-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by Figunia
-
No nie, nie wytłumaczy im się tego. :shake: Biedne serduszka opuszczone i tęskniące...:shake: Choć przecież mają Ciebie :lol: Ale jaka będzie radość, jak córcia wróci...!!!:multi:
-
Odwiedzam mojego Ulubieńca i o zdrowie zapytowywuję...:lol: Trzymam kciuki, żeby nożyna przestała Mu dokuczać i obeszło się bez ciągania pieska po wetach, badaniach itp,itd...
-
[quote name='MikAga']witam, urabiam mojego tz,by przejąć opiekę nad chłopakiem-bardzo mi przypomina Leonka-Luzika,nie ujawniałam się na wątku,ale byłam,bazarkowałam u cioteczki WiosnA-nie wiem czy przekonam chłopa,jeśli tak awaryjnie po tych trzech tygodniach u Figunii,to jestem,pomogę.[/QUOTE] Również jestem wdzięczna za chęć pomocy. Myślę, że Maks miałby u Ciebie lepiej niż u mnie. Małe mieszkanie - więc nie pobiega. Rozpędza się z piłeczką i zaraz ściana... Na spacerze nie spuszczam go ze smyczy i kontakty z psami sporadyczne. To młody piesek, chciałby biegać, szaleć. Spacer, chwila zabawy, jedzonko i śpi. Prawie cały czas śpi. To jego życie. Ale to nie jest dobre i właściwe. Szkoda pieska... Trzymam kciuki za "zmiękczenie" TZ-ta!!!
-
czesanie widocznie niezbyt dobrze mu się kojarzy i nie każdy stworek je lubi. A kucyk dodaje uroku. Choć i bez niego jest też śliczny i słodki...:lol:
-
ale samuraje (chłopy na schwał) wiązali kucyki...:lol:
-
Mika[*] i Inez, staruszki jamniczki... INEZ zbiera $$$ na badania i PDT
Figunia replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hałabajówka']Ini jest aniołem nie psem..to jest najgrzeczniejszy stworek na świecie...wiecie :)[/QUOTE] Potwierdzam, dla cudownego stworka - 40 zl. :lol: -
Uszatek już w DS robi furorę swoimi wielkimi uszami :)
Figunia replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Coś mi się zdaje, że Mu jeszcze bardziej (ze zdumienia???) ucholce urosły...;) Pewnie jest zaskoczony, zszokowany ciągłymi zmianami w swym życiu.:cool3: Pięknie dziękujemy za zdjęcia - niezbity dowód Uszatkowego szczęścia :lol::multi: -
Uszatek już w DS robi furorę swoimi wielkimi uszami :)
Figunia replied to diana79's topic in Już w nowym domu
No to wspaniale, że tak to wygląda!!! Teraz i tak najważniejsze jest dalsze szczęsliwe życie Uszatka. I za to trzymam kciuki!!! -
Uszatek już w DS robi furorę swoimi wielkimi uszami :)
Figunia replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Kamień...??? :crazyeye: Cały głaz! ;)!!!! Ale skąd załoga wiedziała, że On grzeczny, spał itp. Przecież on był w luku bagażowym? -
Uszatek już w DS robi furorę swoimi wielkimi uszami :)
Figunia replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Martwi mnie ten brak wieści. Juz dawno powinny być... -
Beścik nareszcie wyleguje się w swoim domku!!!
Figunia replied to natalau99's topic in Już w nowym domu
Jestem w trakcie czytania, ale najważniejsze już wiem. Jest w dobrych rękach. Oby szybko znalazł cudowny (jak on sam) domek!!! -
Do Cioteczek organizujących bazarki: Moja córcia też chce Maksia wspomóc i ofiarowała Ilustrowaną Biblię Młodych na ten cel. Wydanie z roku 1987, twarda oprawa, w dobrym stanie (jeden rożek ciutkę nadwyrężony). Może dałoby się dołożyć Biblię na przykład do tego bazarku z Madonnami. Lub innego. Wygląda tak: [URL]http://lubimyczytac.pl/ksiazka/75846/ilustrowana-biblia-mlodych[/URL]
-
Znów porzucona... pojechała do nowego domu, trzymamy kciuki :)
Figunia replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
na szczęście takie cuda się zdarzają :lol: Ale też ona przeurocza jest :lol: -
Znów porzucona... pojechała do nowego domu, trzymamy kciuki :)
Figunia replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Strasznie się cieszę z dobrego domku ślicznej (nie)Psotki...:loveu: Szczęśliwego życia suńko!!!!:lol: -
Uszatek już w DS robi furorę swoimi wielkimi uszami :)
Figunia replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Czekamy na wieści z domku... Już (myślę) wylądowali...:lol: -
Dziękuję Cioteczki za słowa pociechy!!! No to jest mi już lżej na sercu :lol: Małgosiu, współczuję, bo rozumiem... Ale to taka sprawa, że choć człowiek bardzo się boi i żal mu zwierzaka, to zrobić to (dla jego dobra) musi... Dziś Maksio długo i fajnie bawił się zabawkami (najlepszy jest kordonek w motku), potem mnie zaczepiał. Ściągnął kapcia, podgryzał nogę, bardzo ocierał się o nogi (nie wiem o co mu w tym momencie chodziło...), wreszcie zupełnie nieoczekiwanie (dla mnie) wskoczył na kolana. Na pieszczotki. Takie to przekochane stworzonko...