-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by Figunia
-
Nieznośny dziwoląg KOKUNIA i sznupkowate życie ;)
Figunia replied to stepelkaa's topic in Foto Blogi
zaglądam do ślicznej Kokuni i ciesze się, że są takie fajne miejsca, gdzie można odpocząć od tych nieustających psich tragedii... -
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Życzymy Opiekunom i Dusi aby jutrzejszy dzień nie był gorszy od dzisiejszego. A nawet znacznie lepszy... :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: -
Miejmy nadzieję, że w końcu nadejdą te dobre wieści. I że Państwo dotrzymają słowa odnośnie Maksia... Dziękuję za potwierdzenie zwrotu kasy. Smyczkę przy okazji podam przez Poker. Katarzyna09 prosiła o potwierdzenie, czy smyczka działa. Ale nie chcę otwierać opakowania. Bez wypróbowania na spacerze z psem i tak wiele się nie stwierdzi...
-
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Na mnie też proszę liczyć. -
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
Figunia replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za maleństwa. Tylko tyle mogę, przepraszam.. -
Przyszłam pogłaskać śliczne maluszki i o ich zdrówko zapytowywuję :lol:
-
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Z całych sił trzymam kciuki za kolejne zwycięstwa. Aż do tego całkowitego. -
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewab']Podczytuje i staram się nie podpowiadać, bo takie wszelkie rady na odległość mogą być nietrafione. Zostawiłbym ją na convalescencie i kroplówkach.[B] Przy zapaleniu jelit stosuje się też głodówkę, żeby jelita mogły odpocząć.[/B] Wiem, że u Dusi to trudne, bo jej stan jest taki a nie inny, ale lepiej żeby nie miała wymiotów i biegunek. Poker robiliście test na parwo?[/QUOTE] Jeśli mogę swoje 3 grosze... Też uważam, że pierwszoplanową sprawą winna być regeneracja tych nieszczęsnych, chorych jelit. Byłabym więc za głodówką, która ma działanie lecznicze, regenerujące. Wszelkie jedzenie Dusi wyraźnie nie służy. Ona nie wybrzydza, to nie jest kwestia skuszenia jej na odpowiednio dobrany smakołyk. Chore zwierzęta instynktownie głodują, tylko piją. Oczywiście mogę się mylić, jeśli Dusi dolega zupełnie inna sprawa, np. zapalenie gardła. Współczuję Poker bardzo. Każdy coś radzi, chce pomóc, te rady są czasem sprzeczne, a Ona musi na coś się zdecydować, choć przecież nie jest jasnowidzem... Gdybym mogła w czymś pomóc, to proszę tylko dać znać. Mam czas, przyjadę i chętnie pomogę. -
Już po rozmowie z Togaa - Jej pieniążki zwracam na Jej konto. Z reszty (315zł) biorę dla siebie 100zł (w tym smyczka 21 zł, środek na odpchlenie 14 zł). 215 zł przeleję na konto SBM. Smyczka zakupiona na bazarku będzie dla Lolka. Tylko prosiłabym Poker o pośrednictwo...Może mogłabym ją podać przez Córkę?
-
Przyznam, że z niepokojem myślę o tym, jak nowi opiekunowie Maksia poradzą sobie w tej kwestii. Czy uda Im się okiełznać młodego, tak temperamentnego pieska. Widok przerażonego, cierpiącego kota może sprawić, że uczucie do Maksia ciut (oby tylko) zmaleje... Oby zechcieli poszukać pomocy u specjalisty w "naprostowaniu" pieska. I przy okazji - przypominam Cioteczkom, że są do rozliczenia pieniążki Maksiowe. Całe 515zł. Czekam na dyspozycje co do ich zwrotu. Do zwrotu jest też nowa smyczka kupiona przez Togaa na bazarku. Pani Katarzyna, która smyczkę sprzedała, dopytuje się, czy jest z nią wszystko ok. Mnie zaś szkoda otwierać opakowanie, by to sprawdzić, bo można by ją wystawić na sprzedaż w oryginalnym opakowaniu.
-
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Strasznie cieszą dobre, dające nadzieję, wieści. Niewątpliwie jest to zasługa goździków ;) -
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Trzymam za dzieciaczka mocno... -
No właśnie, jak tam pimpusiowa łapina?
-
Szkoda, że piesio jeszcze bez swojego DS. Trzymam kciuki żeby taki najlepszy na świecie Mu się trafił!!! Oby jak najszybciej!
-
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Oby COŚ wreszcie pomogło i suńka poczuła się lepiej. Współczuję serdecznie tego stresu i niepewności, wręcz strachu, bo kolejne dni mijają, a ona dalej nie może jeść. Dobrze, że choć czarnulka ma się dobrze, ładnie je i psoci. Trzymam kciuki mocno za obie dziewuszki a także Opiekunów! -
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Zaglądam stale i wciąż ale co tu pisać... Wygląda na to, że weterynarze też nie bardzo wiedzą jak im pomóc. Ta malutka najwyraźniej cierpi po każdym kęsie - dlatego nie je. Dokąd nie wyleczy się jej przewodu pokarmowego - tak pewnie będzie nadal. Czy mała dostaje już siemię lniane? Gotowana marchew też leczy przewód pokarmowy - cały. Jest taka specjalna kuracja (dla ludzi), która pomaga nawet w bardzo trudnych przypadkach. Tylko trzeba by jej wciskać tą marchew rano do mordysi a pewnie i tak by pluła lub zwracała... Boję się, że antybiotyki, cała ta agresywna chemia narobi więcej szkód w jej przypadku. -
Maksio na podusi - coś mi to przypomina :lol: U mnie Maks też wciąż domagał się spacerów, ale tylko przez jakieś pierwsze 2,3 dni. Potem już nie. Może zatem się uspokoi, chyba że się zorientował, że wystarczy poszczekać i zaraz z nim ktoś biegnie... Szkoda kotki i mocno się obawiam, że Maks kotu nie odpuści. Aż boję się myśleć, że to może być spory problem...