Jump to content
Dogomania

INA

Members
  • Posts

    2276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by INA

  1. Witam Tyle się napisałam i wszystko poszło sobie w nicość :evil: Teraz króciutko. Najpierw chciałam przywitać i pogrtolować Aluzji tak wspaniałego synka. piszesz " codzienna praca z nimi i nad nimi" - święta prawda. Oj daje mi do wiwatu mój maluch. 8) :) sortis- dzięki. Zmienie logo i napisiki ale to nie jest taka prosta rzecz. " bynajmniej dla mnie" Bebe - ja z Xendusiem też miałam spokojne dzieciństwo ( jeżeli chodzi o szczenackie szaleństwa)potem choroba i rekowal. to było spanko i delikatna zabawa potem powoli sie zaczął rozkręcać. :roll: Serdelowcy mam do was prośbę- pytanko :modla: Pytanko jest prozaiczne chodzi o suchą karmę - to ważna sprawa dla mnie na tym etapie życia :wink: Już nie chodzi o jakąś konkretną ( chociaż ciekawi mnie na jakiej serdelki wyrastają na piekne serdele) zatanawiam sie nad rodzajem . Zawsze byłam przekona że wystarczy MEDIUM. Jednak gdzieś czytałam wypowiedz chyba BEBE że karmi swojego Demcia - ACANA Breed Puppy to samo mi zaproponował w rozmowie tel. dystryb. Acany Pani ze sklepu z art. dla zwierząt też proponowała taką właśnie. Obecie mam próbkę Arion - Breed Puppy Wszystkie karmy z wyższej półki tżeba u tej pani zamawiać więc muszę się zastanowić. :hmmmm: MEDIUM CZY MAXI - jeśli chodzi o np. Royal Acana Puppy Junior czy Acana Large Breed Puppy itd.
  2. No tak Czikunia to delikatna dama :lol:
  3. No tak okrągłe 6- miesięcy będze 25.11- wiem pamietam. 8) Oj czasami chciałabym żeby mój maluszek był juz taki "duzy" Pozdr.
  4. eselu dzięki podrapałam za uszkiem szczyla :) bogula witaj z samego ranka :lol: Flaire czy wszystkie Serdele w wieku mojego przeistaczają się z okrągłych kulek w lekke garbuski :) ?Vigo je ile wejdze a kręgosłupik widać do wczoraj głowiłam sie nad tym i juz zaczęłam nawet zamartwiać ale Eliza mnie uspokoiła. No i ponoć Serdele rosną nierówno( tylnie nogi. przednie potem dupcia) Xenduś też tak miał ( widoczny kręgosłupik)ale wtedy mysłam że to jego choroba. Wszystko co jest takie same jak u Xendusia po chorobie wydaje mi sie nieprawidłowością :x Tak mam no i wszyscy z rodziny reagują tak samo :roll: Maluch waży teraz około 5.100 ( ważony na ręce na wadze elektr.) Czy to prawidłowa waga? Wczoraj po kilkugodzinnych szaleństwach spał cały wieczór ( noc też przespał) u panci w łóżeczku :oops: - nie mogę się powstrzymać 8) Z Api to już tak panna :P 6-miesięcy i ponad 20 kg - nieżle.
  5. Flaire - wystawiam szczyla w nocy siusu regularnie gdzieś koło 4.00( woła i piszczy) :evil: no a potem protest, że do klatki juz nie i ja chcę się bawić :wink: i ucieczka po pokoju z ognikami w oczkach :lol: No ale jak mówisz że 15-20 minut taki koncert i potem będzie spokój to dziś chyba to wypróbuję i nie dam się nabrać na słodkie minki.
