Jump to content
Dogomania

karolakola

Members
  • Posts

    433
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karolakola

  1. No to ewidentnie dźwięk karabińczyka tak na niego działa i to ten element trzeba odwrażliwic. Jak by się bał szelek to by siedział sparaliżowany. Najlepiej wziąć jakiś dłuższy kawałek kurczaka żeby sobie skubał w trakcie przypinania, albo jakaś pastę wątrobkową z tubki, jak znajdę w domu to wam podrzucę bo mnie długo w weekendy nie będzie. Jeżeli się wycofa to nic na siłę tylko trzeba poczekać aż się sam przekona.
  2. [quote name='Becia66']wczoraj jak byłam w schronisku to miał założone niebieskie szeleczki, nawet się zdziwilam że on rano na szelkach bez planów spacerowych[/QUOTE] Może dobrze mu te szelki zostawiać żeby.się do nich przyzwyczajał
  3. Może boi się odglosu przypinania smyczy, psy mają przeróżne fazy.... można spróbować na tej samej zasadzie - dawać smakołyk przy przypinaniu żeby sobie to dobrze kojarzył
  4. Spróbuj go zachęcać smakolykami żeby szedł za tobą, o ile istnieją takie którym nie może się oprzeć. Zmuszanie na siłę to najgorsze wyjście, no ale jak nic na niego nie działa to tego nie przeskoczymy. Może na szelkach inaczej by się zachowywał, zakładanie mu czegoś nieznanego na szyję może sprawiać ze boi się czy go np. Nie chcesz udusić. Jak nie, to trzeba spróbować mu tą obrożę "odczulać", np. Głaskać go lub dawać smakołyki jak ją ma na sobie żeby kojarzył ją z czymś fajnym
  5. Aaaaaaa tam do Krzyśka, tego kolegi z którym ostatnio byłam lgnął jak ta lala, opędzic się nie można było ;)
  6. Tak sobie myślę że jak wpadnie ten mój znajomy zobaczyć Elvisa to może podsunie nam jakiś pomysł jak go spróbować postawić do pionu...
  7. Dzwoniła wczoraj do mnie pani ze Swilczy która się nim bardzo przejęła ale ma psa chorego w domu, yorka bo ona i syn uczuleni na psią sierść, do tego jest na bezrobociu bez prawa do zasiłku..... Miałby ogródek i miejsce na ganku albo gdzieś w,korytarzu. Pani bardzo miła i chęci ma no ale warunków nie bardzo. On nie może być pozostawiony sam sobie, potrzebuje na bieżąco kontaktu z człowiekiem.....
  8. Popatrzcie na fb, tam ma ogłoszenie i fajne zdjęcia
  9. Widać że fajne dzieciaki ! Jak będziecie rozmawiać z tymi ludźmi, podpytajcie proszę czy mogę wrzucić zdjęcia na fb, to dzieci jednak, nie wszyscy sobie życzą .....
  10. Tak, zgłosiła się na fb całkiem sensowna dziewczyna mieszkająca w Boguchwale ale ma bulteriera, była z nim w przytulisku aby się zapoznali ale się panowie nie polubili więc DT u niej pozamiatany.
  11. Mogę wziąć Mieszka i Larę - bo jej nie wymieniłyśćie
  12. Impossible is nothing ! Mogę ogłosić na FB że ma dom czy jeszcze czekamy ?:)
  13. uhuhuhuhuuuu! hip hip hurrrraaaa !:multi:
  14. [quote name='Agula99']Możesz dawać na mnie kontakt, ale ja sama nie wiem jak mam go reklamować, serio, to nie jest łatwy przypadek, pieska który każdego kocha, mogą być z nim problemy, nie mam pojęcia jak to ugryźć, nie mam...to musiałby być ktoś kto mieszka na miejscu, ktoś kto przychodzi, zapoznaje się z nim, wyprowadza i ta psina przekonuje się i powoli się przyzwyczaja, a tak może ugryźć w różnych okolicznościach. Matko, jak pomyślę jakie mamy cięzkie przypadki do adopcji...i gdzie znaleźć sensowych ludzi????[/QUOTE] Jamnior to fajny pies ale nie materiał na pierwszego psa i nie do domu z dziećmi. Jeżeli ktoś jest obeznany z tematyką psów i będzie miał świadomość potencjalnie problematycznych sytuacji, nie wspomnę już o chęci pracowania nad jego zachowaniem to jest to temat do ogarnięcia. Nie będzie łatwo o sensownych ludzi ale nie oznacza to że jest to niemożliwe. Szukać trzeba bo jak załamiemy ręce to już na 100 % będzie pozamiatane.
  15. [quote name='majuska']Karola , a Ty co spania nie masz ?? :) Mogłabym założyć mu to wydarzenie na FB, ale co w nim napisać, ułóżmy wspólnymi siłami jakiś tekst[/QUOTE] Ano nie mam :D Jestem jak najbardziej za wydarzeniem ale poczekajmy aż behawiorysta go zobaczy i oceni co w trawie piszczy.
  16. Agula, nikt tego nie neguje i przecież działamy w tym kierunku. Pisałam że rozmawiałam już ze swoim znajomym w tej sprawie, dzwonił wczoraj do mnie mówił że dzwoniła też do niego Aśka Siek i że się do nas wybiera w któryś z najbliższych weekendów. Chyba nawet z Aliną wczoraj rozmawiał. Nikt nie ma go zamiaru zostawiać samemu sobie.
  17. Dajcie znać gdzie poszły ogłoszenia Rudego żeby się nie dublować z tą dziewczyną od DT i bulteriera
  18. [quote name='ariete2503']O! to może zrobimy z nich parę? :diabloti:[/QUOTE] Już pytałam Mamę, nie dała się namówić a Franka strzeliła focha :p Co do Rudego - pozostańmy przy Rudym. Tak jest już ogłaszany od dawna na fb, zmienianie mu imienia wprowadza niepotrzebne zamieszanie. Co do pań zainteresowanych - były dwie panie : jedna to ta co komentowała pod postem, wcześniej ten sam numer robiła z Mailo, chciałą przyjeżdżać go oglądać, później ani be ani me ani kukuryku a na koniec cztery litery truła po jego adopcji jak to strasznie o nim marzyła a ktoś ją ubiegł i czy na pewno on jest adoptowany .:2gunfire: Druga była całkiem sensowna, działa w prozwierzęcej fundacji ale ma bulteriera, była u nas z nim w przytulisku, jak się panowie przywitali chyba nie muszę opisywać więc z DT nici, ale chce pomóc i pomoże nam z ogłoszeniami Rudego. Co do telefonów, mam Rudego, mogę wziąć jeszcze jakieś psy tylko te co znam więc bez tych nowych z tego tygodnia bo ich na oczy nie widziałam. Nie wiem na jakim etapie jest aktualnie podział numerów więc po prostu dajcie mi znać kogo mi przydzieliłyście, tylko mała prośba żeby poprosić o telefony po 16 - mam w pracy teraz taki kocioł że nie wiem jak się nazywam i tak będzie na pewno do końca maja przynajmniej.
  19. No właśnie, jak dla mnie pisanie że Rudy jest średniej wielkości to troszkę na wyrost :) Myślę że warto dodać że najlepiej żeby był dom mający doświadczenie w opiece nad psem bo ktoś kto nigdy psa nie miał może nie podołać jego problemom. Poza tym że jest raczej przyjaźnie nastawiony do suk ale do psów już nie bardzo. Sama widziałam jak kłapał dziobem na Bajera, z psem tej dziewczyny która rozważało danie mu DT też z tego co słyszałam nie bardzo.
  20. Rozmawiałam na temat Elvisa z moim znajomym który jest behawiorystą, obiecał do nas zaglądnąć i przynajmniej spojrzeć na czym problem Elvisa może polegać. Nie pisałam o tym póki co bo przez to że oboje jesteśmy non stop w rozjazdach nie jestem Wam w stanie dać gwarancji kiedy to dokładnie nastąpi, a nie chciałabym żeby ktoś później miał pretensje że obiecuje i czas leci. Najbardziej realna jest druga połowa maja, więc generalnie jakby co to temat jest na tapecie, tylko zawieszony w realizacji.
  21. Na kogo kontakt w sprawie adopcji ?
  22. Na kogo kontakt w sprawie adopcji ?
  23. NA kogo kontakt w sprawie adopcji ?
  24. Typ kombinatora, jak nie będzie odpowiednio prowadzony może ludziom wejść na głowę i mocno broić, z zachowania przypomina mi trochę beagla - urocza parówa która nie znosi nudy. A poza tym to pies do uwielbiania, strasznie go lubię. Na pewno lubi ruch więc dla ludzi aktywnych, to nie jest typ stoickiego kanapowca. I mądra bestia, juz pierwszego dnia jak robiłysmy mu zdjęcia to ogarnął że ma usiąść żeby dostać smakołyk, co innym psom czasami zajmuje tygodnie, a nie sądzę żeby jego rozmiłowany w łańcuchach pan uczył go komend.
×
×
  • Create New...