Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. [QUOTE]Najpierw jednak musisz brać pod uwagę, ze Stany to ... stany. Oprócz ustawy federalnej o ochronie zwierząt ( Animal Welfare Act) obowiązują dodatkowo w poszczególnych stanach ustawy stanowe często ostrzejsze niż prawo federalne.[/QUOTE] Oczywiście, że biorę to pod uwagę. W niektórych stanach również jest zakaz kopiowania, trzymania bullowatych itp. ale w innych jest pełna dowolność. [QUOTE]O takiej ,,Policji dla zwierząt" u nas mozna tylko pomarzyć :shake: [/QUOTE] Taka policja działa też w Europie. U nas pewnie za 20 lat też coś się ruszy :p My wolimy zakazać kopiowania, bo łatwo nabazgrać przepis na papierze, trudniej za to ustanowić odpowiednie służby, do odpowiednich zadań. [QUOTE]Niemcy też fuj? :razz: Chory kraj? Trzymać się jak najdalej?[/QUOTE] Mam znajomych w tym kraju. Dłużej niż 2 tygodnie mieszkać bym tam nie chciała... [QUOTE]Moim zdaniem żaden dobry, szanujący się vet nie podejmie się kopiowania.[/QUOTE] To skąd tyle kopiowanych, młodych psów na ringach z ładnie przyciętymi uszami? [QUOTE]Zalegalizujmy to i owo[/QUOTE] Nie porównuj legalizacji kopiowania, a legalizacji przestępstw przeciwko ludziom, bo to smieszne. [QUOTE]W sumie prawo obowiązuje w realnym świecie więc musi uwzględniać fakty.[/QUOTE] Bardzo to mądre. Niestety zaraz odezwą się głosy j.w. że w takim razie może od razu zalegalizować narkotyki, morderstwa itp. ale każdy myślący w miarę racjonalnie, wie o co chodzi... [QUOTE]Oba chipy w nieprzepisowych miejscach-oba maja szanse przedostac sie do miejsc-z ktorych byc moze bedzie je trzeba kiedys wydlubywac[/QUOTE] I dlatego będę zwlekać z chipowaniem swoich psów jak tylko długo będzie się dało...
  2. Moim zdaniem nie do końca. Gdy kopiowanie było legalne, weci bardziej przykładali się do zabiegu, nie oddawali psów w narkozie itp. Teraz się spieszą i jest to niebezpieczne... Więc może faktycznie, trzeba rozumować w ten sposób... Chociaż podstawą jest znalezienie dobrego weta, który mimo wszystko do zabiegu się przyłoży. Kiedyś też zyli partacze...
  3. Ludzie też kiedyś masowo kopiowali psy i też nic im się nie działo. Teraz nagle zaczęły umierać, chociaz medycyna poszła ostro do przodu... [QUOTE] W Polsce jesteśmy! [/QUOTE] Ale ja pisałam na temat tych kolczykowanych i tatuowanych psów. Bo to chyba nie były polskie czworonogi? [QUOTE] Pytam teoretycznie. Masz zadnie na ten temat? [/QUOTE] Mam "zadnie" (wybacz, śmieszna literówka ;))... Powinniśmy jak najdalej trzymac sie od jakichkolwiek regulacji prawnych stosowanych w Niemczech. I to nie tylko w zakresie kopiowania. Chory kraj.
  4. [QUOTE] Amber w Anglii wszepia sie chip między łopatkami własnie po to aby się nie przemieszczał. [/QUOTE] Oczywiście, ale czasem jednak się przemieści, prawda?
  5. [QUOTE] Co Ty z ta wolą ludu??? [/QUOTE] To taka nowa moda, ale to nie ja ją zapoczątkowałam :lol: [B][QUOTE] Przemieszczanie to mały margines przypadków. [/QUOTE] Umieranie psów w czasie/po kopiowaniu też. A chip jak sie wyjmuje? No przeciez nie na zywca...:razz: [/B]
  6. Nie jestem pewna skąd były zdjęcia akurat tych psów, ale jeżeli gdzieś z USA to tam takie praktyki (i nie tylko takie) są dopuszczalne i jest to zgodne z prawem.
  7. Nie martw się, niedługo nie będzie już tatuaży, tylko chipy. Te też czasem się przemieszczają i trzeba je wyciągać operacyjnie, ale za chipami są wszyscy, więc jest to wola ludu i wszystko jest wporządku.
  8. Nie czytam, dlatego napisałam "zapewne". Ale tak to wszystko się zgadza, tatuaż, pachwina, bez znieczulenia...
  9. Z takim podejściem można byłoby się zapytać "a po co w ogóle nam te psy"? Skoro ktoś robi takie rzeczy, a przepisy na to zezwalają, to znaczy, że jest to "wola ludu" i nikomu nic do tego...
  10. niceravik -> MARS miał zapewne na myśli tatuaż pachwinowy wykonywany standardowo przez ZK :p
  11. Oczywiście, że kolczykowanie nie boli, obcinanie ucha pod narkozą też nie, ale chodzi tu o fakt męczenia biednych piesków, a nie o racjonalne podejście :razz:
  12. Gdzie napisałam, że za nią jestem? :p Napisałam, że nie popieram rozmnażania psów nierasowych i niehodowlanych, na temat przymusowej sterylizacji zdania poniekąd nie mam, jest mi to obojętne bo raz, że nie wiem jakby można było respektować ten zakaz, a dwa, że psów nierasowych posiadać raczej nie będę. Jeżeli zaś chodzi o psy niehodowlane, to po coś one w metryce mają wbite tą informacje. Może żeby nie używać ich do dlaczego rozrodu? Oczywiście jest to pojęcie względne, bo ludzie robią dziwne rzeczy również z psami rodowodowymi, wystawianymi i w ogóle cacy. Sprawa nie do ogarnięcia moim skromnym zdaniem.
  13. Zapewne dobrze zrozumiałaś. Ale mnie się nie pytaj, ja tych przepisów układać nie będę. W tym wątku są ludzie mądrzejsi ode mnie, niech oni się wypowiedzą:p
  14. [quote]Czy widać na powyższym zdjęciu, aby zwierzęta nie miały możliwości słyszeć swojego skomlenia, oraz widzieć zabijanych kolegów?[/quote]Na powyższym zdjęciu widać krojenie martwej świni, która już żadnych odgłosów z siebie nie wydaje. [quote]Przepisy? Nie rozumiem, dlaczego ciągle się na nie powołujesz. Bo to, że w przepisach tak jest napisane, nie znaczy, że jest tak naprawdę.[/quote]Oczywiście, ale to odstępstwa od reguły, a nie masowe działanie. Większość tych zdjęć przedstawia krojenie ciał. Oczywiście, dla zwykłego człowieka nie są one smaczne, ale tak to wygląda, nie ma w tym nic zdrożnego. Reszta filmików... Hm, zauważyłyście, że to są wciąż te same filmy? Ile lat one mają? Może dlatego jest ich tak mało, bo przedstawiają rzeczy, które nie zdarzają się na co dzień? [quote]Bla, bla, bla. Przepisy, przepisy, przepisy. Uważasz, ze w każdej rzeźni są spełniane? Że każdy transport jest dzięki nim realizowany?[/quote]Nie, ale w dużej większości. Całego świata nie zbawię, nikt nie jest w stanie, ty także. [quote] Jest takie mądre przysłowie: [SIZE=2][B][COLOR=black]Gdyby ściany rzeźni były ze szkła, nikt nie jadłby mięsa .[/COLOR][/B][/SIZE][/quote]To skąd biorą się rzeźnicy? Jasne, to nie jest przyjemne, ale tak było, jest i będzie. [quote]J. Maszewska - Knappe[/quote]Zapomniała dodać, że mleko powoduje impotencje... [quote] Smacznego.[/quote]Ja może w przeciwieństwie do ciebie wiem z czego bierze się kotlet, czym wcześniej był itp. Widok nieładny, ale nic się na to nie poradzi. [quote]Wyznania byłego pracownika rzeźni: [URL]http://www.greenangels.org/rzezniazb.html[/URL][/quote]Hm... To chyba "moja" rzeźna jest jakimś rajem dla zwierząt, bo w niej nigdy takie rzeczy się nie działy. A nie jest to bynajmniej szczególne miejsce. Nieźle przejaskrawiona ta opowieść... "Artykuł ukazał się w Zielonych Brygadach ZB 5 (173), maj 2002. (www.zb.eco.pl)" - i wszystko jasne, pismo ekologów.
  15. [QUOTE]Moje burki też mają tatoo, tyle że w pachwinie i robione na żywca bez znieczulenia[/QUOTE] Moja jedna suka ma w pachwinie, a druga w uchu... Robili jej to takim milusim urządzonkiem [url]http://www.synchron.pl/galeria/gfx/glowica2.jpg[/url] "zapewne" nie pod narkozą :p [QUOTE]Chociażby z tego powodu, że sterylizacja to zabieg, który jak każdy - niesie ze sobą pewne ryzyko powikłań i jakiś właściciel ma prawo obawiać się tego ryzyka i go nie podjąć. Dlatego m.in. nie jestem za [B]przymusową[/B] sterylizacją.[/QUOTE] No to jest z tego proste wyjście. 1. nie kupować kundli 2. brać psy ze schroniska już po zabiegu. Skoro jest zakaz kopiowania, to czemu ma nie być nakazu sterylki? :lol:
  16. [QUOTE] Za przymusową sterylizacją oczywiście nie jestem. :smile:[/QUOTE] A czemu nie?
  17. [QUOTE]WYŚLE[B]MY[/B]! Podpiszesz?[/QUOTE] Nie. Ponieważ jestem za kopiowaniem ;) [QUOTE] Uważasz, że ZK to niedobry pomysł? A co proponujesz?[/QUOTE] Ja nic nie proponuje, chciałam się dowiedzieć, co wy proponujecie :razz: [QUOTE]Nie, to nie jest tylko kwestia nazewnictwa. Według mnie jest to manifestowanie swojego braku szacunku.[/QUOTE] No to wiedz, że z mojej strony nie jest to kwestia szacunku. Kocham wszystkie psy, małe i duże, kundelki i rasowe. [QUOTE] Przypomnienia o schroniskach pękających w szwach są naprawdę niepotrzebne. Zdaję sobie sprawę z problemu.[/QUOTE] Skoro zdajesz sobie sprawę z problemu to czemu widzisz coś złego w sterylizacji zwierząt nierasowych?
  18. [QUOTE] Nie nazywałabym psów nierasowych kundlami - to określenie wyraźnie negatywne, ktoś mógłby poczuć się urażony.[/QUOTE] Kundel = mieszaniec = pies nierasowy. Zwał jak zawał. Wiadomo, że na ulicy nikomu nie powiem, że ma kundla, ale to tylko kwestia nazewnictwa. [QUOTE] Ja zwyczajnie nie jestem rasistką :Poland:[/QUOTE] A czy ktoś tu twierdzi, że kundle są gorsze? Nie, chodzi jedynie o nierozmnażanie, gdyż psów na świecie jest o wiele za dużo, a co "ciekawe" w schroniska nie pękają w szwach od rodowodowych psów, tylko właśnie od kundelków.
  19. [QUOTE]Nie bądźmy tacy egoistyczni! To, że mamy rasowe psy nie oznacza, że ktoś kto ma mieszańca nie widzi celu w posiadaniu psa i szczeniąt bez rodowodu, [B]a jaki to jest cel - to jego (właściciela sprawa)[/B].[/QUOTE] Cel tego właściciela to zapewne psucie rasy i dążenie do jej degeneracji. Psy bez rodowodu to kundle. Jaki jest cel mnożenia kundli?
  20. [QUOTE]Niedobór B12 będzie niebawem dotyczył nas wszystkich. W naturalnych warunkach nie dotyczyłby on nawet wegan, o wegetarianach nie wspominając.[/QUOTE] A czemuż to? [QUOTE]Widziałam też strach w oczach zwierząt nie zabijanych.... mimo, iże rzeź nie miała miejsca w tym samym pomieszczeniu... ale te odgłosy...[/QUOTE] Od tego są odpowiednie przepisy mówiące o tym, że zwierzęta powinny być uśmiercane tak, aby inne tego nie widziały i nie słyszały.
  21. [QUOTE] [COLOR=black][FONT=Verdana]Może nawet jakąś Petycję wykręcimy? Jak myślicie, miałoby to sens?[/FONT][/COLOR][/QUOTE] I gdzie ją wyślecie? Do ZK? [COLOR=black][/COLOR]
  22. [QUOTE]ale tylko jako efekt uboczny :diabloti:[/QUOTE] Nie nazwałabym tego efektem ubocznym, lecz zamierzonym :p. [QUOTE]Nie. To nie jest sedno sprawy :diabloti:[/QUOTE] Moje słowa odnosiły się do zakazu wystawiania.
  23. [QUOTE]Efekt sterylizacji będzie więc pozytywny. Jaki pozytywny efekt widzisz w kopiowaniu?[/QUOTE] Efekt sterylizacji = czysty dywan = zadowolenie właściciela Efekt kopiowania = ładny wygląd = zadowolenie właściciela Przy czym sterylka jest dużo bardziej ryzykowna. Prędzej obcięłabym swojemu psu uszy niż poddałabym go sterylizacji. [QUOTE] Dopóki nie będzie zakazu wystawiania psów kopiowanych, psy kopiowane będą[/QUOTE] I to jest chyba sedno sprawy.
  24. To wyście się chyba naoglądałyście za dużo filmów z youtube. Jesteśmy w EU i czego by ona złego nie zrobiła, to nałożyła odpowiednie przepisy (które i wcześniej były) na transporty, rzeźnie itp. Gdyby nie były one respektowane i wyglądało by to tak jak mówicie, to wolałabym nie wiedzieć jakie epidemie wybuchały by codziennie. Nie żyjemy w Chinach, gdzie takie praktyki faktycznie mają miejsce i zobaczcie jak higienicznie się tam żyje... Kurczaki, które jem ja i jajka które znoszą, żyją sobie w hodowlach wolno wybiegowych, więc nie przyczyniam się do ich cierpienia.
  25. [QUOTE] Inna sprawa to [B]cel zdrowotny sterylki [/B]- ogranicznie chorob sutkow i ropomacicza u suk oraz prostaty u samców[/QUOTE] To dobre strony sterylizacji, ale jest też dużo przeciwwskazań. Gdyby ich nie było bardzo chętnie wysterylizowałbym swoją drugą sukę, ale tego raczej nigdy nie zrobię. [QUOTE]Ja sterylizowalam z powodów cięzko przechodzonych ciąz urojonych[/QUOTE] I to jest argument zdrowotny. Jednak jeżeli ktoś nie ma żadnego argumentu poza dywanem? Wedle ustawy wet nie ma prawa wtedy kastrować. Żeby nie było, nie jest przeciwniczką kastracji ani "populacyjnej" ani "dywanowej", bawi mnie jednak hipokryzja niektórych osób właśnie dotycząca kopiowania i kastracji/sterylki.
×
×
  • Create New...