ Pamiętaj że to jest młody psiak i ma serduszko silne( i niektóre inne organy nie wyniszcone przez choróbsko :evil: ) że nie zgaśnie tak szybko jak staruszek...........będzie walczył o życie jak każdy terier.... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
×
×
  • Create New...