Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. Jesli Twoj pies czy Rodzicow jest zaszczepiony p/wirusowkom to wlasciwie nic psu nie grozi. My tam jezdzimy, ja przewozilam chora Pusie, mam swoje psy. Pusia jest w domu gdzie sa jeszcze trzy psy staruszki. Zasadzkas ma tez swojego psa i Boberka chorego, NIC sie nie dzieje! kaszel kenelowy leczony nie leczony w warunkach DOMOWYCH trwa 7 dni, bez powiklan. W schronisku, szczegolnie w takich warunkach, moze to sie zakonczyc bardzo zle dla psa:-(
  2. Jesli chodzi o transport to prezes mi obiecal, ze moze dac samochod jak trzeba psa do domu nowego zawiezc wiec mysle, ze transport to nie problem. Tylko SGGW moze przyjac psa bo maja oddzial wlasnie zakazny, jesli sunia ma kaszel kenelowy, jesli...
  3. [quote name='Lemoniada']Pytałam weta o przykry zapach z pyszczka, w końcu nie dowiedziałam się niczego konkretnego[/quote] hm, zapach moze byc od nerek i on taki chudy jest:shake: Zreszta, krew wszytsko powie. Zasadzkas a gdzie ta krew beda badac, wiesz? masz juz plan jakis?
  4. [quote name='zasadzkas']Bobek za to wlazł przed chwilą na stół i zeżarł pół pudełka czekoladek, miałam mu jutro krew pobrać. Ja się zastrzelę. :placz:[/QUOTE] Wiesz,ze czekolada jest toksyczna dla psow:placz: A krew spokojnie mozesz jutro rano isc badac, nie migaj sie!;) tylko juz szafki i zarcie pozamykaj na klucz! [QUOTE] Miałam dzisiaj pare telefonów w sprawie Bobka, odsyłałam na czwartek. A najlepiej rokującą panią, z Żoliborza zapisałam w kajeciku bo mnie się spodobała. Powiedziała, że jest ładny i rasowy być nie musi, a jej poprzedni jamnik też miał chore serce o dożył 16 lat z nią. Pani jest rencistką i jest w domu. Minus jest taki, że może ją nie być stać na kosztowne leczenie, ale o to będziemy się martwić, jak już coś będzie wiadomo.[/QUOTE] Oooo! No tylko nie zgub tego kajecika, zapisz sobie gdzies jeszcze tej pani nr. tel!! [QUOTE] Antybiotyki bardzo Bobkowi pomagają, znowu nie kaszle. Nie wiem, czy podawać te leki na serce, bo przecież nie będę wiedziała, co mu pomaga, czy antybiotyki, czy te leki. Cholerka.[/quote] Jak bedziesz podawala do czwartku to chyba nic sie nie stanie tylko ZAPISZ jakie leki bierze,NAZWY, aby wet w czwartek wiedzial!
  5. [quote name='gamoń']Najlepszy kardiolog -Rafał Niziołek.Wykonuje EKG z opisem ,zleca leki (głównie ludzkie ,wiec nie takie drogie).Dokładny ,nie naciąga i bardzo sympatyczny.Byłam ze swoim Gamoniem i stwierdzam ,ze to b.dobry wet. Ekg -koszt z wizyta chyba 150 zł. Przyjmuje na żoliborzu na Schróegera.[/quote] Tak, Niziołek to znany specjalista od serca. Boberka bedzie badal wet. Jacek Lesiak, tez ma dobre notownia, powiedziala bym, ze bardzo dobre, szczegolnie dla bezdomniakow i 'ciezkich przypadkow'(przeczytalam o nim dzis sobie na miau). [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=727&postdays=0&postorder=asc&start=30[/URL] On badal moje 'osobiste' trzy psy i naprawde diagnoza postawiona 100% trafnie. Felka miala robione ekg przed sterylka przez niego. Wyszlo ze ma powiekszone obie komory sercowe ale on zadnych specjalnych zastrzezen nie mial co do przeprowadzenia zabiegu ani jakis specjalnych przygotwan tez, czy tez aby to leczyc.
  6. Ja uwierze, jak to potwierdzi ekg. ps. moja suka miała tą przypadłość i zyla dlugie lata:p Tylko ze u niej, jakos kurcze, osluchowo nikt tego nie wysluchal, hm...
  7. W czwartek ma badanie ale przed trzeba zrobic badanie krwi i rtg klatki piersiowej. Badanie krwi: pelne morfologia plus 5-ięć parametrow biochemii)AIAT,ASPAT,MOCZNIK,KREATYNINA,CUKIER) ekg plus badanie [B]100zl[/B] rtg [B]35 zl[/B] badanie krwi+chemia, mysle, ze ok [B]70zl.[/B] [B]Zapewne jakies leki pozniej beda zaardynowane. Jesli to jest zapalenie płuc tylko to długa kuracj[/B][B]a antybiotykowa. To jest minimum na poczatek kosztów.:shake: :shake: :shake: [/B] [B][SIZE=4][COLOR=red]Bardzo prosze o wsparcie finansowe.[/COLOR][/SIZE][/B]
  8. Ze mną nikt się nie kontaktował.
  9. [quote name='olenka_f']ten pan to by był fajowy dla Boberka:cool3:[/quote] No widac super Pan! tylko trzeba szybko zdiagnozowac Boberka i ustawic lecznie. Nie mozna ani komus oddac niezdiagnozowanego do konca psiaka, ani psa narazac jesli to nie leczone prawidlowo jest zaplenie płuc:placz: jakos mi ciezko uwierzyc w to chore serc. A wlasnie powiklania po kaszlu kenelowym to moze byc zaplenie pluc, niestety..
  10. [quote name='Lemoniada']Wyderka i obnażone kły?:crazyeye: O boziu, [B]a w schronisku wyglądała mi na taką anielicę[/B]:roll: Wiedziałam, że domek się w niej zakocha, ha! To była tylko kwestia czasu:p a co z choróbskami? Jak tam tasiemiec i kaszelek się miewają?[/quote] Coś Ty, Wyderka to wyglad anielicy o charakterze psa typowo obronnego;) Jak jechalysmy to musialysmy zwolnic bo byly roboty jakies drogowe-pelno chlopa i szum maszyn. Mowie do wyderki a co tam sie dzieje, zobacz?;) Wydra przez okno zobaczyla i dawaj obszczekiwac, obronnie!:p Wydra nie ma tasiemca ani nie kaszle, to Puska;)
  11. [quote name='zasadzkas']Byli pewni Państwo oglądać małego, ale, niestety, jest za mało-jamniczy :roll: Byli bardzo mili. A jamnik musi mieć zrobione specjalistyczne badania:[B] dzisiaj u weta wyszło podejrzenie wady serca :shake: Kto go weźmie, takiego?[/B] U mnie biega bez windy na 4 p., dobcia go przegania :shake: Mam zły dzień. Idę z malutkim na siku.[/quote] Jestem w szoku co ta wetka zasadzkas powiedziala:placz: :placz: zasadzkas, napisz, co dokladnie powiedziala. W zwiazku z powyzszym Boberek musi miec porobione badania. Moim zdaniem na samym ekg i konsultacjach kardiologicznych sie nie skonczy. Wiem zasadzkas, ze pracujesz od rana do nocy-moze Lemoniada by cos pomogla np. jak Twoj maz wroci z pracy zabrala Boberka na badania krwi. Przemyslałam wszystko i doszlam do wniosku ze Boberkowi trzeba porobic koniecznie badania krwi tez!! Ja jutro postaram sie zalatwic jak najszybciej-czyli jak ustalałysmy te konsultacje kardiologiczne i ekg. Ja placilam 100zl plus rtg klatki piersiowej(nie pamiętam ile). Nie chce mi sie wierzyc aby tak mlody psiak mial az tak chore serce, mnie sie wydaje ze to zapalenie płuc jest-przeciez tam w schronie same gołe dechy:placz: :placz: Prosze o wsparcie skarpety Boberkowej, na badania.:placz:
  12. Zasadzkas i Lemoniada. Zalozymy na dniach na naszej stronie osobny dzial dla psiakow skierniewickich. Bardzo Was proszę abyscie wyslaly zdjecia psiakow do adopcji na adres: [EMAIL="admin@arka.strefa.pl"]admin@arka.strefa.pl[/EMAIL] w temacie wpiszcie "skierniewickie psiaki". Do kazdego psiaka krotki opis i z kim kontakt w sprawie adopcji. Ja juz wyslam zdjecie Gryzaka-mialam tylko jedno zdjecie-jesli jest wiecej teraz zdjec to doslijcie i opis jego tez, bardziej szczegolowy-chyba juz jest;)
  13. [quote name='Neris']Pidzej pojechała do Krakowa ratować pieskę maleńką, na pewno zrobi jak wróci, to dobre dziecko...[/quote] :oops: no tak faktycznie, wylecialo mi z głowy. Dziecko:roll: ,ze ma wielkie serce i zaangazowana to wiem ale, ze dziecko to nie wiedziałam;)
  14. [quote] [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/1672/pict0006pt1.jpg[/IMG][/quote] To zdjecie zwala z nóg:p Zrób zdjęcie ze swoja dobermanką, świetna parka musi byc?;) A pidzej nas zaniedbuje, banerka Boberek nie ma:placz:
  15. ;) Pusieńka dobrze czuje sie po zabiegu, juz bryka. Dostaje caly czas antybiotyk. Dzis lub jutro ja odwiedzę, jakies foty popstrykam. Stęsknilam sie za nią:p
  16. ten psiak byl skradziony 28 kwietnia a dokladnie ukradli samochd razem z tym biedakiem.mogl lub moze trafic do Krzyczek. Prosze zwracajcie uwage, gdyby ktos byl w krzyczkach czy taki psiak tam nie trafil. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4496/pieszbajardoqk3.jpg[/IMG][/URL] Roczny mieszaniec o szarym umaszczeniu z białym krawatem i skarpetkami mierzacy do kolan (ok. 55 cm). [SIZE=2][B]Miał na sobie 2 obroże, jedna przeciwkleszczowa a druga czarna skorzana. Ogon charakterystyczny, wygladal jak uciety lub zlamany[/B]. [COLOR=teal][B]Wabi się Śrupek[/B][/COLOR]. [SIZE=3][COLOR=red][B]Psa porzucono na trasie[/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=4][COLOR=red][B]: Nowy Dwór Mazowiecki - Czosnów - Kazuń - Leszno - Błonie.[/B][/COLOR][/SIZE] tel do opiekuna psiaka. 602-722-919, 602-128-413[/SIZE]
  17. [quote name='Lemoniada']Malagos - tam w ogóle od pocżatku były adopcje płatne. 35zł za pieska, niezależnie od wielkości. Tylko, że adopcji było mało, a psów przybywa niemal codziennie. Myśmy zainteresowały się schroniskiem jakieś 3 tygodnie temu, od tamtego czasu wyadoptowane zostały 2 psy, [B]2 inne siedzą na tymczasach.[/B] I słowa nie usłyszałyśmy o płaceniu za nie. Może pracownicy byli nam wdzięczni za pomoc, może było im głupio - nie wiem. Ale nie kazali sobie płacić. A dziś usłyszałam od kobity, która tam chyba będzie rządzić, że od jutra za każdego psa będą chcieli 10zł. Na szczęście niedużo, bo już się bałam, że zażądają 50zł tak jak to w niektórych schroniskach jest:)[/quote] Na tymczasach siedzą trzy;) Gryzek i dwa jamniorki. Atos i Puska w domkach swoich:) Ciekawe czy oplate adopcyjna za cieżarne suki beda brali; od suki i kazdego szczeniaka w brzuszku??:angryy: Nie mam nic aby brali 50 zl czy 100zl ale suki powinny byc wysterylizowane! Czy dostalyscie zaswiadczenia psów, te ktore zabralysmy, szczepienia p/ wsciekliznie?:angryy: Pusi ksiazeczka zdrowia byla Lemoniada, prawda? Byla i w ciagu tygodnia sie zmyła,nie ma, przepadla i koniec. Nie wiem jak wyciagnac zaswiadczenia p/wsciekliznie-domy tymczasowe i stale powinny je mieć! MUS!! Kamcia jesli mozesz idz z psiakiem do weta, on pewnie tez jest chory, kaszle a to trzeba leczyc-to jest kaszel kenelowy-musi dostac leki na podniesienie odpornosci, byc odrobaczony, porzadnie, odpchlony i podobno ma jakąs rane na jąderkach!:(
  18. Pusienka dzis miala zabieg, byla by szósteczka klejnych, tak naprawdę niechcianych psiakow. [B]Trzymajcie dwa dni mocno kciuki[/B]-tak zawsze jest po zabiegach a potem juz dobrze. To nie byl zwykly jednak zabieg. Pusia juz wybudzona dawno jest ale jednak po zabiegu. Jamniorki chyba oba szukaj domow-oba sa w DT. Chyba, ze DT, zmienią sie w stale domki;)
  19. :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: SUPER!!
  20. :cool3: Ewusek, jest dobre polaczenie W-wa-Skierniewice pociagiem a potem to juz dziewczęta wezma Cie na rame roweru. A serio to bym poprosila pracownika schroniska aby na stacje po Ciebie poprostu pojechal-tak stoimy w miejscu a sunia potrzebuje napewno pomocy! A nie daj Bog cieczkę dostanie to na 100% bedzie tam pokryta przez jakiegos psa:placz: Nie wspomne o chorobach roznych:placz:
  21. Atos tez dzis pojechal do domku-w...SKIERNIEWICACH! Oby tylko z wyżlem sie dogadal!
  22. wyderak i puska juz w domach. mysle,ze wyderka tez jest poprostu chora. Ten schron to wykanczalnia psow. Nie iwem czy to kaszel kenelowy czy prostu psy pozaziebiane. w budach nic nie maja a tak zimno wiec domowe psiaki sa poprostu chore. Jak przyjechalam to obie dziewczynki wyprowadzone odrazu przybiegly do mnie i hop do samochodu-WIEDZIAŁY ze jadą i juz tam nie wrócą, do schronu. To kochane dwa malenstwa a ile tam przeciez psow jeszcze zostalo:placz: :placz: :placz: Tam jest wykanczalnia, psy chore, suki w ciazy:placz: :placz: :placz:
  23. Puska juz w nowym domku:loveu: To jest cuuuuuuuuudowne, wdzieczne malenstwo. Pusia jest w ciazy i jest chora-kaszle. :placz: Nie wiem czy to nie jest jakies zapalenie pluc:placz: Sterylka w tych warunkach niemozliwa. Ma tasiemca, widac golym okiem. Wetka dzis przyjedzie z bateria lekow aby ja przede wszystkim leczyc.
  24. [quote name='Neris']Wiem że Tanitka miała dom dla gładkowłosej suni. Rozmawiałam z nią czwartek. Państwo chcieli sunię której trzeba poświęcic czas, jakąś bidę którą się trzeba będzie zająć. Może akurat Wyderka by sie nadała...[/quote] Neris i Tanitka Wieeeeelkie dzieki. Wyderka ma zarezerwowany tymczas juz od poniedzialku, dzieki dorcia44 ale.. CZY Ci, tak wspaniali ludzie, nie mogliby zabrac na tymczas braciszka Wyderki,BOBERKA??:placz: :placz: ON POTRZEBUJE PILNIE pomocy. JEST chory, widac ze schronisko znosi bardzo,bardzo zle! To wszystko zlozylo sie na to,ze i zachorowal!! Dom, to uratowanie mu naprawdę ŻYCIA!!:placz: :placz: :placz: :help1: :help1: :help1: :help1: :help1: BOBEREK błaga o POMOC!!:Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2:
  25. [quote name='Ewusek']A propo... sunia miala w ubiegla wiosne sterylke a szwy nie wyjete !!! Wyjelam dwa a w pozostalych dwoch byl stan zapalny, supelki byly w srodku i w zaden sposob nie moglam ich wyciagnac. Kasia poszla do weta na usuniecie. [/quote] :crazyeye: kiedys sterylki robil tam doktor Wawryka, ten co robi w Celestynowi i on robi tzw, metoda hakowa czyli powinny byc moze dwie petelki i same sie rozpuscic. Fakt, u jakiegos tam procenta zwierzat jak i ludzi tez, szwy sie nie rozpuszczaja, widocznie tak bylo niestety u Zabci. U mojej Feli tez sie nie rozpuscily musialam sama jej wyciagnac, brrr. Nie wspomne, ze moje osobite szwy, niby rozpuszczalne, na szyi, tez mi wyszly dopiero po roku!!:crazyeye: Czyli to co, niestety, moze byc wyjatkiem u ludzi jest i u zwierzat!
×
×
  • Create New...