-
Posts
433 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karolakola
-
Czester wreszcie w swoim domu i na swojej prywatnej kanapie :)
karolakola replied to majuska's topic in Już w nowym domu
spoko, dawaj na mnie tylko muszę chłopa poznać w sobotę bo na oczy nie widziałam jeszcze :) -
Czester wreszcie w swoim domu i na swojej prywatnej kanapie :)
karolakola replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Becia super te foty! Ja po ostatnim spacerku z Cześkiem widzę w nim potencjał na psa do joggingu i mam nadzieję wypróbować go w tym kierunku w sobotę o ile aura będzie sprzyjała. Ten pies tyle energii w sobie że tempo spacerowe to dla niego zdecydowanie za mało :) -
Wioluszka z Niedźwiadem pracują nad odświeżonym logo dla nas. I tu pojawia się pytanie jaką nazwę wpisać w logo. Przytulisko Cztery Łapy w Boguchwale (nie wiem czy nie za długie) czy Przytulisko w Boguchwale , a może Przytulisko Cztery Łapy (chociaż wolałabym z Boguchwałą bo nas będzie bardziej identyfikować).
-
*~~ Mieszko - prawie jamnik , jak mleczna czekolada ~~*
karolakola replied to figa33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Becia66']z suczką pewnie by sie zgodził, szkoda że nie mamy jak sprawdzić.[/QUOTE] Wydaje mi sie Becia że to niekoniecznie musi byc kwestia suka czy pies. On po prostu zdolności komunikacyjne ma na poziomie zerowym, nie potrafi odczytać intencji drugiego psa wiec reaguje lękiem i atakiem. Mailo ewidentnie chciał się z nim bawić a a jak patrzyłam sie na Mieszka to widziałam jego totalne zagubienie i narastającą z sekundy na sekundę panikę która skończyła się jak skończyła. Gdyby trafił do domu gdzie będzie drugi bardzo zrównoważony i spokojny pies to mogłoby to byc dobre rozwiązanie bo przy nim czułby się bezpiecznie, obserwowałby go i uczył się jak reagować na różne życiowe sytuacje. Podkreślam że to musi byc bardzo spokojny pies bo wszelkie gwałtowniejsze ruchy typu zachęta do zabawy, zaczepianie budzą u niego lęk i agresję i myslę że tak będzie niezależnie od płci drugiego psa. Ale kto wie...przykład Majuski pokazuje że to typowy babiarz więc może to klucz do sukcesu ? :razz: Da się tu wrzucać filmiki ? Nakręciłam Maila i Mieszka jak się na początku zachowywali to bym wam pokazała. -
*~~ Mieszko - prawie jamnik , jak mleczna czekolada ~~*
karolakola replied to figa33's topic in Już w nowym domu
no tak ...Majuska to absolutny obiekt westchnień, punkt wszelkiego odniesienia, kto by pomyślał że spotka kobietę swojego życia akurat w schronisku :evil_lol: [IMG][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/735/882b9b6388fcec21med.jpg[/IMG][/URL][/IMG] -
*~~ Mieszko - prawie jamnik , jak mleczna czekolada ~~*
karolakola replied to figa33's topic in Już w nowym domu
nooooo Miechu dał dzisiaj do wiwatu. Wpuściłysmy do niego na próbę Mailo, początki całkiem spoko, Mailo zlustrował mu kawalerkę nawet ale jak go zaczął gonić to w pewnym momencie Mieszko wpadł w panikę, ze strachu zaatakował Maila i wzięły się chłopaki za łby. Długa socjalizacyjna droga przed tym psem, szczekacz koszmarny więc mieszkanie w bloku raczej passe no chyba że ktoś marzy o nakazie eksmisji od sąsiadów :) Wskazany też dom bez innych zwierzaków no chyba że z jakimś mega zrównoważonym i spokojnym który nauczyłby go prawdiłowego postrzegania psiego świata ale to i tak zawsze będzie ryzyko -
zmodyfikowałam w sobotę odrobinę tekst, można by go było jeszcze ewentulnie okroic z tyhc opowieści o pasztecikach pod kątem krótszych ogłoszeń : Elvis trafił do naszego przytuliska podczas sporych mrozów, wyglądał tragicznie - szkielet pokryty skórą. Czy uciekł, czy ktoś go wyrzucił? W sumie to nie ma znaczenia , bo nawet jak miał dom, to nikt tam o niego nie dbał. Psiak jest młody, ma ok. 3 lat - pomimo ciężkich przeżyć garnie się do człowieka, jest w nim sporo pozytywnej energii i radości, którą nas zaraża. No bo jak nie uśmiechnąć się na widok ogromniastego psiaka, który leci z jęzorem wywieszonym prawie do ziemi żeby się przywitać, kradnie pasztet, a na komendę " oddaj to łobuzie" wywraca się "kołami do góry " i oddaje przysmak? :) Z jego stosunkiem do innych zwierzaków bywa różnie. Ostro reaguje na niektórych samców, jeśli jednak odpowiada mu energia drugiego psa, potrafi bawić się z nim jak mały dzieciak. Elvis to niestety trochę łobuziak, przeskakuje siatkę, dlatego też spędza większość czasu w boksie, a tam nudząc się "obraca w perzynę" wyposażenie swojego mieszkania. Co począć z takim "oryginałem"?? Na pewno musi trafić do aktywnych ludzi, dysponujących wystarczającą ilością czasu na długie spacery i wspólne zabawy które pozwolą rozładować jego energię i sprawią, że nie będzie szukał sobie dodatkowych ucieczkowych lub niszczycielskich rozrywek. Jest bardzo inteligentnym psem, który szuka kontaktu z człowiekiem, uwielbia zabawy z piłką i wszelkie inne formy aktywności. Elvis musi trafić do ludzi, którzy będą wiedzieli jak poradzić sobie z jego delikatną psychiką, posiadali wcześniej psa, gotowych pracować nad wspólnymi relacjami. Czas i energia poświęcone na pracę z Elvisem zwrócą się na pewno w dwójnasób i nowy właściciel zyska świetnego i oddanego kompana na długie lata. Poszukujemy dla niego domu bez dzieci i innych zwierząt, u ludzi z zamiłowaniem do pracy u podstaw. To bardzo towarzyski i kontaktowy psiak, ale ma niestety problemy behawioralne na tle lękowym. Wymagać będzie bardzo starannego wychowania, mocno wskazane byłoby również przepracowanie jego problemów z behawiorystą. Kontakt w sprawie adopcji: Karolina 698 693 904
-
Czester wreszcie w swoim domu i na swojej prywatnej kanapie :)
karolakola replied to majuska's topic in Już w nowym domu
jak najbardziej -
Mailo - czekał, czekał i wreszcie ma dom!!!
karolakola replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Myślę że do domu z dziećmi jak najbardziej....... broń boże nie robię z niego potwora bo 100 % słodziak ale typem wycofanego misiaczka to on nie jest. Jak go tylko ktoś nie rozpuści jak dziadowski bicz to będzie pies marzenie. -
Bella zjawiskowa piekność w Boguchwale. MA DOM !!!
karolakola replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='ariete2503']Kurze łapki przyrządzam sama o niebo lepiej od sklepowych, tylko smród potem w domu, że hej! Ale Kajulec wniebowzięty! Penisów do przyrządzenia jeszcze nie spotkałam, ale chętnie poeksperymentuję:diabloti:[/QUOTE] Wykastrować wszystkie buraki na wsi żeby się nie namnażały a później uwędzić pieskom trylion penisków :loveu: -
Mailo - czekał, czekał i wreszcie ma dom!!!
karolakola replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='karolakola'] za fajny psiak żeby trafił do domu gdzie zostanie pozostawiony sam sobie. Każdy z psów się naczekał i doczekał to i na Maila przyjdzie pora[/QUOTE] Zresztą co ja wygaduję ...... żaden psiak nie powinien trafić do domu w którym będzie olewany -
Mailo - czekał, czekał i wreszcie ma dom!!!
karolakola replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Ty Majuska nie bądź taka nadgorliwa bo psów za chwilę nie będzie do wyprowadzania jak przytulisko opustoszeje :evil_lol: Ja się podpisuję pod tym co mówi Agula, noża na gardle nie mamy - za fajny psiak żeby trafił do domu gdzie zostanie pozostawiony sam sobie. Każdy z psów się naczekał i doczekał to i na Maila przyjdzie pora -
*~~ Mieszko - prawie jamnik , jak mleczna czekolada ~~*
karolakola replied to figa33's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska']ojej to nie wiem co ...ja mam takie podejście do nowych psów, że stwarzam wrażenie jakby mnie nie obchodziły, siadam sobie nieopodal i nie patrzę nawet na nie, po 10 minutch coś tam cmoknę, po kolejnych 10 wyciągnę rękę do obwąchania, a po kolejnych dziesięciu mam kundla na rękach lub leżącego u podnóży z brzuchem do góry:eviltong:[/QUOTE] Noi dobrze robisz...wiem że przedobrzyłam, dodatkowo był Niedzwiad z Wiolą z jakims dziwnym aparatem, zagoniliśmy go trochę w kozi róg, nic dziwnego że spanikował. Ale póxniej juz latał za mna żeby mu dac końcówkę parówy więc widać że potrzebuje czasu. Jak o tej adopcji pisałam nie w tym sensie że nic z niego nie będzie tylko że skoro póki co tak reaguje na nowego cżłowieka to tez nie bardzo jest opcja że ktoś przyjeźdża hop siup bierze Mieszka bo on póki co potrzebuje czasu żeby zaufać. Trzeba mu póki co naprostować stosunek do człowieka na dobry początek, ale myśle że tak jak Aza z dnia na dzień będzie coraz lepiej. -
Bella zjawiskowa piekność w Boguchwale. MA DOM !!!
karolakola replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
A tym siejemy zgorszenie wśród "normalnych" ludzi ale pies cię będzie za to kochał !:D [URL]http://www.keko.pl/maced-smako-kurze-lapki.html[/URL] [URL]http://www.e-pies.eu/penis-wolowy/150-penisy-wolowe-20cm.html[/URL] Kong też spoko, zajmie ją na dłuższą chwilę bo będzie się musiała namęczyć żeby wydobyć smaczki. Mój pies szaleje tez na punkcie Florików -
Bella zjawiskowa piekność w Boguchwale. MA DOM !!!
karolakola replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Pasta wątróbkowa OM NOM NOM NOM ! :loveu: [IMG][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/720/e7da87618a27daa3med.jpg[/IMG][/URL][/IMG] -
Mailo - czekał, czekał i wreszcie ma dom!!!
karolakola replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Wiecie co..ja bym z niego takiego biedaka nie robiła bo niezłe ziółko z niego rośnie, warto uprzedzić ewentualnych nowych właścicieli bo się mocno mogą zdziwić. Całą sobotę obszczekiwał Mieszka, na spacerze jak zobaczyliśmy w oddali psa to tez już zaczął dumnie wypinać pierś i poszczekiwać zaczepnie. Mały bo mały ale może nieźle dac popalić jak go nie okiełznają zawczasu. -
Czester wreszcie w swoim domu i na swojej prywatnej kanapie :)
karolakola replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Czester zapierniczał w sobotę na spacerze tak że nogi można było sobie za nim połamać, górki , rowy, chodniki , krawężniki - PESTKA dla takiej wyścigówki jak Czester. Dodajcie w tekście ogłoszenia że pies w typie gryfonika belgijskiego - podobieństwo widać gołym okiem więc kitów nie wciskamy a może pomóc, bo jak ktoś wklepie w google że szuka psa w tym typie to mu znajdzie nasze ogłoszenia, a tak to skąd będzie wiedział że akurat w Boguchwale to siedzi taki jeden co jak gryfonik wygląda :) -
*~~ Mieszko - prawie jamnik , jak mleczna czekolada ~~*
karolakola replied to figa33's topic in Już w nowym domu
ja nie wiem czy on się już do adopcji nadaje, domyślam się że z Majuską się oswoił ale skoro reaguje na obcych dziamiąc pyskiem i nawet się dotknąć nie da to może na razie go nie ogłaszać i zająć się budowaniem mu poczucia bezpieczeństwa. Na razie się chłop cały trzęsie na tych powykręcanych łapinach jak widzi podchodzącego cżłowieka, zaraz kogoś chapnie ze strachu i wróci do przytuliska szybciej niż wyjechał. -
*~~ Mieszko - prawie jamnik , jak mleczna czekolada ~~*
karolakola replied to figa33's topic in Już w nowym domu
Normalnie nie wierzę w to co widzę na zdjęciach ! Jamnior na kolanach ?! Chcieliśmy go wziąć na spacer z Wiolą i Niedźwiadem ale już od razu było widać że będzie ciężko, zachowywał się jak totalny dzikus nawet nie chciał podejść. Zaczęłam go oswajać parówą (komuś podwędziłam z lodówki, odkupie ! :diabloti:) , było już nawet dobrze dawał się delikatnie podrapać za uchem a jak się ośmieliłam dotknąć boku to mnie skubaniec ugryzł. Był totalnie przerażony, nawet jak parówę brał to zachowywał się jakby pierwszy raz widział jedzenie na oczy. Daliśmy mu spokój w końcu, nie było sensu mu robić dodatkowej traumy. -
[quote name='asskasiek']Proszę Was o dodanie ogłoszenia Suni i jej szczeniąt (sunia miała być w ciąży ale okazało się że już się oszczeniła kilka tygodni temu) na facebooka [URL]https://www.facebook.com/joanna.siek.3/media_set?set=a.527030044078553.1073741834.100003146879285&type=1[/URL] możecie pościągać zdjęcia które Wam odpowiadają i skopiować tekst ogłoszenia ;)[/QUOTE] Zamieszczone!
-
[quote name='Agula99']Asia, nie wiem czy to Ty pisałaś ten tekst, ale ja zawsze uważam, że w ogłoszeniu, czy informacji nie powinno się pisać, że nie oddamy psa na łańcuch, wtedy typowi łańcuchowi mają nad nami przewagę, bo będą nas zapewniać że nie dadzą, będą słodcy jak miód itp i tym sposobem można każdego zwieść, nawet po sprawdzeniu, a tak zawsze jakiś ciul się wygada. To tylko taka moja sugestia. Często w ogłoszeniach z innych schronisk widzi się to hasło, a potem czyta że pies poszedł na łancuh. Trzeba mieć zawsze coś dla siebie w zanadrzu co pozwoli nam ocenić co to za człowiek. :)[/QUOTE] Też miałam różne teorie odnośnie tworzenia tekstów ogłoszeń ale koniec końców doszłam do podobnego wniosku, najlepiej sprawdzają się pytania otwarte w rozmowie, zawsze się czymś sypną.
-
ja też z nim żadnych przypałów nie miałam nigdy, nie zaobserwowałam u niego nawet najmniejszych przejawów agresji w stosunku do siebie czy innych ludzi. O tyle o ile psy mogą mieć swoje psie sympatie i antypatie o tyle jeżeli jest to agresja nakierowana na człowieka to zawsze będzie to bardo niepokojące zachowanie. Taki pies jest po prostu niebezpieczny dlatego mocno rozkminiam to, co Agula pisze. Fakt jest taki że kilka razy do ludzi miał wyskoki i temu nie da się zaprzeczyć dlatego proponuję profilaktycznie zmianę zachowania, nie rozwiąże to na pewno problemu w 100 % ale przynajmniej może nie pogłębi. Być może to że Agula ma z nim przypały wynika z ich wzajemnych relacji, może nieświadomie wysyła mu ciałem/postawą / głosem sygnały np. prowokujące. Ciężko stawiac mi jakiekowliek tezy bo Aguli nigdy przy psach na oczy nie widziałam ale tak sobie głośno myślę że powód jego zachowań mógłby nas naprawdę mocno zaskoczyć.