Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. [quote name='AgaG']Cieszę się bardzo, ze u Lonieczki wszystko dobrze, pewnie nawet nie zauważyła, że ma mniej zabków, chociaż kto to wie:) Moja Pomidorcia przed znoszeniem jej na spacerek długo się dziś w lustrze sobie przyglądała. I nawet swój uśmiech oceniała, Pozdrawiamy serdecznie i z wieloma całusami dla Ciebie i przytulaneczki:calus::calus::calus:[/QUOTE] Ważne, że nic już nie boli, gryźć można całą paszczą :lol: i na szczęście trochę ich jeszcze zostało... Pomidorcia maleńka jest cudna!:loveu: Pamiętam fotkę Twojej gromadki na kanapie i pytanie, który psiak wygląda na najbardziej szczęśliwego (jakoś tak...) - już wtedy się w niej zakochałam :multi:
  2. Kochane psiątko z tego Duszka. Zdrowia, chłopaczku!!!!
  3. [quote name='agat21']Głaski dla dzielnej szczerbułki i dzielnego kota zatem, który na szczęście ma domek :)[/QUOTE] Dziękujęmy!!!:lol::multi: Pozdrawiamy!!!:lol:
  4. i[quote name='Nutusia']Boże - widzisz i nie grzmisz...:([/QUOTE] i znowu chce się płakać, wyć nawet ([SIZE=1]​i bić, co gorsza...)[/SIZE]
  5. [quote name='agat21']Biedna szczerbułka z Loni. Ale najważniejsze, że już po zabiegu i wszystko ok.[/QUOTE] Szczerbulka radzi sobie dzielnie! Spotkałyśmy właśnie na spacerku przecudnej urody kota. Dorosły, wielki tygrys...I przyszedł do mnie na pieszczoty. Jak Lońka go zobaczyła, zjeżyła się i dawaj z warkotem...i straszy tą resztką zębów. choć on większy od niej.. Kot na szczęście ma domek - mieszkanie na takim niziutkim parterze, więc często siedzi na oknie lub na trawniku - piszę, żeby Ciocie się nie martwiły, że kolejną bidę wynalazłam. Choć kocich bid w tej dzielnicy nie brakuje...
  6. [quote name='Poker']Podam wkłady do łóżeczka i zabawki. Córka dziś weźmie i poda. Za chwilę wyjeżdżam. Loniu, spisuj się jak trzeba, nie sprawiaj kłopotów Figuni.[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu::buzi::Rose::bye: Udanego wypoczynku!!! Lonia pięknie macha ogonkiem w podzięce :lol:
  7. Ciocia z Wrocka też całuje Fenia kosmitka.:lol: W główkę - tak dla odmiany. Główka też musi być obcałowywania, nieprawdaż???:cool3:
  8. Nie wiem co bardziej podziwiać. Uroczą Tolę z Dolarkiem i pełną harmonię między nimi, czy wielkiej urody kwiatuszki...:lol:
  9. [quote name='Poker']A jakie spanko potrzebne dla mojej córuni? Mam jakieś podusie, można włożyć do niskiego kartonika i będzie łóżeczko ,że HEJ. Pluszaki do mordowania też mam. Najgorsze ,że jutro wyjeżdżam na tydzień.Muszę coś pokombinować.[/QUOTE] No właśnie kartonik ma, wyłożony mięciutko, ale zamarzyło mi się dla niej wygodne legowisko. U Suni2000 jest takowe akurat na bazarku, ale spóźniłam się niestety i teraz będę wypatrywać kolejnej okazji... Właściwie, jak tak się zastanowić, to malunia pewnie dużej różnicy nie zauważy a i tak najlepiej śpi jej się na tapczanie, więc może jednak darować sobie to legowisko... Pluszaczki zaś przyjmiemy b. chętnie, nawet jeden...i może nie straci życia zbyt szybko...i poczekamy cierpliwie na powrót Cioci-Mamusi chrzestnej...:lol: Wraz z Lonią zyczymy udanego wyjazdu - wypoczynku zapewne...:multi::lol:
  10. [quote name='yunona']Witajcie, podczytuję cały czas wątek, wystarczy, że Isadora wpisuje się , co będę sztuczny tłok robić :eviltong::evil_lol:. Co do kasiorki to jutro wieczorkiem najdalej będzie wszystko podane na tacy co kto i jak. :lol: Ponieważ wszystkie pracujemy i musimy wiele rzeczy robić same trochę czasowo nie wyrabiamy się, więc spokojnie. Cieszę się, że Lonia ma się w miarę dobrze, co do ząbków to wielka szkoda i strata, no ale lepiej usunąć, bo od brzydkich zębów wiele chorób się zaczyna. Pozdrawiam wszystkie cioteczki :multi::loveu:[/QUOTE] Witamy Ciocię Yunonę z radością!!!:multi::lol: Domyślałam się, że wątek jest czytany a Lonia nie jest zapomniana, tylko pracy mnóstwo...
  11. Przemiłej Ani -:lol: serdeczne życzenia zdrowia, samych szczęśliwych, słonecznych dni i oczywiście zdrowej, radosnej Jasieńki, wraz z ucałowaniami!!!! :lol: Ania i Lonia
  12. [B]Togaa, b-b[/B] - biedniusia jest bardzo. Jeszcze wczoraj jak na niąpatrzyłam, to czułam, że kolana robią mi się jakieś takie miękkie:shake:...tak było mi żal tego pysiaczka... Ale dziś już nie widać po niej, że miała jakiś zabieg. Domaga się jedzonka, wcina łapczywie, szybko i woła, że mało...a rano na spacerze, pierwsze co zrobiła postawiona na nóżki, to popędziła jak szalona do gołębia, który się opodal przechadzał...Nagle zaczęły jej przeszkadzać ptaki..:crazyeye:. cholernica. mała..:mad:. Do tej pory omijała je, nie zwracała uwagi...widać, nie czuła się na siłach a teraz energia rozpiera, szkoda tylko, że to oznacza, że trzeba gnębić słabszych...:mad: [B]Ana666, Maruda666 - [/B]cudne są te Wasze koteczki.:multi:..i dają nadzieję, że szczerbata Lonia też sobie będzie radzić :lol:
  13. [B]Paula_t [/B]:lol:[B]- [/B]naprawdę niesamowita jest ta malutka, ogromnie słodka z niej Istotka, a do tego bardzo mądra... [B]Poker - [/B]Fundacja milczy prawdopodobnie z tego powodu, że wciąż jeszcze nie wysłałam do nich rachunków. Pytałam Ich o dopisek na rachunku (brak na nim wpisu, jakiego psa dotyczy), w końcu zdecydowałam, że przy okazji zabiegu poproszę o ten dopisek, że dotyczy on jamniczki Loni. Mam go już, ale w środę dostanę rachunek za ostatni zabieg, więc znowu czekam, by wysłać wsio razem... Te pieniążki...ponieważ opłacony jest Loni wikt do 8 sierpnia, to albo je odłożę na jakieś nieprzewidziane a pilne potrzeby, albo...noszę się z zamiarem kupna Loni jakiegoś fajnego legowiska, bo czasem lubi sobie poleżeć w kartonie...Może trafi się coś takiego na bazarku, to chętnie kupię, jak też jakąś zabawkę, bo ma tylko taką mięciutką zabaweczkę, którą bezczelnie odebrała kociaczkowi a wspaniałomyślna Ciocia Irysek już jej zostawiła...:lol: Co Ty na to, Ciociu??? I gorąco dziękuję za tak hojne obdarowywanie malutkiej :multi: [B]Nikaragua, Ana666 [/B]:lol:[B]- [/B]miejmy nadzieję, że Fundacja lada moment się odezwie. Ostatnią wiadomością, jaką od Nich otrzymałam, było potwierdzenie że rachunki mogę wysłać i wskazanie adresu.
  14. [quote name='Nikaragua'][B]Figuniu [/B]! koniecznie w jednym z pierwszych postów wpisuj te wszystkie wydatki w lecznicy, bo się pogubią!!! Tworzę bazar 50% dla Loni i będę potrzebowała wsparcia w jego prowadzeniu. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254548[/URL][/QUOTE] Czy tak jest już dobrze? :lol: Kolejny bazarek...nie wiem, jak dziękować...
  15. [quote name='Poker']dzielna malutka. A ona już wcześniej straciła ząbki?[/QUOTE] Dzielna jest i przekochana. Zestawiona ze stołu po zabiegu, jeszcze nie w pełni wybudzona, leżąca bezwładnie jak flaczek...gdy zorientowała się, że wychodzę z gabinetu (do korytarza po portfel i książeczkę) zerwała się natychmiast i taka zamroczona, niemal przewracając się biegła za mną. Myśłałam, że tak chce już do drzwi, do domu...ale gdy wróciłam do pokoju, do biurka wetki, to także biegla za mną. I ten biedniutki ogonek machał radośnie...Widok niesamowity. Mówię wetce "myślałam, że chce uciekać stąd" a wetka: "ona tak za panią biegnie" Ząbki musiała wcześniej stracić, już na pierwszej wizycie wetka mówiła, że ma ich niewiele a i to, co ma, jest w b. złym stanie. Od razu widziała 3 do usunięcia. Lonia wtedy nie bardzo pozwalała na dokładne oględziny...Mówiła też, że przy czyszczeniu kilka może wypaść, bo trzymają się tylko dzięki temu, że jest kamień. To najprawdopodobniej efekt zaniedbań w szczenięctwie, marne, byle jakie żywienie...
  16. [quote name='Cockermaniaczka']Szukam dla rodzicow znajomej (poprosila mnie o pomoc bo siedze w psach) jamniczki,suka,po sterylce najlepiej...Wymarzona czarna podpalana ale nie jest to warunek konieczny... Suczka dorosla ale raczej nie starsza,nie chca szczeniaka... Koniecznie jamnik,koniecznie suczka... Ich poprzednia suczka umarla tragicznie w tym tygodniu ukaszona przez zmije :-( Nie udalo sie uratowac sunki niestety :-( Starosc i alergia na jad i niestety suczka nie przezyla mimo prob ratowania i transfuzji krwi :-( Rozpacz w domu wielka wiec szukamy pocieszajacej jamnisi ;) Dom w Czestochowie.Mozliwosc odebrania suczki w poznaniu lub okolicach (znajoma jezdzi czesto ta trasa). Dom 1000 proc sprawdzony,pewny... Niestety samiec raczej nie wchodzi w gre ale pokazac moge zawsze jak by byl jakis fajny.[/QUOTE] Czarna podpalana jamnisia szuka akurat domku... Jej wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254234-M%C5%82oda-sunia-jamnik-czarny-podpalany-do-adopcji?p=22320819#post22320819[/url] Już tam również napisalam o Twoim wpisie Cocermanko :lol: Powodzenia Wam i suni życzę!
  17. Na tym wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-całej-Polski-!!!!!!/page378[/URL] Cocermaniaczka szuka właśnie młodej, czarnej, podpalanej suczki. Wpis z dzisiaj z 16 z minutami. Może akurat się uda... Post 9426 Powodzenia suńko!!!!!
  18. [quote name='irysek']oj skarbeńki małe, to ile jej ząbeczków się ostało?[/QUOTE] Z jednej strony ze 4 z drugiej chyba mniej, nie wiem czy w sumie ma z 8 sztuk...Pani dr nie powiedziała ile zostało, tylko że wyrwała 5... Lonia własnie wstała, napiła sie troszkę a teraz wylizuje nóżkę... Chyba pójdę z nią na trawkę, bo ostatnie siuśki robiła tuż przed 16... W powrotnej drodze stawiałam na trawie, ale bez rezultatów. Może teraz już coś będzie...
  19. [quote name='ana666']Cieszę się ze sie udało wszystko, oby się ładnie goiło.[/QUOTE] Dziękuję, Anetko.
  20. [quote name='ewa gonzales']Serdunko kochane :calus: :calus: :iloveyou: jak dobrze ze juz po sciskuniam aby nie bolało :iloveyou: cociu moja :iloveyou:[/QUOTE] No właśnie Ciociu Ewuniu, żeby nie bolało, nie krwawiło, ładnie się goiło... Ale boleć nie powinno - wg pani doktor więc tego się trzymajmy.:lol:
  21. Dziękujemy za kciuki! Chyba wszystko dobrze . Lonia usiłuje spac, jeszcze jest pod wpływem narkozy...ja mam nogi jak z waty... Zabieg trwał godzinę. Lonia straciła 5 zębów, mało co jej juz zostało... Pani doktor osłuchując jej serduszko przed zabiegiem, stwierdziła szmery...zaleca konsultację u kardiologa, zwłaszcza przed sterylką. Dziś papu już nie bedzie a jutro i do niedzieli jedynie zmiksowane papki. Zapłaciłam 150zł i rachunek ma być w środę. To chyba tyle.
  22. I ja cieszę się z dobrych wieści. Kciuki nieustanne za Basieńko-Śnieżko- Koziołka :lol:
  23. Dzięki! Lonia śpi od kilku godzin, szkoda mi jej budzic, a ma ostatnią szansę napić się przed zabiegiem... Dobrze, że deszcz coraz słabszy, niedługo wyruszamy... I oby zęboli ostało się jednak jak najwięcej...i wszystko poszło dobrze...
  24. Całuję więc kochany Basikowy nosek i ponownie zaciskam kciuki z nadzieją na - wiadomo co...:lol:
  25. [B]irysek, Poker, ana666 - [/B]Lonia dostała małe "co nieco" przed 8, a teraz już szlaban na michę... Pić zdaje się mogę jej dać jeszcze na 2 godziny przez zabiegiem, prawda? [B]Irysku - [/B]chciałabym, by mi się zawsze ktoś tak "narzucał" ;) Proszę o te kciuki i dobre myśli dla Loni :lol:
×
×
  • Create New...