-
Posts
3568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Amber
-
Oczywiście, że tak. Nikt nie powiedział, że nie masz.
-
Nie w kagańcach, ale na smyczy (w przypadku psów nieagresywnych). I mam do tego święte prawo - jak coś komuś nie pasuje, zawsze można wezwać straż miejską, żeby osądziła kto ma rację :p [QUOTE] w sumie dobrze,że się nie pchasz tam gdzie duże psy się bawią[/QUOTE] Ojej, naprawdę? A nawet jakbym się spotkała, to mam prawo egzekwować, żeby właściciele dużych psów pozapinali je na smycz, gdyby podbiegły do moich. Dlatego też swoje psy spuszczam tylko tam gdzie nie ma innych zwierząt, bo w razie czego gdyby wynikł jakiś problem, to nie byłabym w stanie się bronić lub mieć roszczeń np. przed SM, jeżeli moje psy nie były by na smyczy.
-
Niektóre psy nie przyswajają dobrze Eukanuby czy Royala czy jeszcze innych karm, więc nie warto sugerować się tym, że skoro karma jest droga to na pewno dobra. Trzeba po prostu przypasować ją psu.
-
Ja też mam tereny gdzie jest dużo psów, ale specjalnie jeżdżę tam gdzie ich nie ma, bo niestety mało jest osób które uszanują drugiego psa.
-
[QUOTE]Jak widze człowieka z labradorem luzem to już wiem że będzie jatka "pani się nie boi tylko się powąchają"[/QUOTE] Dokładnie, niestety, niektórzy właściciele labradorów czy innych dużych, ale łagodnych psów, nie zdają sobie sprawy, że małego psa taki kolos może irytować. [QUOTE] a swoją drogą to już widzę jak Ty spuszczasz swojego psa w miejscach odludnych[/QUOTE] Psy jak już, bo mam dwa. I tak, swoje suki spuszczam praktycznie tylko w miejscach odludnych, żeby nikomu nie przeszkadzały lub żeby coś ich nie zjadło (zwykle więc po prostu jadę na taki spacer), lub w ogrodzie, ponieważ tam gdzie mieszkam nie ma nigdzie terenów na których psy można by było bezpiecznie spuścić.
-
[QUOTE]haha tutaj każdy łamie prawo bo prawie każdy spuszcza swojego psa[/QUOTE] Ale w miejscach odludnych i tam gdzie nie ma innych psów. [QUOTE]nie miejcie mnie za osobę,która ma inne psy i ich właścicieli w d***e,bo tak nie jest...[/QUOTE] [QUOTE] no ok..dobra.mam dużego psa i nie potrafię się postawić w sytuacji osoby,która ma małego psa...[/QUOTE] Chyba sobie przeczysz, troszkę :p
-
Twój pies powinien chodzić na smyczy, takie jest moje zdanie. Dla swojego i innych bezpieczeństwa. Poza tym jawnie łamiesz prawo.
-
[QUOTE]jak dobrze przeczytałas co to napisałam to byś zobaczyła,że napisałam również ,że znam osobiście kilka małych psów które nie szczekają jakby JE zarzynali...[/QUOTE] Napisałaś to w tym samym momencie w którym ja pisałam posta, więc odniosłam się tylko do twojej wcześniejszej wypowiedzi. [QUOTE][I][B]mój Labrador mnie słucha,ale jest na tyle towarzyskim psem że podbiega żeby sie przywitać..[/B][/I][/QUOTE] No to fajniusio, że jest taki przyjacielski, tylko ja mam dwa jamniki na flexi, które nie lubią jak jakiś wielki pies po nich depcze "z radości", a ja nie lubię być oplątywana smyczami. Kazdy pies powinien chodzić na smyczy, a nie podbiegać, bo ja sobie tego zwyczajnie nie życzę, moje psy również. [QUOTE]no ok..dobra.mam dużego psa i nie potrafię się postawić w sytuacji osoby,która ma małego psa...[/QUOTE] To bardzo empatyczne, doprawdy - bardzo odpowiedzialna z ciebie osoba. [QUOTE]akurat ja jestem pewna co do mojego psa,ale rozumiem,że ludzie którzy mnie nie znają niekoniecznie chcą aby nasze psy się powąchały....tylko,że skoro ja z daleka się wydzieram,że mój pies nic nie zrobi,a babsztyl swoje to już trochę przesada...[/QUOTE] A mnie G obchodzi, że twój "nic nie zrobi". Właśnie, że zrobi, bo moje psy boją się takich wesołych, zwalistych psów, które zazwyczaj chcą się "bawić" i zaczynają skakać po moich... No, ale ty tego nie rozumiesz, bo masz dużego psa, nie małego... Na takich działają tylko kopniaki...
-
Ja też bym sobie yorka nie kupiła, tak samo jak owczarka i labradora, ale to nie o to chodzi kto by sobie co kupił, tylko zdania typu: [QUOTE][B][I]Mnie wkurzają wszystkie małe psy bo drą tego ryja jakby ich zarzynali :crazyeye:[/I][/B][/QUOTE] Wszystkie małe psy drą ryja? No zobacz, a moje tego nie robią (i nie "ich" tylko "je" jak już) dziwne jakieś, nie?... Równie dobrze mogę napisać, "a mnie wkurzają wszystkie labradory bo nie słuchają swoich właścicieli, podbiegają do moich psów i muszę je odganiać" - co nie jest prawdą, bo chociaż większość labków tak robi, to nie wszystkie i nic do psów tej rasy nie mam.
-
^ też tego nie rozumiem. Wokół niektórych ras wytworzyły się schematy, które inni ludzie powtarzają. I tak - york jest głupi, bullowate to mordercy, jamnik wredny, doberman szalony itp. Ludzi się nie zmieni, natomiast jak napisałaś dziwi mnie podejście innych "miłośników" psów, którzy krytykują daną rasę. Można się z tym spotkać bardzo często też na dogo niestety :p
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
Amber replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Ja zawsze powtarzam, że trzeba szukać DOBREJ hodowli. Nie wiem jak inni ludzie, ale gdyby dla mnie hodowca nie był miły, warunki w jego domu były by tragicznie, było brudno, psy zestresowane itp. to bym psa nie kupiła. Prosta rzecz. Nie ważne czy z rodowodem czy bez - mamy w końcu oczy. -
Post powinien być przeniesiony do tego działu [url]http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=461[/url] tam masz dużo rad na temat wycia i niszczenia.
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
Amber replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
[QUOTE] A jak się trafi przeciętna suka, to niestety, ale nie mozna oczekawac super szczeniaków.[/QUOTE] Nie zawsze jest tak, że przeciętna suka nie może dać wybitnych szczeniąt. Tak samo jak po wspaniałych psach, czasem nie rodzą się super szczeniaki ;) -
Co jest złego w psach nierodowodych?
Amber replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Już pomijając sam odchów szczeniąt, czyli szczepionki, karma itp. to doliczając wypady na wystawy - zwykle ponad 100 zł za psa + za granicą odpowiednio drożej, oczywiście wliczając w to transport i noclegi, to wychodzą jakieś straszne sumy i szczeniaczek za 1500 zł raczej nie pomoże :p Mam dwie wystawowe suki i traktuje to jako hobby, nigdy by mi do głowy nie przyszło, że można zarobić na uczciwej hodowli psów. -
[quote]Zgadzam się kupić psu obrożę to tak jak my byśmy od rodziców dostali podręcznik do fizyki :evil_lol:[/quote]Z tym, że jest okazja aby nie mieć wyrzutów sumienia (bo w końcu są święta), że kupuje się kolejną obrożę, chociaż ma się ich już i tak za dużo ;). A psa i tak to nie obchodzi ;) Ja moim zawsze kupuje coś extra do jedzenia i jakąś zabawkę :)
-
Prawda jest też taka, że im ciemniejszy kolor tym lepiej, bo nie widać tak brudu, a w przypadku klatki wyjazdowej, może mieć to znaczenie.
-
Mi najbardziej się podoba nr. 3.
-
[quote name='monita']Eeee tam :p najważniejsze, że psy mają radochę jak wcinają ;)[/quote] Dokładnie - kurze łapki są pyszne i bardzo zdrowe na stawy :)
-
Moje suczki mają takie legowiska z IKEA, super się piorą, no i są całkiem estetyczne :) [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/47/65580pe177119s4je5.jpg[/IMG]
-
Kupiłam raz kurze łapki ze względu właśnie na tę super galaretę i tak się złożyło, że za ich gotowanie wzięła się moja mama. Powiedziała później, że zrobiła to pierwszy i ostatni raz, tak ją to obrzydziło. Ale galareta jest extra :evil_lol:
-
Daj zdjęcie całej postury psa, bo po pysku można jedynie zgadywać. Z pewnością ma w sobie coś z wyżła, dalmatyńczyka czy labradora ;)
-
[quote]Czy naprawde uważacie że dobre jest to że ludzie odtrącają psy schroniskowe tylko dlatego że one nie mają rodowodów, i kupują psy z hodowli???[/quote]Ale co ja mam zrobić, jeżeli chce mieć psa danej rasy, jeździć z nim na wystawy, a w przyszłości założyć hodowlę? Niestety pies ze schroniska, nie jest w stanie podołać tym oczekiwaniom... :roll: Nie popadajmy w paranoję... Poza tym niektórzy ludzie po prostu nie chcą brać psa ze schroniska, bo boją się, że nie podołają wychowaniu takiego zwierzaka po przejściach i wtedy wybierają renomowaną hodowlę. Nie widzę w tym nic złego.
-
A ja myślę, że przydałyby się wszystkie te rzeczy :p
-
Co jest złego w psach nierodowodych?
Amber replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Gdy szłam wyrabiać rodowód swojej suce, to w oddziale pierwsze pytanie jakie mi zadali to: "a metryka jest?". I nie brzmiało to w stylu czy ją wzięłam z domu czy zapomniałam, tylko gotowość do wyjaśnień, że bez metryki nie da się rodowodu wyrobić. Widocznie mają od groma przypadków w stylu tej pani spotkanej na spacerze, że ludzie przychodzą wyrabiać rodowód bez metrykowym psom :shake: -
Co jest złego w psach nierodowodych?
Amber replied to Rumcajsowa's topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Jak? Z głową. Nie można mówić, że KAŻDY pies z rodowodem jest super, nie będzie chorował czy będzie stabilny psychicznie. Niestety wielu jest hodowców zrzeszonych w ZK, którzy rozmnażają po prostu kiepskie psy. Bo co trzeba uzyskać aby reproduktor był reproduktorem, a suka hodowlana suką hodowlaną? 3 wystawy i 3 oceny doskonałe, a u suk bardzo dobre? To nie jest żaden problem, szczególnie dla suki. A później to już łatwo... Dlatego przy kupnie psa należy bardzo dokładnie przyjrzeć się warunkom w jakich szczenięta mieszkają, kilkakrotnie odwiedzać hodowców (żaden prawdziwy hodowca nie powinien mieć nic przeciwko temu, bo szczenięta to w końcu jego duma i radość, więc powinien być szczęśliwy, że trafią w dobre ręce), przyjrzeć się suce, jej charakterowi i eksterierowi. Może być tak, że bardzo piękna suka, jest niestabilne psychicznie, za to trochę gorsza eksterierowo ma wzorcowy charakter. Oczywiście należałoby się trochę na tym znać, poczytać, pojeździć po wystawach, poznać reproduktorów na żywo itp. dlatego, też kupno psa to nie hop siup... Niestety dochodzę do wniosku, że ludzie, którzy w ten sposób wybierają psa, to ginący gatunek. W naszym świecie wszystko dzieje się szybko, ludzie nie mają czasu. Wystarczy kliknąć na Allegro "kup teraz" i piesek jest z dostawą do domu... Należy uświadamiać, tak jak tutaj, to jedyna dobra droga.