Jump to content
Dogomania

Amber

Members
  • Posts

    3568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Amber

  1. Jeżeli chodzi o wnętrostwo to kastracja załatwi sprawę. Nie jest to z pewnością poważna wada genetyczna w sensie sprawności psa, tak jak np. wada serca. Oczywiście takie pies jest eliminowany z hodowli i nie powinien się rozmnażać, ale Baskaaa nie szuka psa do rozrodu, tylko peta i będzie go kastrować.
  2. [IMG]http://www1.istockphoto.com/file_thumbview_approve/3944312/2/istockphoto_3944312_great_dane_looking_back.jpg[/IMG] [IMG]http://dogwebs.net/MargiesDanes/images/getimage.asp?ID=11[/IMG] Tak wygląda pies tej maści, występującej z resztą nie tylko u dogów, ale właśnie u nich jest to kolor niepożądany i dyskwalifikujący na wystawach. Nie jestem specjalistką od dogów, więc nie wiem czemu dokładnie (zapewne wady genetyczne) tak jest - jeżeli cię to interesuje zapytaj się ludzi w dziale "dogi niemieckie" ;)
  3. Jeżeli chodzi o pety to są one niestety dość rzadkie, ale to tylko lepiej dla piesków ;). Niedawno na allegro był do kupienia piękny amstaff po niższej cenie, z powodu złego koloru. Z dogami akurat będziesz miała łatwiej, bo dość często trafiają się szczeniaki o maści "merle" czyli niewystawowej i z reguły są one tańsze, a pies oprócz koloru jest 100% dogiem :)
  4. Vectra -> wiem, że pytano cię pewnie o to z 1200 razy... Ale, jaki masz aparat? ;) Genialne są te zdjęcia w ruchu :)
  5. [QUOTE]zadzwoń do Straży Miejskiej, pewnie gościu wychodzi o stałych porach, zapłaci raz, drugi i się nauczy[/QUOTE] Gdyby to był jakiś duży, agresywny pies to straż może by coś zrobiła, ale gdyby straż miała wlepiać mandaty właścicielom jamników bez smyczy to jeszcze by mnie wyśmiali "bo taki mały, przecież nic nie zrobi" :p Żaden jamnik, oprócz moich nie chodzi na smyczy, a jest ich w okolicy ponad 10. I wszystkie agresywne... :roll:
  6. Dziś myślałam, że mnie szlag trafi :angryy: Idę jak zwykle z sukami na flexi, jesteśmy już niedaleko domu, kiedy widzę znanego pana ze swoją agresywną jamniczką. Oczywiście nigdy nie widziałam, żeby miała ona smycz, ani nawet obrożę (o kagańcu nie wspominając, bo przecież małe psy w kagańcach nie chodzą, wtedy wszyscy się śmieją itp.) Jamniczka zawsze była agresywna w kontakcie z psami, ale teraz zaczęła dodatkowo podbiegać do nich szczerząc kły :shake: No i oczywiście od razu biegnie do mojej młodszej suczki, ta uciekając okręciła smyczą, moją starszą psinę, a ten facet jeszcze krzyczy "nie wszczynaj znowu awantur, złośnico" :crazyeye::mad:, powiedziałabym mu kilka słów na temat tego, że skoro wie, że jego pies jest agresywny, to czemu chodzi bez smyczy, ale byłam zbyt zajęta rozplątywaniem swoich przestraszonych piesków. No i oczywiście zabrała się spora grupka osiedlowych gapiów, których oczy były oczywiście skierowane na mnie, jakby to była moja wina, bo przecież po co chodzę z psami na smyczy :roll: jakby nie mogły latać luzem, wtedy nic by się nie stało. Gdy w końcu rozplątałam swoje psy, faceta już nie było... Ale daje słowo, jak jeszcze raz go zobaczę i tą wredną sukę, to albo coś powiem, albo coś zrobię :angryy:
  7. Z książki pt. "PSY" red. Elżbiety Brzezińskiej dowiedziałam się, że osy/pszczoły praktycznie nigdy nie żądlą psów w pysk... Przeczytałam to kilka dni po tym jak moja suka została w tenże psyk użądlona ;)
  8. W moim oddziele nr. rej. podano mi od razu przez telefon, nie musiałam czekać tygodnia ;)
  9. [quote name='maziak i negra']są jeszcze środki antykoncepcyjne dla psów[/quote] Które są bardzo szkodliwe i powodują różne choroby. Stanowczo odradzam.
  10. [QUOTE] Twój Franio z niekopiowanymi uszami wygląda świetnie.[/QUOTE] Franio to staffik, im się uszu nie tnie :evil_lol:
  11. Co za temat w ogóle :splat:Wszystko zależy od danego osobnika i już. Nie ma reguły, że każdy pies będzie ładniejszy niż suka :lol: Dlatego na wystawach psy idą w porównaniu razem z sukami - gdyby psy automatycznie były lepsze, to porównania by nie było (na zdrowy chłopski rozum) :eviltong:
  12. Mnie często zastanawia co skłania ludzi do tego, że ich psy biegają bez smyczy... Tak się złożyło, że tam gdzie mieszkam dużych psów praktycznie nie ma (jeden labrador, doberman, mix onka - wszystkie na smyczy) i bardzo rzadko spotykam je na spacerach, jest za to dużo yorków, jamników, sznaucerków i standardowych kudłaczy. Oczywiście żaden nie chodzi na smyczy i żaden się nie słucha :p Mnie by to nawet denerwowało z tego względu, że często widzę takiego właściciela, który stoi 10 min. na chodniku, drze się bez przerwy "Aaazor, aaazor, aaazor" gdy pies wącha jakieś drzewko, ma pana głęboko pod ogonem, a przyjdzie gdy mu najdzie ochota. Oczywiście jest tak samo głuchy na wołania, gdy np. podbiega do moich suk z typowym zamiarem czyli ogon i uszy do góry, sztywne łapy i nie wiadomo czy się zaraz rzuci czy tylko obwącha, oczywiście przeszkadzając mi w spacerze. Za psem albo biegnie właściciel wołając 20 razy imię psa (ale nie weźmie na smycz, bo nawet jej nie ma), albo w ogóle go nie ma w zasięgu mojego wzroku, a pies biega samopas... A nie lepiej by było po prostu mieć psa na smyczy? Oszczędziłoby to takiemu człowiekowi głosu, nerwów, a inny psiarz (np. ja) miałby spokojny spacer. Po prostu przyjęło się chyba, że mały pies nie potrzebuje smyczy i może sobie biegać "przy nodze pana"... Szkoda, tylko, że żaden przy tej nodze faktycznie nie biega...
  13. Amber

    double-dapple

    Nie mam nic do łaciatych jamników, byle by w ogóle przypominały jamnika ze wzorca, bo większość tu wklejanych z jamnikiem ma niewiele wspólnego. Najpierw należałoby pomyśleć o ulepszeniu eksterieru, a dopiero później mówić o zatwierdzeniu przez FCI :p
  14. Kampania reklamowa Play to żenada od początku do końca, a na reklamę z pieskiem oburzył się nawet mój TŻ :p
  15. Moje też na co dzień chodzą na smyczach flexi, a kłusują ;). Myślę, że to zależy od psa, jednak nie chciałabym mieć takiego niekłusującego wystawowego jamnika :eviltong:. Jeżeli jednak pies nie bierze udziału w wystawach to niech sobie chodzi jak chce, bo w sumie co to za różnica? :roll:
  16. Zapewniam, że niemożliwość kłusowania u jamników to bzdura... Kłus to chyba właśnie najbardziej lubiany chód przez jamniki, a ładnie wyciągnięty kłus jest premiowany na wystawach, gdzie jamniki poruszają się tylko i wyłącznie kłusem. Nie wiem jak u pseudo-jamników, ale prawdziwe jamniki kłusują bez problemów...
  17. Tatuaże są albo w uchu, albo w pachwinie. Każdy pies w Polsce jest tatuowany. Skoro pies tatuażu nie ma, to na pewno nie jest rasowy, bo szczeniaki oznacza się przy przeglądzie hodowlanym, gdy są jeszcze u hodowcy. Co do ilości cyfr w tatuażach, to powinni ten wykaz na stronie jakoś zmienić, bo np. moja suczka ma tylko dwie cyferki i literę, a nie trzy...
  18. Amber

