Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. [quote name='Zosia123']Piękny pean Figuniu :lol: :loveu::loveu:[/QUOTE] Nie wiem czy udanie wyraziłam swój zachwyt i uwielbienie, ale starałam się...:cool3:
  2. Pean ku czci Ramzesa O Ramzesie Długonogi, Długouchy, Długoogoniasty Tyś Pies przecudniasty. Dostojność i władczość bije z Twego lica, Spojrzenie zachwyca. Przy Tobie wsie psy to zwykłe kundelki Boś Ty Wielki! Na kolanach pean ten pisałam Bo Cię pokochałam...
  3. Dziękujemy Ciociu za te życzenia i też ślemy moc serdecznych życzeń.:lol:
  4. [quote name='Poker']W takim razie dietę ma rewelacyjną , nawet ja nie mam takiej ;) Może zmniejszyć porcje?[/QUOTE] [COLOR=#222222]Może rzeczywiście byłoby dobrze je zmniejszyć. Jednak jakoś nie mam sumienia...ona tak czeka na jedzonko i pilnuje mnie, gdy coś tam jem. Wszystko już jej "pasuje". Niedawno podjadałam mrożone truskawki, oczywiście sęp obok, wpatrzony, ślinkę łyka...dałam połówkę takiej rozmrożonej - wsunęła migiem. A jeszcze niedawno wszystkie owoce były "be"... Kto wie, ile jeszcze życia przed nią. Niech chociaż nie chodzi głodna czy niedojedzona...[/COLOR]
  5. [quote name='margoth137']cześć Sonieczko:)[/QUOTE] Sonia również wita Ciocię!:lol:
  6. Dobre, uśmiałam się. Musisz Cioteczko mieć donośny głos, skoro sasiadka tak się przestraszyła (a tez usłyszała )... Ciociu, Ewuniu, ja się już raczej nie zmienię...choć staram się jeszcze czasem... A głosik to Masz, Ewuniu ciekawy. Ale taki do ballad raczej, niż do przyśpiewków w polu...
  7. Jasne, że wielka w tym zasługa Cioteczek. Wszystkim zatem Osobom, które przyczyniły się do tego, że Bruno jest w cudownym DS, bezpieczny i kochany - wielkie ukłony i podziekowania!!!! Ciociu Ewo, masz zapchaną skrzynkę...
  8. To rzeczywiście koszmarna osoba, jak z horroru niemalże. A asertywność to bardzo ważna sprawa. Warto się jej uczyć, bo po prostu szkoda życia, każdej godziny dla takich osób (powiedziała, ta, która z odmawianiem, walczeniem o siebie, itp. ma chyba największe problemy...:p)
  9. Szkoda, że TZ nie wołał o pomoc przy żniwach. Że Mu dwie osoby baaardzo potrzebne... Zaglądam do Miśka stale i wciąż i dlatego pozwoliłam sobie na taką radę. Niestety, po czasie...
  10. Przepiękny pycholek!!!! Jak dobrze, że został uratowany. W ostatniej chwili. Taki cudowny psiak byłby zginął przez swą miłość i wierność do nie-człowieka... Ciociu Ewuniu - no, brak mi słów...:buzi::Rose::Rose::angel:
  11. O wiele za dużo tych biedaków, wiem... I ludzi głupich, nieczułych, okrutnych też... Dziurawe prawo...brak kar... Ogrom cierpienia zwierząt poraża. To, co jest na Dogo to przecież tylko wierzchołek góry... Za to nasi politycy zawsze bardzo zadowoleni z siebie...
  12. Przeczytałam, cholercia, było tak blisko i miałby tak dobrze... Ale jak widać, łatwo jest się zakochać w Jackusiu, więc to tylko kwestia czasu...i oby...jak najszybciej...:lol:
  13. a kocię nie lubi naleśników, bo coś nie widzę...chyba że już siedzi w misce albo na ramieniu...;)
  14. [quote name='ewa gonzales']Odwiedzam na dobry dzioneczek dla Was:iloveyou: czy niunia lubi suche jedzonko? moja hipopotamecka pupecka nie ruszy , rozpluje wszędzie ;):evil_lol:, tylko gotowane ...najlepiej od 5 rano albo caluni czas ,boc już id nocy się dziera o jedzonko:evil_lol: musimy chowac wszystko bo wszystko pochłonie , a jest na diecie ryzowo warzywno mieskowej.[/QUOTE] No to Ciociu masz niezłą terrorystkę w domu...:evil_lol: Figunia też taka była, zawsze było za mało, zawsze mogła jeść więcej i więcej. Ale na szczęście nie wpadła na to, żeby awanturować się o jedzonko skoro świt... Jednak większość dnia spędzała przed lodówką, patrząc wzrokiem pełnym wyrzutu. Taki biedny, głodzony pies... Głaski dla Hipopotameczki!!!
  15. [quote name='Poker']Myślę ,że jej jest potrzebna dieta nisko tłuszczowa. A może by jej dać Boscha Light?[/QUOTE] Właśnie staram się, by jedzonko było bez zbędnego tłuszczu. Sonia dostaje mięso drobiowe, z którego przed gotowaniem zdejmuję skórę, do tego naturalny ryż i warzywa: marchew, buraczki. Skrzętnie zbieram z wywaru zestalony tłuszcz (po wyjęciu z lodówki). Więc chyba można to nazwać dietą niskotłuszczową...Czasem dostaje też chudy biały ser (miksuję z olejem lnianym), chudą rybkę - żeby miała jakieś urozmaicenie. Ona głównie lezy i śpi, na spacerze chodzi powolutku - ciężko zatem z tym odchudzaniem.
  16. [COLOR=#222222]Dziękuję Ciociom za te odpowiedzi i sugestie. Odchudzić Sonię, to nie jest prosta sprawa, bo ona kocha jedzonko. Ale kto wie, sama zastanawiam się nad kolejną dietą warzywno-owocową, może choć przez jeden dzień w tygodniu, Sonia mogłaby mi dotrzymywać towarzystwa...[/COLOR]
  17. Ale co tu pisać drogie Cioteczki, jak dzień za dniem mija podobnie...:lol: Ważne, że nic złego się nie dzieje... Sonia zaczyna się do mnie przywiązywać i choć jest to b. miłe, to zaczynam się martwić... Wita mnie np. już coraz bardziej wylewnie, stale kładzie się w pobliżu, musi mieć mnie "na oku" i jest b. czujna. Wystarczy że wstaję (cichutko) z krzesła, choćby nie wiem jak mocno spała, zaraz się zrywa i drepcze na mną. Lubi jeść...bez problemu zjada jabłka, a za kapustą kiszoną wręcz przepada. Cieszy mnie to, bo w walce z chorobą taka spora dawka wit. C na pewno jest b. pomocna, no i te dobre bakterie... Nadal męczy ją wchodzenie na drugie piętro. Myślę o tym, żeby jakoś jej w tym pomóc, tylko jak? Mam wrażenie, że ona ma słabe łapki. A mają co dźwigać, choć jakimś wielkim grubaskiem Sonia nie jest. Może pomocne byłyby jakieś leki na stawy??? Co sądzicie o tym, Cioteczki? Wyniki badania krwi, robione w schronisku, wyszły zdaje się nie najgorzej, ale nie wiem, czy pod tym kątem również były robione. Mam nadzieję, że w tej kwestii wypowiedzą się Sunia2000 lub Szira - bardzo o to proszę!!!
  18. Śliczna sunia! Wygląda na rezolutną przylepkę. Elegantka...:lol:, nie dość, że "podpalana", to jeszcze biały żabocik i skarpetuszki na tylnych łapkach... Mimo że domek cudowny, to życzę Nai krótkiego pobytu w gościnie u Pokerów...;)
  19. To niebawem będą wieści już z Pokerkowej Rodziny Zastępczej...:multi:
  20. Zaglądam do Keksa i wyjść z podziwu nie mogę, że on taki piękny, zdrowy, radosny, przesympatyczny - i jeszcze bez swego domku... Keksiu, kciuki jeszcze mocniej zaciskam za twoje szczęście!!!
  21. Dołączam do Grupy Trzymającej Kciuki Za Reksia. Przez tego pieska (a raczej, to o czym tu czytałam) nie mogłam zasnąć w nocy... Czy jest taka możliwość, by któraś z wiarygodnych Cioteczek sprawdziła jak naprawdę żyje ten piesek??? Wpisy typu "pies ma się świetnie" itp. po tym, co tu czytałam, zupełnie mnie nie przekonują...
  22. U Mari23 każdy dobrze się czuje. Już od pierwszych chwil czuje się mega pozytywne uczucia. Tak mało takich domków... (jak na ogrom potrzeb). Tu można być spokojnym, bo nikt nikogo nie oszuka, nie ma agresji, kłótni. Są przekochane zwierzaczki, cudowni Opiekunowie i Przyjaciele Wątku... Tylko żal nieustanny, że oprócz zamieszczania wpisów, niewiele więcej mogę zrobić, pomóc... Zdjęcie Kasi czytającej pieskom bajeczki mnie po prostu urzekło. Przepiękna scenka, która mogłaby być ozdobą filmu dla dzieci, czy książeczki... Te psiaczki zasłuchane (niewątpliwie ;)) ale już "odlatujące" - przepiękna scenka!!!!
  23. [quote name='ewa gonzales']Odwiedzam z wielkimi pozdrowieniami ciociuniu [IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc gify/love(1).gif[/IMG]:iloveyou::iloveyou:[/QUOTE] Dziękujemy za odwiedziny i dziś szczególnie serdecznie Ciocię Ewunię pozdrawiamy :calus::iloveyou::Rose::bye::buzi::bday::BIG::tort: nawet toast za zdrówko spełnimy :multi:!!!
×
×
  • Create New...