Jump to content
Dogomania

SH

Members
  • Posts

    2423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SH

  1. Przed podjęciem decyzji o wyborze partnera warto przeczytać "Poradnik dla hodowców psów. Genetyka w praktyce" Willis'a. A zwłaszcza rozdział dotyczący doboru hodowlanego. Autor szczegółowo i na konkretnych przykładach opisuje czym się kierować przy doborze pary hodowlanej :)
  2. SH

    Jaka różnica?

    Składkę członkowską opłaca się jednorazowo za cały rok. W 2004 roku jej wysokość wynosi 44 złote :)
  3. Niektóre "panienki z okienka" są tak miłe ( :wink: ), że często monitują w Wa-wie i rodowód można otrzymać nawet w ciągu 5-6 tygodni :buzi: Oczywiście nie w okresie urlopowym :P
  4. SH

    Dzini

    No jasne :D Wtedy będzie urzędowy papier na to, że psiunia jest jak najbardziej owczarkiem anatolijskim :laugh2_2:
  5. SH

    Jaka różnica?

    W Zarzadzie Głównym ZKwP prowadzona jest Polska Księga Rodowodowa, do której wpisywane są kolejne pokolenia psów każdej uznanej przez FCI rasy oraz Księga Wstępna np. dla ras polskich oraz tych nowo uznanych ras, które nie mają jeszcze czteropokoleniowej dokumentacji. Właśnie m.in. na tym polega "udokumentowane pochodzenie" psów rasowych, że znani są przodkowie conajmniej do czwartego pokolenia wstecz. Czesto jest to nawet kilkanaście, czy kilkadziesiąt pokoleń :o Jednak w rodowodach znajdują się tylko 4 pokolenia przodków :)
  6. SH

    Jaka różnica?

    A jednak jest pewna różnica pomiędzy rodowodem a metryczką :) W metryce są wpisane (poza danymi szczeniaka) tylko dane rodziców, a w rodowodzie można znaleźć jeszcze dziadków, pradziadków i prapradziadków :lol:
  7. SH

    Dzini

    A ja tu zaczynam widzieć pewien problem :wink: Jeśli to jest anatolian karabash to trzeba go zarejestrować, bo znajduje się na liście ras niebezpiecznych :evilbat:
  8. SH

    Dzini

    Tak trzymaj :thumbs: Miłość i przywiązanie nie potrzebują rodowodu :D
  9. SH

    Dzini

    Aby była owczarkiem anatolijskim to by musiała mieć rodowód lub conajmniej metrykę :) Jednak jeśli ma to mile połechtać Twoje ego to chętnie przyznam, że istotnie jest w niej sporo z anatolian karabash'a :wink:
  10. Tak, wiem że autorem jest właścicielka szpica wilczego :) Jednak sama treść to raczej kompilacja innych ( zresztą bardzo niewielu) publikacji na temat tej rasy oraz nieco własnych doświadczeń. O niezbyt dużej przydatności szpiców wolczych do szkolenia obrończego wiem od hodowczyni, u której kupiłam moją szpickę oraz "weteranki" miłośników szpica wilczego czyli pani Urszuli Szreder. Obie te Pani mają do czynienia z więcej niż jednym szpicem wilczym i to od ponad 12 lat. Dlatego ich opinie mają dla mnie ogromne znaczenie. Oczywiście, że doświadczenia autorki artykułów w Asko mogą być nieco inne tak jak inne są poszczególne egzemplarze danej rasy :) Dla mnie akurat szkolenie szpica w kierunku obrony nie jest szczytem marzeń i raczej nie będę tego robić. Jednak obidience czy nawet agility... czemu nie :D
  11. Na razie nie ma nowych fotek, bo ze względu na cieczkę mała siedzi w "areszcie domowym" i wychodzi tylko na na siu-siu :) A teraz już pędzę przed tv :scared: bo na 2 właśnie zaczyna się film o psach zaprzęgowych :ylsuper:
  12. czyli urodziła się w hodowli "Przystanek Alaska" :question: GRATULACJE! Dla mamy i taty małych malamuciątek :new-bday:
  13. Podpisuję się pod tym co napisał warran :bluepaw: Dodam jeszcze, że jeśli masz plany wystawowe to pies/samiec ma większe szanse na BOBy i inne tytuły, bo nie dostaje cieczki, która uniemożliwia wystawianie. Psi chłopak jest też bardziej efektowny.
  14. Szpic, o ile w ogóle ma ochotę coś złapać, to woli chwycić łup nieosłonięty rękawem, czyli np. zajść pozoranta od tyłu i zlapać za portki :lol: i jest w tym sporo prawdy. Typ wolfspitz ma twardszy charakter. Keeshond to wersja bardziej pieszczotliwa o bogatszej szacie. Ale czy mniej szczekliwa :-? ? Przecież keeshondy w swojej ojczyźnie, Holandii, były używane na barkach jako swoiste "syreny alarmowe" podczas żeglugi we mgle :roll: Co do "prawd" głoszonych w różnych artykułach to mam zwykle spory dystans do tego co piszą zwłaszcza "znawcy" wszystkich ras. dużo większą wartosć mają zwykle doświadczenia hodowców konkretnej rasy. Trzeba jednak pamiętać i o tym, że każdy pies ma swój niepowtarzalny charakter i temperament. Dlatego wszelkie uogólnienienia typu "wszystkie keeshondy" czy "każdy husky" należy brać z dużym marginesem błędu.
  15. Szpic, o ile w ogóle ma ochotę coś złapać, to woli chwycić łup nieosłonięty rękawem, czyli np. zajść pozoranta od tyłu i zlapać za portki :lol: i jest w tym sporo prawdy. Typ wolfspitz ma twardszy charakter. Keeshond to wersja bardziej pieszczotliwa o bogatszej szacie. Ale czy mniej szczekliwa :-? ? Przecież keeshondy w swojej ojczyźnie, Holandii, były używane na barkach jako swoiste "syreny alarmowe" podczas żeglugi we mgle :roll: Co do "prawd" głoszonych w różnych artykułach to mam zwykle spory dystans do tego co piszą zwłaszcza "znawcy" wszystkich ras. dużo większą wartosć mają zwykle doświadczenia hodowców konkretnej rasy. Trzeba jednak pamiętać i o tym, że każdy pies ma swój niepowtarzalny charakter i temperament. Dlatego wszelkie uogólnienienia typu "wszystkie keeshondy" czy "każdy husky" należy brać z dużym marginesem błędu.
  16. No to teraz pozostaje czekać na szcześliwe rozwiązanie :D :thumbs:
  17. Na razie i tak mamy przerwę w szkoleniu :( Etna została "kobietą" tzn. dostała cieczki :) Ale już za 10 dni... zaczynamy znów poważną pracę :Dog_run:
  18. Wow! Nie wiadomo kiedy zostałam specjalistką od szpiców wilczych :o Spróbuję przez chwilę pobyć "znawcą rasy" :wink: , ale jestem otwarta na opinie innych "znawców" i znawców. O ile ci ostatni wogóle tu zaglądają :-? Otóż szpic wilczy jest, jak to zostało podane wcześniej, świetnym stróżem a przy tym ma dość mocno wyrażony instynkt obrony terytorium. Można więc pokusić się o szkolenie w kierunku obrony czyli IPO. Jednak, z tego co wiem od DeDe, aby pies mógł oficjalnie startować w zawodach musi mieć ponad 45 cm wzrostu, a zdarzają się mniejsze szpicki tzn. suczki szpica wilczego. Jednak w szkoleniu dla własnej satysfakcji w niczym ten brak kilku centymetrów nie przeszkadza :) Większym problemem może być nadmierna inteligencja i związana z nią skłonność do filozoficznego podejścia do wydawanych komend, czyli to co jest tak charakterystyczne dla każdego szpica :lol: Hodowczyni, u której nabyłam moją suńkę odradzała szkolenie IPO właśnie ze względu na pewną nieprzewidywalność reakcji u szpica. Poza tym część szpiców jest niesty po prostu zbyt nieufna aby mieć w takimszkoleniu dobre wyniki :( Jednak każdy przypadek powinien być traktowany bardzo indywidualnie. Dobrze wyszkolony pies jest równie skuteczny jak broń! :snipersm: Źle wyszkolony pies jest dużo bardziej niebezpieczny niż się to z pozoru wydaje :boom:
  19. SH

    Szczepienia

    Szczepienia przeciw wściekliźnie są obowiązkowe i nie ma o czym dyskutować :) Z dobrowolnymi jest juz inaczej. Można , ale nie trzeba. Chociaż jak wielokrotnie pisała Flaire ( i inni) lepiej zapobiegać niż leczyć. Dlatego szczepię moje psiaki wieloskłądnikową szczepionką (Fort Dodge) co 2 lata już od czterech lat. Tzn. szczepienia wstepne szczeniąt, potem po roku od ostatniego powtórka i następnie co dwa lata :D Asia40 --> po prostu jak najszybciej zaszczep swoją sunię i będziesz spała spokojnie :)
  20. Cała przyjemność po mojej stronie :D
  21. Raczej nie :roll: Przy wystawianiu tego typu dokumentu bierze się raczej pod uwagę nr PKR i nr rejestracyjny zgłaszanego psa :D
  22. Regulamin Hodowli Psów Rasowych obowiązujący członków ZKwP znajdziesz tutaj http://zkwp.pl/index_pl.htm Określa on jednak głównie obowiązki hodowcy wobec związku i tylko w kilku słowach wobec własnych psów :( Obowiązki nabywcy szczenięcia mogą być określone w umowie kupna-sprzedaży zawieranej pomiędzy hodowcą a nabywcą psa. Większość tzw. poważnych hodowców ma własne wzory takich umów.
  23. Ponieważ dziś niedziela to... czas na relaks :lol:
  24. Kiedy brałam Etnę to miała już prawie sześć miesięcy, więc nie przypominała tych słodkich maluszków, lecz raczej była nieopierzonym podrostkiem. Teraz jej szata ładnie się rozwija i mam nadzieję, ze nidługo z brzydkiego kaczątka stanie się pięknym łabędziem :) Niestety nie mam żadnych fotek Etny z wczesnego dzieciństwa poza tymi, które są na stronce http://www.szpic.republika.pl Prawde mówiąc nawet nie wiem, który z maluszków to ona :(
  25. Sprawdziłam :D Dzięki :calus: A te fotki, które wkleiłaś powyżej widzę chyba po raz pierwszy :wink: Słodziaki z tych maluszków :kiss_2:
×
×
  • Create New...