    Ringówka

    Ceny ringówek wszędzie są mniej więcej te same, więc się nie przejmuj ;) Raczej wszystko zależy od jej jakości, ale w tym ci z pewnością doradzi sprzedawca ;)
  19. Amber

    Ringówka

    Najlepiej będzie jak pojedziesz na wystawę, zobaczysz na jakim "sprzęcie" są wystawiane entlebuchery i wtedy od razu kupisz podobną ringówkę. Nie ma co doradzać w sprawie kroju, bo chodzi o to, by się dobrze wystawiało, a tego na odległość ci nie wyprorokuje ;)
  20. Amber

    Ringówka

    Żadna ringówka, nawet najgrubsza nie zda egzaminu, gdy pies się wyrywa na smyczy... Należałoby najpierw zacząć od nauki, prawidłowego chodzenia na smyczy, a później na ringówce - po okręgu i w linii prostej. Tak się składa, że ja też mam 5 miesięcznego szczeniaka i wiem, jak trudne są to ćwiczenia, gdy pies skacze jak na rodeo, ale nawet w klasie szczeniąt, sędziowie patrzą krzywym okiem na gryzącego ringówkę i przewracającego sie na grzbiet szczeniaka. W rezultacie przy porównaniu, wygra ten pies, który jest lepiej prezentowany (z resztą przeważnie tak jest), a niekoniecznie ładniejszy. W sumie trudno ocenić psa, który skacze i nie umie ustać w miejscu... Co do samej ringówki to zasada jest taka, że wybiera się ją pod kolor sierści, w przypadku twojego psa, jest to kolor czarny ;). Na wystawach jest duży wybór ringówek, trzeba się przejść i coś wybrać.
  21. Z tymi sprawami i wyrokami to zobaczymy, bo jak napisała Elitesse wykrywalność i karanie takich czynów jest na dzień dzisiejszy zerowe, a to są sprawy które wyjątkowo łatwo "odwrócić ogonem". Tak więc uważam, że zwykli obywatele mogą spać spokojnie.
  22. No tak, ale w przypadku "pomagania", mówimy niejako o podżeganiu (a może bardziej o sprawstwie kierowniczym), a nie sprawstwie. W każdym bądź razie wina taka jest praktycznie nie do udowodnienia, bo tylko z nakazem można by wejść do gabinetu lekarskiego, gdzie zabieg byłby przeprowadzany (tak samo jak na prywatną posesję). A wszelkie dowody trudno uzyskać, bo równie dobrze mogę powiedzieć, że takiego psa znalazłam... Edit: pisałyśmy w tym samym momencie :P
  23. Nie, nie posiadam kopiowanych psów (mam jamniki) ale czy to znaczy, że nie mogę się wypowiadać? :roll: No to skoro doszliśmy do tego, że samo posiadanie nielegalne nie jest, to w jaki sposób właściciel ma być ukarany skoro sam tego psa nie skopiował? Karany powinien być weterynarz, bo to on przeprowadza zabieg.
  24. A co w przypadku importu skopiowanego bądź właśnie wziętego ze schroniska psa? Też dostanę karę? :] O ile wiem posiadanie kopiowanego psa nie jest nielegalne.
  25. Karać można chyba tylko weterynarza, jeżeli złapie się go na gorącym uczynku :p. Bo jak niby ukarać właściciela? Powie się policji, że takiego już kupiłem i tyle - co mi zrobią? A co z psami kopiowanymi, wziętymi ze schroniska? Właściciele powinni być karani, bo takiego wzięli? Przecież to nie właściciel okaleczył psa, tylko weterynarz.
×
×
  • Create New...