-
Posts
2276 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by INA
-
Witam Wszystko jasne! Mój psiak ma niedoleczone zapalenie gardła :( W zeszyłym miesiącu kiedy tak szalałam ze strachu (że to nerki ) mój miejscowy Wet nie przeleczył do końca gardełka :evil: (dostał tylko przez dwa dni antybiotyk - pewnie się bał że mój to nerkowiec, że może to go osłabić nie wiem ?) Jedno jest pewne zapalenie gardełka powróciło i to ze zdwojoną siłą :x - dlatego te braki apetytu. Mój biedny piechu dostanie antybiotyk przez 5-7 dni ( 2 z głowy) :cry: Mam pytanie jakie znacie sposoby domowe- na pomoc w zaleczeniu gardła? Na antybiotyk -jogurt lub lakcid Daje mu też miód dziś dostanie wit C , wiem że dobry też jest czosnek. Pozdrawiam Ina z Xendusiem w szaliku
-
Czyli muszę do weta :cry: Jak to możliwe że jeszcze w piątek - 28.11 robiłam badania i tak ładnie spadł mu mocznik tak ładnie jadł - super chłopczyk, a od niedzieli- po spacerku- nagle koniec z apetytem na wszystko ( wybrzydzanie) :x
-
Może jestem zbyt opiekuńcza, albo zbyt nerwowa, albo zbyt się przejmuję, ale jak moja sunia miała problemy z nerkami, to dokładnie mierzyłam ile wody pije, bo chciałam jak najszybciej wiedzieć, jak coś by sie zmieniało.Flaire- to kiedy się zmienia na gorsze - gdy mniej pie czy więcej Ja zauważyłam, że jak mój psiak czuł się b. dobrze - mniej pił i mniej siusiał. Teraz znowu pochłania hektolitry- chyba weta przełożę z czwartku na dzis lub jutro :roll:
-
Przed chwilą dzwoniłam do domu( jestem w pracy) - powiedzieli, że mój psiak nareszcie zjadł. Kurcze jaki twardy, przez 3 dni walczyłam z nim i za radą AM - chciałam go przegłodzić. Postawiłam michę z jedzeniem - powąchał i nic po 15 minutach zabrałam- zero reakcji. Druga pora karmienia to samo. Jednak w porze naszych posiłków- to tak warował przy stole( nigdy dawniej nie żebrał) Dopiero wieczorem gdy już zdychał z głodu to zjadł trochę suchego.( tego też przez cały dzień nie ruszył) Na drugi dzień inne jedzonko nowość- z dietki AM- I cz w ciągu dnia zjadł , no bo coś nowego, ale wieczorem już nie. Wczoraj już nic nie ruszył po spacerze wiezczornym- z ręki troche suchego . Na dodatek w nocy zaczął się trząść - no tak zmniejszony apetyt i zmniejszona odporność- złapał pewnie przeziębienie -pomyślałam. Mojej zdrowej starszej suce dałabym 1/2 aspiryny i z głowy NO ale nerkowcom nie można bez porozumienia z lekarzem. Dziś miał ugotowane to co lubi -trochę pomamlał ale wyczuł na stole tuńczyka- i podobno próbował się do niego dostać. Dostał dosłownie kapkę( na czubku łyżeczki) tej oliwi z puszki - zjadł całą michę :2gunfire: Wiem, że tak nie można - z drugiej strony na vetsevis wyczytałam, że nerkowca nie mozna głodzić w razie spadku apetytu dawać to co lubi( oczywiście w miare dietetyczne, żeby gorzej nie zaszkodzić) gdy wszystko wróci do normy - powrócić do diety. Poza tym mój psiak jest w miarę aktywny, nie wymiotuje , kupki robi ładne. Nie wiem co o tym sądzić???????
-
sic! Chce spróbować - ale wykosztowałam się i kupiłam 5 kg jeszce troche zostało( około 2 kg) myslałam że do końca roku będe miała spokój> CHyba będe musiała kupić choć trochę innej- Może ten TROVET ? MÓj psiak ma gorsze dni- wtedy bardzo wybrzydza i muszę mu zmieniac karmę i karmić z ręki. Tylko raz przez to przeszłam - w pażdzierniku- nagle przestał jeść -WALTHAM RENAL SUPPORT i przeszłam na EUK. ( wtedy innej nie mieli w lecznicy)
-
witam mgd_a- śliczna ta Twoja Snorri - jaki się wygrzewa przy kaloryferku Sabriel- co to jest te lek homeop. PHYTOPHALE Jeżeli chodzi o suchy jako dodatek - (ja stosuje Ekanube- Renal) to z racji wysokich kosztów do przygotowywanej diety w domu dodaję zmniejszona dawkę suchego dla nerkowców - (np 2/3 dawki dziennej lub 1/2 dawki dziennej-zalezy jak się czuje i co mu przygotowałam danego dnia) POprostu stosuje bardziej jako lekarstwo . MÓJ PSIAK ZNOWU GORZEJ SIE CZUJE NIENAWIDZE TYCH CHWIL MUSZĘ DO WETA... :cry:
-
CZeść PALATINO! Trzymaj się- my się z Xendusiem trzymamy ( a jestem straszną panikarą) Masz bardzo dobrą opiekie- wet.- a to , już połowa sukcesu. POZDRAWIAM ALINA I NIUNIUŚ- XENDUŚ
-
WITAM! mgd_a- bardzo mi przykro z powodu Twojego Pieska. Mój Xenduś - też akurat wczoraj skończył 8 m-cy ( na urudzinki dostał dużą kość :new-bday: TEraz zdałam sobie sprawę, że psiak pół swojego życia przechorował :evil: Wiesz na początku choroby mój psiak tez bardzo duzo pił, miał drgawki, jak przyszły pierwsze chłody to trząsł się. Bałam się, że przez to osłabienie dodadkowo coś złapał( faktycznie zapalenie gardła) Więc dostał kolejny do kolekcji antybiotyk. Po jakimś tygodniu - pies zaczął dziwnie zachowywać: drgawki, tiki nerwowe, przewidzenia. Telefon do weta - kazał przyjeżdzać bo to pewnie ostatnie stadium. Drugi telefon do hodowcy - bardzo się zdenerwowała - jak to chcą uspić jesli psiak normalnie jadł!? Odstawiłam wszystkie antybiotyki - powiedfziałam o ty wet. Czekałam co będzie? Psiak po 2 dniach był jak nowo narodzony. Gdy pojechałam na kontrolę to weci nie wierzyli. TEraz stosuje RENAL- jako dodatek oraz dietke -od AM :lol: Raz jest lepiej raz gorzej> Ale najważniejsze , że mocznik i kreat. spadają ( choć i tak Ty masz o niebo lepsze) Teraz akurat psiak wybrzydza, ale mam nadzieje że wróci mu apetyt. Pozdrawiam Nie wiem jak Ty- ale ja mam polecenie narazie nie dosczepiać- osłabia Stosować jak najlepsze środki na odrobaczanie- ja stosuje DRONTAL PLUS.Acha na początku stosowałam- wit. VMP-PFIZERA- postawiły mojego niniusia na nogi( mają zwiększoną dawke biotyny i miner.)-stosuje się szcególnie na wzmocnie po przebytych chorobach no i dla rosnących szceniąt i młodych psów szkoda, że są takie drogie. Pamiętaj o jogurcie nat. lub lakcidzie.
