-
Posts
4292 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Majkowska
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
i już po. To był krótki i mroźny spacer, ale bardzo przyjemny. Krótki, bo jak dwa opętane bydlaki mogły biegać bez przeszkód tak mała księżniczka Lila miała problemy techniczne, bo a to śnieg za wysoki , a to zatrzask w kaftaniku się odpiął, a na koniec jeszcze zaczęła przydeptywać sobie koszulkę, która wylazła spod kaftanika więc już całkiem nastąpił kryzys ;) Ale i tak uważam że jest bardzo dzielna i dała radę :) Wald z Basterem za to uganiali równo współpracując w kwestii tropów. Nie pomogło nawet to że przyszliśmy pół godziny wcześniej i musztrą , krzykami i gwizdkami usiłowałam powiadomić zwierzynkę że już jesteśmy i życzylibyśmy pozostać sami tak żeby nic niczego nie goniło ani nie rozpraszało i ciągnęło swoim zapachem. Za słabo się darłam widocznie, bo Wald i tak znalazł jakąś młodą sarenkę i ku mojej furii już za nią gnał, ale zaskakująco szybko wzorcowo się zatrzymał i pozostał tam gdzie pozostać miał, a sarenka w tym czasie się oddaliła. Reszta przebiegła bez zastrzeżeń. Wald wyszalał się dość fajnie, wrócił do domu szczęśliwy i wpakował się w kocyk pod kominkiem coby trochę odtajeć :D Dobra, przyznaję się, jednak trochę zmarł. Ale głównie przez to że przetrzymałam go zbyt długo w pozycji siedzącej podczas oczekiwania na cioteczkę z psami :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Witamy Tyśku :):) eee bez przesady, zaniedbałam wątek karygodnie, wcale nie ma tu aż tyle nadrabiania. Jutro będzie więcej.... o 11 idziemy sprawdzić z ciotką Lili czy nasze szlaki na łąkach są już udeptane. Trzymajcie kciuki, bo jak śniegu będzie za dużo to marny żywot piesków spacerujących po betonie ;) -
U nas spadała, jak Inusia była młoda.Teraz podwiązujemy ze względu na Kinię, bo ona łapie cukierka i mrużąc oczy na chama go ciągnie i ucieka.Przywiązaliśmy do schodów, wszyscy mogą korzystać teraz ;) A ja wręcz na odwrót - tak mało wiem o własnym psie że lepiej żebym się nie odzywała... Szukaj w galeriach, teraz jest tam ;)
-
U nas spadała, jak Inusia była młoda.Teraz podwiązujemy ze względu na Kinię, bo ona łapie cukierka i mrużąc oczy na chama go ciągnie i ucieka.Przywiązaliśmy do schodów, wszyscy mogą korzystać teraz ;) A ja wręcz na odwrót - tak mało wiem o własnym psie że lepiej żebym się nie odzywała... Szukaj w galeriach, teraz jest tam ;)
-
A czy wy nie wiecie że choinki się przywiązuje? Winicie koty i psy za swoją niepomyślność... U nas choinka chodzi w prawo i lewo, bo a to kotary podbijają bombki, a to Kinia ściąga cukierki, ale stoi, bo przywiązana do schodów ;) Ehh Tyśka, mam to samo, choć może nie powinnam, bo psa rasowego mam, ale nie wiem może nie tej rasy copotrzeba ;) A dogo już upada. Jeszcze trochę i koniec...
-
Ojć. Nerki to niedobra sprawa. Czekam na dalszy rozwój, oby kocisko się trzymało. U nas też nerki i to jakieś śmiesznie niezidentyfikowane. Ale swoją drogą to dziwne bo kiedyś przy tych problemach z kotem polecano własnie barfa, ale wetka odradziła...
-
No więc właśnie, kojce w których nie da się nawet dobrze kucnąć żeby się wysr... nie jest wcale lepszy niż zycie na łańcuchu... Ale nasze są biedne, bo spod kolderki wychodzą na zimne polko....
-
Wróciliście :):)
-
Eee nie przesadzaj z lodówką :D Ja nie wiem co wy wszyscy wyprawiacie - pieskom zimno, pańcie z domu nie wyjdą, skrócone spacerki ... To dopiero początek zimy! Co do zwierząt to absolutna racja. Jak chodzę po wiosce to bym wyzabijała palantów od psów łańcuchowych, stoją biedaki na śniegu, ani się ruchem ogrzać nie mogą, bo co krok się łańcuch kończy, buda ma takie wejście że zbiera wiatr i śnieg z całej wsi... ale ci wmówią że pieski przyzwyczajone, bo one tak od małego...
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Jest żółty, brudny. Nic cudownego. Nalatał się jesienią po bagnach i błocku to teraz ma odpowiedni image... Miałam go kąpać na święta, ale gdzieś mi umknęło... Hehe w międzyczasie uciekliśmy do innego działu ;) Ale cieszę się że nas znalazłaś :):) Zima w górach jest piękna, czysta i pozytywna. Kocham to. Kotarę dzisiaj wyniosłam na śnieżek, chciała wrócić do domu, ale Wald zagrodził jej drogę i nie miała wyboru - uciekła pod przyczepę, posiedziała tam 20 minut, a następnie z nastroszonym futrem wróciła na łóżko :D Mamy dziś -6 lub 7. Ale słoneczko pięknie świeci. Jest przyjemnie. Byliśmy z małą już dwukrotnie na sankach, raz z Waldem a raz bez. Niestety pieski czekające pod domami nam uniemożliwiają całkowicie wszystko. Sąsiad wyszedł z cieczkującą westką i choć minął nas i Wald nie zwrócił na nią uwagi to już saneczkowanie nie przebiegało zbyt fajnie, bo się rozproszył i gonił po bokach. Mimo że sanki ciągnie bardzo chętnie i na widok szelek dostaje fisia nie da się. Dwa małe pieski nadal koczują pod balkonem, lata też rudy stary wielki kundel, i co najgorsze przyleciał z drugiej strony wsi mój ukochany wyżeł w elektryku... A tego znam już z kilku ataków i jakoś nie jestem entuzjastycznie do niego nastawiona. Przy takiej obsadzie nie narażę dziecka i nie wezmę go z psem na spacer... Aż żałuję że nie ma tu żadnej służby która by mogła tu zrobić porządek... -
A co robi wtedy słabszy pies jak jest atakowany przez silniejszego? Miałam 2 samce razem - starego kundla , jedynaka, potwora, dominanta i "mordercę", który na widok innych samców łapał zębami za słupy i potrafił przegryźć smycz żeby się rzucić do krwawej walki, i miałam też z nim dorastającego młodziaka, który nie miał innego wyjścia jak być mu uległym. Nie ingerowałam zbyt często bo u mnie wyglądało to ładnie - stary plasnął młodym o ziemię, młody się spłaszczył i było już dogadane.Osobiście uważam że jak psy nie walczą to wszelkie przepychanki są formą dogadywania się jakby nie wyglądały groźnie. Teraz mój młodszy pies ( a starszego już nie ma) dorósł i we łbie odezwały się jajka. Zaczął startować do innych samców i czasem wygląda to dziwnie - mierzy się, ryczy , furczy i burczy ale nie gryzie, a jakby się ten drugi rzucił to pada z podkulonym ogonem. To mój pierwszy niekastrowany pies i prawdę mówiąc odnoszę wrażenie że jakby nie było to czasem nie panuje nad hormonami. Mimo że uległy jest, na moje " odejdź" bezwzględnie odchodzi od innego psa, to czasem ryk jest piekielny i zastanawiam się czy może aby nie przyszedł ten moment kiedy przestanie być grzecznym pieskiem . I też mi się wydaje że czasem nasze ostrzejsze podejście powoduje u psów wybuch agresji wobec siebie. Obserwowałam coś takiego u znajomego, który ma stado psów i nie przebiera w czułościach jak piesek warczy czy jest niegrzeczny. Traktowanie dominacyjne na porządku dziennym, psy chodzące jak w zegarku , przed pana ani krok nie wystąpią i generalnie żadne wpadki im się nie zdarzają, a jednak między dwoma samcami nie było przebacz - wystarczyło że pańcio się odwrócił i już szły na całość... Wg mnie kastracja w takim wypadku daje dużo. Samiec to samiec, walczyć będzie, szczególnie jak się nie dogadają jakoś sprawnie, można psy trzymać w osobnych kojcach i wypuszczać pojedynczo, w kagańcach czy na smyczach ale to jest męczące zwyczajnie. Może jakieś szkolenie? Spotkanie z behawiorystą? A co do kastracji to są też przecież implanty, jak tak szkoda jajek.
-
A czemuż to cierpisz? ;)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Jutro bierzemy sanie i z Małą Pańcią zasuwamy dziarsko na spacer saneczkowy po wiosce. Mam nadzieję że chodniki się przedeptają trochę, bo byłam dzisiaj w bardziej miejskiej części wioski i... nie ma czegoś takiego jak chodnik... -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Heheh chciałam Amy wynieść dzisiaj na śnieg, ale nie dała się podnieść z łóżka :D Jutro rano nie będę miała litości. A tak, Wald korzysta bardzo. Pilnuje posesji jak dziki brytan, przegania spacerowiczów, kolędników i błąkające się pod naszą bramą psy. Tych ostatnich zrobiło się nam pełno na uliczce, już wiem skąd ten pech że ile razy wyjdziemy to zawsze nas coś napada... - suki u sąsiadów chyba mają cieczkę. Stado psów depta ścieżki pod ich balkon aż odśnieżać nie trzeba, a obok pod balkonem na opuszczonej budowie siedzi naprzemiennie jakieś 6 dziarskich kundli. Ile razy wychodzimy to rzucają się na nas z ujadaniem, ale Wald zadziera tylko ogon, rzuca im spojrzenia mordu i milkną :D Natomiast druga sprawa uniemożliwia nam znacznie bardziej swobodne gonienie po uliczce -powyrzucane świąteczne żarcie. 2 dni temu Wald znalazł w krzakach łeb karpia i ...tylko chrupnął. Ludzie są mega zadziwieni że takiego łysego pieska trzymamy na podwórku. Że on taki biedny, że przecież to tylko haskie i wlihury sie na łańcuch w zimie nadają a temu zimno mimo że biega. Sąsiadki ubolewają że przecież ich suczki to już od listopada pod kołdrą i tylko na siku wychodząi wracają bo zimno... A Wald sam wychodzi i przesiaduje z jajkami w śniegu :D On dopiero przy -30 wymięka :P -
Ciotka co Ty opowiadasz z tym pożarem? Nie wierzę. Weź się przyznaj że ćwiczenia... Wpadajcie do nas na sanki , zrobimy se zaprzęg z kropek i warchliny :)
- 4531 replies
-
- bielsko - biała
- dalmatyńczyk
- (and 9 more)
-
Muszę mieć duże zaległości skoro wchodzę w galerię i nagle nie wiem który pies to Meri... Ale Tinę rozpoznałam :D
-
Szczuras :loveu: Możesz cosik napisać o tej karmie? Nad stroną eksterierową nie będę się rozwodzić, bo się zwyczajnie nie znam, mogę powiedzieć co mi się podoba bardziej lub mniej. Ale ogólnie z tym woleniem chodziło mi o fakt że wolę dojrzałego już psa,niż małe słodkie z móżdżkiem do zakodowania mądrych rzeczy (bo takie rzeczy trzeba zakodować, a ja nie jestem w tym dobra :P) Sama jak tak spotykam znajomych hodowców i ich miociki to patrzę na Waldka i myslę sobie, boże, jak dobrze że on już duży, że już mu przeszedł czas buntu ( za to jest czas pobudzenia hormonalnego :P) , czas odkrywania, głupoty itd. :D Ale jak patrzę na jego zdjęcia jak był malutki to i tak ciepło to wspominam
-
Uświadomiłaś mi że mam źle podlinkowaną galerię. Nic dziwnego że nie możesz wejśc, jak mam na stary serwer którego nie ma... Upsss. Będę musiała popracować nad zmianą ;) Heheh też sobie zazdroszczę, bo zima w mieście tak szczerze jest paskudna. Nie znoszę takiej zimy - psisku wżera się w łapy sól, człowiek ślizga się na bagnistych roztopach, dym i smród.... nie nie nie. W górach nikt nawet nie odśnieża, nikt nawet nie łazi prócz wiejskich kundli, jedyny ślad życia to łapki Walda i moje buty. Uwielbiam to. Zdjęcia u mnie są i dodaję kolejne,byłoby więcej gdybym ogarnęła czemu nie chce ich wykryć na karcie... A z marznięciem faktycznie, przecież to jego pierwsza zima..., takie mam zaległości w dogo właśnie :P
-
Jaki zadowolony. A Er bardzo marznie zimą? My jesteśmy w górach i mamy jeszcze więcej śniegu :):) Wald zachwycony. Chyba jeszcze nie spotkałam psa który na widok śniegu by nie dostawał głupawki :D
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Byliśmy z młodą na sankach i Wald dostał amoku absolutnego jak zobaczył szelki. Przypomniało mi się co mi ktoś kiedyś powiedział - dlaczego pointery nie biegają z haszczakami w zaprzęgach : bo by je zabiły :D Zupełna racja, Kinia to zdecydowanie za małe obciążenie dla tego psychopaty,który na smyczy porywa wszystko jak szmatkę :D Kinia natomiast zachwycona , nie przeszkadza jej śnieg zacinający na twarz ani zimno, to jej pierwsza zima z kontaktem ze śniegiem, tamten rok przejeździła w wózeczku wyotulana w kocyki. Teraz dopiero odkrywa uroku jeżdzenia na sankach , i to z najlepszym zaprzęgiem na przedzie ;) Waldkowi też się ten pomysł podoba, moje plany były takie że pociągnie raz próbnie i poleci biegać, tymczasem odpięty popadł w żałość i skrzecząc szedł koło mnie niczym pobity. Waldunia... Natomiast koty.... Wolą ciepełko. Zdecydowanie ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
No i mamy śnieg!! :jumpie: :jumpie: Walder oszalał. Jest tak szczęśliwy że dawno go w takiej pozytywnej formie nie widziałam :) Znika sobie w śniegu między sosenkami i właściwie całe szczęście że jest o kilka odcieni ciemniejszy od śniegu, bo bym go nie mogła odnaleźć. Do domu wraca niechętnie - aż jestem zaskoczona, bo byłam pewna że wygrzany w domku już nie będzie tak chętnie wychodził, a on goni i goni. -
Ahhh, ja znów zapomniałam że Ty Krzeszowice, a nie sam Krk ;) Derki już w użyciu?
-
Bardzo ładny z niego chłopak na zdjęciach. A tereny jakieś znajome.... gdzie to?
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Majkowska replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Jak zawsze na ostatni moment ale... ZDROWYCH ,POGODNYCH ŚWIĄT, W CUDOWNEJ RODZINNEJ ATMOSFERZE, DUŻO PREZENCIKÓW, A DLA MNIEJSZYCH SAMYCH WSPANIAŁYCH DNI WYPEŁNIONYCH ZABAWĄ I BIEGANIEM Z JĘZORAMI NA WIETRZE :):) wszystkim naszym Cioteczkom życzymy. Warchlina, Majkowska z TŻ, Kinia, Amy i Inka. Miałam na tę okazję cud miód zdjęcie ale niestety techniczny strajk w ostatnim momencie :D