  6. Eselu tak Vigo ma teraz 8,5 tygodnia :lol: ( widze że jednak zdecydowałaś sie na serdele) :lol: Wiecie co jestem wykończona 8) . Czy taki maluch wogóle nie śpi :roll: W nocy śpi 4 godz. W dzień też coraz mniej . Wariat niesamowity :) mieszkanie przewrócone do góry nogami, na zniszczenie kapci wystarczy mu kilkanaście sekund tymi ząbkami tak potrafi sie wbić że :o ( najlepiej upodobał sobie dłonie i stopy) Widac że jest bardzo skoczny skacze jak zając( Wiki i Xenduś pokonywali te domowe przeszkody- tapczan -fotel- kółko w wieku gdzes około 4 miesięcy) Jak coś mu się nie podoba to piszczy przerażliwie. No i tu chyba popełniłam błąd :oops: Przez pierwsze 2 dni maluch zaadoptował kalateczkę - spał w nocy i w ciągu dnia wchodził na drzemki( no ale spał więcej bo przyzwyczajał się pewnie do wszystkiego i tu działał pewnie stres) Po dwóch dniach w nocy zaczął piszczeć - ja głupia zrobiłam błąd i wzięłam go do łóżka- byłam taka zmęczona że o 4 oo nad ranem nie chciało mi sie słuchac płaczów maluszka- no i teraz mam .....Co noc jest płacz() a płacz ma taki przerażliwie smutny) Czyli nauka klatkowa od początku??? Wogóle to jest taki kochany taki całuśny. No i tak ładnie pachnie :lol: To jest żywe srebro - nie postoi nawet kilkunastu sekund. Teraz dopiero widzę jak jest różnica miedzy Xendusiem a Vigo. Dopiero teraz widze jak Misu musiał być ciężko chory , jak musiał sie żle czuć... ......i to od początku .:cry: agawczoraj trochę czytałam na Walijczykach o Twoich poczynaniach wystawowych.Ja Ci gratuluje z całego serca. Twoja sunia wyglądała wspaniale i najważniejsze że była przygotowana przez Ciebie( samodzielnie) Pierwsze lody przełamane a potem będzie coraz lepiej :lol:
  7. Fuka - szkrab jest narazie pól sierotą. Nie miałabym serca zostawić go samego na tyle godzin. :roll: No tak pewnie teraz wychodzi moje przebywanie z maluszkiem przez cały tydzień , przez 24 godz na dobę .
  8. Flaire - wiesz muszę jeszcze siedzeć w pracy :evil: :evil: Jaki ból, dzwoniłam do domku i Vigo ponoć tęskni ( mniej zjadł i co rusz podchodzi do drzwi i popiskuje)- nie wiedzałam że taki mały psiaczek juz tak się może przywiązać. No ale tęsknota w psotach i zabawie ponoc wcale mu nie przeszkadza :wink: Przepraszam za błędy ale pisałam wszystko ukradkiem ( w pracy miałam duże zaległości). Jutro nadrobie zaległości w lekturze dogo.
  9. Wtajcie :) Już po urlopie macierzyńskim :x Tak mi nie chciało sie opuszczać maluszka. :roll: :roll: Ach co to był za tydzień :D :D :D Trochę się bałam o podróż do domku ale maluch przebył ją doskonale. Trochę spał trochę obgryzywał mi uszy i włosy, jak przyjechaliśmy na miejsce to odrazu zaznaczył terena potem dopominał sie o jedzonko ( zjadł wyprawkową suchą karmę- bardzo ładnie) potem dopiero pooglądał kąty. Od razu się zaaklimatyzował, aż nie mogłąm wyjśc z podziwu że tak szybciutko. :lol: Maluszek ma niespożytą energie i z każdym dniem większą :o Tak sobie myślałam że jak dam mu poszaleć wieczorem to w nocy będze spokój :wink: ha gdzie tam 8) im więcej szaleje tym więcej je( z dnia na dzień coraz więcej- niech je i je i je :D ) Nazwaliśmy go Vigo ( z kilku względów) smiałam się że dodam "- or" i wtedy imię będze szyte na miare. Viguś jest już po szczepieniu( dzielnie je zniósł) tak samo jak spotkanie w klinice innych psaków ( wcale sie nie tulił) tylko trochę poślinił. WEt orzekł że jest pieknym, zdrowym psakiem z cudowną sierścią. Jak przyjechliśmy do domku to zaczął popiskiwać ( przerażiłam się ) ale po południu już n o r m a l n i e gryzł po kostakach rękach :wink: i szalał. Vigo umie juz siad i waruj i początki aportu ( nie chce jeszcze oddawać ) Kalateczkę zaadoptował od razu ale jest jedno ale...