Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. hm, w koncu to lekarze robia a z lekarzami podobno sie nie dyskutuje-to nie oni cierpa tylko pies. Cewnikowanie powinno robic sie pod narkoza a nie na zywca a dwa cewnikowanie to ostatcznosc, poniewaz przy cewnikowaniu wprowadza sie dodatkowo bakterie,co dla nerek/pecherza nie jest dobre a wrecz przeciwnie. . No ale coz-ich samych to nie dotyczy tylko "jakiegos psa":angryy: Nie wiem czy jestescie przy tym cewnikowaniu aby zobaczyc naocznie jaki to jest bol:-(
  2. Ja tu czegos nie rozumiem czy wy wiecie co wy piszecie? Jakie cownikowanie jak z psa mocz sie leje??? jesli juz to pobranie moczu igla z pecharza prosto na posiew a nie cenwikowanie! cewnikowanie robi sie poza tym pod narkoza a pies pod narkoze sie nie nadaje! Trzeba mu badania zrobi biochemii krwi i ewnetulanie, ten mocz co sie leje, na CITO!!! I po co czekacie na pieniadze? Zleccie badania a pieniadze dojda.
  3. Pamietacie Jowitke, to sunie przerazliwie chuda, łysą, na lanuchu co jest teraz Komitetu Pomocy dla Zwierzat z Tych? Dostalam zdjecia Jowitki od nich.:loveu: NIESAMOWITA, wprost nie do uwierzenia zmiana, jak sliczna sunia i grubasek nawet juz jest:razz: Tylko nie umiem wstawic zdjec-czy moge komus przeslac e-mial? PROSZE!
  4. W Sochaczewie jest schronisko prowadzone przez TOZ, od lat. Nie chodzi o pomoc dla schroniska ale chodzi o pomoc dla pani Aldony a własciwie jej podopiecznych psiakow schroniskowych. Pani Aldona poprostu powaznie zachorowala a psiakow jest 80 w schronisku, prosi o pomoc w znalezieniu domow dla chociaz polowy podopiecznych. Moze komus spodoba sie ktorys z psiakow? Wiem jest tyle potrzebujacych ale wierzcie mi sytuacja jest ciezka i powazna:-( Wszystkie psiaki maja aktualne szczepinia p/wirusowkom, suczki sa wysterylizowane.
  5. Moze zleccie dzis zrobienie biochemi i badanie moczu.......naprawde czas nieublagalnie dziala na niekorzysc nerek, jesli nie sa leczone, niedwracalnie dziala. To jego wychudzenie tez moze byc z nerek:-(
  6. :angryy: no to na co oni go lecza, za co biora kase? PODSTAWOWYCH badan nie zrobili, widza, ze z psa sie leje jak z kranu i nic??:angryy: :angryy: chciazby samo siu to juz widac co i jak tez.......
  7. A biochemie tez robili? Moze cos z nerkami ma nie tak?? Moze po wypadku ma jakies uszkodzenie i nie trzyma moczu? Ale to zasypianie' na stojacy" kojarzy mi sie z zapadaniem w spiaczke przy mocznicy:shake: Biedny poszkodowany przez zycie i los piekny pies:-(
  8. Nic błednego niz myslenie, ze pies bedzie pamietal, cale zycie. Wiadomo, ze psu trzeba przypominac, utrwalac pewne zachowania-ze siu i koopa to na zewnątrz a nie w domu. Kot, nawet wychodzący, musi miec w zapasie kuwete w domu, w zacisznym miejscu, w miejscu latwo dostepnym dla niego, czysty zawsze 'wkład'. Masz szanse teraz, Saba, bo pozniej moze byc naprawde zapozno. Zmienic godziny karminia i po 5 czy 6 godzinach spacer, az do skutku. Mozesz tez karmic ja bardzo pozno i liczyc ze do rana z koopa wytrzyma.
  9. [quote name='niufa']Co ja przez te ****się nazastanawiałam co robi Nortonek to moje.:diabloti: :diabloti: Czy to był test na inteligencję, czy sprawdzian ze znajomości przebiegu kataru.:evil_lol: :evil_lol:[/quote] :evil_lol: :evil_lol: ja tez sie przez sekunde zastanawialam co mar.gajko chce nam przekazac i szybko sobie uswiadomilam ze system wycina automatycznie, wyrazy nie tylko niecezuralne ale i takie co w sobie zawieraja je tez:roll: a kto by sie domyslil, ze w kichaniu moze byc cos....nie tak;)
  10. [quote name='asiaf1']Czy ten podkład to jest taki jak dry bed? Ja kupiłam dla Oskarka dry bed'a ale nie bardzo można go używać bo jak zrobi kupę to wszystko wciera we włos a nie da się tak dużego kawałka wsadzić do pralki:shake:[/quote] To jest dokładnie-dry bed. Moze masz jakis bardzo gruby skoro sie nie da wlozyc do pralki?:shake: To tylko pieluchy pozostaja.:shake:
  11. Tak, to jednak bardzo odlegly termin i nie wiem czy sunia nie powinna miec ograniczony ruch,teraz??
  12. [quote name='xxxx52']pozwole sie wtracic,ale mysle takich Ew jest wiecej!,w kazdym miescie. Sadze ,ze nalezy nie myslec jak Pani Ewie "dac po nosie ",tylko jej pomoc np.przy kastracjach[/quote] xxxx52 nie sadze aby bylo duzo takich pan Ew, ktore sorry, ale nie maja wlasnego "kąta" a zabieraja sie za zakladnie przytuliska. NIGDY, nigdy to dobrze nie konczylo sie dla zwierząt, NIGDY!! Aby decydowac o cudzym zyciu najpierw trzeba stac ze swoim na mocnych nogach. Takie mam zdanie i nie zmienie.
  13. :loveu: :loveu: :multi: :multi: No prosze-na kazdego psa, gdzies jego czlowiek czeka, DOBRY człowiek. :loveu: No takie wspaniale zakonczenie, drogi przez ligocke pieklo. tu okazuje sie,ze i dobry pies tez. Madra i kochana Sabcia dobrze,ze kolezanke przyjela goscinnie-nigdy przeciez nie wiadomo, jak to miedzy "babami' jest;) Zrsztą, zawsze uważalam, ze suczki sa the best:p Oktawia prosi aby Panstwu, od dwoch wspanialych, slicznych suczek,:p przypomniec [B]o obrozkach preventic p/kleszczom[/B], a teren maja duzy a kleszczy zatrzesienie, wszedzie,i babeszjoza:-( Wczoraj, u znajomych, ich pies, doslownie byl pare minut w ich wielkim ogrodzie, 6tys m. Wrocil i zdjemowalismy z psa łażące po nim kleszcze- 5 sztuk, bryy, obrzydlistwo. :mad: :mad: :mad: :mad: Gdyby nie obrozka pewnie juz dawno by sie powkrecały, w psa. Ja wszystkich naprawde serdecznie namawiam; obroza i jeszcze w kark lub spray p/kleszczom-podwojne zabezpieczenie-babeszjoza jest straszna-bezwzgledna,podstępna i szybka:-(
  14. [quote name='asiaf1']najlepiej taki który by klatkę wypełnił czyli tak mniej więcej 1,5mx1,5m Ile taki wkład kosztuje?[/quote] Musimy poszukac czy sa około takiej wielkosci do kupienia. dam znac. 90x120cm [URL]http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=260092513204&ssPageName=MERCOSI_VI_ROSI_PR4_PCN_BIX_Stores&refitem=260090186562&itemcount=4&refwidgetloc=closed_view_item&refwidgettype=osi_widget[/URL] a tu mozna cała rolke kupic: [URL]http://www.thedoginn.com/acatalog/profleece.html[/URL] chyba szerokosc ok. 160cm, dlugosc 5 lub 10 m.
  15. [quote name='Formica']To ja w końcu jedzie dzisiaj do Mosii z Marchewa czy jutro zpeterm , bo jesli z Peterem to najpierw moga podjechac do mnie zrobić badania. Ale przydałoby się łapną troche jego kału do pojemniczka i zrobić bad w kier pasożytów i lamblii[/quote] :loveu: no wlasnie. Mysle,ze mossii by to juz troche pomoglo. A wyniki bylyby kiedy-jutro?;)
  16. [quote name='dogofanka']A jeśli ktoś zadał sobie trud przeczytania całego, faktycznie niezbyt przyjemnego wątku, zauważy, że pierwszą rzeczą jaką zrobiłam, zanim jeszcze wprowadziłam Tobiego do domu, było pokazanie go weterynarzowi - pies określony został wtedy jako okaz zdrowia.[/quote] Sam wyglad psa o jego zdrowiu nie swiadczy, jak sama to widzisz(luzne koopy)po Tobim. Zazwyczaj zwierzeta daja sygnaly o swojej chorobie, mimo,ze pozornie wygladaj na zdrowe-ziajanie, lizanie łap, zachowania agresywne-oznaka bolu, dyskomfortu. Pies nie powie,ze go brzuch boli czasami np, ze sie zle poprostu czuje.:-( Dlatego robi sie kompleksowe badania u zwierzat aby powiedziec czy zwierzak jest zdrowy czy chory. U zwierzat bardzo widoczne objawy choroby, wystepuja zazwyczaj juz w bardzo rozwinietym jej stadium,stanie przewleklym.
  17. [quote name='dogofanka']A jeśli ktoś zadał sobie trud przeczytania całego, faktycznie niezbyt przyjemnego wątku, zauważy, że pierwszą rzeczą jaką zrobiłam, zanim jeszcze wprowadziłam Tobiego do domu, było pokazanie go weterynarzowi - pies określony został wtedy jako okaz zdrowia.[/quote] :roll: skoro pies zyl z ta rozluzniona kupa, przez trzy miesiace, to pozyje jeszcze dlugo po wyleczeniu:p A tych wetow, ta klinike, omijaj duzym łukiem... Coprawda nie czytalam calego watku-cos mi tam mignelo, ze pies dostawal antybiotyk-wiec i watroba i flora bakteryjna tez byla wyniszczona. Czasami podanie lakcidu, o ile to tylko taki problem, duzo moze pomoc,czy tabletek na watrobe. Jesli Formica chce pomoc- to mozesz kooope szybko zlapac i przed Tobiego wywieziem oddac do Formicy, do lab. Mossi, mieszka pod Czestochowa wiec ma troche drogi do weta moze to badanie by jej zaoszczedzilo czasu i juz mozna by "na czymś stać". A jak ma sie problem, z ktorym weci sobie nie radza i Ty, to sie WRZESZCZY na forum i zawsze ktos cos podpowie.;)
  18. [quote name='slav']Nie jest zdrowy... fakt, ma rozwolnienie :shake: Czy to argument dla weta do uspienia?? [/quote] ZADEN argument, a wiecej zadnych badan pies nie mial robionych aby ustalic dlaczego ma rozwolnienie. Moze ma lambie, moze chora trzustke a moze ,moze, moze 10 innych przyczyn-chory zoladek, niewlasciwia flora bakteryjna w zoladku no 150 przyczyn.
  19. [quote name='asiaf1'] A jakie wymiary mają te podkłady? Z oskarkiem jest ten problem, że on strasznie kręci się na tej dupince i wszystko ściąga.:roll:[/quote] 45x60cm. A jak duzy powinien byc dla niego taki podklad? Moze trzeba by zszyc na maszynie poprostu dwa? ;) to moglby byc 45x120cm lub 60 x 90cm. Zapytam darczynce czy nie udaloby sie jeszcze zasponsorowac cos dla Oskara-wieksze podklady-jaki rozmiar powinien byc minimum?
  20. Tu nie trzeba mowic ale to juz jest na zasadzie jakos to bedzie.
  21. [quote name='solito']może ARKA coś pomoże w sprawie specjalnych podkładów? [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4378606#post4378606[/URL][/quote] Jasne, ze pomozemy bo jeszcze je mamy. Tylze reczniki itp trzeba zbierac bo podklady maja to do siebie, ze sa suche pod doopina ale gdzies siuuuu musi wsiakac, pod podkładem. One naprawde sa swietne bo zwierzak nie leży poprostu na mokrym, przelatuje przez nie siuuuu(musi miec w co) i sa suchutkie. Te podklady nie sa jednorazowe, pierze sie je-jak czesto nie mam pojecia-chyba na wyczucie-nosem;) A kto moglby je odebrac od Oktawii i umowic sie z nia? Jutro dam jej znac, ze dla Oskarka ze trzy sztuki-wystarczą?
  22. [quote name='Shikka']To miejsce nie jest jej własnościa ale wynajmuj`acy wie o jej działalności i nie ma nic przeciwko-nawet jest za :)[/quote] :roll: wydaje mi się, ze jestes, sorry, ale ze tak powiem tez lekko nieodpowiedzialna. Sa ludzie co potrafia zyc, na zasadzie "jakos to bedzie" ale biorac jednak pod opieke kilkanascie zwierząt nie mozna mowic jakos to bedzie. Pewnego dnia-za rok, dwa, a moze miesiąc wlasciel powie prosze opuscic moj teren i co wtedy?? W takiej sytuacja byla p.Marzena ze Starachowic, ponad 150 zwierząt.
  23. [quote name='Shikka']Działalność Ewy może nie jest idealna, ale zamiast oskarżać to może pomóżcie żeby jej przytulisko było jak najbardziej zbliżone do ideału... [B]Po co rzucać kłody pod nogi komus kto chce dobrze, w momencie gdy takie miejsca są potrzebne[/B] ( bo nikt mi nie wmówi że przytuliska, DT, dobrze prowadzone schroniska nie sa potrzebne... )[/quote] A czy teren na ktorym pani Ewa mieszka jest jej terenem prywatnym?Moze to sa plotki ale ktos mi mówil ,ze nie jest to jej wlasnosc a to jednak ma znaczenie, chyba to rozumiesz? Niezaleznie od zasad na jakich prowadzimy, łatwo jest sprowadzic 100 psow a co potem, jak nagle wlasciel terenu powie-bay....patrz Starachowice...
×
×
  • Create New...