Jump to content
Dogomania

ceris

Members
  • Posts

    1283
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ceris

  1. Pipi, ja Tobie bym tyle placków nasmażyła, że ho ho :evil_lol: ale za daleko, a szkoda. Trzymam kciuki za Gwiazdę :loveu:
  2. Pipi podziwiam i będę podziwiać Twoje zaangażowanie i poświęcenie. Ja mam go mniej, bo nie wziełabym do domu tylu psów. Mój jeden dokonał mi tylu zniszczeń, że na inne nie mogłabym sobie pozwolić. Cypis i Afik są na pewno bezpańskie. Mieszkam na wsi, więc nie mozliwym byłoby, zeby jakiś pies sie zgubił właścicielowi. Zwyczajnie co jakiś czas porzuca się psa i już. Jak wszędzie :roll:. Idę zaraz po środki na kleszcze i pchły dla nich. Zastanawiam się nad lekiem na odrobaczenie, ale nie wiem czy nie zaszkodzę im, nie znam ich stanu zdrowia. Mogę im to podać? Ewciu tu masz wątek Szymusia [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229407-Kolejny-porzucony-POMÓŻCIE-proszę-Wieś-Narewka-podlaskie[/url]
  3. Będę wdzięczna za każdą pomoc :multi:
  4. Nie mam kontaktów z ludźmi, którzy mogliby mi pomóc. Dopiero raczkuję w tym temacie, ale los zwierząt nigdy nie był mi obcy.
  5. Biedny Szymuś. Mój mały też taki tuptuś dreptuś, więc domyślam się zachowania Szymusia. Na prawdę podziwiam Pipi. Ten malec niczego dobrego nie doznał z wyjątkiem opieki od męskiej ekipy, a teraz od pipi. Jak widzę takie psy, to wydaje mi się, że ich serce gotowe jest pęknąć przy kolejnym złym człowieku. Oby jak najszybciej znalazł się dom dla tego wystraszonego malucha.
  6. Dziewczyny schronisko na pewno istnieje. Dzwoniłam do nich wczoraj. Nr telefonu dostałam okrężnymi drogami. Jak tam jest nie wiem, bo nie byłam jeszcze, ale podawany był link [URL]http://www.ug.giby.wrotapodlasia.pl/pl/4f7011337f7b04e/[/URL] Wcale nie mam ochoty oddawać tych dwóch robaków do jakiegokolwiek schroniska, ale chyba nie będę miała wielkiego wyboru. Już o tym pisałam. Mieszkam w bloku, nie mogę zrobić dt dla kilku psów, bo mnie sąsiedzi kijami zaczną ganiać.
  7. To schronisko nie ma żadnej strony internetowej, nawet numeru telefonu w bazie danych TP, czy tam Orange. Dwa dni na uszach stawałam, żeby telefon móc wykonać i nie usłyszeć komunikatu "Nie ma takiego numeru".
  8. Nawet pies nie chce umierać w samotności [*] Nie mogę zasnąć dzisiaj...
  9. Nigdy nie słyszałam o takim przypadku. Może trzeba będzie podziałać jakąś chemią?
  10. Za tydzień impra! :sg168::ylsuper::klacz::sweetCyb::bigcool::BIG::beerchug:
  11. [quote name='paula_t']Przeczytałam właśnie na wątku Szymusia, że się odnalazły!!! Cudowna wiadomość!!:multi: Jeśli to schronisko nie jest złe, to może dla nich byłaby to lepsza opcja, niż tułaczka po ulicach...Wiedziałabyś gdzie są, a nie zamartwiała się dniami i nocami...[/QUOTE] Prawda, że cudowne wieści? :loveu: Nie byłam w tym schronisku osobiście, widziałam tylko kilka zdjęć z linka umieszczonego gdzieś w tym wątku. Nie wiem jak tam jest, ale zapewne to nie wielkie schronisko. Może tam byłyby bezpieczne.
  12. Paulinko posłałam Ci pw.
  13. Zachary, ja wiem dokąd one mogą iść, bo dzwoniłam dziś do schroniska, z którym ma podpisaną umowę nasza gmina (to nie Radysy i nie Suwałki). Nie daleko ode mnie. Mogłabym ich tam odwiedzać i cały czas szukać domu stałego. Przynajmniej nie byłyby na ulicy. Oba ogromne przylepy. Ktoś miałby ogromną radość z takich psów.
  14. Chylę czoła przed [B]pipi[/B] do samej ziemi, dla [B]TZ Vicki[/B] i samej[B] Viki[/B] też :loveu: Przyszłam do was powiedzieć, że odnalazły się "moje" dwa przybłędusie :loveu: Poryczałam sie jak zobaczyłam obu razem. Szymuś juz bezpieczny, no ale to nie koniec historii dla nich wszystkich...
  15. Rety, tak sobie pomyślałam, że te psy mają jakieś znaczenie dla mnie. Ile ja miałam utrapienia przez ten tydzień ostatni przez nich. Afik tak zapadł mi w serce, ze spać nie mogłam przez niego. Nie mogę teraz dopuścić do tego, żeby mi znowu zginął. Chciałam go wziąć ze sobą, ale nie chce iść. Nie miałam sumienia zakładać mu obroży i ciągnąć na siłę.
  16. [SIZE=5][B]Są są są oba![/B][/SIZE] :lol: Oba wymiziane i nakarmione. Afik wrócił do Cypisa, są nierozłączni.
  17. Tak sobie pomyślałam, że sołtys to trochę lekceważone dzisiaj stanowisko. Pamiętam z czasów dzieciństwa u mojej babci, jak coś sołtys zarządził to miało tak być i już. Wszyscy szanowali jego słowo. Warto tę instytucję "odrestaurować" :lol:. Powodzenia [B]dydelfo[/B] i pisz jak Ci idzie. Napisz też co z "twoim" podopiecznym.
  18. Ogromnie się cieszę :lol: Tak mało ostatnio dobrych informacji czytam. Moje gratulacje [B]tony[/B]!
  19. Zajęło mi trochę czasu, żeby dowiedzieć się co dzieję się z "moimi" psami. Telefon do schroniska był nieaktualny (brak telefonu stacjonarnego) i okrężnymi drogami poszukiwałam kontaktu do nich. Dziś dowiedziałam się, że owszem było zgłoszenie o odłowienie dwóch psów od nas, ale po przybyciu na miejsce nie znaleźli ich. Szukałam też w drugim miejscu, ale tam też nie ma. Od poniedziałku widzę tylko Cypisa (chociaż wczoraj też się nie pojawił), Afika nie ma :-( Rozglądam się stale. Nie mam pojęcia co się stało. Tak [B]pipi[/B] masz rację, to smutny wątek, ale trudno ratować świat w pojedynkę i gdy nie ma się ku temu warunków...
  20. Proszę Cie nie wynoś biedaka na dwór Zadzwoń chociaż do schroniska Schronisko dla Psów ul. Sianożęć 3a 16-400 Suwałki tel.: 0875630173
  21. [quote name='Vicky62']To jakaś paranoja,że przez to że sie pomaga zwierzętom można mieć problemy w pracy...co za ludzie ? Współczuje Ci ceris.[/QUOTE] Chodzi raczej o to, że nie trzeba się interesować pewnymi urzędniczymi posunięciami, bo od tych urzędników zależy, czy pracę mam, czy nie.
  22. Skończył się bazarek na rzecz Nerunia, ale nie miałam dość ciekawej oferty, więc dochód mizerny - 20 zł :oops: Mam nadzieję, że pieniądze szybko wpłyną na adres TOZu - podany w tym wątku.
  23. Podnoszę maleństwa do góry, żeby wszyscy je widzieli :loveu:
  24. [quote name='Beatkaa']Spróbuj tam jutro zadzwonić,może coś będziemy tym samym wiedzieć więcej.Bo to co się dzieje jest niepokojące :( Problemy w pracy? Jejku....dobrym ludziom zawsze wiatr w oczy :shake:[/QUOTE] Nie mogę za dużo dłubać, bo sama trafię do schroniska :roll: Ale telefon wykonam.
  25. Tak nawiasem mówiąc, jestem pod wrażeniem ekipy mężczyzn, dla których psi los nie jest obojętny.
×
×
  • Create New...