-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
[quote name='morisowa'] Ale odpowiedz mi w takim razie ile szczeniąt płci żeńskiej wydanych np przez Paluch jest po pierwszej cieczce sterylizowana? a umowy są... Ale proszę bardzo :roll: [/quote] Nie wiem jakiej tresci sa umowy adopcyjne na paluchu ale zauwaz, ze kazdy adoptujacy-mam nadzieje-dostaje info, ze moze w schronisku, na podstawie karty adopcyjnej wykastrowac ZA DARMO adoptowanego psa. Myslisz, ze to nie ma znaczenia? Moim zdaniem dla wielu ludzi ma to znaczenie,ze jednak wroca na paluch i wykastruja. Pani Ewa i wiele innych osob/organizacji tez, nie ma takich mozliwosci finansowych aby kazdemu wyadoptowanemu szczeniakowi-suczce-jak podrosnie, zagwarantowac DARMOWĄ sterylizacje wiec dlatego wazne sa umowy adopcyjne aby bylo napisane"czarno na bialym' ze pani XX zobowiazuje sie do kastracji suki w terminie DD/MM/RR. Dlatego tez prowdzac rozmowe, dokladną, przy adopcji, mozna osoby majace stosunek do sterylizacji wrecz zly wyeliminowac, a i niepewne osoby zobowiazac. Dlatego adopcje odpowiedzialne, nie ida jak 'rozdawanie cieplych buleczke za darmo' Przysluchiwalam sie rozmowie adopcyjnej p.Ewy-zero było jej zainteresowania kastracja suni-szczeniaczka, pozniej, zero rozmowy o kastracji z przyszlym opiekunem suczki. Jak sama rozumiesz rozmowa adopcyjna musi byc z naciskiem na KASTRACJE. A suczek, jak sama dobrze wiesz, generalnie, jest wiecej niz samcow, niestety. :shake:
-
czy Norton juz plywa w wannie? On podobno lubil pływac!:p
-
:mad: :mad: :mad: no a gdzie wielbicielki Nortonka sie podzialy;)
-
Marzysz o owczarku szkockim lub basecie?? już w domu :):):)
ARKA replied to Negri's topic in Już w nowym domu
:multi: no naprawde niespotykana rasa i charakter, no jedyna okazja!!!:loveu: -
:p przypominamy sie w tlumie psich nieszczesc:-(
-
:loveu: ale wiadomosci! Skoro jest taka plochliwa to koniecznie trzeba jej identyfikatorek przyczepic do obrozy, koniecznie. Kazdy piecho powinien miec;) Lucky byla znaleziona zreszta w obrozce. Moze w szelkach powinna chodzic?
-
Przypadkowo trafilam na ten wątek i z calego serca polecam lek.wet. Przemka. Tak, on operował naszego Kacperka i kotka Kajtusia- z wrodzona wada łapek-stopki tylne, doslownie przekerecone byly o 180 stopni:-( Kajtus mial byc na tymczasie po operacji w Lublinie i juz tak pozostalo, z 5 lat minelo;) Dzieki Żonie p.Przemka-jest mikrobilogiem-wet, moja Felka ma uszy zdrowe, to ona dobrze zbadala, wreszcie, wymaz z uszu! Wysylam wymaz do Lublina, poprostu poczta. A jesli chodzi o ceny, operacji, zbadania wymazu tez, w porownaniu z W-wa to naprawde sa duzooo nizsze.
-
Ligol-uratowany z piekła Ligoty-Warszawa-Już w nowym domu!!!
ARKA replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata69']straszna cisza u tego biedactwa. Może niech osoba która się psiakiem zajmuje, napiszę jaka jest aktualna sytuacja, czy jest już gotowy na adopcją itd.[/quote] Oktawia nie ma dostepu do netu, musi jezdzic do mamy aby cos napisac. Cierpliwosci.;) A za Ligolka trzeba trzymac kciuki-chyba dzis jedzie do nowego domku:p -
[quote name='Aga_Mazury']Z jednym tu tylko dość ciężko mi się zgodzić...z tym, że "kasę potem uzbieramy"...na SGGW są trzy psy i jakoś nie widać wielkiego zainteresowania...kilka wpłat...i koniec... Ja sama też mogłabym pojechać któregoś dnia do Krzyczek, ale co....nie wezmę żadnego psa będąc tam już...a nie wezmę bo nie mamy na leczenie...ot koło się zamyka :( bo po co jechać skoro nie uratuje żadnego.. oczywiście zakładając, że udałoby mi się jakiegoś wziąć... A moze trzeba poszukac innej klinik-tanszej-głosno mysle. Wlasnie, caly problem to pieniadze-moze psiaki wystawiac n allegro-caly czas- z prosba o wplaty. No i musimy szeregi zacisnic aby jednak zmusic wladze lokalne do odebrania pozwolenia Krzyczkom, wtedy gminy beda musialy odstapic od umow. Inaczej tego nie widze. Owszem, powstaje pytanie z jaka nastepna mordownia podpisza gminy umowe, tak jak bylo z Legnica a zakonczylo sie to wlasnie Ligotą:-( Gminy musza zaczac tworzyc wlasne schroniska!
-
[quote name='GreenEvil']Jutro bede miala cala papierologie stosowana z sggw, jak nie bede miala to podjade po nia w niedziele. Tylko nie mam drukarki kolorowej, zeby zdjecia wydruczyc :( tzn drukarke mam, ino tusz wyszedl :roll:. Calosc jak sie napisze, moze isc do Ciebie Arko do wiadomosci. 099999999999ghhhhhhh\\\\ <- to jest wiadomosc od mojego kota ;) pzdr GreenEvil[/quote] ;) a Twoj kot to jeszcze nie spi?:crazyeye: Zdjecia zmniejszone przeslij mi na e-mial to mi moj UM;) wydrukuje. Ja niestety zmienilam kolorowa drukarke na czarno-bialą jak mi sie kolorowa popsula. Green Ty bylas w Krzyczkach po te psiaki? I sprawdzcie czy psiaki maja tatuaze-podobno powinny miec! A jak nie mają to wyraznie trzeba o tym napisac-w opisie.
-
[quote name='Neris']To że ZAWSZE warto jest dla mnie jasne, przecież takich psów mam w domu kilka... tylko JAK WIELE to da. Czy obdukcja i zaświadczenie o stanie zdrowia jednego psa coś zmieni? Mam wielką nadzieję że tak, ale optymistką jestem średnią.[/quote] Neris, jesli dobrze licze to okolo 5 psow w ostatnim czasie zostalo wyrwanych. Wiem, ze jednego zabrala daisy-kto to jest daisy-ja naprawde nie wiem. Jedyne info co jest, to tu na dogo-nic wiecej. Na SGGW sa tez pisaki-pisala Aldona, KTO je wyciagal, kto po nie tam byl, w Krzyczkach, nie mam bladego pojecia. Nicki, nicki, nicki i nic wiecej..
-
[quote name='dusje']Arka, czy prosba do Polsatu/ ta stacja tv robila reportaz/ o ponowna interwencje pomoze wg ciebie? jesli tak, to trzeba do nich maila wyslac i powolac sie na poprzedni program. Boze, przeciez tak nie moze byc ze w sadzie sprawa a proceder jak rola przez chlopa, uprawiany.[/quote] Owszem pomoglaby tylko jak zechca dane osob, które byly, widzialy. psy wyciagnely itd to kogo mam podac(Ty czy ja) kontakt, ze byli widzieli itd?? Raz juz tak bylo, o jakiejs lekarce handlarze psami, krzyk na dogo. Napisalam do programu Uwaga-zainteresowali sie-kiedy doszlo do konkretow-osoby-kontakty- to bylo, ze kolezanka kolezanki, kolega kolegi i ciotka babci itd. no i spliłam program "uwaga", wyszlam na idiotke:angryy:
-
[quote name='Neris']Czy jest sens żeby na przykład pojechać tam, wyszarpać jakiegoś psa, zrobić mu obdukcję lekarską itp? Problem w tym że nie wiem czy dam radę takie coś pociągnąć, odbudowanie takiego psa pewnie sporokosztuje, ale waham się...[/quote] Neris, zawsze jest sens wyrwac psa ze schronu, szczegolnie 'takieg' schronu. A co do pieniedzy-zawsze mozna zbiorke robic na leczenie.
-
[quote name='Shikka']Co Wy macie do Ewy?? Byliście choć raz u niej w Chynowie czy w poprzednich miejscach gdzie miała swoje przytuliska?? Czy zadaliście sobie trud pojechania, poznania i dowiedzenia się o co chodzi ???? Rozumiem że wszyscy będący przeciwko Ewie macie u siebie w domach przynajmniej 15 zwierzat, macie prace która umozliwia wam utrzymanie ich wszystkich, łożenie na ich szczepienia, badania, sterylki, operacje tych chorych i po wypadkach, a przy okazji pozwalająca Wam byc z tymi zwierzetami 24 godziny na dobę. A czy pomozesz mi rozwiazac w taki razie zagadke? Skoro tak swietnie znasz p.Ewe dlaczego suczke-szczeniaka, adoptowalas od nas a nie przede wszystkim od p.Ewy?:crazyeye:
-
[quote name='basia0607']Arka ma rację.Jesteście tam ,widzicie.Nic na gebę i tyle. Na pewno na zebraniu odparli Arki zarzuty ! Potrzebne sa zdjecia ,obdukcje psów ,dowody ,bez tego nic sie nie da zrobic ![/quote] Zarzutow nie odparli bo pismo bylo stanowczo-ogolne, poinformowanie,ze znow sie zle dzieje. To nie bylo spotkanie towarzyskie-wyraznie tu napisalam, ze jest to POSIEDZENIE RADY GMINY-najwyzszego organu wladzy samorzadowej-burmistrz im przeciez podlega, no ludzie.. Jak wiadomo wszystkim jest to NOWA rada wybrana jesienia i niektorzy z radnych(ci nowi, pierwsza kadencja) PIERWSZY RAZ uslyszeli o sprawie!! Powiem jedno-przewodniczacy rady byl przejęty tym co uslyszal reszta lezy juz w rekach tych, co byli ostatnio w krzyczkach, widzieli i teraz glowa w piasek, nie wiem co mam o tym myslec wogole. Ma byc za dwa tygodnie spotkanie z burmistrzem i czescia radnych-co mam im przedstawic??:angryy: ze na dogomanii jakas pani o pseudonimie alfa napisala, ze jest tragedia i wstawila zdjecia jakis psiakow-no spojrzcie na to z boku!:angryy: Sprawy sadowe sa w toku i to bedzie trwalo a przeciez chodzi o to zeby wykorzystac inne drogi aby zatrzymac przyplyw ciagly zwierząt do Krzyczek.
