-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by Figunia
-
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy Ciociu za te życzenia i też ślemy moc serdecznych życzeń.:lol: -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']W takim razie dietę ma rewelacyjną , nawet ja nie mam takiej ;) Może zmniejszyć porcje?[/QUOTE] [COLOR=#222222]Może rzeczywiście byłoby dobrze je zmniejszyć. Jednak jakoś nie mam sumienia...ona tak czeka na jedzonko i pilnuje mnie, gdy coś tam jem. Wszystko już jej "pasuje". Niedawno podjadałam mrożone truskawki, oczywiście sęp obok, wpatrzony, ślinkę łyka...dałam połówkę takiej rozmrożonej - wsunęła migiem. A jeszcze niedawno wszystkie owoce były "be"... Kto wie, ile jeszcze życia przed nią. Niech chociaż nie chodzi głodna czy niedojedzona...[/COLOR] -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='margoth137']cześć Sonieczko:)[/QUOTE] Sonia również wita Ciocię!:lol: -
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
Figunia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Jasne, że wielka w tym zasługa Cioteczek. Wszystkim zatem Osobom, które przyczyniły się do tego, że Bruno jest w cudownym DS, bezpieczny i kochany - wielkie ukłony i podziekowania!!!! Ciociu Ewo, masz zapchaną skrzynkę... -
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
Figunia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Przepiękny pycholek!!!! Jak dobrze, że został uratowany. W ostatniej chwili. Taki cudowny psiak byłby zginął przez swą miłość i wierność do nie-człowieka... Ciociu Ewuniu - no, brak mi słów...:buzi::Rose::Rose::angel: -
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
Figunia replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
a kocię nie lubi naleśników, bo coś nie widzę...chyba że już siedzi w misce albo na ramieniu...;) -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewa gonzales']Odwiedzam na dobry dzioneczek dla Was:iloveyou: czy niunia lubi suche jedzonko? moja hipopotamecka pupecka nie ruszy , rozpluje wszędzie ;):evil_lol:, tylko gotowane ...najlepiej od 5 rano albo caluni czas ,boc już id nocy się dziera o jedzonko:evil_lol: musimy chowac wszystko bo wszystko pochłonie , a jest na diecie ryzowo warzywno mieskowej.[/QUOTE] No to Ciociu masz niezłą terrorystkę w domu...:evil_lol: Figunia też taka była, zawsze było za mało, zawsze mogła jeść więcej i więcej. Ale na szczęście nie wpadła na to, żeby awanturować się o jedzonko skoro świt... Jednak większość dnia spędzała przed lodówką, patrząc wzrokiem pełnym wyrzutu. Taki biedny, głodzony pies... Głaski dla Hipopotameczki!!! -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']Myślę ,że jej jest potrzebna dieta nisko tłuszczowa. A może by jej dać Boscha Light?[/QUOTE] Właśnie staram się, by jedzonko było bez zbędnego tłuszczu. Sonia dostaje mięso drobiowe, z którego przed gotowaniem zdejmuję skórę, do tego naturalny ryż i warzywa: marchew, buraczki. Skrzętnie zbieram z wywaru zestalony tłuszcz (po wyjęciu z lodówki). Więc chyba można to nazwać dietą niskotłuszczową...Czasem dostaje też chudy biały ser (miksuję z olejem lnianym), chudą rybkę - żeby miała jakieś urozmaicenie. Ona głównie lezy i śpi, na spacerze chodzi powolutku - ciężko zatem z tym odchudzaniem. -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#222222]Dziękuję Ciociom za te odpowiedzi i sugestie. Odchudzić Sonię, to nie jest prosta sprawa, bo ona kocha jedzonko. Ale kto wie, sama zastanawiam się nad kolejną dietą warzywno-owocową, może choć przez jeden dzień w tygodniu, Sonia mogłaby mi dotrzymywać towarzystwa...[/COLOR] -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
Ale co tu pisać drogie Cioteczki, jak dzień za dniem mija podobnie...:lol: Ważne, że nic złego się nie dzieje... Sonia zaczyna się do mnie przywiązywać i choć jest to b. miłe, to zaczynam się martwić... Wita mnie np. już coraz bardziej wylewnie, stale kładzie się w pobliżu, musi mieć mnie "na oku" i jest b. czujna. Wystarczy że wstaję (cichutko) z krzesła, choćby nie wiem jak mocno spała, zaraz się zrywa i drepcze na mną. Lubi jeść...bez problemu zjada jabłka, a za kapustą kiszoną wręcz przepada. Cieszy mnie to, bo w walce z chorobą taka spora dawka wit. C na pewno jest b. pomocna, no i te dobre bakterie... Nadal męczy ją wchodzenie na drugie piętro. Myślę o tym, żeby jakoś jej w tym pomóc, tylko jak? Mam wrażenie, że ona ma słabe łapki. A mają co dźwigać, choć jakimś wielkim grubaskiem Sonia nie jest. Może pomocne byłyby jakieś leki na stawy??? Co sądzicie o tym, Cioteczki? Wyniki badania krwi, robione w schronisku, wyszły zdaje się nie najgorzej, ale nie wiem, czy pod tym kątem również były robione. Mam nadzieję, że w tej kwestii wypowiedzą się Sunia2000 lub Szira - bardzo o to proszę!!! -
Śliczna sunia! Wygląda na rezolutną przylepkę. Elegantka...:lol:, nie dość, że "podpalana", to jeszcze biały żabocik i skarpetuszki na tylnych łapkach... Mimo że domek cudowny, to życzę Nai krótkiego pobytu w gościnie u Pokerów...;)
-
Zaglądam do Keksa i wyjść z podziwu nie mogę, że on taki piękny, zdrowy, radosny, przesympatyczny - i jeszcze bez swego domku... Keksiu, kciuki jeszcze mocniej zaciskam za twoje szczęście!!!
-
Dołączam do Grupy Trzymającej Kciuki Za Reksia. Przez tego pieska (a raczej, to o czym tu czytałam) nie mogłam zasnąć w nocy... Czy jest taka możliwość, by któraś z wiarygodnych Cioteczek sprawdziła jak naprawdę żyje ten piesek??? Wpisy typu "pies ma się świetnie" itp. po tym, co tu czytałam, zupełnie mnie nie przekonują...
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Figunia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
U Mari23 każdy dobrze się czuje. Już od pierwszych chwil czuje się mega pozytywne uczucia. Tak mało takich domków... (jak na ogrom potrzeb). Tu można być spokojnym, bo nikt nikogo nie oszuka, nie ma agresji, kłótni. Są przekochane zwierzaczki, cudowni Opiekunowie i Przyjaciele Wątku... Tylko żal nieustanny, że oprócz zamieszczania wpisów, niewiele więcej mogę zrobić, pomóc... Zdjęcie Kasi czytającej pieskom bajeczki mnie po prostu urzekło. Przepiękna scenka, która mogłaby być ozdobą filmu dla dzieci, czy książeczki... Te psiaczki zasłuchane (niewątpliwie ;)) ale już "odlatujące" - przepiękna scenka!!!! -
Sonia - znalzła przystań na stare lata:):) - dziękujemy
Figunia replied to Szira's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewa gonzales']Odwiedzam z wielkimi pozdrowieniami ciociuniu [IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc gify/love(1).gif[/IMG]:iloveyou::iloveyou:[/QUOTE] Dziękujemy za odwiedziny i dziś szczególnie serdecznie Ciocię Ewunię pozdrawiamy :calus::iloveyou::Rose::bye::buzi::bday::BIG::tort: nawet toast za zdrówko spełnimy :multi:!!!