-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
Ligol-uratowany z piekła Ligoty-Warszawa-Już w nowym domu!!!
ARKA replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
[quote name='majafaja']BIEDNY MALUSZEK NO..... co robic?? nike nie chce szczeniorka??[/quote] Napislałam maluchem bo on jest nieduzym ale doroslym psiulem. :p -
[quote name='makulka']Sytuacja jest chyba opanowana ,a bidy cierpią tak jak we wszytskich schroniskach ,najwazniejsza sprawa to szukac domów i całkowicie zlikwidowac to miejsce kazni.[/quote] Zwierzeta, teraz, maja zapewnione to co jest mozliwe w panujacych tam warunkach, niestety,ze zdjec widac jakie tam sa warunki. Nie ma tam warunkoww np. na leczenie psow np. z chorob skory-no bo niby jak?:-( Czy tez nie wspomnę o wykonywaniu jakichkolwiek zabiegach medycznych, badan laboratoryjnych! PSY musza opuszczac to miejsce zanim 'wladze' nie postanowia zrobic 'porzadek" po swojemu! Do jakich schronisk wywioza psy jak generalnie w porzadnych schroniskach miejsc nie ma a umieralnie byc moze przyjma psy? :angryy: Tez czekam na wiesci od mar.gajko, jak nasz Nortonek, w jakim jest stanie fizycznym i psychicznym.:placz:
-
Ligol-uratowany z piekła Ligoty-Warszawa-Już w nowym domu!!!
ARKA replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Ligol, jest naprawde slodkim, delikatnym maluchem, zupelnie jak suczka.:p Tylko by sie wtulal i glaski, on potrzebuje na CITO swojego czlowieka:-( -
:loveu: zdjecie w ramionach tatki jest boskie!:loveu: A spojrzenie ma tak zawadyjackie wogole,ze bedzie z niej niezla "modelka' i uszka ma tak pieknie ułozone, ze nie dziwota, ze tatko spuscil pańcie na podłoge i nosi małą na rękach:eviltong: ;) Ciekawe kiedy mała Ciebie z łóżka wykopie:razz:
-
[quote name='mar.gajko']Pani Ela od pudelków chce go na tyczas - wyleczyć, doprowadzić do ładu; a to JA mam chytry plan w stosunku do p. Eli; gdyz ona juz na stałe nie chce bo mówi że jest za stara, a jak znam życie i taki typ pań, może będzie, że się w nim zakocha i ...:p[/quote] tez tak mysle;) :loveu: dobra, 'koronkowa' robota, mar. gajko:multi:
-
Ligol-uratowany z piekła Ligoty-Warszawa-Już w nowym domu!!!
ARKA replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
[quote name='katya']Oktawio Allegro się skończyło, ja wró[I]c[/I]iłam przedwczoraj, czy reaktywować?[/quote] Nie wiem kiedy Oktawia bedzie w internecie ale napewno reaktywuj! -
[quote name='andzia69']Aga - z tego co pamiętam to była robiona sekcja szczeniaczków czekoladowych, które nie przeżyły...a zleciły ją dziewczyny ze straży chyba - pamiętam bo to było jakoś tak krótko po tym jak wzięłam Togo.[/quote] tez tak mysle-byla sekcja, z tego co pisaly dziewczęta, chyba na akademi we wrocku robiona.
-
Julka a`la posokowiec spędzi Wielkanoc już w NOWYM DOMU!
ARKA replied to Marka's topic in Już w nowym domu
A czy ja moge prosic zdjecia Julki(tylko zmniejszone) na adres: [email]sozarka@wp.pl[/email]?;) SLICZNA JUlka!!:loveu: -
[quote name='mar.gajko']Bo się zdenerwuję:cool3: ja się nie odmieniam:evil_lol:[/quote] :diabloti: no fakt- moze tez byc pan nie pani:evil_lol:
-
[quote name='Xymera']Wystawilam Nortona na Allegro. może trochę grosza wpadnie... [URL]http://www.allegro.pl/item172983788_jak_w_bajce_o_kopciuszku_.html[/URL][/quote] Tekst jest bardzo ladny ale........ Musisz napisac ze celem aukcji jest zbieranie funduszy na leczenie Nortoma-ma chore oczy i byc moze, jak inne psy z ligoty,choroby skorne, ktore wymagaja sporych nakladow finansowych. I musisz napisac,ze celem aukcji jest sprzedaz dwoch zdjec-szczesliwego nortona i obecnego-inaczej wywal Ci aukcje:-( musi byc sprzedaz czegos.
-
[quote name='mar.gajko']Może trzeba podać konta AFN do wpłat, lub SdZ we Wrocławiu:p[/quote] SdZ wrocław chyba nie ma konta:shake:
-
Wstaw konto AFN i tylko zazanacz ze musi byc adnotkacja"NORTON z Ligoty'. Konto organizacji jest bardziej wiarygodne dla ludzi niz osoby prywatnej. Niestety ale przez roznych oszustow wiarygodnosc osob prywatnych zostala podwazona. Rozmawialam z dziuba i ona mogla by Norto zawiezc do Krakowa w sobote. Wejdzie tu wieczorem na watek.
-
Nie, nie skontaktowalysmy sie. Cos, cos sie klaruje-wiec jak bedzie jasnosc to z niufą sie skontaktuje. czekamy tez na info od mar.gajki
-
[quote name='Kasia Krychowska']Ja tylko szybciutko tutaj zdam relację. Mała Maszka (takie dostała dzisiaj imię) :loveu: już jest u mnie w domku. Mój Rudi bardzo ale to bardzo ją polubił. Cały czas ją molestuje. Mam nadzieję, że to chwilowa fascynacja ( a nie, że suńka ma cieczkę) :crazyeye: [IMG]http://www.jpg.pl/jpg.php?383264,16245,389137,dfca338d524418215d20bfc10320fc6c,1,UDEwNTAwNTYuSlBH[/IMG][/quote] Zobacz czy cipunia nie jest powiekszona i czy jakies slady sunia nie zostawia i czy czesto nie wylizuje cipci. Owszem, moze byc ze usiluje ja ustawic ale i cieczki sa tym bardziej teraz, u suk, na czasie. Ten Twoj to wyglada na casanovę;)
-
jeśli masz serce, to CIESZ SIę BO MALINKA W NOWYM DOMKU SZALEJE :):)
ARKA replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']czy juz cos wiadomo co z ich skórą??? wyjszło jakieś paskudztwo czy nie???[/quote] To jest wszystko skomplikowane technicznie. Oktawia jest chora, lezy w łozku nie moze pojechac na SGGW. Aby dowiedziec sie co wyszlo musi pojechac i zapalcic za wyniki. Lab nie przekaze informacji o wynikach jesli nie jest zaplacone. Czyli szpitalik tez sam nie moze dowiedziec sie co wyszlo bo za wyniki nie zapłacone jest. Oktawia napewno bedzie w srode na SGGW. -
:-( :-( :-( zgadza sie, tam jest w Ligocie jeszcze tyle psich nieszcześć.:placz: Moze trzeba na jakis forach lokalnych zrobic apele ze potrzebna pomoc wolotariacka-prace porzadkowe. [B][SIZE=3][COLOR=red]Kto teraz zarzadza tym schroniskiem, czy cos wiadomo?[/COLOR][/SIZE][/B] Aby chociazby wyrzucic z tych pomieszczen te zasikane, zagrzybione kanapy, wymyc co sie da i nawet slome tam, jako legowiska, pozlozyc i ja zmieniac co pare dni. A te prycze, zasyfione dla psow, z obozu zaglady, poprostu spalic. Moze jednak trzeba pojedyncze psiaki-co widac,ze zdjec, ze umieraja na stojaco, z powodu totalnego zagubienia,bezradonisci, stresu, pokazywac, zakladac im watki. taki ogorm nieszczescia psiego jest niewyobrazalny, dolujacy ale moze pomalu, po jednym psiaku, jakos damy rade. Musimy. Bez nas one umrą:-( :-( Dzieki mar.gajko
-
:-( tak patrze na to miejsce gdzie te psiaki sa i to wyglada gorzej jak chlew. Czy nie ma tam jakis kocy, szmat zeby te wyra powykladac czyms w miare czystym? Czy tych pracownikow tam ktos nadzoruje czy tak sobie sami rzadzą?:shake: :mad: Tak, najgorsze jest to ze wychudzenie jest skrzetnie skryte pod gruba siercią Nortonka:placz: