Jump to content
Dogomania

karolakola

Members
  • Posts

    433
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karolakola

  1. [IMG][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/634/ed5718e28e81e6a7med.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  2. [IMG][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/636/e3e50b42901de6cemed.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  3. Wieści z nowego domu Tośki: Tosia ma się bardzo dobrze, dość szybko przyzwyczaiła się do nowych miejsc. Ze względu na intensywny tryb życia jaki prowadzimy, dużo czasu spędzamy na świeżym powietrzu, wiele dookoła się dzieje i psina bardzo dobrze radzi sobie w takich warunkach :) wręcz jest stworzona do kontaktu z ludźmi, dzieci ją uwielbiają, a wszyscy zachwycają się jej urodą. W domu nie mamy z nią jak na razie żadnych problemów, z czystością jest coraz lepiej, noce spędza również spokojnie. Na spacerach jest bardzo aktywna, po nich śpi jak zabita, także wszystko ma się w najlepsze:) [IMG][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/636/e63551c49b12c4c3med.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  4. A ja mam prośbę do Majuski żeby wydusiła z Bolkowych i Lolkowych rodzin jakąś krótką mailową informację i fotorelację. Nie ma że boli, inni podsyłają to oni też bo im zrobię nalot ! :mad:
  5. W środę dwa burackie telefony - ja w sprawie psa...została już tylko suczka..a to dziekuję ale nawet jakby chcieli to już było słychać że to nie to w czwartek jeden buracki telefon o treści jak powyżej i wieczorem dzwonił całkiem miły pan, no ale o chłopców pytał, jak usłyszał że została suczka to nie powiedział nie ale musi przemyśleć, pytał o inne psy u nas - opowiedziałam o przytulisku, odesłałam na stronę ..na razie cisza. w piątek jeden buracki telefon - pytanie czy pies za darmo zdominowało rozmowę, po tym kolejny w tym samym typie- pan się dopytywał czy wyrosną na owczarki niemieckie, z czytaniem tekstów ze zrozumieniem jak widać ewidentne problemy. Wspominałam o tym w zeszłym tygodniu i ponawiam prośbę. Uważam że ogłoszenie należy usunąć, tracę czas ja, tracą czas ludzie którzy do mnie dzwonią i traci czas swój i Magdy Tola na tymczasie. W każdej rozmowie kończy w roli resztek pozostałych z oferty. Jeżeli nie dysponujecie czasem mogę zrobić jej sama ogłoszenia, ale te które są usuńcie proszę. I obowiązkowo informacja o umowie adopcyjnej i tym że pies jest pod opieką Przytuliska w Boguchwale, odsiejemy w ten sposób najcięższe przypadki zburacenia. Dajcie znać jak sprawa żebyśmy się nie dublowały w działaniach. Co do Karoli informacji o panu który miał dzwonić w sprawie dwóch piesków - żadnego takiego telefonu nie miałam, no chyba ze był to ten miły pan co się pytał o pieski ale nie podkreślał że poszukuje dwóch.
  6. wymagania są tak wysokie że nie sądzę żebym dała radę skoro nawet zawodowy fotograf nie podołał, poza tym nie będzie mnie w przytulisku przez najbliższe dwa tygodnie. Moje osobiste zdanie jest takie że o to że Pedro nie ma domu możecie również winić kryzys finansowy na świecie, efekt cieplarniany i to że mało śniegu tej zimy. Szukacie problemów na siłę zamiast zaakceptować fakt że po prostu jeszcze nie trafił na swojego człowieka. Naprawdę wierzycie w to że jak ktoś go zobaczy z prawego profilu na kolanach to zdecyduje że chce go na resztę życia a jak z lewej z piłeczką to przejdzie obojętnie ? Sorry ale dla mnie to jakiś matrix. Tyle w temacie.
  7. [quote name='Agula99']No i tak się Agula ucieszyła że powierzy komuś Elvisia na spacerki,a tu jak zwykle kuupa ;) hahah noo taak, nigdy się z nikim nie zgramy :)[/QUOTE] Eee tam może nie będzie tak źle...to na razie wstępne negocjacje :) Sobota od czasu do czasu już pasuje, teraz może uda się znaleźć jeszcze jakiś drugie dzień . A do której siedzisz Agula w czwartki i wtorki ?
  8. dzisiaj kolejne dwa telefony. Pierwszy od bardzo miłej pani, fajnie nam się rozmawiało ale jest małe ale..... to pani której zaginął szpic pod krosnem w grudniu, nie wiem czy kojarzycie ogłoszenie.... ja skojarzyłam...pies zawsze chodził do koleżanki na sąsiednią posesję i pewnego dnia ślad po nim zaginął..... i co tu począć ? rozmowa z panią naprawdę do rzeczy ale jakoś nie odniosłam wrażenia że wyciągnęła wnioski z zaistniałej sytuacji i zacznie wychodzić z psem na spacery zamiast puszczania luzem po posesji i do sąsiadów. Poza tym pani generalnie chciała odrobinę mniejszego pieska tak 5,6 kg, później zaczęła mówić że w zasadzie to szuka psa z "ludzką" sierścią bo dziecko ma alergię i na koniec to już niczego nie rozumiem. Generalnie pytała się o inne pieski od nas z przytuliska, poleciłam Pedra i Czestera z tych mniejszych, ma pomysleć i się odezwać. Drugi tel. równiez od pani bardzo miłej no ale na początek pytanie ile pies kosztuje i że chciała pieska a nie suczkę ...to mi zwiastuje "tradycyjne" właścicielskie podejście - nie chce suki bo zaciąży, nie zdążyłam się dopytać o dodatkowe rzeczy b szybko skwitowała to że przemyśli i się odezwie ale nie wiem czy chcę żeby się w zasadzie odzywała. Z dnia na dzień tendencja wzrostowa więc mam nadzieję że jutro będzie dzień TYCH telefonów :modla:
  9. [quote name='majuska']Karola w przytulisku jest mniej więcej taki rytm : 9-11 rano, 16-18 po południu i do tego się ten ktoś musi dopasować, albo skontaktować z Agulą , która tam siedzi długo w sobotę po południu, ale też we wtorki lub czwartki. W południe to raczej nikogo nie ma.[/QUOTE] Ok, dam zna dziewczynie.
  10. Tutaj macie link do albumu, troszeczkę popracowałam nad treścią ogłoszenia. Generalnie jest lekko przydługawe ale ten opis z pasztecikami na początku jest tak genialny że nie mogłam go wykasować :) Pododawałam do albumu zdjęcia z zabaw z Bellą i piłeczką. Podobnie jak w przypadku Hajdi, poszła prośba o publikację do "Owczarka w potrzebie". Nr kontaktowy podmieniony na mnie zgodnie z ustaleniami. ' [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.449530998435527.108520.113114285410535&type=3[/url]
  11. Przesłałam do "Owczarek w potrzebie" prośbę o udostępnienie na ich profilu albumów Hajdi i Elvisa , troszeczkę posegregowalam w nich zdjęcia (te nowsze na przodzie) , trochę stjuningowałam treść ogłoszeń. Będę monitorować sytuację . [URL]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.523341511054475.1073741837.113114285410535&type=3[/URL]
  12. A czy bywa ktoś w przytulisku w okolicach 11, 12 w środy ? Soboty ok 15 byłyby OK ale nie zawsze by mogła być bo często jeździ na zawody a chciałaby przychodzić częściej stąd szukam jeszcze dodatkowego terminu. Wtorki i czwartki o 15 odpadają bo kończy o 15 dopiero lekcje
  13. dzisiaj kolejny telefon : u nas miołby dobrze na obejściu, psów nie bijemy ....zdarza się że nawet do domu czasem wpuścimy .... GDZIE SĄ NORMALNI LUDZiE ????? :angryy:
  14. O nieeeeee.... umieram ze zgryzoty odbierając kolejne telefony w sprawie Toli a tu kolejny kandydat do adopcji :(
  15. eee tam bez przesady :) No właśnie ...coś Tolka za długo czeka, mam nadzieję że w tym tygodniu coś ruszy, może trzeba będzie jej indywidualnie porobić ogłoszenia bo ginie wśród braci gwiazdorów w ogłoszeniu i zawsze jest : to chłopców już nie ma? aha....dziewczynka .....a to nie dziękuję / a to się jeszcze zastanowię. Ale szczerze mówiąc to żaden z tych telefonów do niczego się nie nadawał
  16. Dziewczyny jutro coś sklecę bo dziś już głowa nie moja, niedawno do domu wróciłam.
  17. Dzwonią ale same dziady albo wesołe chłopaczki które na dźwięk słowa "procedura adopcyjna" mówią "aha, to ja dziękuję" . Noi wszyscy chcą chłopców których już nie ma oczywiście.
  18. Jestem jak najbardziej za, no to czekam co Agula na to :)
  19. A ja mam jeszcze gorącą prośbę do dziewczyn robiących ogłoszenia. Dołączajcie do nich proszę każdorazowo formułkę " Pies znajduje się pod opieką Przytuliska dla zwierząt w Boguchwale. Warunkiem adopcji jest pozytywne przejście procedury adopcyjnej, odbycie wizyty przedadopcyjnej oraz podpisanie umowy adopcyjnej". Myślę, że to pozwoli nam wyeliminować najcięższe przypadki buractwa.
  20. no właśnie, jak już jesteśmy przy tym temacie. Zgłosiła się dziewczyna która chciałaby do nas przychodzić jako wolontariuszka, popracować z psami, wyprowadzić je na spacer. Sama ma schroniskowca z którym regularnie startuje w zawodach typu agility, więc myślę że mogłaby wiele nauczyć nasze psiaki. Niestety jest niepełnoletnia (ok. 17 lat) więc musiałaby przychodzić w porach kiedy ktoś pełnoletni może sprawować nad nią opiekę. Ja tego na siebie wziąć nie mogę, czy któraś z was byłaby skłonna wziąć ją pod opiekę, jeżeli tak to w jakich porach i dniach?
  21. [quote name='majuska']kurczę...wychodzimy trochę na takie "france"..co to dają, albo nie ;) :)[/QUOTE] Eeeee tam, to najlepsza weryfikacja ludzi. Rodzice Karoliny też byli mocno zaskoczeni, śmiali się że prawie jakby dziecko mieli adoptować ale przyjęli to do wiadomości ...to świadczy o tym czy ktoś ma "otwartą" głowę i jest chętny do poszerzania wiedzy chociażby w zakresie postępowania z psem czy uważa że wszystkie rozumy zjadł i nic sobie nie da powiedzieć. Tych drugich się boję bo zapatrzeni w swoją dokonałość nie dostrzegają popełnianych przez siebie błędów. Co do relacji Beci, potwierdzam - czego jak czego ale miłości jej tam nie zabraknie, dziewczyna słucha uważnie co się do niej mówi, nawet jeżeli nie miałaby 100 % takiej wiedzy o wychowaniu psa jak mieć powinna to jestem spokojna że ją samodzielnie zdobędzie, mądra dziewczyna.
  22. Link z fotami Czestera, kogo wpisać jako osobę kontaktową w jego sprawie? [URL]https://imageshack.com/a/qZYq/1[/URL] [IMG]http://imageshack.com/a/img849/5678/m2to.jpg[/IMG]
  23. Poranna relacja z nowego domu Tośki : Antosia podróż zniosła bardzo dzielnie, jest cudowna, bardzo grzeczna, noc przespała w takiej ciszy że obawiałam się czy wszystko jest w porządku bo było tak jakby jej nie było. Obecnie od samego rana szalejemy w śniegu. Tak sobie dziś myślę że Tośka jako mix psa pasterskiego nie mogła lepiej trafić:)
  24. Tośka godzinę temu pojechała do domu. Jestem jeszcze spokojniejsza niż byłam poprzednio. Nowa pani co prawda młodsza niż mi się wydawało ale widać że poradzi sobie z takim wymagającym psem bo już widać pierwsze oznaki domieszki border collie, zero chwili świętego spokoju, i non stop rozróba :) Myślę że trafiła w naprawdę dobre ręce. Oczywiście mamy zaproszenie do Krynicy więc jakby Pani Bożena chciała złożyć Tośce wizytę poadopcyjną to nowy dom jest jak najbardziej na tak :) Pani Agnieszka troszkę się przestraszyła jak usłyszała że wiekszość dnia spędzać będzie na świeżym powietrzu z właścicielami ale myślę że nic złego nie p. Magda nie miała na myśli - prorokuję że będzie jej tam naprawdę dobrze w myśl zasady - zmęczony pies to szczęśliwy pies :) [IMG]http://imageshack.com/a/img855/407/i461.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...