Jump to content
Dogomania

Dioranne

Members
  • Posts

    1390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dioranne

  1. Wiesz co to nie jest tak, że z pinczerem nie da się pracować i już. Tylko jest to o tyle specyficzny pies, że gdy pańcia mówi "siad", a jemu chce się leżeć to się położy, a nie usiądzie. Także pracować można, ale chwilami ma kaprys, że nie posłucha pańci i tyle. Z tego co na razie czytałam wnioskuję, że z borderem pracuje się o wiele łatwiej i takich kaprysów nie ma, a jak są - zdarzają się rzadko. Pocieszyli mnie ludzie z forum borderowego, że burdelka łatwiej nauczyć opcji on/off (w mieszkaniu cisza, na dworze szaleństwo), aniżeli siusiania na dworze. :loveu:
  2. Młodsza, mam-nadzieję-przyszła-wetka (:evil_lol:) mocno trzyma za Was kciuki! Wyniki są już jutro, prawda? [B]Talagia[/B] jest tu chyba tylko po to, by pocieszyć i pomóc. Dzięki niej nie martwię się ocenami z chemii i biologi w tym semestrze. :D
  3. Mnie trochę przeraża życie z borderem w domu, zwykła codzienność, ale z tego co do tej pory wyczytałam - jest to rasa "do ogarnięcia". Szukałam jakiejś rasy, którą łatwo nakręcić, fajnie się z nią pracuje, a do tego wygląd mi się podoba. I trafiłam na bordery. Bo np. pinczer, jak stwierdzi, że nie chce zrobić siad to nie zrobi i koniec kropka. Też dobrze się z nimi pracuje, ale są to momentami straszne uparciuchy... :evil_lol:
  4. To czekam! :evil_lol:
  5. [B]wiki4[/B] w takim razie pogadamy, jak się z młodym ogarniemy. :cool3: [B]Kasia0912[/B] szczerze mówiąc - na dzień dzisiejszy zbytnio się tym nie przejmuję, jedynie trochę martwię, że nie dostanę się do tego swojego wymarzonego liceum, blablabla. W sumie, gdy mieliśmy pisać kompetencje też nas wszyscy straszyli, a jeden z najgorszych uczniów z naszej klasy napisał to na 32 punkty - strzelając. Aktualnie jestem w profilowej klasie (regionalnej dokładnie) i z opowieści uczniów z klas nieprofilowych; nauczyciele mają wobec nas o wiele większe wymagania. Także może dlatego nas tak straszą? Sama nie wiem. Jednak nasza klasa jest (podobno - info nie potwierdzone :D) - drugą względem średniej w całej szkole. Jestem dumna. :loveu: Muszę Wam zdradzić sekret, który sekretem już nie jest... Zaczęły mnie jarać bordery! Nie mogę się opanować! Jasne, że swoim ideałem też się "jaram", ale słyszałam, że to normalne - masz jednego, chcesz więcej. :evil_lol: Jak raz, w drodze wyjątku Nico był grzeczny, zarejestrowałam się na borderowym forum i qurcze blade - na 99% mam wybraną linię. Pominę fakt, że następny pies dopiero, jak będę "na swoim" czyli najwcześniej na drugim roku studiów - za osiem lat...
  6. To burder kolli pełną gębą! Odezwij się do jakiejś fundacji to Ci ofcę za darmo podarują, a tabliczkę na płot z napisem "Uwaga owce!" chyba nie jest ciężko zdobyć. :eviltong: To ja czymam kciuki za te ofce. Teraz na poważnie... Ta Twoja podróba psa ganiająca ofce przekonała mnie, że burdelka kiedyś muszę sobie sprawić. Więc jesteś głównym winowajcą, jak się kiedyś u mnie burdelek pojawi. Wtedy mi ofce kupujesz! :evil_lol:
  7. Mi 9kg na plecach też, by przeszkadzało. ;) Przeglądałam zdjęcia, jakie wykonała [B]Amber[/B] i mi coś takiego stanowczo na dzień dzisiejszy wystarcza. [B]netheter[/B], a Ty czym cykasz? Bo też jestem pod wrażeniem. :p
  8. A owce dla tej malucha gdzie są? Zuą hodowlę wybrałaś burder kolli od pierwszych dni muszą latać i zaganiać ofce. :evil_lol: Śliczna czekolada...
  9. [B]wiki4[/B], a gdzie jest to technikum? Września czy okolice Gostynia? Czy może zupełnie, gdzie indziej? Z jednej strony uważam, że masz rację, ale załóżmy, że ktoś przetrwa przez całe technikum, a później zrozumie, że weterynaria to jednak nie jest to... Co wtedy ma zrobić? Po liceum jednak ma się jednak dość szeroki wybór, a nie ukrywajmy, że zdecydowanie bardziej poszukiwani są pracownicy po studiach, aniżeli technikach. Mimo wszystko wolę iść do LO (I lub II) i później jeszcze raz wszystko przemyśleć. Aczkolwiek wątpię, by moje plany się zmieniły. ;) Wiem o zajęciach w rzeźni, stajniach, stodołach itd. Trochę mnie to przeraża, ale słyszałam, że w rzeźni "krew nie leje się fontanną", więc ten strach już trochę topnieje. [B]Kasia0912[/B] właśnie nauczyciele bez przerwy tak układają jedno, jedyne zadanie na sprawdzianie, by sprawdzić czy myślimy. Nie jest najgorzej, ale mimo wszystko - nie pomagają nam. Tak, jak już powiedziałam, przy każdym realizowanym temacie brzmią słowa "to na pewno będzie na egzaminie!". :evil_lol:
  10. Fundusze są właściwie nieograniczone. Ile będę potrzebować, tyle uzbieram. ;) Dla mnie też liczy się wygoda użytkowania, pewność w dłoni, ale z drugiej strony nie chcę na zwykły spacer z psem dźwigać kloca, który po kilkudziesięciu minutach będzie "odrywać" mi ramię.
  11. [B]Atoninka[/B] jaki ten świat jest mały! I jeszcze ten sam rocznik, prawdopodobnie ten sam zawód w przyszłości. Będziemy się wspierać na maturze. :D
  12. No to wbiłam pooglądać bołdełowe! :evil_lol: Mała jest śliczna, pewnie już chciałabyś ją mieć u siebie?
  13. Ty jesteś "Szyszka szyje"?! Niesamowite. Moja znajoma, która ma króliki - Słonika, Anielkę i Ksawerego - chyba brała u Ciebie udział w konkursie, prawda? Boję się egzaminu gimnazjalnego, okropnie. W tym roku niektóre pytania były tak nieoczekiwane. Na całe szczęście przede mną test zdaje mój siostrzeniec, także może mi powie co było. Najbardziej przerażają mnie nauczyciele - bez przerwy przy omawianym materiale mówią "to na pewno będzie na egzaminie!". W takim razie egzamin może liczyć z 1 000 stron. :D Dodatkowo jeśli planujecie iść na wetę - nie warto wybierać się do technikum. Większość osób uważa, że to strata czasu w kontekście bycia wetem, a nie tylko technikiem wet. [B]Atoninka[/B] też jesteś rocznik '99?
  14. Czyli mam trzech kandydatów... Z tego co sprawdziłam nie ma między nimi różnic cenowych rzędu 1000zł. Jeszcze pomyślę, pogłówkuję i zobaczę na którego się zdecyduje. Tylko na razie trzeba trochę kasy odłożyć, bo cienko widzę kupno dobrej lustrzanki/bezlusterkowca za 90zł. :evil_lol:
  15. Na razie mam kompakt Sony Cyber-shot, ale nie ukrywam, że w niedalekim czasie chciałabym wyposażyć się w lepszy sprzęt. Jeśli Nikon/Canon to jaki model polecacie dla osoby, która zaczyna przygodę z lustrem?
  16. Innych argumentów wujek Google nie znalazł? Błagam. Aktualnie Nico od czterech godzin sam, bez żadnych przymuszeń śpi sobie w swojej klatce. Biedny, maltretowany pies. :shake: Nie wiem czy wiesz, ale w sprzedaży są także materiałowe kennelówki...
  17. [quote name='WEIMAR'] a przeciez to takie komfortowe miejsce ze pies sam powinien od razu sie tam dobrze czuc ;)[/QUOTE] Nikt czegoś takiego nie napisał, więc nie twórz własnej filozofii. Czytanie ze zrozumieniem jest na prawdę tak ciężką do zdobycia umiejętnością?
  18. To może ja opiszę całą historię zapoznania z klatką... Po przyjeździe i chwilowym przebywaniu na parterze, poszłam z psiskiem do pokoju. Chwilę się z nim pobawiłam, potem oddałam mu zabawkę. Klatka stała otwarta. Nico z zabawką w pysku, bez [B]żadnych[/B] namów, zachęt itd., wszedł do klatki, wygodnie się tam ułożył i gryzł zabawkę. Teraz także sam wchodzi do klatki, chwilę pogryzie jakąś zabawkę/kocyk i idzie spać. Czasami piszczy, że nie wpuszczam go do jego klatki tylko np. trzymam na kolanach. Nie ukrywam - trochę piszczy, gdy zamykam drzwiczki, ale po minucie uspokaja się i wraca do swoich zajęć, po czym znów śpi. Zapewniam Cię, że z pewnością nie czuje się on "maltretowany".
  19. Tylko mój drogi - większość psów z tego tematu kojarzy klatkę, jako swoje legowisko, oazę. Dlatego też łatwiej jej później używać, jako transporter. Dzięki temu pies czuje się bezpieczniej w samochodzie/autobusie/pociągu/samolocie i czym tam jeszcze pies może podróżować. Ja tu bynajmniej żadnych tłumaczeń nie widzę. Są tu zamieszczone tylko opisy psów, które w klatkach czują się bezpiecznie, komfortowo. W sumie - co innego mogłeś napisać, gdy brakuje argumentów? :cool3:
  20. Słuchajcie, a co sądzicie o aparacie Sony Alpha A57? Słyszałam o nim kilka dobrych opinii, zdjęcia w mojej ocenie wychodzą OK. Tylko nie wiem czy jest wart swojej ceny. ;)
  21. [B]WEIMAR[/B] u mnie są aktualnie upały rzędu 30*C. Pies sam wchodzi do klatki, mimo że ma możliwość położenia się w chłodniejszym miejscu. W klatce spokojnie zasypia i przez około 2 godziny śpi. Dodatkowo psy nie powinny mieć stałego dostępu do pożywienia (na potwierdzenie krótki fragment: [URL]http://huskyadopcje.org/index.php/pierwsze-dni[/URL]), jedynie do wody, a tą spokojnie można zapewnić w klatce. Dodatkowo większość psów posiada klatki, które umożliwiają im swobodny ruch. Nico w swojej klatce może spać maksymalnie rozciągnięty, a i rozciągnięcie kości jest możliwe. ;)
  22. [B]dog193[/B] naucz mnie takiego jasnowidzenia, błagam! :evil_lol:
  23. [B]Laetitia[/B] hodowca Cię oszukał. Zamiast psa Ci wiewiórko-jeża sprzedał. Jestem ciekawa ich min, gdyby Solo zaszczekał. :roflt: Straszenie dzieci psem czy jakimkolwiek zwierzęciem, przedmiotem itd., strasznie mnie denerwuje. Mój kuzyn ma trójkę dzieci. Gdy posiadaliśmy jeszcze poprzednią suczkę (wtedy dzieci była parka), a oni wpadali w odwiedziny, gdy dzieciaki tylko lekko zaprotestowały przy zjedzeniu czegoś zaraz był tekst "zjedz, bo jak nie to pies wskoczy i ci zje". A potem lament, bo dziecko przed psem uciekało. :roll:
  24. [quote name='dog193']A twój co robi, gdy jest sam? Wycieczki krajoznawcze po mieszkaniu?[/QUOTE] No jak to co - sam się wybiegowuje. :D
  25. Mojemu jeszcze siusiu w domu może się zdarzyć, ale według przeciwników klatkowania piesek, który jest zamknięty w pokoju wygodnie może się tam wybiegać, załatwić wszystkie swoje potrzeby itd. Więc tak mamy dziwne psy, bo pozostawione zamknięte w pokoju nie biegają, nie sikają tylko grzecznie śpią. :eviltong: W tym momencie popieram [B]a_niusię[/B]. Nico jest nauczony, że gdy idziemy do mojego pokoju, on ma leżeć w klatce i się sobą zająć. Nawet, jak go zabiorę na kolana to po około 10 minutach zeskakuje i leci do swojej klatki. Tam chwilę pogryzie zabawki, powierci się, ale zaraz się kładzie i idzie spać.
×
×
  • Create New...