-
[quote name='beka']Znajomy weterynarz oddaje psy w Słomczynie na giełdzie. Ja bym tak nie zrobiła. On ma wybór uśpić lub oddać . Co lepsze??[/quote] :crazyeye: A czy ten znajomy weterynarz nie ma przypadkiem umowy z gmina na przyjmowanie zwierzat bezdomnych i opieke nad nimi?
-
[quote name='Shikka'] I a propos pomówień : "W przypadku naruszenia dobra osobistego innego człowieka, poszkodowany może domagać się zadośćuczynienia lub wpłaty pieniędzy na określony cel społeczny. Poza tym pomówienie jest przestępstwem i osoba rozpowszechniająca nieprawdzie informacje może być pociągnięta do odpowiedzialności karnej. Zgodnie z art. 23 kodeksu cywilnego dobra osobiste człowieka, w tym miedzy innymi jego cześć, dobre imię, podlegają ochronie prawnej. Rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji o tym, że inna osoba złamała obowiązujące prawo lub zasady etyczne, jest naruszeniem czci tej osoby. W art. 448 kodeksu cywilnego stwierdzono, że w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Poza tym rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji może być uznane za przestępstwo. " Czy muszę dodawać że zajmuje się także sprawami prawnymi?? Więc zastanówcie się co piszecie nie strasz!:angryy: mozemy sie spotka w sadzie. Wszystkie przepisy dotyczace zwierzat ta pani łamie, wiec dziwie sie, ze jako osoba "zajmujaca sie sprawami prawnymi", o tym nie wiesz:roll:
-
;) bez przesady z ta cisza. mar.gajko ma tez rozne inne psiaki na glowie wiec czasu zawiele nie ma.
-
[quote name='fidelek2']Ale cokolwiek wynikło z tego spotkania? Czy kompletnie nic? Moze wyniklo a moze nie. Jak narazie NIKT z piszacych na dogomanii, kto tam był, ostatnio, nie zgłosił INTERWENCJI w Krzyczkach -wiec o czym tu mamy rozmawiac?:mad: :mad: :mad: Nie napisze nic, dopki nie otrzymam zgloszen.
-
[quote name='beka']Arka czy byłaś na tym spotkaniu? Tak bylam. Nie napisze nic wiecej, bo skonczyloby sie to banen na dogo dla mnie. Oświadczam. Stowarzyszenie Obrońcow Zwierząt 'Arka' nie bedzie podejmowalo anonimowych interwencji, zadne przypadki opisywane tylko na forach, nie daja podstaw do podjecia interwencji. INTERWENCJE- procedury: 1. Zgloszenie interwencji w efekcie musi odbyc sie na pismie, opis sytuacji, miejsca interwencji, wraz z podaniem swoich danych osobowych, adresu, kontaktu telefonicznego. 2. Jesli jest taka mozliwosc wskazane jest tez, dokumentacja medyczna-opinia lek.wet o stanie zwierzęcia/ąt, ewentulanie dodatkowo zdjecia fotograficzne. 3. Zgloszenie moze byc wyslane pocztą elektroniczna na adres: sozarka@wp.pl lub tez poczta zwykla. www.arka.strefa.pl
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
ARKA replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
[quote name='enia']Moja suka nosi obroże p/kleszczom i dodatkowo zakraplam pipetke, jak do tej pory nigdy nie miała tych potworów.......tfu tfu. http://aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=175537533 O wlasnie. Ja kupialam w spry ostatnio, najwieksza buteleke, na cale twarzytwo kocio-psie. Zastanawiam sie czy tym sie tez nie opryskiwac;) -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
ARKA replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
U mnie teren jest bardzo zakleszczony i babeszjoza. Zima tez byly-czyli caly rok praktycznie. Moje koty mimo zabezpieczenia, spot, maja sporadycznie ale jednak, kleszcze wbite i opite. W tym roku trafiaja sie no doslownie jakies mutanty,tak duze. Psy sa zabezpieczone podwojnie i naprawde polecam podwojne zabezpieczenie-obroza preventic na 4 m-c(tylko na kleszcze jest) i spot lub spray,co 4 tygodnie. Narazie, tfu, tfu nie zlapaly zadnego kleszcza a kleszcze za to ja znalazlam na sobie-w domu- z psow przechodzily, na 100%. -
[quote name='iwonamaj']Urocza szczotunia- domek szybciutko!!![/quote] :-o szczotunia?;) To sliczna, z wdziekiem, panieneczka:p