( to napiszę w ciągu dnia) aga_ mnie też było bardzo przyjemnie :lol: Cię poznać. Tylko że ja byłam taka zdezorientowana i rozkojarzona ( podróżą-drobne problemy techniczne, chorobą- jeszcze wtedy trzymała no i przedewszystkim myślałma tylko o jednym) bogula Vigo jest z Poezji Ruchu od Elizy Fuga Vigo nie jest mahoniowy mahoniowe były tylko suczki( cudne) Flaire maluszek jest tak cudowny a jaki całuśny wszystkim daje całusy :lol: Zdjątka cyfrowe robił brat jeszcze u Elizy oraz pierwsze chwilę w domku postaram się jutro je mieć . Pozostałe trzeba poczekać aż zkończy sie film w aparacie. Muszę kończyć bo w pracy duuuuuuże zaległości
  10. aga_ urlop wychowawczy będzie-jak by nie miał być :lol: i tu się zastanawiam czy nie wziąć już od piątku( mam kilka rzeczy do zrobienia no i muszę się wykurować- cieknący nos ) ale cały przyszły tydzeń to juz mam zaklepane. :D
  11. Nitencja - a ja mam zachowanego Olimpa w wersji papierowej :wink: i inne podobne obrazki :oops: Mogę sobie czasem coś wydrukowac z Twojej stronki (no nie)?-(prawa autorskie 8) )
  12. Nitencja trwają, trwaja przygotowania :wink: po trochu domek zmienia wygląd ...no i jest tez przeliczanie pieniążków bo ostatnie zakupy chciałam zrobić na wystawie w Białym Pudlu ( klatka)chwilę temu kupiłam też kocyk - podróżny. Tylko przyszła 8) pańca coś dziś niedomaga :roll: ( całą zeszłą jesień i zimę nic) a teraz łamie w kościach gardło piecze i jakies dziwne dreszcze :o -nic lece zrobić następna herbatkę z cytrynką i wziąć garść Rutino.
  13. Witaj Jura :D Hej postaraj się wstawić te fotki z mahoniową Fredzą. Do niedawna małam dylemat co do wyboru własnie jesli chodzi o mahoniowe szczenie. Ale tak naprawdę to oprócz kilkutygodiowych szczeniaczków nie widzałam na żywca dorosłego serdela mahoniowego. No ale i tak za kilka dni zawita u mnie kuzyn Fredzi :lol: Pozdr.
  14. Jesteś Fuka :D To możesz sobie do woli wstawiac wszystko co chcesz :wink: Fajna ta Kawa 8) Widze że nie tylko mnie dopadły jesienne doły :roll: Flaire, Fuka..... U mnie efekty widac m.i. na Tęczowym Moście :( Jedyne co mnie pociesza to że niedługo 7.11.. :roll:
  15. INA

    Pies do uspania?

    Rocki - przeczytałam cały ten topic :( Trzymam za Was kciuki. Wiem co to jest walczyć o życie psika mieć nadzieję potem we wszystko wątpić...być bezsilnym potem znów mieć nadzeję... Najgorzej, że trzeba byc panem życia i śmierci swojego przyjaciela.... Jak tylko mozesz to walcz bo potem to tylko zostanie długo, długo ból w sercu i tęsknota... :cry:
  16. Fuka - na Galerię, na Galerię ( terierów) już tam czekam.... na efekty. :D :laola:
  17. Fuka - wchodzę z samego rana na dogo a tu taka niespodzanka :P Tyle Serdelów, serdelek i serdeleczków. Teraz po pracowitej nocy pewnie śpisz ale potem to pracuj tak dalej... Fuka przepiękna jesli wygrała z Saszą Elizy ( w którym jestem zakochana 8) ) to musi być cudna. :P Tak samo Elmo :D Wogłe to zdębiałam jak zobaczyłam to imię to jedna z trzech propozycji imienia domowego dla mojego malucha. :roll: Zdjęcia maluszków - nadają sie na jakiś piękny kalendarz( np to z ziewającym szczeniaczkiem) Czy fotki były robione cyfrówką?
  18. Flaire - no nareszcie doczekałam się zdjątek Api :D Jaka piękna panna, jak ten czas leci :roll: no tak... przecież w poniedzałek ukończyła piąty miesiaczek. Rośnie maleństawo.. Jak bedą planowane wystawy? Też widzała, że się wystrój zmienił ale jak weszłam wczoraj koło trzeciej to tylko moja żarówka była zielona więc sobie poszłam. :scared: :wink: Wczoraj wstawiliśmy bramkę do kuchni ( tam szczenaczkowi nie wolno będze chodzić) do dyspozycji będzie miał całe mieszkanko plus swój pokój.
  19. sota36 - nerki to straszna niewyleczalna choroba. Wiem coś o tym... Mój Misu też przegrał walkę z tą chorobą a miał tylko roczek... Jest dokładnie tak jak piszesz--- Twój Atos przeżył ładny kawałek swojego psiego życia u kochających właścicieli ...Cóż więcej potrzeba psiakowi.Nie tak wyobrażałos sobie jego starośc... no coż takie jest życie strasznie niesprawiedliwe. Teraz Twój Atoś jest szczesliwy za Tęczowym Mostem i najważnejsze że juz nie cierpi.No i czeka na Ciebie wie, że kiedyś.....
  20. Flaire no tak tak mi głupo :oops: z rozpędu ( wszystko robię ostanio w biegu) nie zdążyłam POGRATULOWAĆ TAK DOBREGO DEBIUTU MISINEGO:) aga_ jak będe miała czas to najpierw się zarejstruje w Onecie /w foto albumach ( może jutro :roll: ) potem trochę poćwiczę na Wikusi zdjęciach i tych z odwiedziń. Tylko ja muszę skanować i nie wiem czy takiej jakości zdjęcia warto często wam podtykać pod nos :roll: :wink:
  21. Witam w nowym tygodniu :P Łał Fuka Ty to jesteś nocny marek 8) Już wstałaś czy jeszcze się nie położyłaś :wink: U mnie trwają powolutki przygotowania( na przyjście maluszka) czyli bardzo gruntowne porządki, odświezanie, zabezpieczanie, i przestawianie :wink: W weekend była u mnie Wikusia - a poropos też jest bardzo grzeczna i ułożona często pokazuje jaką to ona jest grzeczną panienką już w samej pozycji -typu waruj czyli łapeczki idealnie ułożone w przód szyja wyciągnieta no może łepek trochę przekrzywiony na bok. Próbowałam jej zrobić głowę i wyszło tak że mi jest wstyd pisać :oops: Aga- wszystko co moge zrobić dla Ciebie to trzymać kcuki i kibicowac na ringu. To będzie jedno piwko na jedną nogę.... a na drugą 8) Flaire - czy byłaś lub wybieraś się do Elizy? No bo Eliza mówiła że jej pomożesz w bardzo przyjemnej rzeczy. :P
  22. Nitencja wiem, że piwko ZAWSZE pomaga 8) Ale nie chciałm wyjść przed Wami na opijcę :wink:
  23. aga garatulacje! na walijczykach przeczytałam że Poznań potwierdzony :D No to pozostaje trzymać kcuki. Głowa do góry > Pamiętaj piwko dobra rzecz( czasmi pomaga 8) )
  24. O dzięki Flaire że nakreśliłaś mi osobę Fuki. Fajnie miec kontakt z takimi entuzjaztami , jak Ty , Fuka, Nitencja, Eliza. Mam nadzieję wiele się od Was nauczyć. :) Pozdr
  25. No... ja zakochana w Aired. jestem gdześ od 8 ,9 lat od kiedy przyszła do nas Wiki ( czysta mieszanka) :wink: Zaczęłam czytać o pochodzeniu naszej kochanej miesznki i tak zainteresowałam się Walijczykami i przede wszystkim Aired. Do dziś mam wycięte zdjęcie z gazety" Mój Pies" STETSONA PICCADILLY,S. :) Jednak marzenia mogłam zrealizować dopiero w zeszłym roku. Chociaż nie poszło tak jak byc powinno i okrutny los zabrał mi mojego kochanego Misa mam nadzieje, że teraz będze tylko lepiej. :roll: Jestem ciekawa Twoich terierowych zdjątek( pewnie nie tylko ja 8) )
×
×
  • Create New...