-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
Chodzenie do pracy - u mnie też to było. A nagle pańcia zaczęła zostawiać, no jak to... Tym chyba zawaliłam. hmmmm wygląda to wszystko u was jak i u nas... Jezu, ja jak mi wet podał papierek przy głupim szyciu łapy to sie tak zestresowałam że ... nie zgodziłam się na narkozę, mało bym psa zabrała i poszła... Moi weci Amorka robili na żywca wszystko, bo było pewne że on sie nie wybudzi, a tu pierwszy lepszy gabinecik, wpadam z wykrwawiającym się pieskiem, a on mi że mogę właśnie stracić moje pocieszenie. A potem podpisałam i było już kolorowo - najpierw wet nie mógł znaleźć zyły, potem nie mógł dobrać dawki narkozy, a jak już wstrzyknął końską dawkę to pies dostał ataku padaczki, musiał go wybudzać, potem zszyć nie mógł, aż wziął mnie i wyprosił bo już nie byłam w stanie asystować a jeszcze byłam w ciązy... Czekam na wieści.
- 1417 replies
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Go , go Power Pointer ze swoją babuszką, Pumką, która zachowuje się jak absolutny szczenior i ta nieszczęsna rzeka... reszta kiedyśtam będzie ( a znalazłam jeszcze album z zabawy z Patem, który nie był nigdy nigdzie publikowany ;)) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Hehe, i zazwyczaj na grupowych wygląda jak męczennik ,kładzie się i wykorzystuje te nudne chwile na odpoczynek albo coś sobie uknuje i nie ma mowy na co innego, ale też pozować umie i dlatego to mnie przypada zawsze w udziale robienie zdjęć, bo mogę go zostawić bez problemu podczas gdy wkoło panuje armagedon bo nikt inny do zdjęcia stać nie chce :D Na tym jak hodowczyni podeszła go poprawić to dla manifestu padł jak trup na ziemię kilkakrotnie zupełnie jakby miał nóżki z waty, a następnie jak go chciała zmusić do siedzenia to się wywalił na "zdechł" i zaczął turlać :D A najlepsze jest jak już po zdjęciu wszystkie psy są zwolnione, a Wald dalej leży i...jojczy, bo on by też chciałby biegać. A jaka radooość jest jak powiem [po raz drugi] że może iść... :loveu: Mam mnóstwo zdjęć i Kini i Waldka, ale nie wiem coo jest, nie mogę dodać, blokuje mi strony, choć nigdy mi tak się nie działo, zainstalowałam picasse i nadal nic, nie mogę ani wgrać ani otworzyć albumu... Z tych które wgrywam już prawie tydzień mam jeszcze takie : to wg mnie jest śliczne może nie jakościowo ale ujęcie fajne (tak, zwróciłam uwagę że lekko zbyt ścieśniłam obróżkę... poprawić chciałam żeby nie spadła, ale na szczęscie szybko się rozciągnęła :D) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Bo to samce , obok dwie to suki. Ale fakt, dla mnie też wzrostowo są już za wielkie, suki zdecydowanie lepsze , i fajne w polu :):) -
Ja też patrzę na temperatury, nie przesadnie wiadomo, ale juz jesień i pomalutku zamykamy sezon pływacki. Wald też był w grudniu na -3 st , wskoczył sobie lód na zalewie porozłamywać, a teraz ostatnio przy 1 st wpadł, ale nie jestem chętna na takie atrakcje, szczególnie że najpierw się pozwala a potem zaskok, bo psa stawy bolą albo sika w mieszkaniu. Z drugiej strony...wiem jak to jest zabronić... :D
-
Oj co to u was... Nigdy nie pisałaś nic o lęku, jakieś zmiany zaszły prócz nowego tż? U nas po przeprowadzce podobnie, Wald nie stąpa pewnie po gruncie, ciągle jakieś zachwiania itd. To o czym pisze PP sądzę że nie pomoże na zawsze, bo u nas np było tak że jak zabiłam szafkę deseczką to ją pożarł z gwoździem, jak schowałam śmietnik to brał się za krzesła, cokolwiek zniszczyć byleby tą frustrację rozładować...nasilający się stres przy wyjściach itd. Gonienie na potęgę nie pomagało, zamykanie w klatce też nie do końca, choć chroniło przed zniszczeniami, trzeba było go potraktować jak szczeniaka, od początku nauczyć i zbudować fundamenty. Klatka też pomogła bardzo, bo dała poczucie izolacji, ale nie mogło to być w żadnym wypadku opieprz i ucieczka do klatki, bo powoduje odwrotny efekt... Szkoda mi Diesela...Biedaczysko. Tym bardziej jak czytam takie przypadki to myślę że jednak akcja r=r po coś jest... I nie piszę żeby dopiec czy cuś, ale widzę coraz więcej psów które nie mają badanych przodków lub coś tam odziedziczyły i szczerze to nie chciałabym żeby mój pies cierpiał tylko dlatego że ktoś sobie rozmnożył nie przywiązując wagi do zdrowia... Oby go już zoperowali, oby już było dobrze, masz rację - wycierpiał już swoje :( Biedny :(
- 1417 replies
-
KLEPANIE POSTÓW ! :loveu: Jeju wreszcie fotki, Pat na nich wygląda uroczo, jaki zadowolony. Widzę że bez cioci Majtkowskiej się obywasz zupełnie :megagrin:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
błotko - jedyne na całych łąkach... :loveu: z cyklu "znajdź Warchlinę" -
Ciociu Amigo, to fakt że jest jak jest,ale chyba ciocia wie jaka jestem, że jak chcę to pogodzę wszystko ze wszystkim. Mało tego, mam taką poufną informację że od 20 grudnia do końca roku mam urlop :megagrin: Nie wiem jeszcze co w ten urlop będę robić, ale coś sobie trzeba zaplanować ;) Ponadto mieszkanie jest moje "własne" i pieski przeze mnie tam sprowadzane mogą robić co chcą, jak chcą i niszczyć ile wlezie ( i myślę że jak piesek od sąsiadów drze ryj na klatce schodowej o 2 w nocy i 5 rano to nikt się nie przejmuje), a co sobie zepsuję pieskami to sobie naprawię, bo pieski są ważniejsze i cenniejsze niż meble parkiety i wszystko inne ;) A Amigi proszę mi nie demonizować, bo zawsze z sytuacji w których miał być armagedon ona zachowywała się bardzo przyzwoicie - akceptowała koty i pieski które miała rozszarpywać, nie goniła ptaków i motorów, a do autobusu wsiadła zupełnie naturalnie mimo że po raz pierwszy w życiu i miała podłogi zrywać...itd). Aha i edit - same mówicie ciągle że jeden piesek w te cy w tę to niewielka różnica, więc o co chodzi ? :D Bardziej jest problem z dołączeniem do wszystkiego dzieciaczka, bo to jeszcze bardziej żywotne stworzenie niż Waldi ,i w dodatki niewytresowane, ale od czego ma się tżta ;)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Do diabła... ile razy napiszę posta to zawsze coś mi przeriwe... :madgo: :madgo: PP - W-di nie drze się w domu wcale, on piszczy, jeśli usłyszy tamte... A jak owczarka prócz tego że histerycznie ujada i pilnuje to nie powiem złego słowa, tak ten weścik to waldcyny punkt zapalny, w dodatku lubi gonić z góry na dół po klatce i poszczekiwać sobie o nieludzkich porach rzędu 2 w nocy czy 6 rano :look3: A sam Walduch ostatnio skrzeczy dość dużo i o wszystko, nie kapuję o co chodzi. Zachowuje się zupełnie jakby cierpiał męki przeokrutne - idzie na spacerek, puszczam go , a on potrafi stanąć i piszczeć wpatrując się w jeden magiczny punkt. I tu odnoszę wrażenie że to jednak nie tęsknota za sukami, bo gdy pozwalam się mu prowadzić lądujemy w zaczarowanym miejscu - na parkingu pod jednym z większych hipermarketów... Z tego parkingu właśnie jeździmy w pola... Robi mi się go szkoda, bo tż go dosyć zaniedbuje, stwierdzł że ponieważ Wald jest niegrzeczny to jest wzięty pod "rygor specjalny" - przestał go puszczać, traktuje go ostrzej, a na spacery najchętniej chodzi na kolczatce i krótkiej smyczy. Różni nas to że ja chcę właśnie odwrotnie- wychodzę z siebie żeby dać mu ruch, staram się być jak najbardziej opanowana i konsekwentna, zapewnić mu różnorodną rozrywkę i poczucie bezpieczeństwa. Wald nadal się klei, okropnie się klei, świdruje mnie wzrokiem, merda ogonkiem, jest idealnie posłuszny, wybiera mnie i zabawę (!) ze mną ponad wszystko, w polu pracuje wreszcie tak jak należy, a w domu jest zupełnie ok. W dodatku zrobił się strasznie narwany, za zabawkę się zabije, zrobi 200 sztuczek, te które potrafi i tych których nie umie, szczeka, skacze, merda... A żarcie porywa z palcami nie wspomniając że ma jakąś nową manierę i zaczął zbierać z ziemi wszystko co znajdzie - chyba się zakagańcujemy dożywotnio, bo nasz rejon to właśnie ten w którym jakiś psychol truje psy... Ostatnio na lotnisku słyszałam że jakaś starsza sunia zmarła, a w jej żołądku znaleźli sprężynkę... :( Z relacji : (czy też zauważyliście że mój pies zawsze na zdjęciach grupowych ma zamkniętą gębę) Ostatnią niedzielę spędziliśmy w polach, tradycyjnie. To był przyjemny wyjazd - najpierw Wald miał okazję chwileczkę popracować w towarzystwie myśliwych, następnie ze springerami (choć praca skrajnie różna to w polu każdy robił swoje), a na koniec spotkaliśmy znajome setery, z którymi też poszliśmy na rundkę. Przy ostatnim polu podeszliśmy do rzeki i .. mój piesek znowu wpadł :loveu: Stał sobie właśnie z seterem i kukał w dół kiedy obydwa zetknęły się bokami i zsunęły w dół. Spojrzałam do wody i ukazał mi się widok niczym z Króla Lwa - Wald z wytrzeszczonymi z przerażenia oczami wisiał na skarpie trzymając się kurczowo pazurkami brzegu i błagał o ratunek. Wieeeem, obiecałam sobie że już go nie wyłowie jak znowu tam wpadnie ale... pod publikę położyłam się na błocie i łapiąc tą tępą łepetynę wykaraskałam pieska na brzeg. Za to mój pieseczek czule bryzgnął mi mułem w oczy , a potem położył swoją łapkę na mojej ręce, wbił pazury i podciągnął się do góry. Wróciliśmy szczęśliwie do domu - mój wspaniały piesek i ja, ranna bohaterka z drugą blizną na ręce. :loveu: Byłam pewna ze zmęczyłam mojego pieska, tymczasem on wciąż miał dużo energii, którą jeszcze wieczorem musieliśmy spalić na lotnisku. -
Jak się z nim przebywa na co dzień to można obuldożeć, bo to jest tragedia - dla mnie zwyczajnie chory pies z jakaś wadą genetyczną, kochany bo kochany, ale odnoszę cały czas wrażenie że on zaraz wyzionie ducha bo się udusi... Niech se charczy delikatnie, ale nie z fioletowym językiem i żygając pianą jak idzie spacerkiem w chłodny dzień... A Waldek to już inna bajka, kto nie zna temu polecam wspólny spacer z nami ;) Ciociu jesli by wam trzeba było pomóc w czymkolwiek ( sfilmowanie Nura, tymczasowanie Amigi czy hotel, organizacja itd) to piszcie śmiało, jestem pod ręką.
-
o niu niuniu jakie małe czarne :loveu: Boże, biedny Ejdenko :lookarou: Tak go skrzywdzić... i jeszcze na kocu mu każe spać, nie kupi mu nawet normalnego leżonka, pontonu jakiego czy wersaleczki... :lookarou:
-
Chciałaś eksponować obrożę to trzeba było takiego golasa jak mój kupić, a nie kudłacze ;) Tinka jest kochana, to fakt, też pałam do niej sympatią :):) A nie wolisz rozdzielnika? Ja własnie planuję zakupić, nie wyobrażam sobie miec w ręce dwóch smyczy.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
4łapki - chyba myslami Cię ściągnęłam, wczoraj dopiero myślałam że nie wpadasz ;) nichya - nieee, nie sądzę, tylko Warchlina jest typem psa któremu różne rzeczy przychodzą i odchodzą zupełnie same ;) Muszę pochwalić że jest całkiem spoko ostatnio, nie żre butów, nie ma jakichś problemów z psami, dobry jest z nim kontakt, posłuszny...Rewelacja. Tylko co w takim razie - źle się czuje jak pobiega? Zobaczymy po jutrzejszym polu.... Obroża do puszczenia łażącego pieska spoko , ale do biegów, pól itd odpada, a już na pewno do chodzenia na smyczy z pointerem. Dzisiaj zachwyciłam tą obróżką jakiegoś starszego pana. Mijał mnie z uśmiechem i przystanął i " he he , świeci się....". Uśmiechnęłam się. A on znowu " he he, jak się świeci ten pies". Mówię " nooo , musi jak się chce poruszać bezpiecznie". Na to facet znowu " he he świeci się ten pies..." i tak z 50 razy :look3: więc stwierdziłam że coś z nim nie tak, ale ogólnie zachwyciłam ludzi na ulicy :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
A co, Twój też tak ma? (z tego co widzę po innych wyżłach to warowanie na odległość i jeszcze przy zwierynie nie należy do ulubionych czynności i pieski to różnie sobie interpretują). Nie wiem jak bo wałkowałam z nim długo ćwicząc najpierw na maleńkie odległości, a dopiero potem na więcej. Rzecz w tym że nagle się to samo zrobiło i jest :D Pokażę tylko zrobię jakieś fotki, myślę że dziś się coś uda cyknąć na spacerze :)) Z tym że tż już zdążył uszkodzić, bo dziś ze spaceru wrócił z nadszarpniętą... -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
nichya - tak, Wald ma, a przynajmniej miał ;) Ostatnio się trochę pozmieniało, bo zawsze przywołanie miał perfecto we wszytskich warunkach, a warowanie na gwizdek (ciągły) było kulawe i zamiast warować to lazł do mnie pokulony i padał mi do stóp a teraz jest odwortnie - sama nie wierzyłam jak dobrze umie przywarować nawet przy zwierzynie, ale za to jak przywołuje to do końca pewna nie jestem czy przyjdzie czy czasem po drodze nie zboczy gdzieś , choć hodowczyni pocieszyła że przywołanie i zmienianie kierunku też wygląda dobrze. Oj nie wiem czy powinnam się chwalić na Wartkuni, bo to pedalski wzorek - czerwona kratka... :D W każdym razie czekam do pierwszego zepsucia się bateryjek i czy okaze się że to jednorazówka czy też nie . Ma jedną wadę, ale podejrzewałam to - rozciąga się zupełnie. W empiku też były led opaski za 5zł :) agutka - nie wiem dokładnie, ale bardzo duży, to jest specjalnie zamawiana pod pointery , 3 na jednym pilocie, większy zasięg i większa moc, trochę pewnie takie cudo kosztuje... Mimo wszystko Wald wychodzi i z zasięgu i jak się rozpędzi to mocy nie starcza - trzepnie uszkiem i tyle po nim widać że go makabryczna ilośc voltów poraziła :D Samą mnie swoją wytrwalością zaskoczył, bo już nieraz były podejrzenia że może nie działa :D Choć teraz to już pro forma noszenie, nie używana wcale, miała tylko swój triumf po historiach z Waldkiem biegającym za sarnami po autostradzie i tylko na to jest używana (i to nie ja tym steruję tylko osoby wiedzące co i jak). Ja się w takie cuda nie pcham, moje zdanie znasz ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
:):):) dubel -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
A Wy jak te hieny, dziury w całym szukać i zeżreć człowieka że psa męczy i potiutać jaki to biedny on przy tej pańci, no jakże pointera w pole na mgłe brać... :evil_lol: Gdyby się nie wpakował do rzeki byłby jak cała reszta stada - czysta , sucha i szczęśliwa. agutka - tak, ale nie mój nabytek a własność hodowczyni , w polu nam pozycza w razie wu, ale żadnych wu nie było od dawien dawna (poza zajączkiem, przy którym skończyła się moc i zasięg...). nichya - w pole derka? W żadnych wypadku. Przegrzałoby mi się zwierzątko, bo to w minusowe temperatury nawet dyszy i paruje, ale jak się zatrzyma to fakt zimno mu, więc wtedy kocyk i do auta :) A w temacie obróżek - kupiłam wczoraj za jakieś grosze w rossmanie obrożę led. Wreszcie nabyłam, bo na spacerach wśród elity wszystkie psy świecą tylko mój jakiś taki wieśniak bez obroży za 3 stówy ;) :) Z newsów : ja znowu wstałam o 2.00 w nocy... I to po części zasługa mojego pieska. A to było tak : przed 2.00 usłyszałam że z góry schodzi west (?!), Wald też to usłyszał niestety i...zaczął stękać - tak się nauczył, że drzeć ryja nie wolno, ale emocje biorą górę i tak się wydobywa z niego pisk. Potem sie uspokoił i nagle...rozszczekał się owczarek, a west prawdopodobnie znalazł się pod naszym balkonem. Wald znów się włączył i zaczął jojczyć... Potem było już z górki - obudziło się nam dziecko i w ryk, psy każdy swoje (Wald piszczał, onek szczekał...) i tak do rana. Mój piesek jest najlepszy :loveu: Baaardzo go kocham :loveu: :loveu: -
W poprzednim moim miejscu zamieszkania akurat były ściezki zdrowotne, więc cały rok ktoś tuptał i rowery też były, ale mi nie przeszkadzało bo pies i tak był w krzakach ;) Tu trochę wesżlam w inne realia bo muszę dzielić teren z ludźmi, którzy niestety są nastawieni do psa negatywnie (albo zbyt pozytywnie wręcz i się kleją jak rzepy) i wkurza mnie to, bo tu sie o kaganiec tną, tu o to że pies biega, że stoi na chodniku itd. Kalyna , jak nie ma piłek świecących? Oczywiście że są! Miałam kilka takich.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Biedne ono dzisiaj było, zamiast cieszyć się życiem to trzepało dupką z zimna, choć stać i wystawiać jak prawdziwy pointer chciało to nie mogło bo się kurczyło jak krewetka . Dopóki biegał było spoko, ale jak już się zatrzymał to nie dawał rady, w końcu był tylko jeden stopień a on własnie się wykąpał w rwącej wodzie... Martwiłam się o niego, szczególnie przy powrocie jak spojrzałam na jego sierść... Ofiara losu. Biedactwo, sam się wpakował, ale mimo wszystko otuliłam go w aucie ręczniczkiem i wytarłam jak na prawdziwą dobrą dogomamusię przystało ;) I oby sie skończyło tylko na zmarznięciu, liczę że odpornośc którą mu wyrabiałam została i nie podupadła przez te całe cholerne rozterki poprzeprowadzkowe... -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
To dodaję zapowiedziane fotki : Moje dziecko wystawia z klasą- czyli ostatnia sierota w szeregu i życiowe przemyslenia " na cholerę my tu własciwie stoimy?Przeciez nam zaraz zwieje ten bazant!":D -
A na pasku przegladarki masz jakąś kartę pt ustawienia czy dodatki? Bo może wystarczy tam k;linąć i zaznaczyć obsługę javascrpit czy bbcode i już będzie - pamiętam że tak robiłam. Wysyłam Pw z pewnym zapytaniem ;)