Jump to content
Dogomania

karolakola

Members
  • Posts

    433
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karolakola

  1. Jak Karolcia machnie ogłoszenia to od razu ruch się w interesie robi :lol: Niestety póki co nie o taki nam chodziło. Dostałam dziś dwa telefony. Pierwszy potencjalny dom adopcyjny rekrutował na specjalistę ds. obszczekiwania obejścia , drugi zapytał się gdzie jest piesek - jak powiedziałam że w Boguchwale to nieeeeee bo za daleko. Po melodyjnym zaśpiewie wnioskuję że pani rekrutowała również na podobne stanowisko.
  2. no właśnie, dajcie jakieś info to też wrzucę młodą na fb
  3. Bo to parówka z turbo doładowaniem! Odgłosy takie z siebie wydawał jakbyśmy go żywcem chciały oskalpować, nie spodziewałam się po nim takiej woli walki :)
  4. Zrobiłyśmy ponowne rozpoznanie z Wiolą i jest tak: Bolek wygląda trochę jak wydra, to ten najbardziej nabzdyczony :) Tola ba taką białą pręgę przez środek nosa , to na tym zdjęciu między nogami Szymona Lolek taki jak Tola tylko że bez pręgi
  5. Poszukiwany właściciel w typie Arnolda Schwarzenegera lub Rockiego Balboy :razz:
  6. o rany to bosko, oby tylko się udało ! strasznie mi go żal jak widzę jak wariuje w tym boksie. Moim zdaniem to super chłop, Agula opisała temat w 100 %. W warunkach schroniskowych nie da się takiego psa w pełni "wyprostować" - na to trzeba czasu, intensywnej pracy i przede wszystkim rozładowania jego energii na co tu nie ma szans. Ja osobiście wyprowadziłam go raz do sesji i to był o jeden raz za duzo, generalnie po krótkiej chwili oddałam go do prowadzenia Szymonowi i z nim było juz w miarę OK , trochę ciągnął ale było przyzwoicie, był bez kolczatki. Mnie natomiast potraktował jak idealnego kompana do zabawy, namiętnie gryzł smycz idąc i to było pół biedy, gorzej się zrobiło jak sobie tą smycz chwycił zębami tuż przy mojej ręce i zaczął wymuszac zabawę w przeciąganie. Nie podjęłam zabawy stałam nieruchomo ale zbój dalej ciągnął i w pewnym momencie autentycznie się przestraszyłam że mi ją wyrwie z ręki i pobiegnie gdzieś samopas. No ale umówmy się, to nie pies dla takich jak ja - 1,60 m w kapeluszu :) Jak trafi do do odpowiedniego domu znającego rasę i spełniającego jego potrzeby to moim zdaniem nie powinien sprawiać jakiś poważnych problemów wychowawczych.
  7. Chcę powiedzieć że trochę mu sodówa do głowy uderzyła, takie małe panisko się z niego zrobiło. Chciałyśmy mu zakropić oczka z Majuską to we dwie nie dałyśmy rady takiej małej parówie! A później pogardliwie na mnie harczał i prychał i nawet kawałkiem kiełbasy pogardził. Na koniec siadł w boksie i się tyłkiem ostentacyjnie do mnie odwrócił. W głowie się poprzewracało ! :razz:
  8. Na drugim ze zdjęć wrzuconych przez Becię są dwa chłopaki a na piątym dziewuszka
  9. [quote name='Becia66']Ten z rozdziawioną paszczą nich będzie [B]Bolek[/B], on ma taki śmieszny wyraz pyszczka, jakby był groźny złościł albo co najmniej się złościł. [IMG]http://images63.fotosik.pl/574/d86b7c930bd4e691gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/574/0a2073a2a4a79ed7gen.jpg[/IMG] [B]Dwóch pozostałych psiaków / Lolka i Toli / niestety nie rozróżniam ... [/B][/QUOTE] Noooo Bolek taki zawsze naborsuczony - jego od razu można poznać. A Lolka i Tolę ciężko odróżnić, trzeba im było robić inspekcję podwozia żeby zidentyfikować które jest które - są praktycznie jak bliźniaki
  10. [quote name='karolciasz28']Kilka ogłoszeń: [B]przygarnij zwierzaka, adopcja psa, morusek, do adopcji, gumtree, tablica, rzeszowiak, tarnowiak, brzozowiak, przemyślak, krosno24, sanok24, anonse, alegratka [/B][/QUOTE] Na bogato, dzięki! to teraz tylko patrzeć aż zaczną dzwonić miłośnicy kotłowni i innych pomieszczeń gospodarczych :silly: Dzisiaj była cisza, nikt nie dzwonił
  11. pewnie skutki uboczne kupowania piesków pod choinkę. Ja ją mogę obfocić ale dopiero w sobotę, w tygodniu nie dam rady.
  12. Moim zdaniem są wszystkie - tych dwóch w pudełku to chłopaki a ta z boku to dziewczynka. Nad imionami też myśleliśmy na szybko i ze sławnych trójek gdzie było dwóch chłopaków i dziewczyna przyszli mi do głowy tylko Bolek, Lolek i Tosia :loveu: Fiona , Gabryś spoko ale Luka to mi się kojarzy z dziewczyną a mamy dwóch dżentelmenów
  13. Dziewczyny a więc sprawy z młodzieżą mają się tak - obfocone ze wszystkich stron, zdjęcia do ogłoszeń do pobrania tutaj : [url]https://imageshack.com/a/dpHb/1[/url] Po konsultacji z Majuską wrzuciłam jednak labcie na fb, marne szanse żeby ktoś jej szukał. Po tym jak ją poznałysmy osobiście w sobotę obie stwierdziłyśmy że ktos ja wywalił bo na pewno dom mu roznosiła. Młoda jest w stanie zamęczyć nawet Bruna a on to przecież zawodnik nie do zdarcia. Kontakt jest na Becię. Szczeniaczki też opublikowane, kontakt w sprawie adopcji wzięłam na siebie.
  14. [quote name='majuska']jakby Elvis wiedział, że mu tyle fot Karola natrzaskałaś to by miesiąc z budy nie wyszedł :D[/QUOTE] czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal :D
  15. Ehhhh...nie ukrywam że jak zobaczyłam tą kolczatkę w zeszłym tygodniu przy smyczach to też mnie zmroziło...ja prawdopodobnie wysłałam swojego poprzedniego psa za tęczowy most przez kolczatkę właśnie więc też jestem zdecydowaną przeciwniczką. To prawda że pies się do niej przyzwyczaja, korzystałam z niej bo moja poprzednia sunia po prostu wariowała na widok wszystkiego - rowerów, kotów, psów ludzi ..wszystkiego. Ale teraz jak liznęłam odrobinę psiej behawiorystyki to zrozumiałam że kolczatka to nie był sposób - ona po prostu w żaden sposób nie była wychowywana, była psem znerwicowanym przez moje błędy wychowawcze a kolczatka w niczym jej nie przeszkadzała - potrafiła tak się na niej powiesić że później harczała i się dusiła przez 10 minut. Moja obecna sunia chodzi ładnie przy nodze pod warunkiem że w okolicy nie pojawi się kot, tudzież pies który jej nie spasuje, nauczona została tego od zera bo po schronisku nie wiedziała nawet co to obroża a co dopiero chodzenie na smyczy. Ja robiłam to tak: w momencie jak pies wyprzedza zatrzymujesz się i czekasz aż przestanie ciągnąć i wróci do ciebie , kiedy znajdzie się przy nodze to ruszasz znowu - chodzi o to żeby zrozumiał że ciągnąc spowoduje efekt odwrotny do zamierzonego. Żeby ułatwić sobie zadanie podtykałam pod nos smaczek nakierowując psa tak żeby wrócił do pozycji przy nodze. Jak się tam znajdzie to nagradzasz. Ja tym sposobem nauczyłam mojego psa chodzić przy nodze ale wymaga to baaaaardzo dużo czasu, cierpliwości (bo czasami większość spaceru to stanie w miejscu) i 100 % konsekwencji. W przypadku szkolenia psa ze schroniska sprawa jest o wiele trudniejsza bo jest nie wybiegany i przeciez nikt nie wychodzi z nim regularnie 3 razy dziennie zeby mu to utrwalić no ale warto próbować. Wiem że nie będzie łatwo ale kolczatką na pewno lepszych efektów się nie osiągnie, widuję często na osiedlu sobowtóra Bruna. Pan właściciel tak konsekwentnie stosuje kolczatkę że pies czasami na niej wisi i nie widzę żadnych efektów tej osobliwej metody szkoleniowej na przestrzeni ostatnich paru miesięcy. Jeżeli chodzi o charakter Bruna...moim zdaniem to zawsze wielka niewiadoma. W schronisku często część psich cech charakteru pozostaje w uśpieniu, my możemy tylko obserwować i gdybać....Czasami psu nie spasuje energia innego psa jak to mawia Cesar Milan czyli tak jak u ludzi po prostu kogoś nie lubisz, nie ma chemii i koniec, czasami pies przejmuje Twoją energię bo jesteś np. zdenerwowana więc zaczyna węszyc jakieś zagrożenie dookoła i przez to staje się nadpobudliwy. To generalnie mega ciężki i złożony temat rzeka ale jak na moje oko to Bruno nie jest jakimś ekstremalnie pokrzywionym typem - brak mu ruchu którego bardzo potrzebuje - to powoduje w nim wiele frustracji stąd takie reakcje. Myślę że trzeba mu zapewniać w miarę mozliwości jak najwięcej ruchu i próbować z nim pracować nie oczekując natychmiastowych spektakularnych efektów i szukać z całych sił świadomego domu adopcyjnego - ale to chyba nic odkrywczego z mojej strony, same to wiecie. Myślę że jak trafi do ludzi aktywnych którzy będą świadomi tego jak psa wychować to będzie naprawdę wspaniałym szczęśliwym psem. A że od czasu do czasu się na jakiegoś psa porzuca na smyczy....nie ma psów idealnych. Ja też muszę omijać na spacerach wszystkie beagle i husky i yorki -wtedy Franka zamienia się w bestię, i nikt też mi nie wierzy póki nie zobaczy bo to super słodka sunia. Ariete jakbys chciała trochę poczytać na ten temat to mogę podrzucić Ci fajną lekturę :)
  16. [quote name='majuska']Pedro na ostatnim zdjęciu wygląda jakby mu pół mordki urwało :D Właśnie się szykował do skonsumowania Kajtka na obiad w zemście za to że podbija do Belli - zbyt wysokie progi jak na jego krótkie nogi :eviltong:
  17. JAk do domu to chyba tylko z Bellą w gratisie, tak ją ostatnio adorował że aż w końcu puściły jej nerwy się z zębami na niego rzuciła, a Pedro też nie taki aniołeczek - pokazał kilka razy stan uzębienia Kajtkowi. Wariat straszny :) [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/689/f8hp.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/706/j54g.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/23/fngn.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/802/b7mx.jpg[/IMG]
  18. Noi jak się nie zakochać w takim uroczym zbóju ? [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/716/7odo.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/13/nm1n.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/62/s9au.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/824/dy44.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/22/elhv.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/208/cslj.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/199/znwm.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/834/k7m9.jpg[/IMG]
  19. [quote name='figa33']i tak sobie korespondujemy... zainteresowany Elviniem ma ...14 lat ale co tam[/QUOTE] jaK to mawiają.....miłość nie patrzy w metrykę :D
  20. To ja teraz z innej beczki, nadrabiam zaległości z ostatniej soboty. DOZWOLONE OD LAT 18 !:evil_lol: [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/11/2yfb.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/811/twgm.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/856/6mdr.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/855/gn76.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/69/rg18.jpg[/IMG] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/191/ijm7.jpg[/IMG]
  21. do kompletu pod Nowym Światem miał jeszcze kolegę Huskiego - kolejna rasa uwielbiająca siedzenie na dupce przed sklepem. Portfela z paroma stówkami ludzie by przed sklepem nie zostawili ale pies ..... :shake: Pomijam już aspekt czysto uczuciowy że tego co dla Ciebie drogie nie zostawia się bez nadzoru
  22. Widziałam ostatnio identycznego młodego labka....podjechałam pod Nowy Świat - siedzi przywiązany do stojaków na rowery i czeka aż pan skończy zakupy w galerii, pół godziny później pojechałam do lidla...patrzę a tam znowu ten sam pies w towarzystwie stojaka i tak sobie myślę - ale ci się spacer udał ...... rundka po sklepach i z powrotem :roll:
  23. dziady pierońskie :angryy: no to nie wrzucam trzeba jej znaleźć normalnych ludzi wyposażonych w mózg, raczej się tego nie nabawiła w trakcie tułaczki
  24. Będę będę....mogę zostać do której chcecie ale o załatwianiu adopcyjnych formalności pojęcia zielonego nie mam. Jak trzeba jakiś papier do podpisu to zostawcie dziewczyny w przytulisku a ja już dopilnuję żeby Wiola i Szymon podpisali cyrograf własną krwią :diabloti:
×
×
  • Create New...