-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
[quote name='Berek'] Oczywiscie to wszystko prawda; tyle, że nadal mnie bardzo [B][U]ciekawi jakim cudem w kraju naszym można nie mieć takiego obrazu przytuliska, prowadząc tego typu placówkę.[/U][/B] Rozumiem dobór kadr (BTW ile osób pracuje w Bialogardzie?), rozumiem otwarcie na dobrostan zwierząt itd - ale zalew psow bezdomnych jest taki, że nadal nie rozumiem, jakim cudem utrzymuje się stan "jeden piesek w jednym boksie" albo "kilka łagodnych pieskow w jednym boksie" i czysta wygrabiona trawka. [B]Tzn. taki stan jest dość powszechny w schroniskach w USA (gdzie potężny procent psow wędruje bardzo szybko do komor gazowych po prostu - i pozostały mniejszy procent ślicznie wygląda w przestronnych i czystych boksach, fakt) czy w UK (usypianie nadliczbowych ziwerząt w sporej liczbie takich placówek).[/B] [/quote] Zaczne od konca. Nie jest całkowitą prawdą to co piszesz o USA czy Anglii. Tam sa tez takie schroniska w ktorych nie zabija sie zwierząt, sa to schroniska prowadzone przez organizacje tzw. 'no killing'. I w takich schroniskach gdzie nie zabijaja tez jest przestronnie, w boksie, jeden, dwa psy, czysto i pieknie. Wogole mnie dobiles, myslisz ze jeszcze nie czas aby chociaz jedno schronisko bylo w Polsce, w ktorym naprawdę nie zabija sie zwierząt i nie ma przepelnienia i jest czysto?:shake: :shake: :shake: Jak przyjechaly psy od pani VV, do Białogardu, to widac bylo na zdjeciach,ze jest ciasno w boksach, nie dwa, trzy psy ale piec czy wiecej.
-
[quote name='Osiolek'] To ze ugryzla - nie jest jej wina, a wina osoby za nia odpowiedzialnej, psa nigdy sie nie zostawia bez dozoru, szczegolnie przy dzieciach, reakcja byla zupelnie normalna, ale niestety tego sie nie cofnie :-( [B]Myse ze intensywne szukanie domu, wziecie jej gdzies na tymczas, poki jeszcze nie jest zniszczona - ale powrot chyba nie[/B] :-([/quote] [QUOTE] ja napisalam maila do pana Dyrektora dzis rano i juz odpowiedzial, w kulturalny sposob przedstawil swoje obawy, [B][U]stwierdzil ze Bila juz wczesniej bywala agresywna.[/U][/B] [/QUOTE] Jesli tak bylo to faktycznie lepiej szukac suni domu. Przebywanie w kojcu, faktycznie nic dobrego nie wrozy, na przyszlosc tez:shake: :shake: :shake:
-
[quote name='MonikaP']Czyli z tego wynika, że Pan Harłacz jako "człowiek-orkiestra" wszystkim zajmuje się sam? Skoro Białogard to małe miasto, w necie schronisko nie jest obecne - nie widać go ani na Dogo,ani w portalach ogłoszeniowych - to powiedz mi, proszę, skąd Pan Harłacz bierze dla swoich podopiecznych nowe domy? Jak je znajduje? Chyba nie przez ogłoszenia w lokalnych gazetach?[/quote] Jak kiedys z nim rozmawialam wlasnie o adopcjach to mi mowil, ze ludzie poprostu wiedzą ze jest schronisko i przyjezdzaja adoptowac psy. Tyle wiem. Nie bylo tak szerokiego dostepu do netu i ludzie w Poznaniu, W-wie tez wiedzieli gdzie jedzie sie aby adoptowac psa...
-
[quote name='Berek']"Schronisko sie rozbudowuje to raz" Ile miejsc jest tam teraz, ktoś wie...? I ile psów tam teraz przebywa? (BTW ile osób pracuje w Bialogardzie?), [URL="file://\\"][/URL][/quote] ;) To moze bys zadzwonil do p.Harłacza i dowiedzial sie o to i nam tu przekazał?
