-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by Figunia
-
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniab']Figuniu kochana, może mi gdzieś umknęło, ale chyba nie, zdradzisz nam kiedy będziesz musiała wyjechać? A dla Soni po stokroć miziaki, dobrze, że się Jej trafiłaś;)[/QUOTE] Jeszcze Asiu sama nie wiem...Ale najprawdopodobniej będzie to listopad - początek miesiąca. Sonia to takie kochane, ujmujące, bezproblemowe stworzonko, że to chyba ja miałam szczęście, że Ona mi się trafiła...:lol: Wymiziam Czarnulkę, dziękuję! -
Piękny ten dziwaczek. Też jestem zdziwiona, że taki różnokolorowy, ale już nic nie mówię, bo znowu coś palnę...
-
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']A planujecie ogłoszenia dla Soni robić?[/QUOTE] Tak, Sonia do mego wyjazdu musi znaleźć jakieś lokum. Na szczęście jest jeszcze trochę czasu. -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
Figunia replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
Niezwykle fajnie jest wchodzić na wątek Yodusia. Głaski dla kochanego pysiaczka!!! -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
Ciociu Ewo, dziękujemy!:buzi: Tego samego życzę Tobie a Sonia pięknie do Ciebie się uśmiecha...:lol: -
Kosmate cudo , Deborah już rozpieszczana w nowym domku !
Figunia replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Niesamowite, że takie cudeńko jeszcze czeka...:crazyeye: -
[quote name='togaa']Pewnie już koleją bidę [B]Poker[/B] wypatrzyła ;) ... [B]Figuni[/B], powodzenia życzę ! .[/QUOTE] To jest wielce prawdopodobne...:lol: Ale myślę, że jakiś odpoczynek od tymczasków też byłby wskazany. Zwłaszcza po ciężkiej orce przy tych dwóch przedostatnich maleńtaskach (a szczególnie jednej z nich...)
-
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#222222]asiuniab - kolejna kochana Cioteczka u Soni!!! Dziekuję!!! ewagonzales - "sprawczyni" zlotu Ciotek u Soni i dla Soni... DZIĘKUJĘ!!! Twoje słowa mają magiczną moc. Przybywa sił, chęci działania i wiary w człowieka... I taką piękną niespodziankę dziś mi zrobiłaś Kochana!!!! Dzięki Wielkie!!! AgusiaP - bardzo nam miło. Będziemy czekać... Martika@Aischa - Sonia dziękuje za kibicowanie i odwiedziny! edek - " kochana" - zgoda, ale "babuni" mówimy zdecydowane NIE!!! Sonia nie wygląda na te 13 lat. Stateczna, spokojna, bardzo zrównoważona suńka z lekko, minimalnie posiwiałym pysiem. Wygląda na kobietkę w rozkwicie wieku, na babcię absolutnie nie...:lol: I jeszcze [B][COLOR=#000000]WAŻNA[/COLOR][/B] sprawa: Te podziękowania, wyrazy uznania, choć bardzo miłe i z serca, to nie mnie się należą. Sonię WYPATRZYŁY, ZAINTERESOWAŁY SIĘ NIĄ i usilnie zaczęły szukać ratunku [B]SZIRA I SUNIA2000[/B]. Gdyby nie one, Sonia nadal byłaby za kratami. Jakbym ja się nie zgłosiła, znalazłyby inną osobę, inne miejsce, na pewno!!!! To są Soni wybawicielki i Im się należą podziękowania wielkie i ukłony. Jestem Im bardzo wdzięczna za to, że mi zaufały. Ile troski i niepewności co do tego, czy dam sobie radę, czy sprostam...widziałam w Ich oczach...To są te ANIOŁY. Amen.[/COLOR] -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#222222]Będę Wam Cioteczki odpowiadać hurtem w jednym poście, bez cytatów, bo nie umiem zrobić tego inaczej, a czytałam, że pisanie kilku postów pod rząd jest "be". Zatem: margoth137 - kciuki bardzo wskazane, wszelkie dobre myśli też, tylko proszę nie płacz już... Mika31 - masz rację, Sonia jeszcze nie raz mnie zaskoczy. Muszę uważać na tego "Aniołeczka"... Martika@Aischa - dziękuję za przybycie i prosimy również o dobre myśli... Rubik - Sonia dziękuje kolejnej Cioteczce za kibicowanie... Paula_t - i kto to pisze...:lol: Ciocia, która chyba już większą część Swego życia poświęciła na wszelką możliwą pomoc psom, kotom... Za ofertę pomocy pięknie dziękuję. Sonia będzie ogłaszana (przed moim jesiennym wyjazdem z kraju, musi znaleźć dobry domek) a zadbają o to Jej wybawicielki, czyli Szira i Sunia 2000, Poker - dziękuję Cioteczko,za chęć pomocy, ale Soni oprócz pełni zdrowia raczej niczego nie brakuje. Smaczki - czy są takie, które nie mają w składzie podejrzanych substancji? Przyznaję, nie znam się na tym (może są). Staram się karmić ją tak, by "nie karmić raka". Czyli zero cukru, mąki pszennej, tłuszczu (oprócz oleju lnianego i tłuszczu, który jest w mięsie) i oczywiście żadnych konserwantów, polepszaczy itp. chemii. Jak pokona chorobę, będzie nadrabiać...oczywiście w miarę... Wentylator mamy i chyba wczoraj uratował nam życie... kakadu - nakupiłam naturalnego ryżu i teraz Sonia będzie głownie z nim jadła mięsko. Bo biały też nie jest dla niej wskazany. Nie wiedziałam ,że kasza gryczana nie jest zbyt dobra. Moja Figa jadła jej b. dużo (oczywiście nie tylko) przez niemal 19 lat...Ale masz rację, Sonia robi zdecydowanie lepsze koo... po ryżu... Czosnek - nie przyszloby mi raczej do głowy dawać psu. To była moja kanapka a Sonia została jedynie poczęstowana (bez czosnku). Z sikaniem już jest OK, czyli norma. Faktycznie było wzmoż:lol:one na początku. Trzeba było podpisać co się dało, że teraz to również Jej... I dziękuję pięknie za miłe słowa![/COLOR] -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']Zaglądam do Soni i posyłam dobre myśli chociaż:)[/QUOTE] Dobre myśli są bezcenne - dziękujemy i prosimy o jeszcze...:lol: -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alla Chrzanowska']Zaglądam do Soni na zaproszenie Ewuni i jestem pod wrażeniem tego Wielkie Serca Figuniu - podrap za uszkiem Sonię ode mnie[/QUOTE] Ciociu Droga, dziękuję w imieniu Soni za odwiedziny i pieszczotki... Tak naprawdę to nie robię nic takiego, czego Wy Ciocie nie robicie dla zwierzaków od lat... -
No to strzeliłam jak nie powiem kto i o co...:oops: Ale i tak chciałabym mieć takie ładne kwiatuszki i żeby nie męczyły się w domu, (gdzieś na parapecie :mad:), tylko miały do dyspozycji ogródek ;) Właśnie słyszę grzmoty za oknem. Idzie burza. Oby tylko bez waryjactw typu wyrywanie drzew z korzeniami, zrywanie dachów, podtopień i innych nieszczęść... Ale chłodku, chłodku czekam (wiem, nie ja jedna) jak kania dżdżu. I moja umęczona upałami tymczaska - Sonia, również...
-
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Kochane Cioteczki !!! Sonia chrapie słodko, ale jutro powiem Jej ile cudownych Cioteczek do Niej przybiegło i będzie Jej kibicować i wspierać... Sonię dziś widziała moja koleżanka i stwierdziła, że Ona nie wygląda na chorego (i to tak poważnie) psa. I tego się trzymajmy!!! A Sonia dziś tak groźnie szczekała na sąsiada, który szedł po schodach, że aż strach... No nie mogła przestać, tak się wkurzyła, że ktoś chodzi po korytarzu. A już myślałam, że Ona przygłucha, bo wcześniej nie reagowała na takie sprawy... No to mam ochronę!!! Ale że Ona miała siłę szczekać (w ogóle to chciała wybiec na korytarz i niewiele brakowało...ale w ostatniej chwili Ją złapałam - drzwi z racji upału były uchylone) także sunia ma sporo energii, zważywszy na ten koszmarny, męczący upał i 32 stopnie w mieszkaniu... -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Ciociu Ewuniu za odwiedziny Soni i te wzruszające słowa... Też liczę na cud, przecież się zdarzają, czemu miałby Soni się nie przydarzyć...??? Ona nie dostała żadnych leków Ciociu...ma sobie żyć spokojnie, dokąd nie będzie cierpienia... Ale, tak jak pisałam, wierzę, że cuda są mozliwe... -
Gratuluję Dobrej Ręki, Poker!!!:lol: Dolarek, Pokerek i Pani Kota mają wreszcie swoich Państwa dla siebie. Ciekawe tylko na jak długo...:lol:
-
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
Oj tak, też stale myślę o tych biedakach, którymi nikt się nie przejmuje. Ileż one się nacierpią...czy to zima, czy lato... I znowu słoneczko grzeje na całego...najgorsze właśnie te popołudnia i wieczory. Na dworze długo się nie wytrzyma, bo komary...i trzeba wracać do tego ukropu... a mogłabym posiedzieć z nią dłużej gdzieś na trawce, pod drzewkiem, ale niestety... Jak pomyślę, że niedługo będziemy tęsknić za słońcem i ciepełkiem, to jakieś głupie i bez sensu wydaje mi się to wszystko... -
Dobrze, że dotarły - dziękuję! I bardzo współczuję straty Babci a także reszty nieszczęść. Niech ten zły los już się odwróci!!!
-
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
Jakoś się trzymamy, choć jest ciężko - wiadomo. W dodatku okna mam wyłącznie na południowy zachód, więc słoneczko przygrzewa od południa do zachodu... Wentylator włączony, mokre kapiele, ale i tak czasami Sonia, mocno dysząc, patrzy na mnie z wyrzutem, jakby to była moja wina...:shake: I to naprawdę jest przykre... -
Kora, napisz proszę, czy pieniądze dotarły. Bo jak sprawdziłam historię przelewów bankowych, to tego akurat nie widzę. a nie chce mi się dyrdać do banku w te upały (w ogóle nie lubię tam chodzić...)
-
Liwka- 3 dni leżała na chodniku - pęknięta miednica, ciąża - MA DOM
Figunia replied to kama210's topic in Już w nowym domu
No strach się cieszyć...:lol: -
no przecież, że kosmate łapunie też do zacałowania :lol: Przy tym wszystkim właśnie to mądre spojrzenie wrażliwej, czującej Istoty. Stwórca (czy Natura, jak kto woli) dala nam ludziom tak wspaniałe, przepiękne Istoty, a my co z Nimi robimy...:shake:
-
Pimpusiu jesteś cudny od noska po koniuszek ogonka!!! Ta bródka, te krzaczaste brewki, uszka - rozpływam się z zachwytu... Zdrowiej chłopaku i zaczaruj jakichś dobrych ludzi, tak jak mnie...