isabelle301
Members-
Posts
1038 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by isabelle301
-
Bardzo trudno. Napewno nie dasz rady...
-
Można i tak [url]http://www.krakvet.pl/krakvet-przysmak-kurza-lapka-biala-1szt-bayer-foresto-obroza-obroza-przeciw-pchlom-kleszczom-kotow-malych-psow-38cm-gratis-p-28038.html[/url] heh... :-)
-
Sklepy zoo moga sprzedawac stacjonarnie- nie wolno im tylko prowadzić sprzedaży wysyłkowej takich rzeczy. Przejrzałam sobie sklepy zoo w necie - wszedzie ten sam komunikat ... Podejrzewam, że zaraz wszystko wróci na allegro - z odbiorem osobistym
-
Już sobie sklepy internetowe poradziły... Nie ma to jak Polska nasza kochana... Umieszczają taki oto napis "[COLOR=#663300][FONT=Verdana]Produkt ten został objęty zakazem sprzedaży wysyłkowej. Jedyna dopuszczalna przez prawo forma sprzedaży to odbiór osobisty.Oferujemy odbiór osobisty tego produktu w naszym sklepie w ..." (tu podaja adres oraz wszelkie możliwe kanały kontaktowe) Trzeba do nich zadzwonic i zaoferować taki oto sposób 1. kupujesz i płacisz przelewem - możesz nawet podać dane swojego pracodawcy aby wystawili fakturę - z zastrzeżeniem że faktura ma trafić do paczki a nie do firmy 2. Ty wysyłasz kuriera (mozna to zrobić poprzez serwisy kurierskie internetowe) - wtedy mają odbiór osobisty I po krzyku [/FONT][/COLOR]
-
Tak Was czytam i sobie myslę... albo ja mam szczęście albo Wy jakiegoś pecha... Co roku jeżdżę z psem nad morze... zero problemów z kwaterą - wszedzie z otwartymi ramionami, za psa nie dopłacam, bez smyczy, kagańca, cudów wianków... zero problemów z wejściem do knajpy - do ogródka, do srodka, Zero problemu z wejściem do sklepu - nawet do apteki Na plażę psa zabieram ze sobą i zazwyczaj siedzimy tuż obok wiezyczki ratowników...po plazy przemierzamy kilometry od 8 rano do 21-22. Zero problemów. Nikt nam uwagi nie zwraca, nie czepiają się, nie komentują. Nigdzie nie ma żadnych problemów. Nawet na piłeczkowo dmuchanym placu zabaw dla dzieci gdzie chdzamy z córką - my z psem sobie siedzimy i czekamy a ona szaleje Pies jest duży - wazy 40kg...
-
Nie jest. Zwierzęta mięsożerne nie potrafią trawić skrobii... mają zbyt mało amylazy.
-
A od kiedy ryż nie jest zbozem?
-
Wystarczy dać psu codziennie jedno surowe jajko...
-
To rodzince powiedz że to jest taki specjalny preparat z zelazem dla psów... jakoś specjalnie nie nakłamiesz
-
Jedyny zamiennik krwi to preparaty żelaza - sama przyznasz że to nienajlepszy pomysł. Dlaczego boisz się hemo suszonej? Psy ją uwielbiają... popijać. Potem mają takie fajne wąsy - z kropelkami krwi na koniuszkach i wyglądają diabolicznie :-) na BS jestem isabelle30 :-)
-
Marta - musisz się nauczyć oddzielać "dobre rady" od faktów. Na BS masz artykuły zawierające fakty oczywiste i rzeczywiste poparte argumentami i merytoryką. Czy osoby opowiadające jak bardzo szkodzisz psu podają jakieś argumenty? Na temat salmonelli tez masz obszerny temat na BS
-
Marta - jesteś na BS - tam jest bardzo obszerny temat o skorupkach. Jest też tam długi artykuł na temat jajek, białka jaja i awidyny. Warto się czasem troszkę poświęcić i poczytac...
-
Dziś pojechaliśmy na działkę do rodziców. Nie lubię tam jeździć bo tam jest kleszczowisko. Paskudy właziły mi na buty i skarpetki... dwa ściągnęłam z dziecka. Na psie - jeden zszedł z Brutusa w autobusie i spindalał po podłodze w kierunku ludzi... więcej nie ma. Jedno wielkie zero...
-
Skorupki podajemy tylko surowe. Przypominam że w Barfie wszystko jest surowe. Dlaczego ci jacyś polecają gotowane albo wypieczone ale nie surowe?
-
Nie wiem... może to zalezy od tego od jakiego czasu drożdże są podawane, od tego czy sa to rzeczywiście drożdże czy też tabletki z zawartością 10 % drożdży... może od ilosci. Brutus od dawna nie łapał nic. W tym roku nie zabezpieczałam go od poczatku z premedytacją. I nie łapie. Drożdzy dostaje łyżeczkę z czubkiem (od herbaty) dziennie, codziennie, od kilku lat. Ja tez jestem bardziej odporna na gryzace robale (ja w przeciwieństwie do psa nie jadam drożdży z wielką checia) Nie wiem co w nich działa... być może organizm sie przesyca naturalną wit B i to być moze ona daje taki efekt (witamina z tabletek nie daje żadnego efektu) Być może zdrowa dieta w połaczeniu z drożdżami... W sumie - cieszę się że działa, bo na początku barfowania nie działało nic i było to co opisujecie w tym wątku - milion eksperymentów i wszystko psu na budę. Teraz po latach - mamy efekty widoczne gołym okiem. I dla mnie to jest najważniejsze. Dalej wnikac mi się chyba nie chce. Ale będe trenowac wkrótce na drugim psie - za rok - po roku podawania drożdży zrobię próbę....
-
A u nas zero zabezpieczeń i zero kleszczy... nadal wow! Moc drożdży jest wielka!
-
A myslisz, że w "nowym bloku" pies wyjacy całe dnie, drapiący i robiący rumor nikomu nie bedzie przeszkadzać?
-
Objawy jak dla mnie wygladają na nosówke... I po tylu dniach nie leczenia... prawde mówiąc szanse na wyzdrowienie są bliskie zeru (jeżeli to nosówka). Na pociechę dodam, że nie jesteś pierwsza osoba którą weci w UK zrobili w trabę robiac badania, leczac nie wiadomo co i każąc płacić słono podczas gdy psa doprowadzili w linii prostej do piachu.
-
Psowate z natury mają bardzo ubogą florę jelitową... więc po co ją wzbogacać? Mikroorganizmami które nie mają szansy przetrwać w żoładku?
-
[quote name='Pani Profesor']a mój pies z kolei jeśli zje kości np. 2 dni pod rząd (i to nie gnaty, a np. skrzydło z indyka czy kurze udo, gdzie kości są tylko elementem kawałka mięsa) to trawi bardzo wolno, potrafi nie załatwiać się ponad dobę, a później robi normalną kupę. sama się czasem waham, czy to aby na pewno dobrze, no ale pies nie jest zatkany, załatwia się, po prostu wolno trawi kości - myślisz, że to znak, żeby ilość kości zmniejszyć? (i tak jest mała, bardzo rzadko ma same kości do jedzenia, może 1 posiłek w miesiącu i jest to kość porośnięta mięsem, reszta to kostne kawałki typu skrzydła, szyje) ogólnie jak Wasze psy załatwiają się na barfie? u nas jest zazwyczaj 1 kupa dziennie, a raz w tygodniu ma "dzień kilku kup" i wtedy robi 2-3. na suchej mieliśmy po 3 kupy dziennie..[/QUOTE] To nie jest znak że trawi wolno tylko raczej znak że przyswaja bardzo dobrze - to i mało mu wychodzi odpadów drugą stroną :-) Mój tez czasem robi tylko jedno kupsko dziennie - wielkości kupy jamnika, aż śmiesznie to wygląda
-
"[COLOR=#454545][FONT=Arial]Black Angus mielone wysuszone mięso wołowe (20,2%),[B] mielony brązowy pełnoziarnisty ryż[/B], mielone suszone mięso z kaczki (9,1%), [B]mielona pełnoziarnista kukurydza[/B], mielone suszone mięso ze śledzia (5,6%), [B]mielone proso, mielony amarant, świeże zielone zioła, siemię lniane[/B], mieszanka alg, tran ze śledzia, prasowana na zimno [B]mieszanka olei roślinnych, pulpa buraczana, żelatyna, wysuszony tor[/B]f (2%), juka schidigera wysuszona i zmielona, nasiona ostropestu, nasiona kopru, suszone jagody, [B]białko sproszkowane[/B], krzemionka (1,5%), ekstrakt z małży nowozelandzkich (1,5%), zielona gleba mineralna (1,5%), białko z mięczaków morskich z Perna Canaliculus (1%)." To jest dobry skład? Na co ten torf? Bo ta ziemia zielona to wiem - hamuje biegunki czyli skoro ma środek przeciwbiegunkowy to znaczy że syf nad syfy.[/FONT][/COLOR]
-
[quote name='magdalenka 333']mam rsowego psa labradorkę jeśli o to chodzi a pies jest pod staą opieką weterynarza i wiem co ile kosztuje bo konsultowłam się z moim weterynarzem na ten temat[/QUOTE] Jeżeli pies jest rasowy czyli ma metryke upowazniająca do wyrobienia rodowodu - podaj z jakiej go masz hodowli - hodowca chetnie zainteresuje się procederem wykorzystywania jego suki do pseudohodowli. Jeżeli masz psa "rasowego" to kryjesz kundla kundlem..,. a to jest bezpłatne - w stosunku do psa kryjacego. Za krycie płaci się na postawie postanowień umowy jaką zawierają między sobą hodowcy - widzisz tu gdzies hodowców? Powtarzam - takie krycie nie kosztuje nic.
-
krucha kość raz dziabnieta przez silną szczękę... połknieta wpadła do zoładka w którym dalej siedziała sucha papka i gniła. Nic dziwnego że był problem. Psa albo karmimy surowym albo suchym. Czasem - bardzo czasem można podać najpierw surowe a potem - pare godzin póxniej - suche. Ale lepiej nie mieszać. Ostatnio przekonałam się jak szybko trwa pasaż pokarmu barfowego u psa barfującego - od połkniecia do wys...a całe 10 godzin. Przy czym owo wydalanie nastąpiło na spacerze - nie wiem czy gdyby spacer był wcześniej - nie byłoby to szybciej. A wiem bo był znacznik - owies z żoładka kozy
-
A możesz powiedzieć jaka to była kość? Z jakiego zwierza i jaka część ciała?
-
[quote name='magdalenka 333']wiem że schroniska są pszeełnione ale moje szczeniaki zostły by w rodzinie wiesz coś może o tym kiedy płacić za krycie?[/QUOTE] Płaci sie za krycie reproduktorem z uprawnieniami. Skoro masz suke bez uprawnień to raczej tez kryć będziesz zwykłym psem (bez uprawnień bo właściciel repa nie pokryje psem suki bez uprawnień - grozi mu za to wypad ze związku i odebranie uprawnień). Za krycie zwykłym psem sie nie płaci... bo i nie ma za co. Zwykłe bzykanko jest bezpłatne. Za to ty poniesiesz wielkie koszty związane z odchowem szczeniąt, których nie wolno ci sprzedać bo prawo ci tego zabrania i są przwidziane kary za jego złamanie. Warto? Rodzina chce pieska? To niech se kupią w hodowli a jak ich nie stac - w schroniskach do wyboru do koloru, za free