Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Napisz kiedy Tobie pasuje. Mnie, jak sądzę, łatwiej będzie się dostosować. Podam adres na pw.
  2. To...kciuki i dobre myśli posyłam.
  3. Chciałabym pomóc ale mogę jedynie ofiarować fanty na bazarek. Niechby było choć na pieluszki dla Dziadziów. Czy mogę te fanty komuś podrzucić? Do końca tygodnia jestem we Wrocławiu, potem wyjeżdżam na ok. 2 tygodnie.
  4. Dziękuję, choć miałam na myśli swoją bezsilność, bo naprawdę nie wiadomo już co pisać, kiedy pies tak długo siedzi w schronie i traci się nadzieję na DS. Ale nowe wieści zawsze mile widziane. Oby były dobre...
  5. co można jeszcze napisać...? Kciuki trzymam...nadzieję trzeba jednak mieć..
  6. Zaglądam do Elviska. Miałam nadzieję, że już wyleguje się na SWOJEJ kanapie...
  7. [COLOR=#222222]Trudno mi uwierzyć w to, że z Maksia taki "gryzoń", choć oczywiście wiem, że Pani nie zmyśla... Naprawdę miał piesek sporo szczęścia, że trafił na tak fajnych ludzi. Właśnie dzisiaj znalazłam w domu (na dnie plecaka) coś co najprawdopodobniej należy do Maksia. Jest to taki plastikowy krążek koloru różowego, z napisem "Jestem oznakowany mikroczipem". Po drugiej stronie zaś pisze: [url]www.safe-animal.eu[/url] HOTLINE 24H i nr telefonu. Gdzie mogłabym to odesłać? Zapewne dostałam to wraz z rzeczami pieska od męża P. Grażyny (skleroza...). Przepraszam, za to zaniedbanie, szybko to odeślę, tylko komu??? Toguniu, mogę do Ciebie?[/COLOR]
  8. Jak dobrze, że piesio już nie kuleje. Oby łapina była zdrowa! Oby ten najlepszy DS już się zjawił, żeby Pimpuś był już naprawdę U SIEBIE... Ale i tak jestem głęboko wdzięczna Opiekunom za to, że jest bezpieczny i kochany.
  9. Myślę, że nie "chyba" ale NA PEWNO jest szczęśliwy :multi: Bezpieczny, syty, noszony, pieszczony, zadbany, całowany... Może, gdyby to wszystko miał od szczeniaczka, mógłby uważać, że tak jest zawsze, ale On doświadczył czegoś zgoła innego. Miałby nie widzieć różnicy???? Nie doceniać??? Może tylko nie potrafi okazać tej wdzięczności, ale czuje ją z pewnością. Zresztą jestem pewna, że Sama wiesz to dobrze... Maksio już w Swoim domku, szczęśliwy i jedyny minus to to, że nie bardzo toleruje kota. Ale Państwo są dobrej myśli i pracują nad tym. A do mnie przyleciała córcia i być może jutro pojedziemy gdzieś na włóczęgę po górach. Jeszcze tylko nie wiemy gdzie. Miała być Puszcza Romincka, ale to jednak za daleko,zwłaszcza, że mamy już tylko tydzień czasu. Zatem cały przyszły tydzień będę nieobecna na Dogo. Serdeczności dla Opiekunki i Białasków!
  10. Trudny dzień, choć przecież szczęśliwy ... Wielka radość, ale okupiona łzami... Czy wszystko w życiu musi być takie własnie - dwubiegunowe? Przepraszam za swoje filozofowanie. Najcieplejsze myśli dla Państwa Pokerów, z podziwem, uznaniem i wdzięcznością. Suńkom - szczęśliwego życia!!!
  11. dołączam do kciukujących i głaskam Basika...
  12. Strasznie cieszą te dobre wieści. Jednak szkoda, że kocisko cierpi z powodu Maksia/Felka. Ostatnio stale myślałam o tym, co u pieska, mając jednocześnie nadzieję, że wieści w końcu się pojawią i że nie będą złe. Teraz czekamy na zdjęcia...
  13. Gratulacje dla przyszłych: Mam, Tatusiów i Babć :multi: Dobrych ludzi (i rączek dl głaskania futerek)nigdy za wiele, bo z pewnością będzie to kolejny kochający i szanujący zwierzęta, Człowiek :lol:
  14. Wspaniale, że z Trójki Staruszków, dwa już bezpieczne. Jeszcze za Cyprysika - kciuki!!! I całą resztę...
  15. Z całej siły trzymam kciuki za Tilę i resztę psiaków w potrzebie!!!
  16. Też z niepokojem czekam na wieści. DOBRE!!!
  17. Miałam kłopoty z komputerem, co chwilę musiałam otwarte stronki zamykać, bo się wsio blokowało. Mam nadzieję, że już będzie dobrze, ale kto wie... Cieszę się bardzo, że u Dusi wreszcie wyraźnie idzie ku dobremu. Nacierpiała się malutka, choć nie wiem, czy Kochana Poker nie jest bardziej wymęczona. Tak długo w stresie, niepewności, lęku o życie małej tak w dzień, jak i w nocy... Dobrze, że niebawem (jakże zasłużony) odpoczynek. Kciuki dalej trzymam - za cały zwierzyniec!
  18. Tylko głaskać, przytulać, całować Miśka...
  19. [quote name='wegielkowa']To kiedy niedobre zwierzęciny wyrzucone zostaną do DS-ów?:razz:[/QUOTE] Po ostatnich wieściach można domniemywać, że ów piękny dzień zbliża się wielkimi krokami :multi: A koteczka zapewne będzie jedyną w tym domu, którą ten fakt serdecznie, niebywale wręcz uraduje...:lol: Cieszę się razem z Wami!!!!!
  20. Powolutku Dusieńko! Zdążysz odrobić zaległości w jedzonku. Oby teraz już było tylko dobrze!!!!!
  21. Oby nie cierpiał!!!! Ale skąd ten skowyt? Oby leki piesiowi pomogły i ataki (jesli już muszą być) były coraz rzadziej, coraz słabsze...
  22. Nie wiem któremu z Was bardziej współczuć... Najgorszy pewnie ten krzyk bólu. Takie maleństwo tak bardzo cierpi. Trudno się z tym pogodzić. I ta bezsilność...Straszne to. Człowiek by nieba przychylił, a tu tak niewiele można zrobić.
  23. Współczuję ogromnie! Biedny piesio. Opiekunka także... Jeszcze pamiętam jak przeżywałam ataki mojej Figi- koszmar. I tak szkoda stworzonka... Oby leki pomogły - na dłuuuuuugo!!!!
×
×
  • Create New...