-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by Figunia
-
[quote name='AgaG']a czemu kotka "nieadopcyjna"?[/QUOTE] Wet ocenili jej wiek na 15 lat. To musiałby być cud, żeby ktoś chciał wziąć kota w takim wieku, zwłaszcza że młodszych i całkiem młodych jest full. Przede wszystkim zaś jest w izolatce, gdzie ludzie nie mogą wchodzić. Może nie grozi jej uśpienie, może niepokoję się niepotrzebnie, ale i tak nie mogę jej zabrać stamtąd a ona z pewnością ma już depresję...
-
I ja zaglądam do szorściaczka...
-
Ciocie drogie dziękuję za wszystkie dobre słowa, ale jestem bardzo podłamana tą koteczką, tym, że nie wiem, jak jej pomóc. Bo cóż z tego, że teraz dam jej dom, kiedy na samą zimę musiałabym wynieść ją na ulicę... Kto weźmie 15, czy nawet 10 (bo wiek jej chyba mocno zawyżyli) kota...zupełnie nie wiem, co robić. Schronisko jest przepełnione, kotka nie adopcyjna, kto wie czy jej nie uśpią. Wiem, że takich jak ona są tam dziesiątki, ale ona mnie prosiła o pomoc...
-
Bajka w wymarzonym domu:) dziękujemy Wszystkim:)
Figunia replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#000000][B]Panna Marple - [/B]Poleciał przelew dla Bajuni za 6 miesięcy - do grudnia włącznie - i drobny bonusik[/COLOR]:lol: [B]Teresa118 - [/B]]Stala za lipiec juz poszla. Od tego miesiaca bede wplaca ociupinke wiecej. A ciasteczka od cioci kejciu pewnia Bajeczka nie chce, bo nie dostalam adresu wysylkowego[/QUOTE] Ale te Ciocie kochane som...;):lol: Oczywiście chciałam zacytować w jednym poście wypowiedź Panny Marple i Teresy 118 ale mi nie wyszło. Zaznaczam, że to dwa cytaty, by ktoś nie pomyślał, że to ja wpłacam pieniążki... -
No przecież, że już zostanę u Miłki. Choćby tylko ściskając kciuki za jej szybki powrót do normalnego życia. Właściwie nie powrót, bo go nigdy nie miała...raczej za przestawienie się na normalny, szczęśliwy psi żywot - tak jak to być powinno!
-
Wspaniale!!! Cieszy ogromnie szczęście pieska! Oby już na zawsze!!!!
-
[quote name='irysek']fajnie, że macie już spokój, cieszę się, że kociak znalazł swoje miejsce na świecie. teraz kiedy mój dt pusty już nic nikomu nie będę upychać.[/QUOTE] Irysku, przecież Ty mi niczego nie wpychałaś, sama zaproponowałam, że go wezmę. Narzekałam trochę, to prawda, ale cieszę się, że mogłam pomóc no i warto było!!!! Kociaczka naprawdę pokochałam i też cieszę się, że ma dobry domek. Razem z Lonią czekamy dziś na dobre wieści z jego domku...
-
[quote name='anica']Figuniu jesteś suuuper babeczka[IMG]http://www.ofon.net/images/smilies/friends.gif[/IMG] ciekawe czy Lonia tęskni za kotkiem? czy widzisz w jej zachowaniu jakąś zmianę, odkąd nie ma kotka?[/QUOTE] Pierwszego dnia wydawało mi się, że posmutniała i go szuka. W jej spojrzeniu widziałam wyrzut i coś na kształt: "acha, mnie też kiedyś się tak pozbędziesz..." Ale to chyba nadinterpretacja i moja bujna wyobraźnia... Dużo śpi (teraz już może), bawi się zabawką, która została po kotku (darowana przez irysek) i chyba jest już ok. Ale, kto tam wie, co w tym łebku siedzi... Jednak myślę, że dla psinki po przejściach, znerwicowanej, w jej wieku, ważniejszy od towarzystwa jest błogi spokój, możliwość odpoczynku kiedy się chce, więc chyba jednak jakoś strasznie za nim nie tęskni...
-
Ewunia ściągnęła mnie do Miłki. Sunia chwyta za serce, szczególnie przez los, jaki zgotowali jej owi nieludzie... Nie mam jak pomóc, strasznie mi przykro, może w sierpniu będzie już lżej... I już się cieszę na piękną metamorfozę Miłeczki, kiedy z tak koszmarnie zaniedbanego, wychudzonego i przerażonego psiaczka zmieni się w normalną, wesołą, zadbaną suńkę...
-
Majunia to niezła cyrkówka widać jest...:lol: jaK udało jej się zdobyć szafę????:crazyeye: Biedne psiaczki, tak się stresują, jak nie Sylwester, to letnie burze albo te głupie fajerwerki z byle okazji...U nas jesienią przypadają rocznice otwarcia kilku supermarketów, no i oczywiście jest to wielkie święto, atrakcji moc, bez tych .... fajerwerków nie może się obejść. Tak żal mi przerażonych ptaków, które zbudzone krążą spanikowane po nocnym niebie, psów, kotów - wiadomo...
-
Sniezka odeszla za TM..nawet niebo po niej płakało.
Figunia replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Strasznie ujmujący pysiaczek...rozczulający...:lol: -
We Wrocławiu po burzy 24 stopnie, przyjemnie i rześko. Mam nadzieję, że cały kraj odpoczywa od upałów, psiaczki czują się lepiej, mają wspaniały apetyt (to do Ciebie, Fenomenku!!!), nie ziają spragnionej odpoczynku, wymęczonej Mamusi nad głową, jak Zahir...:lol: Głaski dla całej kochanej gromadki!!!!
-
[quote name='anica']Ile w Tobie ciepła i miłości Figuniu, jakie życie mogło by być piękne! gdyby ludzie mieli takie charaktery!... tak po prostu... w genach!... tak tylko .... rozmarzyłamsiem:saint1:... tak rozumiem;).... te serduszka kupuję czasem... tak dla urozmaicenia.....[/QUOTE] Dziękuję :lol: Tak samo myślę o ludziach takich, jak Ty...:lol: Do swego charakteru mam sporo zastrzeżeń, daleko mi do ideału, ale staram się...
-
[quote name='anica']... Inka33(moze poprosimy ją o pomoc) bardzo umiejętnie pomaga przy wklejaniu banerka(ten Figuni jest nie podlinkowany) proszę sprawdzić u mnie :) ... to i ja jestem spokojniejsza bo Jasia też mniej je i po drugie za późno się obudziłam że dzisiaj wtorek i powinnam lecieć po serca cielęce, teraz to już będzie trzeba czekać do sierpnia jak wrócimy z urlopu :roll: chyba wszystkie tak myślimy;) ... domki będą się biły o Lonię, zobaczycie ;)[/QUOTE] Ciociu kochana, nie kłopocz się z tymi serduszkami. Lonia bardzo ładnie zjada kurczaka, nie grymasi, nie muszę więc jej szczególnie dogadzać i cudować, a cielaczków tak mi szkoda, że nawet nie wyobrażam sobie tego gotować, kroić...Wiem, kurczak też chce żyć i cierpi ale jakoś tak to sobie tłumaczę...nie, właściwie to jak pomyślę, to okropne jest to wszystko...Ale trudno dorosłego psa przestawiać na wegetarianizm. Choć czytałam o tym i wiem, że jest to możliwe... Dziękuję bardzo...mam nadzieję, że zrozumiesz... Jasieńce przesyłam głaski i życzenia zdrowia i radości z każdej chwili z Wami... Oby te domki się biły...oby nawet zgłosił się tylko jeden domek, byle taki najlepszy na świecie dla niej...:lol:
-
[quote name='asiuniab']i nadrobiłam zaległości, też się przyłączam do pytania, czy młodzi ludzie nie chcieliby sprawić koteckowi koteckowego przyjaciela?? dla Loni głaski i czekamy na odrost tych włosiąt:)[/QUOTE] Myślę, że w czwartek Irysek będzie badać sytuację...być może też drążyć temat...:lol: Jeszcze jeden zabieg moczenia Loni w roztworze...oby jak najszybciej lysinki zarosły i będzie można pięknotę focić i ogłaszać, wszak do jesieni winna znaleźć swój domek... Głaski przekażę niezwłocznie :lol: dziękuję!!!
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Figunia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[quote name='anica'].... Oj tak Figuniu! nawet nie wiesz .... jak bardzo bym chciała żeby Ciebie albo mnie sklonować!... żeby ktoś zechciał sprawdzić.... jak te biedactwa potrafią później pieknie podziękować!... tak niewiele osób chce zaryzykować:shake:... a nieraz! wystarczy tak niewiele!!!!.. smutno mi bardzo.....[/QUOTE] Kochana, wrażliwych na cierpienie Ludzi jest dość dużo. Tylko że tych nieszczęść wciąż przybywa...Strasznie boli fakt, że tak niewiele trzeba, by stan ten zmienić. Wystarczyłoby tylko, żeby ci "z góry" czyli rządzący, dostrzegli problem...Dobre prawo skutecznie egzekwowane...sterylizacja, kary za porzucenie, nie ta fikcja, która jest. To tylko takie osoby, jak my cierpimy, przejmujemy sie tym i stajemy na głowie, by pomóc a i tak świadomość, że jest to kropla w morzu potrzeb sprawia, że wciąż żyjemy zdołowane, od depresji, do depresji...Nasi prawodawcy za to czują się świetnie i na pewno nie mają sobie nic do zarzucenia... Czy to się kiedyś zmieni????!!!!! -
Lolcio na pewno szczęśliwy!!! Co swój dom, to dom...:lol: Wspaniale, że ma takie urozmaicenie i możliwość "zmiany powietrza". Z jednych kochających rąk, do drugich. Nie wiadomo, które bardziej...:lol: Ślicznie wygląda, teraz tylko trzeba trzymać kciuki, by kudełki zbyt szybko nie odrosły :lol:
-
[quote name='Nikaragua']Po znajomości zapraszam na bazarki dla DUSZKA: 1. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254202[/URL] 2. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254208[/URL][/QUOTE] Ciocia Nika jest nieprawdopodobnie niezwykle niesamowita - jak chodzi o czynienie bazarków...:lol: Już tam pędzę...
-
[quote name='irysek']kociak w nowym domu super, zbudził się koło 3, pobawili się z nim chwilę, poszedł spać i obudził się jak pani szła do pracy. spał "pod" pańciostwem, oni na łóżku, on w skrzyni na pościel ;) są nim zauroczeni. w czwartek pojadę zobaczyć na żywo co i jak u nich. dycha już u mnie, dziś przekażę dalej, spokojna głowa.[/QUOTE] Ciekawe, czy nie tęskni za swoją psią towarzyszką zabaw? Na pewno będzie się nudził sam w domu...u mnie zwierzaki jeśli zostają same, to na ok. 1 godzinę...Czy Państwo nie byliby skłonni sprawić Sobie jeszcze jednego malucha? - byłoby weselej, a dla nich - na pewno dużo lepiej... Ciekawam też, jak długo będzie spał grzecznie obok...:evil_lol: U mnie już bodaj drugiej nocy władował się do nas i tak już zostało...
-
[quote name='Nikaragua'][B]Figuniu[/B] przez Poker przekazałam 10zł, gdy dojdą do Ciebie potwierdź proszę na bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253804[/URL] [COLOR=#ff0000]Czekam też na potwierdzenie od [B]SOS dla JAMANIKÓW[/B][/COLOR][/QUOTE] Oczywiście, zaraz potwierdzę i bardzo serdecznie już dziękuję!!!!:lol: