-
Posts
1390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dioranne
-
Wstęp darmowy, a parking 20zł. Nie będę lepiej mówić o reakcji mojej mamy. :lol: Pogoda nie dopisała - na zmianę padało, prześwitywało słońce. Makabra.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Dioranne replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Nie tyle złego, co... Ciągłe odpowiadanie na to samo pytanie staje się trochę... nawet nie wiem, jak to opisać. ;) Poza tym, jak miały do mnie przyjechać kolejne skoki też się "jarałam" (chociaż ja tam się bardzo cieszę, a nie "jaram") i nikt co 5 minut nie pytał się mnie kiedy przyjadą itd. ;) -
Przepraszam, budzik zawiódł. W Lesznie także padało, dobrą godzinę. Teraz nie pada, ale w każdej chwili znowu może zacząć - niebo jest strasznie zachmurzone. Dodatkowo chyba mamy lekką mgłę...
-
Właśnie nie za bardzo. KONGi dla dorosłych psów są wykonane z mocniejszej gumy, aniżeli te z serii Puppy czy Senior. Przynajmniej tak słyszałam. Czekam tylko na odpowiedź, myślę że chodzi właśnie o trwałość/miękkość KONGa z danej serii. ;)
-
Przepraszam za post pod postem. W Lesznie nadal bez deszczu! :multi:
-
Jestem umówiona z moim prywatnym zegarkiem, że jutro obudzi mnie przed ósmą. :evil_lol:
-
Jak zwlokę swoje zwłoki o tej godzinie z łóżka to postaram się przedstawić sytuację. ;) Słoneczko nam pięknie zachodzi, a deszczowych chmur nigdzie nie widać.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Dioranne replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Groźna Bułka, nieźle. :evil_lol: U nas ostatnio bez przerwy wszyscy się wypytują co z tym moim psem. Kiedy po niego jadę, co będę z nim robić itd. Chodzi mi tu o rodzinę, a nie Dogomaniaków. Jeszcze tylko czekam na komentarz pokroju "po co kupować z papierami"... :roll: -
Z ciekawości napisałam do polskiego biura dlaczego zabawka jest zalecana do podanego wieku. Jeszcze nie otrzymałam odpowiedzi. ;)
-
Teraz prawie w ogóle nie ma chmur, jest piękna słoneczna pogoda. Temperatura godzinę temu wynosiła 21*C. ;) Wiatru już nie ma. Mam nadzieję, że taka pogoda będzie także jutro.
-
Pogoda około 11: [IMG]http://imageshack.us/a/img89/2930/dsc03381ygr.jpg[/IMG] Powoli wyłaniało się wtedy słoneczko. Teraz jest tak: [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/5773/dsc03382z.jpg[/IMG] Słońce świeci, trochę wieje, ale nie zbiera się na deszcz. ;)
-
Powoli wychodzi słońce i chmury ustępują! :multi:
-
No oczywiście, że zabiorę, bo jeszcze zeżre w całości. :evil_lol: Tak, jak mówię - zobaczymy czy wszystko będzie OK.Jeśli tak to KONG zostanie.
-
Jestem uratowana, uff. :evil_lol:
-
Tylko, że obawiam się iż jak ryjec wariatowi urośnie to ta dziura będzie za mała. Zobaczy się. Ale hańba mi, albowiem jest różowy. :lol:
-
Mimo, że gimnazjum jest u mnie koło mojej dawnej podstawówki - jest podział klas. Myślałam, że jest we wszystkich gimnazjach, a jednak nie... Początkowo wręcz płakałam, że rozstaję się ze swoją klasą. Łączyło nas wiele cudownych chwil, byliśmy dla siebie, jak rodzina. Nowa klasa była zupełnie inna, niż poprzednia - ciężko było mi się zaaklimatyzować. Jednak w miarę, jak się poznajemy coraz bardziej lubię tych ludzi. Mimo wszystko, nadal chciałabym powrócić do wspólnie spędzonych chwil z tamtą klasą. Nadal mamy ze sobą kontakt, ale to nie to co było kiedyś. Teraz nawet niektórzy "cześć" nie powiedzą, jakbyśmy się w ogóle nie znali. Powoli wszystko się odbudowuje, mam nadzieję, że w wakacje wrócą stare, szkolne czasy. ;)
-
Nie było mnie, bo nad Lesznem przeszła burza, a potem wciągnęłam się w film. Z tym namiotem różnie bywa, trzeba przyznać, że ja zawsze na wystawach jestem tylko od około 15:00 drugiego dnia... Wczoraj przedpołudnie było ładne, słoneczne, około 14:00 zaczęły się zbierać chmury i lunął deszcz. Więc równie dobrze rano może lać, a później może świecić słońce. Jutro wszystko postaram się w miarę systematycznie pisać, o ile będę mogła. ;) Jakbym się zapomniała, ale była na DGM - pisać priva.
-
Osobiście słyszałam o nich dużo dobrych słów, że są chętnie zjadane przez psy, a i skład jest zachęcający. Sama zamówiłam paczkę na próbę, wersję Puppy. Będziemy testować, jak pies znajdzie się u nas w domu.
-
Już trochę przestaje grzmieć, ale zaczęło padać. Jak wyjeżdżałam z Leszna to nagle zaczęło lać, ale trwało to może z 10 minut. Dzisiaj na przemian leje, z lekka wychodzi słońce. Nieobliczalna ta pogoda, szczerze mówiąc. ;) Na leszczyńskim dworcu można się dobrze przed deszczem schować, jest jedna lub dwie kawiarnie, a na przystanek autobusowy/do taksówek zawsze można wybiec głównym wejściem. Wiele autobusów zawsze zaczyna swoją trasę z dworca, ale niestety nie dwójka - dla niej dworzec to tylko przystanek. Na razie nic nie wiadomo o dodatkowych trasach na czas wystawy, więc podejrzewam, że nic nie ulegnie zmianie w tej kwestii.
-
Tak, to jest to samo miejsce. Wiem, że raz wystawa była na stadionie, ale nie pamiętam, który to był rok. Chyba 2009 lub 2010. Może nie tyle namiot, co materiałowy dach. Nie wiem, jak to opisać. ;)
-
W niektórych gimnazjach jest "sprawdzenie" nowych uczniów, przez starszych. Malowanie na kotka itd. U nas się to odbyło, ale mnie osobiście nie dotknęło (mam ochronę w II i III klasie :D). Też się obawiałam - szczególnie chemii. Wszyscy na to tak narzekali, więc i ja wkrótce ten strach podłapałam. W I klasie, jeżeli się przyłożysz do nauki, chemia powinna być łatwa. Zależy na jakiego nauczyciela trafisz. Ja na koniec mam pewną tróję, więc się cieszę. W II klasie tak kolorowo nie będzie, bo z tego co wiem wtedy chemia jest najtrudniejsza z wszystkich trzech lat. Właśnie na poprawkach z chemii najwięcej jest drugoklasistów. ;) Fizyka jest nawet łatwa, geografia jak dla mnie straszna nuda i niektóre działy zupełnie niepotrzebne (np. o glebach), nienawidzę niemieckiego, a resztę idzie przetrwać. Takie jest moje zdanie. Jak już mówiłam - wszystko zależy na kogo traficie. Zarówno w klasie, jak i na kadrę nauczycielską. U mnie przykładowo przez większość I semestru był problem z zaaklimatyzowaniem się w nowej klasie, więc oceny były słabe, teraz już lepiej się dogadujemy i oceny poszły w górę. Natomiast wychowawczynię mamy najlepszą na świecie! :loveu:
-
Do nas wczoraj doszedł KONG Puppy, rozmiar S (różowy, niestety). Sprawdzian za 2 tygodnie. Mam nadzieję, że się spisze, jak u nas się wysłuży i będzie w dobrym stanie - prawdopodobnie odsprzedam. ;) Bo wersja Puppy jest "tylko" do 9 miesiąca życia szczenięcia.
-
Właśnie zaczyna trochę grzmieć, ale padać na ten moment nie pada. Będę Waszą prywatną pogodynką, hehe. :evil_lol: Na lotnisku jest kilka hangarów, ale nie mam bladego pojęcia czy zostaną one przeznaczone na użytek wystawy w razie deszczu/burzy. Zawsze wystawa jest pod takim dużym namiotem, nie wiem, jak mam go opisać, więc w teorii wystawców na ringu powinien przed deszczem ochronić.
-
Najwyżej wrzuci się go potem do wody i po sprawie. :evil_lol: Prezentować się nigdzie nie zamierzamy, ale w takim razie ubezpieczę się w ręcznik na wszelki wypadek. Mam nadzieję, że uda mi się go wziąć, bo ciekawy socjal mogłabym mu w ten sposób zapewnić. Poza tym będzie mógł popatrzeć na inne "torturowane" pieski. Tak, żeby wiedział co go czeka w przyszłości (choć frisbee raczej nie). ;)
-
Hodowla Owczarka Niemieckiego Długowłosego Od Aleksandry
Dioranne replied to Nutka+'s topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Powiem tak - moja Hodowczyni, od której biorę pinczera miniaturowego miała w ciągu miesiąca bodajże 3 mioty. Dwa pinczerów, jeden basenji. Jednak są to psy, które zazwyczaj rodzą w granicach 4 szczeniąt. Basenji to już były starszaki, które czekały na przyjazd swoich nowych właścicieli, więc nie wymagały już takiego ogromu pracy, jak kilkudniowe szczenięta. Oba mioty pinczerów w sumie liczyły siedem szczeniąt, więc mniej, więcej - jeden ONkowaty miot. Więc wyobraź sobie, że hodowca ma na głowie 21 szczeniąt. Przy jednym, nawet najmniejszym miocie jest już sporo roboty, a co dopiero przy trzech! Owczarki w dzisiejszych czasach potrzebują dobrej socjalizacji, bo jest to rasa zbyt popularna. Łatwo można się naciąć biorąc szczenię ze złej hodowli. Ja proponuję dwa rozwiązania: zarejestrowanie się na dobrym, polecanym forum typowo o owczarkach niemieckich (ogólnie), a także poszerzenie zakresu poszukiwań. Nie warto ograniczać wybór hodowli do X kilometrów, bo takim sposobem możemy nie znaleźć tej idealnej dla nas. ;)