-
Posts
1283 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ceris
-
3 mikruski zostają a my będziemy pomagać i nadzorować
ceris replied to Temida's topic in Już w nowym domu
No kto przewiezie dwa psy spod Suwałk do Żywca :roll: Masakra. -
Dodaliście mi pewności, że schronisko nie będzie dobrym rozwiązaniem. Dokladnie tak sobie dziś pomyślałam, że są wolne i mimo bezdomności szczęśliwsze niż w zamknięciu schroniskowym. Sprawa wyższej opłaty za dobę pobytu psa w schronisku, jeśli przywiezie go osoba prywatna, też jest jakaś dziwna... Dziś nie widziałam moich pieszczochów. Jednak wychodzenie w nocy w poszukiwaniu Cypisa i Afika nie jest przyjemne. Wczoraj miałam spotkanie z jakimś szwędającym się facetem. No wiecie godzina 23, i ja sama. W dodatku o tej porze gaszone jest u nas światło uliczne.
-
Nie wiem o wolontariacie w tym schronisku, ale podejrzewam, że takowy nie istnieje. Nie weszłam na teren, bo ewidentnie tego nie zażądałam. Pewnie dlatego nie zaproponowano wejścia.
-
3 mikruski zostają a my będziemy pomagać i nadzorować
ceris replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Dzięki za odzew. Jednak transport do Żywca dwóch psów ode mnie to chyba nie osiągalne. -
Schronisko jest za prywatną posiadłością właściciela. Od grzecznościowego dzień dobry rozmowa potoczyła się wokół interwencji względem "moich" psów. Nie zaproponowano mi wejścia na podwórze, rozmawialiśmy przez furtkę. Głupio mi było żądać wpuszenia mnie do środka. Nie przyszłam w sprawie adopcji, więc pan nie proponował obejrzenia psów.
-
Napisałam na wątku podesłanym przez Beatkę. Może ktoś się odezwie? Byłam też dzisiaj w schronisku, do którego trafiają psy z naszej gminy. Pan mnie nie wpuścił do środka, ale był bardzo miły w trakcie rozmowy. Nie wiem, czy pamiętacie, ale zgłaszałam w naszym urzędzie sprawę tych bezdomnych psów. Później po perypetiach ze zdobyciem numeru telefonu, zadzwoniłam i dowiedziałam się, że zlecenie odłowu mieli, ale psów na miejscu nie znaleźli. Psy są ciągle na mojej głowie. Zatem dzisiaj byłam osobiście z pytaniem co mam zrobić. Powiedziano mi, że jeśli zawiozę je tam sama, to płatność za dobę będzie wyższa niż z polecenia gminy. W związku z tym mogłabym iść jeszcze raz do urzędu, a ci zleciliby ponowny odłów. Tylko czy nie pęknie mi serce wiedząc, że zabierają dwa psiury, do których się przywiązałam, a one obdarzyły zaufaniem? :-( No i nie znam się na robieniu wydarzeń na fb :shake:
-
3 mikruski zostają a my będziemy pomagać i nadzorować
ceris replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś z Was ma namiar na dt który był przygotowany dla tych psów. Mam dwa wędrowniczki, podrzutki. Czerwony tytuł w mojej sygnaturze. Znają mnie na tyle dobrze, że podchodzą w wielkim zaufaniu. Karmię biedaki, ale nie mam jak ich wziąć na dt, bo nie mam warunków. Byłam dziś w schronisku, do którego mogłyby trafić, ale żal mi ich okropnie. Nie chcę ich skrzywdzić oddając w takie miejsce. Proszę o pomoc. -
Dziękuję dydelfo za odwiedziny i również pozdrawiam. Może tam u Was znajdzie się jakiś dom chociaż dla jednego mojego wędrowniczka.
-
[quote name='dydelfa'](...) bo chyba do licha nie zlikwidowali.......[/QUOTE] A tego to akurat nie byłabym taka pewna. Na wsi, pies rzucający się na domownika z reguły nie powtórzy już tego nigdy więcej. :roll: Oby w tym przypadku scenariusz nie był taki czarny.
-
Cypis sypia w dzień na rynku: pod naszą sceną, pod sklepem spożywczym, bankiem, na parkingu. Na noc wyrusza dokądś i wraca. Czy tak zachowuje się pies mający dom? Trudno mi wybadać jakie są jego ścieżki. Dziś widziałam go przebiegającego ulicą. Zawołałam i piorunem poznał mój głos, zatrzymał się od razu ze ślinotokiem, ale w tej chwili nie miałam nic do jedzenia dla niego. No nie sposób mieć żarełko w każdej chwili. Wracałam z moim małym do domu ze spaceru i nie widziałam ani Cypisa, ani Afika. Wychodzę z domu teraz, tak jak wczoraj, może któregoś "upoluję". Muszę je nakarmić :lol: Wróciłam. Prawie pół godziny temu zgasili nam oświetlenie uliczne, ale zdążyłam Cypisa nakarmić. I wiecie co sie zdarzyło? Wyczochrany został na trawniku, a ja zaczęłam odchodzić z miejsca. Gdy byłam jakieś pięćdziesiąt metrów dalej, przeciągle zawył... Co to miało być? Aż mnie dreszcze przeszły. Odprowadził mnie wzrokiem i pobiegł swoją drogą. Afika nie ma.
-
Psy pojawiają się i znikają. Zastanawiam się gdzie one wtedy są. Nie sposób już przewidzieć kiedy będą i gdzie.
-
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
ceris replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Szymuś jest inteligentnym młodzieńcem, stąd jego postępowanie dyplomatyczne :lol: pozdrawiamy Szymusia i jego stado oraz SUPER NIANIĘ PIPI :loveu: -
Na brak serca nie ma lekarstwa. Niektórzy ludzie reagują tylko i wyłącznie (w ramach odruchu warunkowego) na dotkliwe kary. Człowiek wyhodowany, nie mylić z wychowanym, zachowuje się jak bydle, żeby nie urazić bydląt :roll: Cóż innego można w tej sytuacji powiedzieć? Tylko fak, w imię polskiej wrażliwości. Strach pomyśleć co się stało z tym biednym psem :-(
-
Ja to mam pecha, tam gdzie fajni ludzie, tam nie ma mnie :lol: Ale powiem Wam, że urodziłam się na Śląsku. A wracając do chłopaków, nie widziałam ich dzisiaj i nie dostały kolacji. Wychodzę ich jeszcze poszukać. Pół godziny później. Znalazłam Cypisa, biegł do mnie merdając ogonem z daleka. Łasił się czekając na jedzenie. W nagrodę dostałam łapę. Na każdą prośbę, dostawałam lewą łapę. Mańkut :evil_lol:
-
[quote name='paula_t']Ceris, spróbuj naprawdę pojechać do tego schroniska, zobaczyć jakie tam są warunki, jacy ludzie, skoro to blisko Ciebie, bo jeśli psiaki tak reagują, a nie umiemy znaleźć innego wyjścia, to to wydaje mi się będzie dla nich najlepsze (jeśli okaże się, że schronisko jest OK). Mialabyś do nich blisko, mogłabyś je odwiedzać, porobić zdjęcia i na spokojnie, wiedząc gdzie są i że są bezpieczne będziemy je ogłaszać.[/QUOTE] Tak zrobię, jednak pojutrze, bo jutro ograniczają mnie sprawy domowo-gospodarcze. Mają mi przywieźć opał na zimę i muszę to znieść własnymi siłami pod dach. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się udało.
-
No to ładnie Fado działa, nie ma co :evil_lol: ale inteligencję też ma nie małą. Dużo wysiłku i mądrości wymaga taki pies. A on to wszystko dostaje od Ciebie, więc szczęściarz z niego :loveu:. Ściskamy z Rikiem wszystkie Twoje czworonogi i pozdrawiamy gorąco resztę dwunożnego towarzystwa :lol:
-
Miotałam sie bardzo długo z pomysłem wzięcia ich do siebie pod okno pod blokiem, ale nie dam rady. Cypis nie toleruje mojego małego i na wzajem. Dziś kolejny raz byłaby jatka. Całe szczęście, że mój był na smyczy. Z kolei Afik piszczy, jak się go zamknie w ogródku. Póki co dokarmiam, ale tak satale nie może być. Schronisko jakiś dach nad głową da i michę. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je wtedy ogłaszać.
-
Wydaje mi się, ze schronisko będzie nieuniknione.
-
Cypis poszwędał się dokądś, nie przyszedł na kolację. Może z racji tego, ze na rynku kręciło się mimo późnej pory sporo szumiących wyrostków. Afik był. Nakarmiłam go w ustronnej uliczce i podstępem sprowadziłam do swojego podblokowego gródka. Nie chciał iść na smyczy, wyrywał się biedak, więc go zwolniłam, bo nie chciałam do siebie zrazić. Dałam jeść na miejscu, pospacerowaliśmy troszkę, ale zaczął się nerwowo kręcić i piszczeć. Ewidentnie zamknięcie spowodowało chyba panikę, tym bardziej, że nie było Cypisa. I tak to kolejna noc jest spędzana przez moich podopiecznych na wolności.
-
Kolejny porzucony wies Narewka-podlaskie. Juz w ds, DZIEKUJEMY.
ceris replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Ściskam Was wirtualnie dziewczyny i Szymusia oczywiście też :loveu: -
Najpierw bukiet czerwonych róż dla zachary i jej męża. Za wielkie serce, cierpliwość i mądrość. Popłakałam się ze szczęścia. Widok tego wychudzonego psa spędzał mi sen z powiek, od kiedy go pierwszy raz zobaczyłam tu na dogomanii. Zawsze wiedziałam, że on znajdzie dobry dom, choć niecierpliwość była ogromna. I w końcu jest. Cud! Tego nam wszystkim było trzeba. To jak wiatr w żagle, gdy stoi się na mieliźnie tyle czasu. Zachary proszę prześlij Państwu, którzy adoptowali Nero gorące pozdrowienia dogomaniackie :loveu: od nas wszystkich.
-
Kochana [B]pipi[/B] [IMG]http://4.bp.blogspot.com/_lddFFu6s4yQ/Sfo9Sb9yNrI/AAAAAAAATbM/mL0G8DcbHBU/s400/roze21.jpg[/IMG]