-
Posts
3568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Amber
-
[quote name='aisia']wlanelas jak lysy warkoczem o beton...mysl troche bardziej logicznie ;) A co do moich pogladow to wiedze na ten temasz akurat[B] T[/B]y masz zerowa.[/quote] Nie bardzo rozumiem twoją wypowiedź, gdyż są w niej same ogólniki. Nad czym mam myśleć bardziej logicznie i na jaki temat nie mam wiedzy? (i skąd wiesz, że jakiejś wiedzy na jakiś temat nie posiadam?)
-
[QUOTE]2.psy które w tym czasie żyją są ewidencjonowane, sterylizowane i żyją sobie spokojnie,[/QUOTE] Ale jak warknie na ciebie zza płotu, to przyjeżdża policja i usypia. Faktycznie "spokojne życie". Z resztą dotyczy to nie tylko bullowatych, ale wszystkich psów. W Holandii kto inny prowadza się na smyczach po prostu, im psy nie są potrzebne :evil_lol: [QUOTE]naprwde juz mnie nie dziwi ze Polacy na swiecie maja przypieta latke na ktorej stoi "cwaniak i kombinator" ... a w gorszych przypadkach jeszcze zlodziej.[/QUOTE] Czyli Twoim zdaniem lepiej swojego ukochanego psa wystawić na Allegro jak to robi rzesza ludzi o twoich poglądach, niż próbować ratować swoje szczęście jak tylko się da? Gratuluje światopoglądu i tożsamości narodowej :shake:
-
Ale od nabiału można zostać impotentem, może dlatego nie jedzą? :lol: [QUOTE] Po prostu jesli się je wegetariańsko, to trzeba to robic z głową.;-)[/QUOTE] Oczywiście, że tak, tylko czasem zwyczajnie się nie da, jak skończy się marchewka, a fasolka już nie wystarcza. [QUOTE]Co nie zmienia podstawowego zagadnienia- nawet jeśli się zabija i zjada zwierzęta, to powinno się je traktować z szacunkiem, chociazby za to, co od nich dostajemy[/QUOTE] Dokładnie tak, dlatego mięso, wędliny, sery, jaja, masło itp. staram się kupować w sklepach ekologicznych/ze zdrową żywnością. Oczywiście jest to droższe, ale wolę wydać więcej, bo raz, że jest to po prostu smaczne, a dwa, że na jajku mam stempelek 0 albo 1, a nie 3... [QUOTE] Klepią byle co, byleby wege pokazać, jako śmiercionośną dietę.[/QUOTE] Śmiercionośna nie jest. Ale każdy wegetarianin jakiego znam jest chudy i blady - no, ale może oni też nie wiedzą jak powinno się jeść... Ja nikogo nie tępię za to, że jest wege, broń boże, natomiast "nas mięsożerców" wegetarianie traktują gorzej (nawet tutaj, że niby jem kupę), straszą impotencją, nazywają mordercami itp. Bardzo tolerancyjni są. Niestety taka uroda mniejszości, czują się zaszczuci, mimo, że wcale nie są.
-
[QUOTE] SLYSZYSZ O TAKICH SPRAWACH W HOLANDII ??[/QUOTE] Nie rozśmieszaj mnie, myślisz, że tylko w Polsce są przypadki okrutnego traktowania zwierząt? Gdzieś w slumsach w Paryżu albo w syfiastych Atenach gdzie psy gniją na ulicach? Włącz sobie Animal Planet. To ty chyba żyjesz w jakieś wieży, jeżeli tak idealizujesz inne kraje. Ludzie na całym świecie są do siebie podobni i robią takie same rzeczy... To miło, że jesteś za eutanazją zwierząt schroniskowych i tak podobają ci się praktyki w innych krajach Europy. Fakt tam nie ma schronisk, bo piesków też nie ma. Ja słyszałam o Holandii inne rzeczy, że jeżeli pies warknie na ciebie na ulicy to można wezwać policję i piesek jest usypiany - a już szczególnie tępione są bullowate, co jest kretyństwem totalnym, biorąc pod uwagę psychikę tych psów.
-
Witajmy w cudownej Europie :multi: Kopiować nie można, ale zabijać niewinne psy to już można i jest to zgodne z prawem, a nawet nakazane (przypadek bullowatych w tej "niecenzuralne słowo" Holandii). Czasem się cieszę, że jesteśmy 10 lat za murzynami, a nie w "prawdziwej Europie" :p
-
[QUOTE]Ciągle o tym fanatyźmie piszesz. :roll: Kto ci tu coś na siłę wciska? Każdy broni swojego zdania i ma do tego jak najbardziej prawo.[/QUOTE] Tak. Ktoś na tym mądrym inaczej filmie mówi mi, że mięso jest obrzydliwe, a produkty mleczne powodują impotencję. Co oni jeszcze mogą powiedzieć na poparcie swojej diety? Że od kabanosów odpadają ręce, a od sera białego dostaje się czyraków? Owszem, każdy ma prawo kłamać :p [QUOTE]Ja też prowadzę aktywny tryb życia, a na dodatek jestem w fazie dojrzewania, co już wyżej pisałam.[/QUOTE] Pójdź w góry jak moja koleżanka i wtedy porozmawiamy o twoim "aktywnym trybie życia". Chodzi o sytuacje ekstremalne kiedy organizm potrzebuje o wiele większej dawki energii niż przy joggingu, basenie czy rowerku. Białko zwierzęce wchłania się dużo szybciej i lepiej niż roślinne, nad czym tu dyskutować?
-
Dla jest jest dziwna, tak jak dla was mięso jest obrzydliwe. Każdy może mieć swoje zdanie, prawda? Nie mówię, że wy jesteście dziwni, obrzydliwi itp. tak jak wy mówicie o mięsie, więc myślę, że jestem jeszcze bardziej tolerancyjna od was :p
-
A warzywka to czym są nawożone? (oczywiście ekologicznie, jak lubicie...) Hm... czyżby również kupą? Na mięso nikt nawozu nie wylewa, a przemiany metaboliczne to nie kupa płynąca żyłami (o jakie ładne porównanie)... Proszę was :evil_lol: [QUOTE]Krew gotowana z kaszą, spożywana po skrzepnięciu :eating: Nabijane jest to w jelita chyba, ale tego już nie jestem pewna.[/QUOTE] Myślałam, że wszyscy wiedzą jak się robi kaszankę... Krew dla mnie również nie jest obrzydliwa - straszne z was wrażliwce chyba. Jak mucha wam usiądzie na kotlecie sojowym to też go nie zjecie? Co do mięsa i wegetarianizmu to mam piękny przykład mojej koleżanki, która wege była kilka ładnych lat, aż do czasu jak poszła w góry z grupą znajomych. Po kilku dniach nie dawała rady, ponieważ brakowało jej białka, nie miała siły. Tak więc w schronisku na zboczu góry, zrezygnowała ze swoich wątłych roślinek, na rzecz najlepiej przyswajalnego białka, które było jej niezbędne aby mogła podejmować dalszy, ciężki wysiłek fizyczny. No niestety, taka smutna prawda... Teraz je już wszystko, nie wróciła do swoich dziwnych nawyków żywieniowych, mówi, że lepiej się czuje - ja jej wierzę ;)
-
No widocznie jednak się rodzą, skoro zostają skonsumowane. Z gospodarczego punktu widzenia jest to jak najbardziej prawdziwe. [QUOTE]Kultura, kulturą, ale własne przekonania też są, nie?[/QUOTE] No właśnie - własne. Dlatego nie podoba mi się, że ktoś na siłę mi wciska, że mięso jest obrzydliwe, skoro jest tylko dla wegetarian, a oni nie są przeważającą grupą na świecie. Niech nikt mi nie mówi, co jest obrzydliwe, a co nie, bardzo proszę. Nie lubię fanatyzmu.
-
[QUOTE]Te ,,cudowne" rzeczy to także ich wytwór - ich, żywych zwierząt, które ludzie jedzą z takim smakiem.[/QUOTE] Ale wymiocin nie ma w mięśniach... [QUOTE]zwierzęta są moimi przyjaciółmi, a ja nie jest swoich przyjaciół. [/QUOTE] Chyba miałaś na myśli "nie jem" ;) [QUOTE]Więc, dlaczego nie obrzydza Cię jedzenie innych zwierząt?[/QUOTE] Ponieważ nie jestem z nimi emocjonalnie związana, one zostały do tego przeznaczone. [QUOTE]Przecież produkuje się karmy na bazie roślinnej dla zwierząt[/QUOTE] To bardzo naturalne - wilki na wolności też przecież jedzą soję... [QUOTE]Czy psy to jedyne zwierzęta, które mogą przyjaźnić się z człowiekiem?[/QUOTE] Psy nie są zwierzętami rzeźnymi w naszej kulturze, taka jest różnica.
-
[QUOTE]Mięso JEST obrzydliwe, ale inni to odczuwają, a inni nie.[/QUOTE] A gdyby zamiast słowa mięso wstawić jakiekolwiek inne słowo, np. kwiatek, albo słoneczko? "Słoneczko JEST obrzydliwe, ale inni to odczuwają, a inni nie." :evil_lol: Taka sama filozofia. Dla mnie mięso obrzydliwe nie jest, więc jak może mnie obrzydzać? Są rzeczy z gruntu obrzydliwe jak odchody, wymiociny i lubi je tylko malutka garstka osób ;), jednakże dieta wegetariańska nie jest na świecie dominująca, więc to wy jesteście w mniejszości i to wy macie zaburzony obraz postrzegania mięsa. Chyba, że to ogólnoświatowy spisek przeciwko ludzkości i tylko wegetarianie wiedzą o co chodzi - czas budować schron :lol: A co mówią wegetarianie na żywienie psów "obrzydliwym" mięsem? :roll:
-
[quote name='Rybc!a']Zdecydowanie tak.[/quote] Twoim zdaniem, dodaj :p
-
Przetwory mleczne powodują impotencję? Nie wiedziałam :lol: Mięso jest "obrzydliwe"? To chyba zależy od punktu widzenia, bo ja nic obrzydliwego w nim nie widzę... Nie lubię fanatyzmu z żadnej strony :p Staram się kupować jak najwięcej rzeczy ze sklepów z ekologiczną żywnością... Więc może mój ser nie powoduje impotencji? :lol:
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
Amber replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Próba wyłudzenia kilku tysięcy złotych to bardzo poważne przestępstwo! Gdybyś miała kilka latek więcej wylądowałabyś za to za kratkami... 15 letnia dziewczyna to nie jest dziecko, to osoba, która doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich poczynań... Prawdę mówiąc nie wiem jak ona zamierzała zakończyć tę sprawę z obrożami (ludzie zrobili by przelewy, ona by nie wysłała obróżek i co? Kilkadziesiąt osób zapomniałoby o sprawie? Śmiechu warte - chylę głowę przed głupotą) ale na jej szczęście ktoś szybciej zwęszył sprawę, bo gdyby dogomaniacy wpłacili pieniądze, to sprawa myślę, byłaby już w sądzie. Mogę powiedzieć, że współczuje ci Amiczko, bo wdepnęłaś w niezły bigos i będziesz miała niewesoło, ale sama sobie to piwo uwarzyłaś. Przekręty finansowe to bardzo śmierdząca sprawa, dobrze, że tak szybko ktoś cię przyłapał, bo mogło się to dla Ciebie skończyć o wiele gorzej... Poza tym ja bym wcale nie wierzyła, że ona jest teraz chora i dlatego nie może wyprostować sprawy z wetem... Kolejne kłamstwo... Dla Twojego dobra Amiczko przestałabym już kręcić, bo tylko się pogrążasz. A Twoją matkę trzeba powiadomić koniecznie, tak samo jak szkołę - bo wybacz ale "przepraszam, ja już nie będę" to można mówić jak się spóźniło na lekcję w podstawówce, a nie w kwestii wyłudzania ciężkich pieniędzy od uczciwych ludzi. Masz 15 lat, gdybyś miała 17 stanęłabyś przed normalnym sądem - zdajesz sobie z tego sprawę? Chyba nie, bo skoro panicznie boisz się, że dowie się Twoja mamusia, to co byś zrobiła siedząc w areszcie? Obudź się "dziecko". Może bym się nie wypowiedziała w tym temacie gdybym sama nie chciała zalicytować tych obróżek - myśl, że ta smarkula chciała i mnie oszukać, nie daje mi spokoju gdy czytam ten wątek... -
[quote name='niceravik'][B][COLOR=green]Zostało CI wybaczone[/COLOR][/B] :p.[/quote] Dziękuję ślicznie. Tylko nadal nie dostałam odpowiedzi na swoje pytanie, ciekawe czemu? :roll:
-
[QUOTE]No bo przeciez jak nie ma to nie moze dyskutowac na temat psow , zwlaszcza na temat kopiowania :crazyeye: Nie trzeba miec psa wystarczy byc wrazliwym. Z wrazliwoscia czlowiek sie rodzi.[/QUOTE] Czy ja coś piszę na temat tego, że Ravik nie może udzielać się w wątku, mimo, że nie ma psa? Nie. Ja jestem tylko ciekawa, czy Ravik ma psa i tylko tyle :p A może nie jestem godna by takową informację posiąść bądź kalać swym nieczystym wzrokiem czworonoga Ravik? Jeżeli tak, to proszę o wybaczenie...
-
[QUOTE] pokaż swoje psy :razz: chętnie je zobaczę.[/QUOTE] A to Ravik ma w ogóle jakieś psy? :hmmmm: Bo do tej pory się jakoś nie pochwaliła... Ciekawi mnie w sumie czemu...
-
[quote name='Karmi']A ja skomentuje drugie zdanie. Zawsze myślałam, ze wystawy wygrywają te ładniejsze :razz:[/quote] To źle myślałaś i żeby tylko o ogon czy uszy w wygrywaniu chodziło... :evil_lol:
-
[QUOTE]Czy ktos sie spodziewal "manii nie kopiowania " po ZK :crazyeye: Po ZK jak wiem nie tylko tego nie mozna sie spodziewac ;-)[/QUOTE] To gdzie chcecie respektować zakaz kopiowania? Myślę, że jeżeli ZK nie będzie temu przychylne, to mania niekopiowania będzie musiała sobie jeszcze długo poczekać, zanim wejdzie w życie :p
-
Myślę, że w obecnym raczej :p Gdyby nikt tego desingu nie widział na oczy, to mogliby tam równie dobrze wcisnąć gołą babę albo coś podobnego :evil_lol: Na zdrowy chłopski rozum, to takie rzeczy zleca się do projektu tak aby można było nanieść poprawki itp. więc na bieżąco, a nie przed rokiem 1997, czyli 10 lat temu :lol:
-
[quote name='iwona&CAR']W ktorym roku byl ten design tego dyplomu zrobiony ?????????[/quote] A skąd mam wiedzieć? Ale skoro został dopuszczony do druku i pokazany na jednej z najpopularniejszej wystawie w kraju, to znaczy, że został zaakceptowany przez "kilka" osób...
-
A mi się bardzo podobał dyplom jaki dostałam na tegorocznej wystawie w Sopocie... Faktycznie "mania (nie)kopiowania" :p [IMG]http://img57.imageshack.us/img57/351/skanujkv2.jpg[/IMG]
-
Ja bym jednak nigdy jamnikowi szelek nie założyła, szyja, kręgosłup, łokcie... Zbyt wiele partii ciała może ulec uszkodzeniu. Jeżeli pies ciągnie, można zastosować obrożę zaciskową jako środek wspomagający naukę chodzenia na smyczy. W ten sposób oduczyłam swoją sukę ciągnięcia we wczesnym wieku i teraz nie mam żadnych problemów, chodzi ładnie w zwykłej obroży. Myślę, że to samo czeka moją dugą suczkę, gdy już podrośnie do takiego wieku gdzie zacisk będzie można zastosować.
-
[QUOTE]oj szelki dla jamnika odpadają... ze względu na kręgosłup i szyję...[/QUOTE] W szczególności zaś na łokcie. Co do kroju, to może jakieś znaczenie to ma, ale po co niepotrzebnie ryzykować?
-
Doskonale cię rozumiem, ja mam dwa jamniki i jak mnie pociągną na lodzie bo jakiś szczekacz do nich podbiegnie to tracę równowagę, a co dopiero z dwoma seterami... Wyrżnąć na dupsko się można jak nic ;).