-
[quote name='MonikaP']Zauważ, że są tu jednak osoby, które bywają w schroniskach, starają się pomóc psom - a z Białogardu nie ma nikogo...Czyżby tam nie doceniano siły internetu?[/quote] Moniko-chyba przesadzasz, znow. Ilu mieszkancow liczy W-wa, Poznan, Krakow-ilu z tych miast jest wolontariuszy i jest na dogo? Ilu mieszkancow liczy Białogard i nie wiem czy maja jako takich wolontariuszy. To ze dzieciaki w szkolach robia zbiorki na rzecz schronisk, nie znaczy ze sa wolontariuszami.
-
:-( az sie popłakalam-taka wielka milosc obojga! NIE mozna ich rodzielic! Zmiencie w tytule watku, dopiska czasowo, "slijcie listy'. Zawsze dobrzy ludzie i psy, mają 'pod wiatr':-( Czy w tym kojcu Billa ma siedziec caly dzien?
-
[quote name='MonikaP']Anielo, czepiam się, bo ja jestem czepialska, jednak wiem,że żadne opinie mediów, żadne zdjęcia ładnych płotków i miseczek nie powiedzą o schronisku prawdy. Tę może powiedzieć tylko ktoś, kto żyje sprawami tego miejsca, [B]kto jest tam codziennie jako uczestnik wydarzeń.[/B] I takiej osoby mi tu brak.[/quote] Czyli wg. Twojej opini o 99.9% schronisk nic nie mozna powiedziec, tu, na dogo, jak wlasciwie w nich jest, jak sa prowadzone.
-
[quote name='MonikaP']ARKO, zwróć uwagę na to,że ustawa o ochronie danych osobowych, bez względu na to, czy nam się podoba, czy nie, obowiązuje wszystkich i sądzę, że nie jest to sprawa dobrej lub złej woli. Jeśli w jakimś schronisku udostępnia się takie dane, (co wcale nie oznacza,że nie chciałabym, aby w określonych sytuacjach było to możliwe, ale na konkretnych zasadach) to chyba oznacza działanie niezgodne z prawem. [/quote] Jesli ktos wyraza zgode na udostepnienie SWOICH danych dla kontroli(adopcja psa), to nie jest to niezgodne z prawem. [quote] Skoro nie wysyła "hurtowo" psów za granicę, nie usypia "z rozsądku" tych, które stanowiłyby prawdziwe wyzwanie bądź też po prostu miałyby małe szanse na znalezienie domu; nie ma wolontariuszy propagujących adopcje z tego schroniska na tak wielkim portalu, jakim jest Dogomania, która z pewnością jest Panu Harłaczowi znana... to bardzo proszę, objaśnij mi, Anielo, ten cud, jakim jest utrzymywanie równowagi liczbowej w schronisku i te niezwykle liczne adopcje. Nota bene z faktu, że w 2005 roku na 256 przyjętych psów wydano 232 wynika mniej więcej to samo, co z danych schroniska poznańskiego, wg których w tym samym roku na 1312 przyjętych psów wydano 1071. Czyli bardzo niewiele, bo mogłoby z tego wynikać, że w Poznaniu schronisko świeci pustkami , a psy "schodzą na pniu", co jest oczywistą nieprawdą.[/quote] Zle to interpretujesz-jest stan poczatkowy a potem psy przybyle i wyadoptowane...wiec skoro bylo na poczatku roku-stan poczatkowy np. 200 psow i przybylo 200 i wyadoptowano 200 to w schronisku ciagle jest 200 psow JAKIŚ-tak? [quote] Dlatego wciąż się zastanawiam, na jakiej podstawie tu, na Dogo śpiewa się pieśni pochwalne na cześć schroniska w Białogardzie tylko dlatego,że jest ładne i nowe, a tak naprawdę nie przeczytałam tu ani jednej wypowiedzi osoby, która bywa tam na co dzień i zna działalność schroniska "od kuchni". Czytam fragmenty doniesień, jak to Pan Harłacz "rozbił" kolejne paskudne pseudoschronisko, zabierając psy do siebie, natomiast nie mogę nigdzie znaleźć ciągu dalszego. [/quote] Czepiasz sie;) poszukalam sobie w necie i tu masz troche opinii lokalnych: [URL]http://wbialogardzie.pl/content/view/164/126/lang,pl/[/URL]
-
[quote name='MonikaP']ARKO, no to mnie zdziwiłaś. Czy możesz podać mi podstawę prawną dla kontroli poadopcyjnych robionych przez inspekcję weterynaryjną? [/quote] Moim zdaniem tak powinno byc,ze inspekcja weterynaryjna ma prawo. Skoro podlegaj im schroniska to i wszelkie dane o zwierzetach tez. Dobra wola schroniska, ze udostepnia dane a wiekszosci scchroniska zaslaniaja sie ochrona danych osobowych. Wystarczy, ze na karcie adopcyjnej jest wpisane, dane moga byc udostepnione kontroli i juz, ktos podpisuje wiec liczy sie z kontrola. No az tak hurtowo to nie wyadoptowuje zagranice, bez przesady, chyba cos 30 psiakow. Moim zdaniem na dogo nie ma wolontariuszy z tego schroniska a z ilu schronisk w Polsce masz tu wolontariuszy:roll: Z ilu schronisk psy szukają domow poprzez net?
-
Dramatyczna sytuacja osobista-schronisko w Sochaczewie-TOZ-owskie
ARKA replied to ARKA's topic in Schroniska
:shake: nie, nikt nie pyta. -
[quote name='paros']Czy ktoś pytał o sunie?? :roll:[/quote] :roll: tak ale tylko zapytal czy sa male i zdjecia chcial wiec odeslalam do watku na dogo i cisza:roll:
-
[quote name='MonikaP']Pani Romo, ja także zadałam to pytanie,zresztą w wątku są moje wypowiedzi. Proszę mi powiedzieć, jak to jest, że do tego schroniska trafiają psy "z rejonu", [B]trafiają także z licznych interwencji, a mimo to nie ma tam przepełnienia?[/B] I mnie na przykład mówienie o odpowiednim człowieku na odpowiednim miejscu wcale nie przekonuje, bo jakoś nie chce mi się wierzyć,że Pan Harłacz jest tak charyzmatyczny, że zmienił mentalność pobliskich miasteczek i wsi do tego stopnia, że ludzie zamiast wiązać psy na łańcuchu przy budzie,tłumnie przyjeżdżają do niego, by adoptować zwierzaki po przejściach. I w dalszym ciągu nie wiem, co to znaczy, [B]że inspekcja weterynaryjna robi kontrole poadopcyjne[/B].[/quote] Schronisko sie rozbudowuje to raz a dwa, inspekcja wet.no normalnie robi kontrole, WYRYWKOWE, pooadopcyjne. Ktos 'zyczliwy' doniosl ze to tam sa eutanazje "ciche' wiec inspekcja nawet i adopcje sprawdzala, oczywiscie nie wszystkie ale te ktore sama wybrala. Poza tym na pomorzu, ogolne, jest duzo wiecej schrnisk, ponad 200 psow trafiajcych rocznie do schroniska to wcale nie jest tak duzo..
-
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
ARKA replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oktawia bardzo prosi o transport dla Viktorii na kontrolne rtg. 13 kwietnia(piatek) godz. 16.40 w klinicie przy Gagarina. tel. do Oktawii: 608 119 660 -
No wlasnie. Juz niebawem Coco zabieg czeka, sterylizacja wiec juz domek powinien czekac tez:loveu:
-
[quote name='pidzej']Arka czy są kolejne zapytania?:razz:[/quote] Cisza, zadnych zapytan:shake:
-
[quote name='paros']ARKA czy dostałaś mojego maila i odpisałaś :roll:[/quote] Tak odpisalam to wszystko byly dzieciaki, ktore kochają psy:-( W Twoim przypadku, co mi podeslals, ta osob szybko mi odpisala ze znalazla psiaka na paluchu:-o przypuszczam ze tez to bylo dziecko..:oops:
-
[quote name='Ania W']A propos reakcji suczek na koty. Jeżeli chodzi o koty , to tam mieszkają dwie koteczki (też byłoby fajnie gdyby znalazły domy) więc myślę że można byłoby "wypróbować" reakcję na kota. Warunki oczywiście kontrolowane, chociaż nie wiem na ile byłaby ona "wnosząca" do sprawy. [/quote] Moim zdaniem to nic nie wnosi do sprawy. Swoj kot to swoj kot;) Moje, gonia obce koty, ktore czasami, czasami, wejda do naszego ogrodu-jedynie no naprawde poprostu pogonia... Pies goni kota kiedy kot ucieka, kiedy kot siedzi pies na niego szczeka aby sprowokowac kota do ucieczki i jesli pies ma zle zamiary to wtedy w biegu kota łapie:-(
-
Przepraszam za OT ale Oktawia mnie prosila aby napisac wazne info w watku Niewidomej Wiktorii z Łodzi, ktora jest u nie a ja nie umiem odszuka tego watku-HELP!:-( Nic strasznego nie chce napisac abyscie sie nie nipokoili, tylko ze transport jest potrzebny na piatek aby Viki mozna bylo rtg kontrolne zrobic.
