-
Posts
1390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dioranne
-
Z tego co wiem Paulina od Setusa takowe ma. ;)
-
[B]kalunia[/B], a już myślałam... Jakiś kit o Valhundzie Ci wciskają, przecież cały świat wie, że to MON. :cool3: [B]Paulina[/B] do "Psiej Akademii". ;)
-
[B]kalunia[/B], a ja myślałam, że Kala to mini dżerman szeperd. Zawiodłaś mnie, wiesz? :obrazic: [B]Obama[/B] dziękuję bardzo. [B]motylek1007[/B] poprawka - Łobuza. :evil_lol: Zarówno przydomek, jak i imię "z papierków" (przypominam iż papierkowo ten dziwny pan zwie się: Bad Boy [I]z Klanu Łobuzów FCI[/I]) pasuje w 100%. Sama sobie psa stworzyłam takim imieniem. [B]maryg[/B] wyrażam sprzeciw! Wystarczająco dużo ludzi mówi mi to, że jamnik/jamnikowate coś. Przy takich uszach, jeszcze dziwniej by na mnie patrzyli, przy odpowiedzi "pinczer miniaturowy". :lol: Chwilami zastanawiam się czy ludzie kiedykolwiek na oczy jamnikowate coś chociaż widzieli. Przecież tyle tego po ulicach łazi. Chyba, że tylko ja je widzę i mam jakieś moce nadprzyrodzone. [B]lucky[/B] dziękuję. U Nico uszy są strasznie, podkreślam strasznie, niezdecydowane. Będę walczyć, żeby miał klapnięte... Jesteśmy po pierwszych zajęciach! Poznaliśmy trzy nowe koleżanki z ogonem - Abi (labradorkę), Oharę (wyżlica niemiecka) i Ginger (spanielkę). Nie zaczęło się najlepiej, młody szczekał na wszystko, na każdego. Głównie z nieufności. Cały czas był trzymany z boku, aby nie wszczynać bójek. Ćwiczył sobie spokojnie, pokochał tunel, a i slalom ładnie pokonał. :loveu: O ile wcześniej chciał zabić wszystkich obcych tak pod koniec zajęć zaczepiał Panią Asię, a następnie szalał z dziewczynami. Po tych szaleństwach był cały w ślinie. Bałam się, że go stratują. :grins: Mimo, że wiek praktycznie ten sam (różnica góra 2-tygodni), to jednak dziewczyny są znacznie większe od mego knypka. Nauczyłam się dużo jeśli chodzi o samo życie z psem. Nie mogę się doczekać następnych zajęć! Zapomniałabym... Nico po zabawie i mordowaniu umysłowym padł i śpi, jak zabity. :D
-
[B]Szura[/B] biedną owcę przymierzaniem obroży wykończyła, nieładnie tak! :evil_lol: Jednak owieczce w zieleni (szczególnie neonowej) jest pięknie, więc znęcaj się nad nim dalej. [B]lucky[/B] "najgorsze" w czarnych psach jest to, że do nich praktycznie wszystko pasuje. My ostatnio kupiliśmy sobie żółtego Furkidza [I]Rock Star[/I], który na razie leży w szafie i używany był tylko raz. Fajny jest odcień tej żółci - nie mdły, nie neonowy. :loveu: Jednak robią go na 2cm co dla Xeny trochę za dużo chyba... Nie wiem czy Furkidz ma możliwość zrobienia obroży 1,5cm? Bo mnie to w kontekście Nico głównie interesuje. Nasze 2cm wyglądają OK., pod względem materiału, ale klamra jest ogromna. ;)
-
[quote name='Berek']Pani Ula uważa zaś, że nie ma problemu, ona ani jej pies, tylko się świat na nich zawziął, począwszy od wstrętnych ofiar pogryzień. :mad:[/QUOTE] Przecież jej pieseczek odgryzł "tylko" palec... ;) W całości popieram [B]asiak_kasiak[/B], że Tajfuna owszem, żal. Jednak jest niebezpieczny zarówno dla ludzi, jak i psów, więc chyba według Pani Uli ma kogoś zagryźć, aby uznała go za problematycznego. Powaliło mnie zdanie iż akita to idealny pies do dzieci, bo Hachiko taki był. :mdleje:
-
Tak nawiasem mówiąc po powrocie do domu trochę się powiercił, wszamał kolację i poszedł w kimę. Mama do mnie: "co ty z tym psem zrobiłaś?!". :evil_lol: Magia Lisy.
-
OK., to sobie popatrzę, jak mój knypek się w kadr wtrącał. :diabloti: Nicolasa, Lisek kocha, niezaprzeczalnie. [video=youtube;0cZ6KVd7N5w]http://www.youtube.com/watch?v=0cZ6KVd7N5w[/video] Będą małe jamniki! :loveu:
-
Nas tu zabraknąć nie może... Jamniki muszą się trzymać razem. :evil_lol: Nicusiowym oczętom oprzeć się nie da, one tak błyscą, on cały jest taki słodziutki. Tak ładnie (próbował) pozować, aż kilka zdjęć wyszło. Docenić to trzeba! Zarzucić jakieś zdjęcia Lisowatej ze spacerku dzisiejszego. :p
-
Dziękuję [B]Wiktoria[/B], kłaniam się nisko, że tego wariata w ogóle uchwyciłaś. Przynajmniej tym sterczącym uchem zakrył ruszoffą flexi. :eviltong: [B]leónowa[/B] one są niezdecydowane. Nad morzem była pozycja na boki, po powrocie postanowiły klapnąć, a od dwóch-trzech dni wygląda tak, jak na tym zdjęciu. [B]vege*[/B] on jest niezmiernie poważnym psem. Szczególnie w momencie, gdy znęca się nad biedną Lisą i traktuje ją, jak przeszkodę do agility. :cool3: Potenszjal widzę. [B]kalunia[/B] nie znasz się, teraz jest taka moda. "Na kundla" się nazywa, o. Mi najbardziej się podobał w wersji początkowej, pewnie ucho niedługo się podda i znów opadnie. Jak nie to w ruch pójdą plastry, ewentualnie Magik. :evil_lol: [B]Paulina[/B] trzeba było wcześniej przyjść to też byś mojego miszcza pozowania mogła pocykać. A tak to nas komary zżarły, a jemu się foty nie dało zrobić. :lol:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Dioranne replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ostatnio syn kuzyna był na wycieczce na wieś, do swojej dalszej rodziny. Wrócił i bez przerwy opowiadał mi jakiego to tam ekstra psa zobaczył, taki świetny do dzieci i w ogóle... Same ochy i achy. Później wyskoczył kwiatek, że piesek na łańcuchu siedzi. Jak się spytałam dlaczego, słyszę odpowiedź: - [I]Żeby nie uciekł.[/I] Myślałam, że mnie krew zaleje. Płot podobno tam mają, a jeśli ma luki - co za problem uszczelnić płot? Później sobie dziecko do głowy wbije, że psa trzeba na łańcuchu trzymać, żeby nie uciekł! :angryy: -
[URL="https://lh5.googleusercontent.com/-9V0o248vVUA/UgzyiOmWneI/AAAAAAAAF5g/u9m-3Hj-kEk/w640-h427-no/Lasti+i+Joy+15.08.13r+136.JPG"]https://lh5.googleusercontent.com/-9...08.13r+136.JPG[/URL][COLOR=#000000] [/COLOR] Lastiemu chyba się szafy pomyliły. :evil_lol:
-
Tak, tam gdzie ostatnio. My możemy się trochę spóźnić, bo możliwe, że będziemy dzisiaj się edukować. Na razie czekamy na zwrotnego SMS-a, kiedy dokładnie mamy pierwsze zajęcia i dam znać. ;)
-
Odnośnie jutrzejszego spaceru - mi pasuje godzina 18. I o ile pogoda będzie OK., to możemy wyruszyć z młodym. Skrzynka już wyczyszczona. Na piknik niestety jechać nie mogę. Podobno mamy jakieś spotkanie rodzinne. Trzeba czekać na kolejne psie imprezy, bo na tej niestety się nie pojawimy. Może w przyszłe wakacje się uda. :glaszcze: [B]Alise[/B] wyrósł strasznie, nawet nie wiem kiedy. Jestem ciekawa co weterynarz powie w październiku.
-
Jak mogliście nam tak naśmiecić, wstydu nie macie! Śmiećcie do woli, lubię, jak coś się w galeryjce dzieje. :lol: Zaczęliście mnie kusić z tym piknikiem. W sumie moja ciocia w poniedziałek powinna być w Poznaniu, więc może wyjazd uda się przyspieszyć na niedzielę. Także do Poznania miałabym obstawę, z powrotem mogłabym wrócić z Tobą Wiktoria. Jeszcze bardziej kusi mnie fakt, że piknik jest na Grunwaldzie, niedaleko mieszkania mojej cioci (mieszka na Promienistej)... Z tego co widzę autobusem trzeba podjechać na Marcelińską? Porozmawiam z rodzicielką i zobaczymy. Mam nadzieję, że się uda. Udało Wam się mnie skusić. :mad: Uspokajam, że jeśli jakieś psy nie lecą z jadaką na młodego to jest OK. i ładnie się bawi. Jeśli mama się zgodzi w trybie ekspresowym musimy kupić linkę, bo smycz krótka, a rószoffa flexi to chyba nie przystoi. Zdrowiej Setu! ;)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Dioranne replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Victoria']mi dzisiaj pijaczek tłumaczył że mój pies jest najlepszy i że "psa kochać pierwsza miłością, a chłopaka drugą, bo rodzina cię zostawi a pies nigdy! zawsze będzie przy tobie" fajnie ;)[/QUOTE] Mi ostatnio babcia tłumaczyła, że psa się nie kocha, kocha się kawalera. :crazyeye: Wolę psa. :evil_lol: -
Przez Was Joy i Lasti w depresję popadną! Wstydźcie się. :eviltong:
-
Jednak ludzie, a psy to dość znacząca różnica. Będę do upadłego powtarzać, że w całości popieram Twoje działania i publiczną opinię na temat hodowli. Kontakt z hodowcą powinien być podstawą, jak widać tu zawiódł. Bardzo Ci współczuję, a kciuki to mi niedługo odpadną. ;)
-
[B]maryg[/B] Joy na zdjęciach jest malutka. Nie wiem czemu ten taki duży wychodzi. Może po prostu na dobermana się stroi. ;) [B]klaki[/B] nie możemy. Może innym razem. Ten tydzień mam tak zamieszany - podręczniki do szkoły, psie przedszkole, przyjazd rodziny, ustalenia dotyczące wyjazdu, spacer z Paulą i Wiką. Także nie wyrobimy. Spać kiedyś trzeba, a z tym gnojem na głowie wygodnie się nie śpi. :evil_lol: [B]vege[/B] zostaw te jego uszy w świętym spokoju, bo mi jeszcze pies w depresje popadnie! Aktualnie ma śliczne uszka, jedno uparcie próbuje się postawić. I w takim momencie wygląda po prostu jak Mister Kundelos (nie obrażając mixów). :lol:
-
Przecież hejty i hejciki muszą być! ;) Dla mnie nie zrozumiałe jest jedno - Fauka prosiła o "ciepłą kluchę", hodowcy wyznaczyli Texę (nie informując o jej twardym charakterku), a za kilka dni Fauka prosi o pomoc, poradę, a oni odpowiadają, że przyjadą odebrać psa... I wina jest niby Fauki? Pomyślunek nie ma co... :lol:
-
Wydaje mi się, że do teraz jeszcze kilka centymetrów podrósł. Niedługo postaram się go zmierzyć w kłębie, to będę wiedzieć czy mi czasem doberman nie wyrasta. :evil_lol: Trzeba też zrobić, jakieś porządne foty, gdy stoi, a nie takie naciągane. Jak pogoda się poprawi to wytaczamy się na dwór.
-
Nadal z Niculcem trzymamy za Ciebie kciuki! Musi się udać. Natomiast hodowcy... Szkoda gadać. O takich sprawach wręcz trzeba gadać, gdzie tylko się da, bo jest to ostrzeżenie dla ewentualnych przyszłych kupujących. Skoro postąpili tak kilkakrotnie, to możliwe, że postąpią tak jeszcze nie raz. Do teraz nie mogę w to uwierzyć! :shake:
-
Wybaczcie, że post pod postem. Chyba głowy nie utniecie? Czas na resztę zdjęć z nad morza. Dodatkowo pragnę poinformować iż robimy postępy z załatwianiem się. W większości przypadków młody leci do drzwi, daje znać, że chce wyjść! Wpadki zdarzają się już bardzo rzadko, najczęściej, gdy nikt go nie obserwuje. ;) [B]Wiki[/B], a kto na najbliższy spacer zabiera aparat? Nadal jeszcze nie wiem czy mogę wyruszyć, ale wielkiego sprzeciwu nie ma. Tylko, jak na złość pogoda się załamała. :placz: Zaczynamy od końcówki zdjęć z postoju w Machlinie. [CENTER][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/1765/i4jj.jpg[/IMG] [I]Pańcia podziel się sernikiem...[/I] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/7053/yijk.jpg[/IMG] [I]Jestem już duży[/I]. ;)[/CENTER] Zdjęcia już z samego Sarbinowa. [CENTER][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/5935/uyt.JPG[/IMG] [I]Hmm, co to jest? [/I]- czyli skupienie w wykonaniu mojego psa. :lol: [IMG]http://i44.tinypic.com/258rn2c.jpg[/IMG] [I]Warto pozować, czy też nie?[/I] [IMG]http://i43.tinypic.com/6hsykl.jpg[/IMG] [I]Spróbowałem! Ładny jestem, nieprawdaż?[/I] :loveu:[/CENTER] Zaraz ciąg dalszy. Dla wszystkich, których interesuje los uszu Nico... Aktualnie są ładnie klapnięte, dokładnie tak, jak na pierwszych zdjęciach. :loveu:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Dioranne replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Dzisiaj spacerek po okolicy trochę wcześniej niż zwykle, jednak znowu nie miła sytuacja. Aczkolwiek komentarz dość śmieszny, więc zdecydowałam się umieścić wszystko tu. Jesteśmy już blisko domu, oglądamy się za siebie czy aby nikt nie idzie i nie trzeba go przepuścić. Widzimy faceta, to się zwężamy, żeby miał gdzie przejść. Facet przechodzi, kroczkiem dość chwiejnym, zatrzymuje się, zaczyna coś do nas gadać, więc Nico zaczyna szczekać. Staram się go uspokoić, a facet do nas: - [I]Niech pani go tak nie ciągnie, to świetny pies, że agresywny. Jeden pies na tysiąc pani powiem.[/I] Formułkę tą powtórzył kilkanaście razy, ze sto razy przepraszał, że zaczepił, ale odczepić to się nie raczył. Po którymś tam powtórzeniu powyższej formułki zaczął się zbliżać do młodego, więc ten już postawiony w stan alarmowy, jeż na plecach itd. [I]- On nie ugryzie. Gdyby chciał mnie ugryźć to już dawno, by to zrobił pani.[/I] Pomijam fakt, że starałam się młodego utrzymać przy nodze, z dala od faceta. Inaczej różnie mogłoby to wyglądać. Jak po raz setny powtarzał, że to jeden pies na tysiąc itd., to zrezygnowałyśmy z mamą z naszej tradycyjnej trasy i poszłyśmy na około. Potem widzimy, że facet zaczepia chłopaków jeżdżących na BMXach, więc szybkim krokiem dotarłyśmy do domu. Prawdopodobnie był po %. Chyba przestanę wychodzić z domu. :lol: -
Siostrzyczka, jak zwykle ślicznie wygląda! ;) Wiesz co u nas czasami młody chce nas zgwałcić, ale powoli to mu minęło. Poznał na razie trzy psy (same suczki) i ani razu nie próbował. Ale mimo wszystko chcę go ciachnąć. Tylko jeszcze nie wiem kiedy, trzeba się powoli zacząć zastanawiać. Bo wystawy nas aktualnie nie jarają, stawiamy na zawody w przyszłości, więc bidaczek nikomu tych swoich genów nie przekaże. Chyba, że zrobi skok w bok, jak pańci nie będzie. :diabloti:
-
O jakiej porze roku zaczynacie wyciągać z szaf Adidogi? Zastanawiam się nad kupnem tej bluzy dla młodego, bo gdy jest silniejszy wiatr/pada deszcz on zaczyna się trząść i jestem pewna, że nie jest spowodowane to strachem. Nie wiem czy w naszej sytuacji się to sprawdzi (na zimę będziemy mieć kombinezon), także wolę wiedzieć czy właściciele psów o krótkiej sierści stosują je np. jesienią. ;)