Na wątku Sari przeczytałam, że szukacie transportu dla tego pieska.
Mogłabym pojechać do Nysy i zawieść go do Rudy śl. Pociągiem, bo autka nie posiadam.
Jeśli nie znajdziecie lepszej oferty, to proszę na mnie liczyć. Jestem wolnym człowiekiem (emerytura) i chętnie pomogę.
Szkoda, żeby psiak marniał w schronie, a i domek się marnuje...:lol:
Zaraz sprawdzę, jak wyglądałby transport.