isabelle301
Members-
Posts
1038 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by isabelle301
-
W Polsce wirus wścieklizny rzekomej podlega ustawowemu zwalczaniu juz od lat. Od lat także bada sie zywe świnie pod katem nosicielstwa wirusa i od lat podaje sie szczepionki przeciwko wirusowi.
-
Parysio - mam sąsiada - 60 lat i chodzi ciagle narabany jak świnia, łazi na czerwonym swietle i nic mu sie nie dzieje. czy to oznacza, że mam robić tak samo? Powtórze jeszcze raz - przeczytaj to co jest w pierwszym linku, powoli i uwaznie,. tam jest wyjasnione dlaczego nie podajemy psom kości nosnych z dużych zwierzat (wszystko powyżej iwcy dla psa 40kg, dla psa 20kg to co powyżej 3-4 miesięcznego koźlątka)
-
nadal w jadłospisie nic sie nie zmienia... nadal widzę tam same kości. Choć już masz kilka gatunków zwierzaków. Kombinuj dalej. Podpowiedź - nogi i kolanka wieprzowe, kości schabowe, ogony wołowe - absolutnie nie są odpowiednie dla Twojego psa i nie nalezy ich wogóle umieszczac w jadłospisie. Tutaj masz wszystko o kosciach jako takich [url]http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=2070[/url] Poczytaj także na temat jajek [url]http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=2729[/url]
-
motylqu - sprawdź prosze tego zająca którego koleżanka dziś ode mnie zabrała - bo mój juz rozczłonkowany i częściowo pożarty. Myślę, ze te ponad 2kg zwierza to głównie gnaty... Czy naprawdę myślicie, że psowate sobie obierają mięso z kości, kości zjadają a mięso zostawiają? Bo tak wynika z tego co piszecie... Możecie sobie pisać, przekonywać, płakać, krzyczeć i nabijać się z innych. Do woli. Prawdy nie zmienicie. Psów tylko szkoda. Jak zwykle. A najsmutniejsze w tym jest to, że to wasze słowa - "za głupotę człowieka płaci jego pies". Amen
-
jajko możesz dawać nawet codziennie. W tym przypadku nie przedobrzysz ani nie przedawkujesz
-
Ja nie o tym... Liczysz to na dwa psy czy na jednego?
-
Z jakiego wzoru wyszła Ci dawka dzienna 525 dla 20kg psa? masz psy bardzo intensywnie pracujące?
-
Wtedy dajesz kawałek szyi i coś bezkostnego. Albo połówkę udka i coś bezkostnego.
-
Parę stron wcześniej masz rozpisany nasz jkadłospis. Na 40kg psa wydaje maks 5-6 zł dziennie (żarcie w wersji podstawowej)
-
20% podrobów 60% mięsa 15 % kości reszta to część roślinna czy podany przez Ciebie jadłospis zawiera takie proporcje? Podpowiedź - szyja indycza to ok 75% kosci Skrzydełko z kurczaka to ok 50% kosci Korpus z kurczaka to ok 70% kosci Udko to ok 30% kości. jak sobie uśrednisz to wychodzi na to że karmisz psa kośćmi.
-
motylku - kalkulator na BS dotyczący psów nie nadaje się do niczego. W zyciu nie uda Ci się stworzyć sensownej diety na jego podstawie. Bo okazuje sie, że nie ma na świecie zwierzaka będącego zbilansowaną dietą. Powtarzam jeszcze raz - tu nie chodzi o przeliczanie co do grama. 20% podrobów - fajnie - to daj codziennie po kawałeczku podrobu. Ja osobiście wogóle nie licze jako podrobów serc i ozorów. Cała reszta to podrób.
-
evel z całym szacunikeim... polecasz BS wyśmiewając się z niego. Jednoczesnie polecasz poczytac... Cały problem polega na tym, że poczytać możesz tylko tam, bo nigdzie indziej tej wiedzy nie znajdziesz chocbyś padła. twój pies jest wilkiem - jest podgatunkiem wilka. Żebyś nie wiem jak sie od tego zapierała i odżegnywała. A one tyle kości nie jedzą. widzę, że swiat zaczyna się dzielić na dwie grupy - pies to nie wilk = można go karmić samymi kośćmi lub pies to świnia = dieta składająca się z weglowodanów w tym mnóstwa skrobii Już pomijam fakt, że na BS w dziale dla psów nikt nie kaze niczego liczyc, przeliczac bo to bez sensu. Kociarze jak chca to niech spedzaja w kuchni godziny nad waga aptekarską. Nie wiem po co... psy to nie koty i takich mecyjów nie potrzebują. I zapewniam Cie także że wymysł głodówki to raczej patent z dogomanii. Głodówka jest dobra ale... dla zwierza żywiącego sie naturalnie - czyli raz na kilka dni zoładek wypełniony (pies 21 kg to jakies 5 kg pokarmu mięsnego na raz). Wiec nie powtarzaj plotek i nie sprawdzonych wiadomości.
-
parysio - ja się zapytam jeszcze raz Ciebie - czy zajac z lasu to worek z kośćmi, czy moze psowaty wyjada kości a mięso zostawia ptaszkom i mrówkom? Chcesz logiki? zacznij mysleć logicznie. Potem przybedzie kolejna osoba co z Barfem próbowała i Barf sie okazał złą dietą na której pies chorował.... Jadłospisy tutaj wymieniane to jedna wielka porażka!
-
evel - ja nie pisałam o kościach z wieprza. Znowu te kości... wrrr. Nie podajemy az takich ilości kość!!!!! W Barfie nie występuje także coś takiego jak jogurt, kefir - wszelki nabiał, siemię lniane i inne cuda na kiju. Czy widział ktoś dzikiego psowatego jak pije jogurt? Albo objada sie siemieniem lnianym? Nie? No własnie... Trzeba nieco wyobraxni. Biegnie dziki psowaty przez las i spotyka zajaca. Ile ten zajac ma kości, mięsa, tłuszczu, podrobów? (od razu zaznaczam że jego jelita i zoładek zostają odwleczone daleko w siną dal). Czy ten zając to same kości? Więc dlaczego na miłość boską psy karmicie wyłącznie kośćmi? Już pomijam fakt, że jedyne kości wieprzowe nadające się dla psa to żeberka z obfitą ilością miesa i tłuszczu... Sprawdxmy ceny - skrzydełka kurzece to koszt ok 8-9zł/kg. Okrawki wołowe to koszt ok 6-7 zł/kg. Gdzie logika? Jezeli podamy psu tylko zalecane 15% kości w diecie to nie trzeba bedzie nic podawac na poslizg!
-
Parysio! Barf to nie są kosci!!!!! Kości w diecie powinno byc NIE WIECEJ niz 15%! Na taki jadłospis pies musi być pancerny. Przy takim jadłospisie szybko przekroczysz dozwolone limity fosforu (kości go mają bardzo duzo), na taki jadłospisie szybko doprowadzisz do niedoborów aminokwasów egzogennych. Dieta Barf to różnorodność mięs i elementów kostnych. Aby była róznorodność - muszą być conajmniej 3 gatunki zwierzat, a mięso białe powinno przeplatać się z mięsem czerwonym. Nie wierzę, że masz dostep tylko do kurczaka i indyka... z tego co sie orientuję - wołowiny w Polsce nie brakuje. W supermarketach sa gęsi, kaczki, w Lidlu tanie króliki. A wieprzowina dla psa jest dobra.
-
5-6 listków na jendorazowe posiedzenie. A suszona ok pół płaskiej łyzeczki na raz do żarełka. Pokrzywa świetnie działą na układ moczowy.
-
Wisoną liście pokrzywy można sobie zebrac i podać zalane wrzatkiem i posiekane - taka suróweczka. A potem to już suszki z zielarni.
-
Rodowody stowarzyszeń powstałych po 01.2012?
isabelle301 replied to ann1gorszapolowa's topic in Stowarzyszenia
Cięzko za tym trafić. Nie rozkminiałam tego. Natomiast widać tu wyraźnie jacy to są ludzie. Gdyby nie kazdy wiedział - pan prezes Sarmacja to ten od brytana polskiego -
Rodowody stowarzyszeń powstałych po 01.2012?
isabelle301 replied to ann1gorszapolowa's topic in Stowarzyszenia
http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=17468 Warto poczytać - szczególnie wypowiedzi pana prezesa... Sarmacja na drugiej stronie -
Ja najczęściej kupuję całe tuszki a potem dzielę je jak leci i takie porcje dostaje pies. Nasz jadłospis na 7 dni: 1. królik (tuszka) 2. dziczyzna (sarna, jeleń lub dzik, czyste mięso) 3. indyk/kurczak (tuszka) 4. kaczka (tuszka 5. gęś (tuszka) 6. wieprzowina (czyste mięso bez kości) 7. konina (czyste mięso bez kości) Do tego mieszanka podrobów 2 x w tygodniu, czysta wątróbka 1x w tygodniu, 4 jaja kacze lub gęsie Co drugi dzień warzywa z zupy lub owoce. Jak jest 1x w tygodniu ser lub jogurt kozi. Łosoś 1 x w tygodniu. Suplelemnty: hemoglobina codziennie algi codziennie drożdze codziennie zioła - perz, pokrzywa, ostropest plamisty, dzika róża, aronia, żurawina codziennie MSM codziennie Tauryna codziennie l-karnityna codziennie coenzym Q10 codziennie cynk codziennie Kelp codziennie Należy pamiętać i wbić sobie do głowy że ilość kości w diecie nie powinien przekraczać 15%
-
sprawdził sprawdził. To, że producent nazwał sobie suchą karmę komercyjną barf wcale nie znaczy ze to jest BARF. Bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego... BARF to nie jest nazwa karmy tylko określenie diety naturalnej. I skończ już tą nachalną reklamę bo się na mdłości zbiera!
-
tak tak , panie Tomku - zostałes rozgryziony i zgłoszony wielokrotnie
-
A wiesz co wogóle oznacza BARF? Jeżeli nie - a widze że tak jest tio proponuje poczytac a potem samej sobie odpowiedzieć czy barfem jest sucha karma?
-
Zapewniam Cie mój drogi, że gdyby to były korpusy zmielone to byłby to świetny składnik bogaty w białko, wapń oraz tłuszcz w bardzo odpowiednich proporcjach. MOM to jest odkostniona pozostałość po trybowaniu... innymi słowy - po wytrybowaniu, mechanicznie ściąga się z kości ile sie da. Najgorsze gie na świecie. Wiele mówisz na temat suszonego urczaka - jest go tam tylko nieco ponad 20%. Plus ten odparowany odpad, plus te minimum tłuszczu... i to wszystko. Skład podany tak, żeby w żadnym wypadku nikomu nie udało się ustalić ile składników zwierzęcych jest w karmie która koniec końców jest przeznaczona dla psa czyli drapieznego mięsożetrcy, ewentualnie padlinożercy... tak czy siak mięsojada i zwierzojada a nie roślinojada.
-
[COLOR=#000000]Freshly Prepared Deboned Chicken (26%) - a to czasami nie jest po naszemu MOM? bo jakos tak to odkostnione mięso mi sie kojarzy z jednym tylko... ponadto - co to jest sos z kurczaka? Aż sie boje uruchamiać wyobraźnię... Po zsumowaniu tych części zwierzęcych oraz wzięciu pod uwagę, że z tego "świeżego" kurczaka ponad 60% to woda = mamy jakieś 30% części zwierzęcych w karmie... szał ciał po prostu. Reszta to węglowodany. Biorąc pod uwagę takie proporcje tylko jeden zwierzęcy odbiorca nasuwa mi się na myśl - szczur. Ile pies ma wspólnego ze szczurem? Oba są ssakami. Tylko tyle... oraz to, że szczur jest doskonałym dla psa pokarmem. Kolejne zachwyty dotycza zawartości MSM, glukozaminy i chondroityny w karmie. Najniższa dawka dzienna MSM dla psa sredniej wielkości wedle zapotrzebowania dziennego to ok 1g czyli pies sredniej wielkości musiałby zjeść aż 1kg karmy dziennie aby coś mu to MSM dało. Podobne zapotrzebowanie ma jeżeli chodzi o chondroitynę... a tej jest jeszcze mniej w karmie. Glukozamina - składnik który tylko ładnie wyglada - wchłanialność i pozyteczność zerowa Nie wiem ile kosztuje worek... ale napewno nie jest wart swojej ceny[/COLOR]