-
WITAM Mam pytanie do nerkowców- czy wasze pieski mają aż tak zmienny apety, że np przez tydzień właściwie nie odchodzą od miski i nagle wogóle przestają jeść. -wybrzydzają. :x Swojego muszę karmić z ręki. Od niedzieli nie chce jeść- poza tym na razie wszystko ok! OBY :roll: Wiem, że nerkowców nie można intensywnie przegładzać> POZDRAWIAM
-
WITAM! Dzięki Mecka za podrowienia :kiss3: Jesli chodzi o te podwyższone normy u dalmatyńczyków- to może do hodowcy :roll: Spóbuj też na hodowcach zadać taki pytanie. Może Ci się przydać coś takiego www.vetopedia.pl Ja ze swoim pytaniem też startuje do hodowcy- mojego psiuna. POZDRAWIAM
-
witam AM dzięki za uświadomienie. W piątek byłam na badaniach kontrolnych. NO i jest lepiej ( chociaż nie ma porównania z waszymi wynikami) obecnie mocznik został zbity do poziomu 225mg/dl kretyn-3,77 mg/dl. białko c 4.8 g Właśnie u mojego psiaka podejrzewa się osobniczo podwyższone normy. Miejscowy wet. cały czas analizuje wyniki będzie konsultował się- w środe wyda opinie. Zobaczymy u weta. prowadzącego w klinice w Toruniu gdzie Xenduś- ma wyznaczoną wizyte na początek grudnia. Boże już sama nie wiem co o tym myśleć :roll: Psiak nie wygląda na chorego broi, ma apetyt, rozwija się. SIC! GUŚKA- jak Wasze pieski długo chorują- jake były wyniki wyjściowe - na początku choroby.( ja walcze od sierpnia) POZDRAWIAM
-
Boże to dlaczego mój psiak ma mocznik 362 mg/100 - a miał 510 mg/100 kreatyn. 3.71 mg/100 miał 5,46 mg/100 i żyje. Może ja cos żle odczytuje, ale przeciez wyniki mam przed sobą. TERAZ WYCHODZE DO WETA. NA BADANIA. :cry: :-? :x :(
-
Witam NO nareszcie dziś mogę wejść na forum. Trzymajcie za mnie kcuki dziś idę z moim piechem na kontrolne. Przeraziłam się jak zobaczyłam jakie wyniki mocznika i kret. macie to mój psiak ma strasznie wysokie. Jeczsze o zapachu z pyszczka- gdy mój psiak przeszedł tą straszną chorobę,następna tragedia dostał- mocznicę. Jednym z objawów był własnie brzydki zapach - moczu-jak piszę sic! Zapach ten własciwie utrzymywał się jeszce przez 2 miesiące,stopniowo zmiejszał się teraz jest prawie ok.(powód wysoko poziom mocznika) Czuć też było całą skórę- powstało zapalenie skóry, światłowstręt, tiki nerwowe- podnosił jedną nóżkę, chudł. Już myslałam o najgorszym- jednak jak powiedział jeden wet. ten pies ma wielką chęć życia. Dziwił się że przeszedł tą chorobe potem wyszedł z mocznicy i żyje. Pozostał jednak paskudny skutek uboczny- w postaciu uszkodzonych nerek. :cry: Teraz każdy dzień dla mnie jest wazny i kazdy dzień jest świętem. Boje się każdego podejrzanego ruchu, wystarczy że ma mniejszy apetyt albo za długo jest smutny, zwykła biegunka - to alarm dla całej rodziny. Boże tak się boje o mojego psiaka. PALATINA Pozdrowienia dla Czaty od Xendusia- TRZYMAJ SIĘ wiem, że przechodzisz ciężkie chwilę, a najtrudniejsze przed Tobą. Jeżeli można pomóc psiakowi i jest chociaż cień szansy to warto podjąć takie ryzyko. NERKOWCY NAPISZCIE PROSZĘ JAKIE WASZE PSIAKI MAJĄ WYNIKI BADAŃ KRWI- TO JEST DLA MNIE BARDZO WAŻNE. ( mocznik i kreatynina)
-
SIC- co to jest za karma o której piszesz? Ile kosztuje? PALATINA Napisz jakie będą wyniki badań?Jestem strasznie ciekawa. Wiesz , jak w piątek przeczytałam o twojej suni, to się normalnie popłakałam. Widziałam siebie z przed 2 i 3 miesięcy. Do teraz nie mogę się z tym pogodzić. Szukam pomocy , z każdej strony. Dlatego też zawędrowałam tu na dogmanie.pl Tu są fajni ludzie, którzy służą pomocą i podtrzymują mnie na duchu. To mi pomaga, bardzo pomaga. DZIĘKI WAM WSZYSTKIM . Ja też od wielu lat marzyłam o AIREDALE TERR. Boję się że go mogę stracić. Gdyby odszedł nie wiem czy i kiedy będe mogła pozwolić sobie na następnego??????? Bardzo MI NA NIM ZALEŻY jest taki kochany. -PISZ CO DALEJ. MECKA Też napisz koniecznie jak dalej z Twoim piechem. Wydaje mi ,że musisz mieć konkretną diagnozę.( wiem na własnym przykładzie, że weci czasem zwlekają z tym lub trudno im jednoznacznie zdiagnozować)ale to jest szalenie istotne co do dalszego postępowania - np : rodzaj diety. leczenie no i własne samopoczucie. Jeśli nie Wiesz co tak naprawdę Twojej psinie dolega to im więcej szcegółowych badań tym lepiej, ja przynajmniej tak postępuje. TRZYMAMY KCIUKI Z MOIM NIUSIEM ZA WASZE PIECHY. :laola:
-
WITAM SIC! Ja kupuje EUKANUBE Renal ale fazę II- ona jest trochę droższa od I Bardziej opłaca kupić worek 4 kg- 113 zł w mniejszych workach - 0,70 kg to juz koszt 25 zł( jednak na początek lepiej sprawdzić czy psiak lubi akurat tą karmę i kupić mniejszy- mój psiak za tym przepada)
-
Mecka! Na pewno czytałaś cały ten post. Mój psiak jest chory na nerki-ma wysoko poziom mocznika i kreatyniny pozostałe bad . w normie.Własnie w zeszłym tygodniu przeżywałam- straszne chwile, te odruchy wymiotne , wymioty sliną- coraz bardziej intensywne. Teraz jest już dobrze- za wysoki pozim gastryny w żołodku spowodowany za dużą dawką białka. Zmiejszyłam dawkę, białka. Teraz cały czas ma dietę - niskobiałkową. Jest w bardzo dobrej kondycji. Oprócz tego mój psiak nabawił się lekkiego zapalenia krtani.- antybiotyk. Wszystki objawy ustąpiły. Jako że mój psiak jest bardzo młody nie robiłam innych badań, ponieważ 2 miesiące temu były idealne. Wiem że wskutek wypadku też może nastąpić uszkodzenie nerek. Jak z moczem badałaś na poziom białka całk.?A robiłaś morfologię- ASPAT I ALAT. Mierzyłaś ciśnienie krwi. Może tak na póbę przez kilka dni obniżyłabyś poziom białka w diecie- i sprawdziłałabyś czy nadal wymiotyje sliną Czy stosujesz jakieś specjalistyczne diety - na tak dużą liość schorzeń? Watroba, serce, mniejsza aktywnośc psa. Wiem że psiaka- chorego na serduszko nie można forsować , faktycznie wszelkie usypiania do badań specjalistycznych strasznie osłabiają serce. Sprawdz na www.vetserwis.pl- tam też można zwrócic się o poadę do dyżurnego weta. POZDRAWIAM -INA
-
TRZYMAJ SIĘ ! Może będzie dobrze przcież to młody piesek. POZDROWIENIA OD INY ORAZ 7- MIESIĘCZNEGO XENDUSIA - CHOREGO NA NERKI. :hand:
-
Witam wszystkich! Julka- ja też jeżdziłam ze swoim pieskiem przez tydzień i troszkę na kroplówki i identycznie jak u Ciebie cały czas mial apetyt. Jako środek moczopedny dostawał Furusemid. Po tygodniu wyniki były o niebo lepsze. Weci mówili że piesek jest młody i będzie ok. Dostawał dietetyczną i poza tym reszta normalnie bez ograniczeń. Po miesiącu zaczął posikiwać i duzo pić okazało się że wyniki wróciły do pozycji wyjściowej. Padł wyrok nerki- i dieta niskobiałkowa. Zastanawiam się czy można podawać jej ryż co sądzicie? Zawsze jadła ryż chętnie. Chciałabym połączyć gotowanie i diete spacjalistyczną, ponieważ tak będzie chyba najkorzystniej. Możesz podawać ryż jak najbardziej- własnie fajną dietkę dostałam od AM- :wink: Oczywiście możesz łączyć- suchą diete i gotować- o to samo pytałam wczoraj AM. Sucha diet. jest straaasznie droga- ja już kupiłam 4 kg- Eukanuby -Renal- II- bo jak kupowałam te małe paczki to jeszcz drożej wychodziło( musi starczyć na długo) Flaire- dzięki za podtrzymywanie na duchu, będe miała do Ciebie Prośbę. - napisze-pw- XENDUŚ dziękuje za pozdrowienia. POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH MÓJ NIUNIUS POZDRAWIA WSZYSTKICH TOWARZYSZY NIEDOLI :hand:
-
WITAM WSZYSTKICH dziś to jest zupełnie inaczej! :B-fly: Faktycznie najważniejsza w chorobie nerek jest DIETA!!!!! Ja sama zaszkodziłam swojmu niunisiowi - poprostu przedobrzyłam :oops: - podniósł mu się mocznik- on uwielbiał jeść mięcho- uważałam że jak ma apetyt to nie jest tak zle z jego chorobą no i dawałam mu , jak się okazało za dużo białka w diecie . Po 3 dniach ścisłej diety powoli będe stosowac diete dla nerkowców jego sucha karma Eukanuba Renal + gotowane ( ukłony dla AM :P ) Oj męczy się mój mięsożerny zarłoczek na tej dietce. Dlaczego ten maluch nie może normalnie żyć. :x Julka- ile psiak ma lat? Wszystko o chorobie dowiesz się ; http:/www.vetserwis.pl/nerki_pies.html Jeżeli chcesz się dowiedzieć czegoś na temat diet to tylko do AM. - FACHOWIEC-zresztą sama ma suczkę chorą na nerki. Jaka była przyczyna niewydolności? Jakie rokowania? Napisz jakie ma wyniki! Augiasz 1 napiszę na pw. Napisz ile lat choruje twój piesek?
-
WITAM Nie wiem co się dzieje już dwa razy próbowałam wysłać- i nic, a tyle sie napisałam. Teraz to tak raz dwa, AM- no pewnie że chce pogadać- wyśle do Ciebie pw w ciągu dnia- jak masz troche czasu- to możesz wejsć- grupa 3- post młode Airedalki - mój nick na początku-jako gość- włascicielka. No i nie jest najgorzej- najważniejsze że to nie nerki. Flaire- waktycznie nie robił kupki przez cały dzień, ale zrobił dziś w nocy. - powiedziałam o tym wet. resztę napiszę potem pozdrawiam
-
Boże, już się nie mogę doczekać do 15.-teraz jestem w pracy. ale do domu dzwonię co 1-godzinę. Jestem taka niewyspana całą noc czuwałam. Niunius- dostał kroplówkę i antybiotyk- przeciwzapalny. Jak do popołudnia sie nie zmieni robię badania krwi. Boże on ma dopiero 7-m-cy a juz tyle przeszedł.dlaczego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Już bym wolała żeby to była jakas grypa, albo ten żołądek. JUz raz to wysztko przeżyłam - drugi raz juz chywa bym nie dała rady. :cry: :cry: :cry:
-
Dzięki buldog znalazłam posty AM - będe szukała kontaktu. Flaire- nie wiem co się stało?! a jeszcze w sobotę ważyłam go - ma już prawie 14 kg. Od kilu dni w nocy lub wieczorem wymiotyje śliną, przez pierwsze 2 dni w nocy raz niewielką ilośc zwymiotował i w dzień normalnie jadł nawet - własciwei to żarł- musiałam mu chowac jedzenie. Wczoraj zwymiotował cały odbiad i po tem co 3 godziny regularne wymioty.(śliną) Wróciłam od weta. mówi to od żołądka, gardło -krtanie też mu sie nie podobają. Przed chwilą dzwoniłam do domu - znowu wymiot. Po południu robię mu badania żeby to nie były nerki !!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Poszukuję kontaktu z właścicielami psów chorych na przewlekłą niewydolność nerek. Mój niunius znowu cierpi ( a było tak dobrze) :cry: :cry: :cry: TERAZ IDĘ Z NIM NA KROPLÓWKĘ.
-
Ja mam 7- miesięcznego psa (trochę opóżniony w szkoleniu -bo po ciężkiej chorobie) no i teraz są tego skutki, na dobrą sprawe to cały czas na spacerze ciągne go, krzyczę, drę się... i nie mam za co chwalić :roll: Wszystko co po drodze napotka to jego liście,kamienie ,kije,szmaty,ziemia no i kupy :evil: Kupiłam mu kaganiec , ale wydaje mi się że to nie jest skuteczna metoda? - tak mi się wydaje że nie tędy droga :roll:
-
Ja pochodzę z małego miasteczka- nie ma mowy o cmentarzach dla psów. W promieniu 100 km na pewno nie ma, a ja nawet ogródka nie mam :oops: Nigdy o tym nie myślałam, to co się WTEDY robi ? :roll: