Jump to content
Dogomania

karolakola

Members
  • Posts

    433
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karolakola

  1. Miechuuuuuu :loveu: Pewnie ojciec górnik a matka nornica i stąd u niego takie talenty. A tak na serio to słyszałam że jamniory tak często mają.
  2. W takim razie na potrzeby albumu na fb nazwałam ją Goja bo jest dla mnie mroczna jak obrazy Goyi :D Sprawdź czy telefon do gabinetu podałam dobry, spisałam z neta, nie wiem czy się nie zmienił po przeprowadzce. [quote name='majuska']Koty: Beza ma ok. 1 roku, jest grzeczną i bezproblemowa kotką, w domu zachowuje czystość, można pisać, że jest wysterylizowana, bo lada dzień będzie mieć zabieg, odpchlona, odrobaczona, zdrowa. Kotka z gabinetu ( póki co bezimienna ) właśnie zostałą wysterylizowana, ma około 2 lat, grzeczna i pieszczocha, chociaz chwilami daje znać lekko ząbkami, że nie chce aby ją dotykać, ale to prawdopodobnie wynik tego, że jej brzuch był obolały ( miała w sobie obumarłą ciążę ), teraz powinno być już dużo lepiej, nie wybrzysza z jedzeniem, ząłatwia sie ładnie do kuwety[/QUOTE]
  3. Agula, a miało nie byc info o adopcji na głównym wątku :cool3:
  4. Kontaqkt na fb tymczasowo wzięłam na siebie póki nie ustalimy żeby awantur nie było :mad:
  5. Karolcia, nie musisz wrzucać całości tekstu. Możesz a nawet sugerowałabym obciąć historię Sary, można napisać że wróciła z adopcji z powodu nieodpowiedzialności właścicieli czy ich trudnej sytuacji rodzinnej i tyle. Albo w ogóle wrzucać samą cześc "JAKA jest SARA" Wiadomo że fb rządzi się swoimi prawami, te treści trochę inaczej się tam tworzy, w ogłoszeniu nie musi to byc takie rozbudowane. [quote name='karolciasz28']Zrobiłam pakiet, ale bez krosna, bo tam jest limit słów.[/QUOTE]
  6. Ooooo to bombowo ! :loveu: Ale coś czuję że pani nie doczeka, chodzą słuchy że ktoś inny fajny się na nią zasadza :evil_lol: Kontakt może byc na mnie, nie ma problemu. Prawda jak zawsze leży pośrodku - Becia za bardzo emocjonalnie a ja byc może za bardzo brutalnie. Niemniej jednak nadal stoję na stanowisku że rzetelna i pełna informacja przede wszystkim - to najlepsze sito do przesiewu rodzin adopcyjnych chociaz czasami sprawia że mamy pod górkę, poza tym tylko w ten sposób zbudujemy sobie wizerunek rzetelnej profesjonalnej i budzącej zaufanie organizacji. Zaktualizowałam lekko opis Sary, chyba jest coraz lepiej, słyszałam że tuz przed wizytą państwa z Chmielnika jeszcze gwałciła Cześka - no tak, wyszkolił kolejne pokolenie perwersyjnych szaleńców i pojechał :lol: [quote name='Becia66']z tekstem karolakoli z wydarzenia na fb. Jesli Karolciu bedziesz robila ogłoszenia, bardzo cie proszę daj namiar na karolakolę, ona tak bardziej zdroworozsądkowo podchodzi do adopcji, ja z kolei bardziej kieruję sie sercem ale akurat w stosunku do Sary rozsądek bardziej potrzebny żeby drugi raz nie wróciła z adopcji. I sprawdza się niestety :diabloti: co ona pisze, że dla doświadczonej osoby bo dzwoniła do mnie pani spod Walbrzycha z Forum Wyżłów zainteresowana Sarą i rozpoczęła rozmowę od sugestii, że przeczytała iż potrzebujemy osoby doświadczonej, a ona taką jest, też ma wyżełkę pomieszaną i zna tą rasę. Ale ewentualna adopcja możliwa dopiero w pierwszy łikend sierpnia bo wyjeżdża niedługo do Bristolu na miesiąc. Jeśli do tej pory Sara domu nie znajdzie to ona chętna, jesteśmy w kontakcie. Oczywiście to kupa czasu, można sie rozmyslić 5 razy, tak więc szukamy nadal - może coś fajnego wyskoczy.[/QUOTE]
  7. Tak jak napisałam na wątku głównym Reksio Reksiem pozostaje, podjęłam autorytarna decyzję. Imię małego zawadiackiego pieska w zestawieniu z takim olbrzymem rozczula i wywołuje usmiech na twarzy - myślę że to dobry kierunek. Na kogo kontakt w sprawie adopcji ? Ja bym widziała Agule w roli koordynatora tej adopcji :diabloti:
  8. Skoro nikt się nie odzywa oprócz Majuski w sprawie kotów wnioskuję że nie macie zdania a ja nie mam czasu poxniej nad tym siedziec więc: zrobiłam album Emilki, skoro młody jedzie niedługo można ją już zacząć ogłaszać, kontakt wzięłam na siebie Reksio zostaje Reksiem , to imię w porównaniu do jego gabarytów rozczula, myślę że jest bardzo fajne. KONIEC I KROPKA. [quote name='karolakola']Dziewczyny, chcę uzupełnić albumy na fb bo Wioluszka podesłała zdjęcia ale potrzebuję info na temat: Emilki kotki Bezy przebywającej u Magdy kota z gabinetu Reksia - czy dobrze kojarze że kwarantanna trwa 14 dni ? W takim razie wychodziłoby że już czas, czy nie ? Mam też prośbę do osób finalizujących adopcje - pytajcie proszę ludzi skąd się dowiedzieli o konkretnym psie , to dla nas ważna informacja gdzie celować w pierwszej kolejności z ogłoszeniami.[/QUOTE]
  9. To moje alter ego dzwoniło :diabloti: w poprzednim życiu byłam Wietnamczykiem, teraz odkupuję swoje winy w schronisku udając dobrego człowieka :ghost_2:
  10. i chciałam jeszcze dodać ze vjolcys robi piekne zdjęcia ! coś te Wiolki mają w sobie !
  11. Dziewczyny, chcę uzupełnić albumy na fb bo Wioluszka podesłała zdjęcia ale potrzebuję info na temat: Emilki kotki Bezy przebywającej u Magdy kota z gabinetu Reksia - czy dobrze kojarze że kwarantanna trwa 14 dni ? W takim razie wychodziłoby że już czas, czy nie ? Mam też prośbę do osób finalizujących adopcje - pytajcie proszę ludzi skąd się dowiedzieli o konkretnym psie , to dla nas ważna informacja gdzie celować w pierwszej kolejności z ogłoszeniami.
  12. Czy Czester został odrobaczony trylion razy czy znowu tylko wypatrywać zwrotu z adopcji ? :evil_lol:
  13. Może poczekajmy do pierwszej kupy z tym ogłaszaniem? :diabloti:
  14. Jeżeli chodzi o mnie to myslę że sprawę z moim znajomym można uznać za zamknięta. Rozmawiałam z nim kilka razy na przestrzeni ostatnich miesięcy, obiecywał że jak będzie miał więcej wolnego czasu to zaglądnie. Jak przez tyle miesięcy nie znalazł czasu to nie ma się co łudzić ze na pracę z Elvisem znalazłby wystarczającą ilość czasu. [quote name='Becia66']och Alaa bardzo dziękujemy, nie spodziewałam się, naprawdę wielkie dzięki.:loveu: [B]Becia 50zł majuska 20zł Ariette 50zł Figa 50zł Alaa 50zł -------------------------- razem 220zł [/B]Chcę jeszcze donieść, że właśnie w robocie jest bazarek dla Elvisa z piękną biżuterią Swarovskiego ktorą przysłała jak zwykle niezawodna Alaa z Austrii. Dzięki jej fantom te bazarki wyglądają na luksusowe i tak też je reklamujemy. Budowa bazarku potrwa kilka dni, będzie w całości przeznaczony dla Elvisa ale to i tak nie rozwiązuje sytuacji z hotelem bo nam trzeba stałych deklaracji takich miesiąc w miesiąc. Macie pomysł jak je uzyskać ? Z tym co mamy nie ma szans żeby Elvisowi pomóc. Odnośnie Jamora też słyszałam o nim dużo dobrego w zaległych czasach, nie wiem na ile to aktualne i warto rozeznać jak on z psami pracuje, no i może jest tańszy..... Nie wtrącam sie do szkolenia Elvisa i wyboru hotelu bo widze że są tu na wątku osoby które rozeznania robią, chcę tylko pomóc w zebraniu funduszy na ten cel, chociaż szczerze nie wiem jak dotrzeć do innych deklarowiczów.[/QUOTE]
  15. No dobra, ale jaki jest status sprawy? Czy ktoś z Dagmarą rozmawiał o konkretach ? Wiola dorzuca dwa potforki (ręcznie szyte maskotki) i sesję zdjęciową.
  16. Franka płakała jak oddawała :D Ale wytłumaczyłam jej że nie może zapominać o swoich korzeniach . Tak jak z dziećmi, jak chcesz to oddać to nagle się okazuje że to ukochana zabawka byla, nie interesowałam się przez ostatnie 2 lata ale zostaw bo to MOJE ! :placz:
  17. Fanty dla Elvisa, póki co tyle zebrałam - 14 nowych smyczy, dwie zabawki Konga używane ale w bardzo dobrym stanie, prawie jak nówki sztuki. Rozpoznaje temat szycia smyczy i obroży, ale to melodia przyszłości, póki co cierpię na chroniczny brak czasu. [IMG][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/1067/c126d1574dde4204med.jpg[/IMG][/URL][/IMG] jak znajdę wolną chwilę na weekendzie to zrobię mu wydarzenie z bazarkim. Jak się lekko rozkręci rozleślę też prośby do sklepów internetowych z psimi gadżetami z prośbą o wsparcie, a nóż coś się uda ugrać.
  18. Tak znam Dagmarę,pracuje z owczarkami, sama ma jednego. Nie wiem w sumie dlaczego o niej nie pomyślałam, mieszka niedaleko Błażowej więc nawet by było fajnie bo miałybyśmy go niedaleko.
  19. Czy zdjęcia z tą dziewczynką można wrzucać na fb ?
  20. i skonczmy z tym spanielem, ona nawet obok spaniela nie stała - to wyżeł węgierski [IMG][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/1063/a75dc2a84a5c1585med.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  21. ale ona ma wydarzenia na fb , kompletnie nie rozumiem o co chodzi [url]https://www.facebook.com/events/287270171444134/[/url]
  22. SOS dla Wyżłów wrzucili ją jako wyżła węgierskiego, może to coś pomoże.
  23. ja deklaruję 30 zł ze wskazaniem że jak cięzkie bezkorepetycyjne miesiące wakacyjne miną to jak mi się uczniowie nie wykruszą, 50 dyszek będzie leciało miesięcznie.
  24. Dziewczyny, ja sugeruję przynajmniej spóbować, próba nie strzelba. Osobiście nie mam z tym problemu żeby do niego zadzwonić ale wiem o Elvisie najmniej, Agula sugeruję się przełamać -Ty o Elvisie wiesz najwięcej, ja to się w zasadzie boję go samodzielnie na wybieg wypuścić :D Też dużo dobrego o nim słyszałam, poszperajcie na facebooku - współpracuje z Fundacją Fioletowy Pies , organizuje wiele akcji na rzecz zwierzaków , również tych bezdomnych, na pewno to konkretny gość - jak się nie da to powie to wprost, a może podsunie jakies inne sensowne rozwiązanie, może zna kogoś innego godnego polecenia ? Ja w Opolu mam rodzinę więc mogłabym wizyty Elvisowi składac co jakiś czas :D Czy na pewno pobyt w domu jest konieczny? Wydaje mi się że sam fakt regularnej pracy z Elvisem mógłby rozwiązać problem, fakt że pracował z doświadczonym behawiorsytą ktory określił jaki Elvis jest daje solidniejszą podstawę do podjęcia decyzji o adopcji. Jeżeli rozmawia się z ludźmi na zasadzie "wydaje nam się że " to mało kto będzie miał na tyle jaj żeby wziąć przysłowiowego kota w worku. Ale my niestety braku wiedzy merytorycznej i doświadczenia nie przeskoczymy. Jak jasno będzie powiedziane jaki jest, z czym jest problem to ludzie będą wiedzieć czy się na to piszą czy nie. Znaleźć mu miejsce w warunkach domowych wydaje mi się lekko karkołomnym pomysłem ze względu na jego gabaryty + fakt że nie toleruje wielu psów, a behawiorsytów z prawdziwego zdarzenia jak na lekarstwo w Polsce.
  25. To taki mniejszy łyżew :) określiłabym ja jako średniej wielkości psa. Wydaje mi się że w porównaniu do tego zdjęcia z jej początków u nas to masakrycznie schudła przez ten stres. Jakby ją odkarmić to taka filigranowa nie będzie.
×
×
  • Create New...