Jump to content
Dogomania

INA

Members
  • Posts

    2276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by INA

  1. Aga- Czikunia wygląda jak Aniołek :angel: To mi z wyliczeń wychodzi, że jeszcze roczku nie ma Zgadza się?
  2. mgd_a - ja się czuje Snorri?
  3. INA

    Osłabienie?

    coztego - trzymam kcuki za Kreskę i rób badania!! Pozdr
  4. Sylwia ma racje najlepsze są karmy gotowe bo: są prawidłowo zbilansowane i jest odpowiednia zawartośc białka( bialko trzeba obniżać przy niewydolności nerek) , białko to jest wysokowartościowe jest też wiele innych składników potrzebnych w chorobach nerek np. nienasycone kwasy tłuszczowe ( omega) jest ich podwyższony poziom, więcej wit B a inne mają poziom obnizony np. fosfor, sód. W normalnym pokarmie trudno to zbilansowac . Ale można spróbować. Z mięs raczej drób: Kurczak i np indyk.
  5. Biedne opuszczone Mamusie :( Biedna Misia. :cry: Witaj Api! Pisz wszystko co się dzieje. Jak piszesz o tych pierwszych dniach, pierwszych godzinach to mam przed oczyma Misia który przybył w zeszłym roku też w lipcu ale było święto :lol: Misiu wstawał dopiero 6.00 juz miał świeżo ugotowane jedzonko-dostawał ryżyk, marchewkę i kurczaczka. Niestey Misia juz nie ma :( ......... ale następny serdelek będzie jesienią. Nie mogę żyć jednak bez Aired. Pisz może będzi mi łatwej przeżyć to samotne lato bez Misia bez mojego psiaka.
  6. Hej isacz - zobaczyłam najpierw co odpowiedzieli Ci dogom- żeby się nie powtarzać. O tych normach zaraz Ci napiszę a reszte na prv. Mocznik: można podawąć w jednostkach mg/dl ale i też mmol/l w jednostkach mg/dl norma: mg/dl 15-22 - książki mój wet podał mg/dl 20-45 w jednostkach mmol/l : norma 3.3-8.3 mmol/l czasmi podają ( 3.5- 7.4) Kreatynina: mg/dl - norma 0.7-1.7 (w książkach mg/dl 0.5-1.5) umol/l- norma 62- 141 umol/l Czyli wynika z tego albo musiałaś żle cos odczytać( pomylić) albo powtórzyc badania - bo to jest faktycznie za mało... A może to jest kreatynina?
  7. Ela - fajne zdjęcia , wspaniale widoczki :lol:Kri jest fotogieniczna a Twoje chłopaki też niczego sobie :wink: Pozdr
  8. Flaire- smutno mi :cry: Dla Anselka dużo, dużo sukcesów i przede wszystkim pieszczot i miłości. Fajne, że Pani Eliza będzie na swojej stronce umieszczała zdjątka... Ja i tak mam stronkę Hod. dodaną do ulub. więc będe śledzić na bieżąco :wink: Jak znosi odejście Anselka Misia?
  9. mgd_a - wet mi mówił że kreatyn zawsze trudniej zbić niż mocznik a i podnosi się wolnej. Mi się zawsze wydawło że zbija sie na tej samej zasadzie co mocznik....
  10. A ja uwielbiam upały :lol: lubię wylegiwać się na słonku schłodzić się i popływać w jeziorku lub morzu- :lol: :lol: posiedzieć do ciemnej nocki przy ognisku, grilu( wysmarowana żelem na komary) lub nad brzegiem morza....Najlepiej to bym chciała do ciepłych krajów... gdzie na okrągło jest lato. W zeszłym roku gdy było cieplutko to akurat miałam kwarantanne z Misiem...
  11. Właśnie----- może ta Pani chociaż Anselka zdjęcia by przysyłała co jakis czas..... Dobrze, że chociaż właściciele Api będa odwiedzali dogom. i chyba oni są z Wa-wy? Flaire--mi też jest smutno :( wiadomości o nich zawsze rozweselały mi poranek... i szkoda że nie zdążyłam ich odwiedzić...
  12. Jak na ostanie wieści o sportowych wyczynach Anselka to może... :roll:
  13. A mi chodzi o ocene charakteru w skali 1 -6. 8)
  14. Flaire - jaką ocene ogólną ma Api a jaką Anselek. Pisz---- bo przecież nie będe zgadywała :onfire: :niewiem: :hmmmm:
  15. INA

    KWARANTANNA

    W zeszłym roku gdy szczepiłam Misia- hodowca mówił, że jest to jedna z najlepszych na rynku. Weci też mówili, że to dobra szczepionka , ( zresztą dość droga) jednak nic więcej o niej nie wiem - tylko że to amerykańska szczepionka i jest bardzo zachwalana. Info o" Nobivac Puupy" DP- przyswoiłam ( przydadzą się :wink: )
  16. INA

    KWARANTANNA

    Co do rodzaju szczepionki dla szczęniąt. Czy ktoś z Was szczepił DURAMUNE?
  17. No własnie ja też jestem ciekawa. :o I też wiem, że gdy wystepują objawy niewydolności nerek to już 3/4 nefronów jest zniszczona NIESTETY NIEODWRACALNIE.
  18. Coś widzę, że Ansel to przyszła gwiazda agility :lol: bez dwóch zań :klacz:
  19. aga pomarańczowe cudeńko :wink: pleg jak dobrze mieć cyfrówkę :roll: można w kadej chwili zrobić zdjątko i wysłać do pokazania w Galerii.... Wpasniałe zdjęcia , macie fajne tereny. Wiki z niby jest lepiej ale nie tak do końca.. nie podobała mi się że ślinka leći jej z pyszczka i ciągle oblizuje się...( pomyślałam no tak ten wirus o którym pisała myszka) i w sobotę na kontroli u weta powiedziałam o moich obserwacjach no i zobaczyłam że ma też brzydki ząb... Okazało sie że z gardłem wszystko ok a ząb może być przyczyną jej dolegliwości :o za chwile dzwonię do kliniki umówić się z chirurgiem Flaire pewnie jesteś zajęta przygotowywaniem wyprawek :wink: Pewnie nie będziesz miała czasu obrobić mi trochę zdjątek Wiki i Xendusia . Ostanio obrabiała i umieszała na swojej stronce coztego ale jej ostanio nie widać...... Pozdr...
  20. Myszka co to za Wirus? :o Temp. jest ok. -bynajmniej wczoraj była. Wczoraj Wiki tak bolał łepek że aż zawyła z bólu, dzis jest lepiej. Została u mnie na noc( Wiki to piesek mamy) i obserwowała ją -podałam drugi zastrzyk. Od czasu jak odszedł Misiu :( jestem strasznie przewrażliwiona....
  21. Fakt - za szybko chciałam wszystko napisać - nie mam zbyt dużo czasu na podgląd. Dogom.tylko w pracy za plecami szefa----- No tak z mojej wypowiedzi trudno wywnioskowac ale chodziło mi własnie ,że nawadnianie dożylne najskutecznejsze jest w przypadkach nagłych zapasci :roll: Misiu byl młody psem i terapia taka intesywna to był przez ostatni miesiąc i w grudniu gdy mocznik podskoczył mu do 510 ....
  22. TAK- nerkowcy powinni dostawac dożylnie kroplówki -jak pisze Flaire- można w ten sposób jednorazowo dostarczyć większą ilość płynu i przede wszystkim o wiele szybciej działa a dla psa zatrutego przez mocznik to jest najważniejsze. Moja wet ( pseudo) podawała podskórnie bo nie umiała założyc welfronu :o i Misiu by odjechal na tamten świat... Szybciutko pojechaliśmy do kliniki w Toruniu i już po dwóch dniach podawania dożylnego Misiu był jak nowo narodzony. Ja jeszcze chciałm nawiązać to tematu miłości....... Gdy przybyła Wiki 10 lat temu to tak ją pokochałam i przez te lata stwierdziłam że nie ma mądrzejszego i piękniejszego psiaka i chyba nie będzie gdy odeszłam z domu Wiki została u mamy tak tęskinałam za Wiki, że zapragnęłam mieć swojego psiaka -urzekły mnie Airedl.Wiki jest mieszanką Aired i Walijczyka- jednak z wielu powodów nie mogłam sobie na psiaka pozwolić.Gdy Wiki w zeszłym roku zaczęla powoli niedomagać szybciej sie męczyć wiedziałam, że to powoli nadchodzi starość.... Budziłam sie w nocy bo śniło mi się że Wiki nie żyje........ i tak jak chyba Cortina- szybko zapragnęłam mieć swojego psa...... żeby wrazie czego mniej bolało.... Tak pojawił się Xendo jednak życie jest czasmi takie poplątane co sie potem stało wiadomo.... Teraz Misia pokochałam jak nikogo nigdy mimo cierpienia miał swój charakter stał się dla mnie najważniejszy na świecie Wiki kochałam nadal ale inną Miłością.. Do teraz Wiki prównujemy z MIsiem i wiele rzeczy wypada na jej niekorzyść .....chociaż też mam swoje wspaniałe zalety....... Tak sobie myśle że jaki psiak był dla nas najukochańszy wypada osądzić u kresu naszego życia......... i trzeba dac szansę innym psiakom. Wiem że Misiu nie miał by nic przezciwko temu kochał inne psy, wprost uwielbiał z nimi przebywać.... Zresztą własnie Misiu utwierdził mnie w przekonaniu, że pies to jedno z najwspanalszych stworzeń na świecie bez którego nie wyobrażam sobie dalszego życia ........ MISIU ZAWSZE ZOSTANIE W MOIM SERCU.... Powoli i z rozwagą przygotowuje się na przyjscie nowego przyjaciela...... Drugiego, właściwie trzeciego przyjaciela.... Jednak jeszcze nie jestem na dzień dzisiejszy gotowa, na tę chwilę ale juz niedługo........ PRZEPRASZAM ZA NIESKŁADNOSĆ ALE PISZE UKRADIEM PRZED SZEFEM..
  23. dzięki -aga- Pomyliło mi się i wpisałam to na Galerii :oops: Zamiast na terierach....
  24. Jakie śliczności- Misiu tez nie chciał stać na pczątku- nawet pokazywałm Flaire zdjęcie na stronce hodowcy gdzie był rozciągniety jak owczarek. Potem w domu powoli nauczył sie stać pięknie. Jednak nie było mu to potrzebne... To maluchy jesze tydzień i pewnie wyfruną z gniazda.... Siódmy tydzień..... początek socjalizacji z człowiekiem.........
  25. bogula - na tych zdjęciach Fafik jest uroczy jednak z bliska byłoby jesze lepiej. :( Jestem trochę w strachu "Nasza" Wiki pierwszy raz od niepamiętnych czasów zachorowała - oprócz- reumatyzmu nic poważnego ja nie trapiło. Wczoraj leżała jak nieżywa. Wymiotów nie było, biegunek też, temp. też, tylko ból w okolicach pyszczka i uszu. mama nauczona przeze mnie czujności pobiegła do weta i dobrze - okazało sie że zapalenie uszu- przez trzy dni zastrzyki rano i póżnym wieczorem( w nocy) boje sie czy mogą być powiłania....
×
×
  • Create New...