-
Pepsi i Fanta Okruszkówny już w domkach. Udało się!!!
ARKA replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
:-( czy te maluchy przezyja invermektyne? Na nuzenca mozna zalozyc poprostu obrozkę preventic, mozna ją stosowac dla szczeniat chyba powyzej 8 tygodnia zycia. Trzeba sprawdzic dokladnie, od jakiego wieku mozna uzywac obrozek. Tylze maluchy jak to maluchu moga sobie te obrozki obgryzac-jeden drugiemu:-( -
No to Coco i kolezanka jamniorka:cool1: szukaja domkow:p
-
W innym schronisku. W Sochaczewie jest tez schronisko TOZ-owskie. Czyli sa dwa schroniska, miejskie Azorek i TOZ-owskie.
-
Dramatyczna sytuacja osobista-schronisko w Sochaczewie-TOZ-owskie
ARKA replied to ARKA's topic in Schroniska
Tak mozna, taka podwojna troche weryfikacja domow aby moze pomoc/ odciazyc P.Aldone-tak pomyslalam. -
O kotach to my nic nie wiem ale....ja uwazam, ze suki sa madre i jako nowo przybyle, pomalu, zaakceptuja kota. A ze sa male wiec moga uznac kota za psa;) A jak sie panienki dogadaja? takie male chyba głow sobie nie poodgryzaja. Najlepiej aby pierwsze spotkanie nastąpilo poza domem. Mozesz slac do mnie;) sozarka Ja ma zapytanie o Małą;)
-
Dramatyczna sytuacja osobista-schronisko w Sochaczewie-TOZ-owskie
ARKA replied to ARKA's topic in Schroniska
[quote name='Ania W']To prawda , że Sara jest nieśmiała ale na szczeście nie jest spanikowana...Miałam wrażenie , że cała schroniskowa rzeczywistość ją przeraża. Mimo wszystko wydaje mi się, że miała kiedyś dom. No i rzeczywiście jest bardzo ładna![/quote] Pies, ktory byl w domu jako szczenię szybko potrafi sobie przypomniec co to jest łozko, spacerek itd;) Przeciez schron, jaki by nie byl, to jednak rodzaj domu dziecka, w najlpeszym ulkadzie :-( to nie to co dom i jeden kochajacy czlowiek, skupiający uwage na nim tylko...:-( -
Dramatyczna sytuacja osobista-schronisko w Sochaczewie-TOZ-owskie
ARKA replied to ARKA's topic in Schroniska
[quote name='pidzej']Tanitka, Sara jest przepiękna, naprawdę. Tylko jest bardzo lękliwa, boi się smyczy i ludzkiej ręki poza boksem. :-( zapewne boks to ich jedyny swiat, od dluzszego czasu... Dlatego wolontariat jest potrzebny!! Aby znow przypomnialy sobie ze istnieje inny świat i różni ludzie wokół, dobrzy ludzie:p Jakby każdy wziął pod swoj patronat adopcyjno-wolontariacki jednego psiaka moze miały by duzeee szanse na domki?! PROSIMY!! Ja nie jestem na allegro-ale poprosze, po swietach, naszą webmasterke aby sunie srednie wystawila na allegro. Mam wielkąąąą slabosc do srednio-duzych suk-to "koffane suczyska"- Maciagowa, Lizunia:loveu: i te pozostale...psiaki tez sa super-kazdey pies jest super i napewno ktos w kazdym by sie zakochal, tylko trzeba tych ludzi odszukac:cool1: