isabelle301
Members-
Posts
1038 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by isabelle301
-
hahahaha... a to się usmiałam! Raczej na odwrót. Im mniej miesa będa ludzie jedli tym wiecej zwierzat bedzie zabijanych... wiesz co się dzieje na wielkich plantacjach podczas zniw lub oprysków? Myslisz że ile tam tysiecy zajęcy, ptaków, jaszczurek, żab, myszy oraz wielu wielu innych ginie pod nożami kombajnu? Wiesz co robią na tasmach do sortowania kalafiorów, kapysty i temu podobnych warzyw? wyciagają smieci... zające z poucinanymi nogami - żywe jeszcze, lub ich części... części zabitych przez kombajn zwierząt... Myslisz że gdzie mają zyć zwierzeta którym dom (łąka, las, staw, jezioro) zamieniono na pola uprawne? boszszszszs... skończcie ten wege bełkot w końcu bo czytac tego nie można. Jak macie za dużo czasu i pary to walczcie o to by transport i ubój odbywał sie humanitarnie, o to by farmerzy tuczyli swoje kurczaki na luźnych wybiegach zamiast w ciasnych klatkach. walczcie o poprawienie bytu zwierząt rzeźnych = lepsza jakośc mięsa = lepsze zdrowie nas wszystkich
-
Bokiem i przodem...
-
Krzywicę zazwyczaj widac gołym okiem i specjalistą nie trzeba do tego być... ani badań robić. Do tego wziąwszy pod uwagę fakt nieumiejętności syntetyzowania wit D przez psy... i pokarm (jaki pies dostaje pokarm?)... Wysnucie takiej doagnozy nie przedstawia wiekszych trudności. Masz zdjecie przednich łap psa?
-
Jako żem próżna niewiasta - kochałabym Cie po stokroć!
-
Ryss... może nie powinnam... mam nadzieję, że jeżeli jakas żona lub partnerka jest - to wybaczy mi to wyznanie a Ciebie posądzac nie będzie ale KOCHAM CIĘ Nosz normalny facet, z poczuciem humoru i do tego całkiem kumaty - rzecz niebywała!
-
Aby odpowiedziec na pytanie jakie konkretnie zajecia prowadzi facet wykładający na uczelni musisz być upowazniona? Żartujesz chyba? czy mi się wydaje - czy histerycznie próbujesz faceta ozłocić i lansowac?
-
Nadal nie rozumiesz co ja napisalam: 1. wyraźnie napislam - zlap za kark ale NIE rzucaj o glebe, nie szarp, nie potrzsaj - zlap i odsuń mówiąć NIE 2. nikt mi nie karze trenowac na spacerze... ale tylko na spacerze psiak lapal nogi zebami... to gdzie mialam i mam trenowac? W domu to on jest albo nazarty albo umeczony spacerem tak, ze spi i udaje ze go nie ma... tak, tak - spacery wielogodzinne od samego poczatku - odebralam go z hodowli i pojechalismy wprost na wakacje - pare km plażą, lasem i łąką dziennie, codziennie po kilka razy 3. nie porownuje psów i dzieci. Natomiast porównuje sposób "odsuwania" psa przez doroslego i przez dziecko. A to zupełnie inne porównanie. Rozwijając Twoją mysl... nigdy nie musialam zabierac dziecku noza z reki ale pozwoliłam dotknac "gorącego" garnka na kuchence. Po prostu byl dobrze cieply i dziecko poczulo. Nie musialam nigdy wiecej pnikowac bo gorace stoi na gazie. Aby było zadość - szczeniak szybko nuczył się ze nie nalezy włazic do miski starszego psa po tym jak dostal raz strzal zebami. Teraz omija szerokim lukiem i jest spokoj. Czesto jest to najlepszy i najskuteczniejszy sposób nauki.
-
jak widać - mozna odpychać lub odpychać... moje dziecko odpycha = zabawa, ja odpycham = nie gryziemy tyle że moje dziecko ma 11 lat a ja jestem dorosla.
-
Pamiętaj, ze kwasochlonne są podwyzszone i przy robalach i przy alergii Bardzo wiele cennych informacji na temat pasożytów znajdziesz na strobie ESCCAP - sa tam przewodniki na temat chyba wszystkiego co w Polsce moze się przytrafic naszym psom.
-
Zacznij od badan krwi i testów alergicznych. Ogolne odrobaczenie mozesz i tak przeprowadzić... zastanawiam sie nad postacią plucn dirofilarii
-
[quote name='Brezyl']Alergia nie powoduje nacieków na płucach i oskrzelach. Niestety wiem z doświadczenia, że największym problemem jest nie leczenie, a diagnostyka.[/QUOTE] Blad.. podstawowy błąd. Alergen wywołuje stan zapalny. Ciagly stan zapalny w miejscu dzialania alergenu = nacieki zapalne a w dalszej perspektywie nawet nowotwór. Madie - przeleczylabym jednak pod katem nicienia plucnego... plus testy na alergeny - caloroczne - te ktore sa wziewne.
-
No cos ty? Jezeli idziemy na spacer a szczeniak dobiera mi sie do nóg to jest lapany za kark, odpychany i ma mowione NIe , i idziemy dalej... nie ma siadac - bo spacer bedzie trwal caly dzien... nie ma robic nic innego niż tylko iść koło nóg, ewentualnie do kilku metrów obok nóg, ewentualnie podążac za moim drugim psem (o ile nadazy ale to jego sprawa). I popatrz... to juz trezci pies na ktorym stosowane sa te same metody. Widac jakiś inny gatunek mi sie trafia bo kazdy wyrasta na normalnego, zrównowazonego i ufnego w stosunku do mnie zwierza, bez leków, odbierania wyimaginowanych ataków i temu podobnych. Za to nie musze pitolic sie miesiacami z poranionymi nogami i rekoma
-
wilczyca - a teraz przeczytaj moje wypowiedzi w tym wątku jeszcze raz. a potem jeszcze raz i tak do skutku. Jak uda ci sie jakims cudem za setnym razem zrozumiec to co ja tam napisalam - pisalam w sposób bardzo prosty i doslowny, nie wymagajacy interpretacji - bedziemy mogly dyskutowac i soryy... ale zaproponowany przez Ciebie sposob to doskonala droga do gryzienia w nieskonczonosc
-
Krzykiem tylko pogarszasz sprawę... Jak pies zaczyna gryzc stopę to się schylasz i stanowczo mowiąć NIE (ale bez krzyku, tylko dobitnie i brdzo wyraxnie i poważnie,) odpychasz psa, lub nawet łapiesz za kark...le bez rzucania, bez przewracania, bez szarpania. Po prostu lpiesz na sekundę aby go uspokoić. Oczywiscie całą sekwencje bedziesz musiala przy jednym ataku powtórzyć milion razy (im dluzej pies trenował rozrywkę - tym dłuzej potrwa oducznie) Cierpliwość, cierpliwość, anielska cierpliwość... parę tygodni i bedzie spokój.
-
Tylko mowicie czy jest jeszcze jakis gest? stanowczy gest?
-
wystarczy od poczatku konsekwentnie i stanowczo odsuwac gryzacego szczeniaka od gryzionego elementu i mowic stanowcze NIE. Ale to trzeba robić od samego poczatku. Mam w tej chwili szczeniaka 12 tygodniowego (od 3 tygodni jest z nami). NIE gryzienie stóp - konczymy juz trening = puka już tylko pyskiem. Ma opanowane siad i do mnie. Oraz be. Wie co znaczy NIE
-
12... przy czym ta ilość jest minimalna dla psów dużych. Im mniejszy pies - gabarytowo - tym relatywnie większe zapotrzebowanie na białko na kg masy ciała na dobę na dobę. 12 to absolutne minimum
-
Białko u psa liczy się w ilości minimum 12 g na kazdy kg masy ciała... mniejsza ilość jest dla psa zabójcza I mowię tu o czystym białku a nie ilości mięsa. Srednio mięso zawiera białka tylko 12-15%
-
Jaka karma dla szczeniaka owczarka niemieckiego
isabelle301 replied to gimmesomo's topic in Żywienie
Barf jest tu najlepszym wyjściem... spokojnie zmieścisz się w kwocie 150zł miesięcznie. Ale to musi byc Barf czyli mięso z tłuszczem, kośćmi i podrobmi a nie kości mięsne. Barf a nie żadna sucha karma będzie najlepsza podwaliną dla wzrostu psa - nieważne czy dużego czy małego. Natura nie odróznia - tak samo żywią się szczenięta, tak samo psy dorosłe, tak samo wieksze i mniejsze. Róznią się tylko dawki. Szczeniakowi podajesz dziennie nawet 4-5% wagi docelowej (tej którą przewidujesz u psa dorosłego) lub nawet do 10% wagi obecnej szczeniaka którego końcowej wagi nie znasz. Pamiętaj jednak że szczeniaki barfujące wyrastają na psy znacznie cięższe niż wzorzec zakłada ale nie utuczone. To jest własnie podstawa do prawidłowego wzrostu. Do barfa nie trzeba być żadnym geniuszem ani nie trzeba nic kombinowac - kupujesz calego kurczaka i go dzielisz na kawałki. Podajesz codziennie odpowiednią dawkę i do jednego kuraka dodajesz 1 żoładek, 1 serce i 1 watróbkę. Dokładnie tak samo postępujesz z innymi zwierzakami... z wyjątkiem krowy której sam nie podzielisz ani nie zmiescisz nigdzie... Agata_Roki - zapewniam Cię, że ten zadbany i blyszczący pies stnąwszy przy psie tej smej rasy ale barfującym od poczatku żywota - okazałby się wcale nie tak zadbanym i błyszxczącym jak Ci się wydaje. Wręcz powiem bardziej dobitnie - wyłysiale, matowe chuchro -
Nie musisz zastępowac psu w diecie ani ryzu, ani zbóż... bo są one zupełnie niewartościowe, oraz zbędne psu który jest mięsożercą. Jezeli chcesz te smiecie wywalic - zrób to bez wyrzutów sumienia - zrobisz tylko psu dobrze. Ziemniaki tez dla psa sa bezwartosciowe - tak samo puste jak ryz. Zamień to na mięso, tłuszcz
-
Z miłą chęcią twój post zgłosiłam... zapraszam na drogę sądową... masz odwagę?
-
służę pomocą... mam takiego od 2 tygodni. Zaczęliśmy jak miał 8 tygodni i 4 dni. We wtorek mu stuknie 11 tyg. Małe toto a żre na potęgę... kradnie kurczaki z lodówki i pokonuje zębami kości z królika
-
Szczeniak nie chce jeść suchej karmy - 6 miesięcy
isabelle301 replied to shenandoh87's topic in Żywienie
bardziej opłaca się kupić worek 15 kg ryżu i kartofli za 2 stówy... czyli wracamy do punktu wyjścia... czym się karmi psa... no cham jeden - nie chce jeść ryżu i kartofli za 2 stówy..- 105 replies
-
- sucha karma
- szczeniak
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Szczeniak nie chce jeść suchej karmy - 6 miesięcy
isabelle301 replied to shenandoh87's topic in Żywienie
evel - przecztaj wszystkie wpisy autorki i zacznij od pierwszego posta. ona nie karmi - ona zmusza aby pies zjadł a pies NIE JE. OD KILKU MIESIECY JEDZIE NA MINIMUM- 105 replies
-
- sucha karma
- szczeniak
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Szczeniak nie chce jeść suchej karmy - 6 miesięcy
isabelle301 replied to shenandoh87's topic in Żywienie
TY jestes zwolenniczką Twój pies NIE CHCE tej karmy... NIE jest zwolennikiem suchej karmy TY za wszelką cene chcesz z psa zrobić zwolennika suchej karmy Mam propozycję - może sama zacznij jeść suchą karme i dowiedz się dlaczego twój pies jej nie chce? nadal nie widzisz że się nad psem znęcasz? jak długo jeszcze? az niedozywienie spowoduje nieodwracalne skutki?- 105 replies
-
- sucha karma
- szczeniak
-
(and 1 more)
Tagged with: