Jump to content
Dogomania

ceris

Members
  • Posts

    1283
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ceris

  1. Wieści poranne. O świcie udało mi się skusić Cypisa do mojego ogródka. Pisałam wcześniej, że mój Riko nie toleruje Cypisa i na wzajem :evil_lol: Bałam się więc co się stanie, gdy obcy wejdzie na jego teren. Osłupiałam Cypis kładł się poddańczo na ziemi, mój go dokładnie obwąchał i pozwolił spokojnie zwiedzać. Wymiziałam wędrowniczka (uwielbia to słodziak :loveu:). Myślałam, że w końcu Cypis zostanie usidlony. Myliłam się. Obserwowałam co robi. Najpierw chodził blisko ogrodzenia, potem przyspieszył i dziarskim truchtem biegał na około w poszukiwaniu wyjścia. W końcu zwiał... Przecież nie uwiążę go na łańcuchu. Kojca nie mam. Ten pies kocha wolność, a moze czuje się zagrożony w zamknięciu? W każdym razie dostał jeść i powędrował sobie. Wie, już gdzie mieszkam, że tu też dostanie żarełko, więc liczę, że przyjdzie tutaj. Zdążyłam dzis zrobić kilka zdjęć Cypiskowi :lol: [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2036/a9976ac09dc692e3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2036/bc0d6af0500acd6d.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2036/6cbc96c148a6920b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images10.fotosik.pl/2036/d2d4fc8efdfbe696.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  2. Kibicuje po cichutku wszystkim maleństwom. Niech się zdarzy cud i czarna też znajdzie domek :modla:
  3. Wchodzę z nadzieją, że Fafik ma się lepiej i reszta piesków zdrowa. Moja znajoma mawia, że biedy nie chodzą parami, lecz tabunami :roll: Trzymamy mocno kciuki i czekamy na wieści.
  4. Bardzo się cieszę, ze Szymuś znalazł domek :multi: Tak bardzo walczyliście o niego, a ja wchodziłam tu z nadzieją, że ten cudny psiak przetrwa wiejskie obyczaje i przeżyje mimo wszystko. Przeżył! :loveu:
  5. Oj, uciekinierzy spędzają mi sen z powiek. Właśnie wróciłam z prawie godzinnego poszukiwania gagatków. Nie znalazłam dziś nawet Cypiska. W trakcie poszukiwań zastanawiałam się dlaczego na początku widziałam ich stale, teraz znikają. I mam jakąś odpowiedź, ale nie wiem, czy myślę poprawnie. Gdy psy zostały wywiezione i pozostawione nagle w obcym miejscu, doznały szoku. Początkowo były przygnębone, zdezorientowane, wystraszone. Z biegiem czasu przyzwyczaiły sie do mnie, czekały na jedzenie ciągle w tym samym miejscu. Z czasem wyruszyły na "zwiedzanie" okolicy. Na noc wracały na rynek. Najwyraźniej czują się na tyle dobrze, że nie trzymają sie kurczowo jednego nmiejsca. Może znalazły sobie innych "dokarmiaczy"? A może same organizują sobie żarełko? Gubię się w domysłach. Tak czy siak, tym razem nie ma obu. Zuanno napisałam Ci pw.
  6. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wyrazili jakąkolwiek chęć pomocy, za wszelkie propozycje, za rozsyłanie wątku po ludziach, za założenie wydarzenia na fb i za samo zaglądanie tutaj [IMG]http://www.edycja.pl/images/kartki/duze/575.jpg[/IMG]
  7. [quote name='emdziolek']ceris - uprzedzilam ewe - dzwon do niej ona czeka ;)[/QUOTE] Teraz? :-o
  8. Wróciłam ze spacero-obchodu. Moich podopiecznych nie ma teraz. Cypis był około południa. Nim wróciłam, żeby go zabrać poszedł dokądś. Musiałam najpierw swojego małego zaprowadzić do domu, bo z dwoma psami, które się nie lubią było by wesoło. Za pół godzinki wyruszę znowu. Nachodzę się za obcymi psami za wszystkie czasy. Jestem już tym umęczona. Najgorsze są te wyjścia nocne. Gdyby były już u mnie miałabym je stale na oku, skończyło by się moje wędrowanie... Alfika nie ma, ale na pewno za kilka dni znowu się pojawi. Charakterny pies, nie ma co :cool3: Bardzo chętnie skontaktuję się z kimś z TOZu. Bardzo dziękuję [B]emodziolku[/B] i czekam na namiary na pw :lol:. [B] Iwonamaj[/B] namierzyła już budę, ale powiem, że na razie nie mogę jej przyjąć, bo skoro psy jeszcze na gigancie, to szkoda zachodu. Dziękuję serdecznie [B]Iwonko[/B] :lol: Proszę mi wybaczyć, że nie jestem na wątku całymi dniami. Zwyczajnie życie ma swoje wymagania. Ps.[B] doris[/B] coteczko droga, wyjęłaś mi z ust to, co napisałaś wcześniej (str. 17). Dziękuję Ci za to, bo miałam okropny poranek.
  9. [quote name='Beatkaa']A psiaków nie ma dalej.Wchodzę tu ciągle z nadzieją,że wydarzy się jakiś cud.....[/QUOTE] Byłam Beatko o szóstej rano w poszukiwaniu psów, nie było obu. Będę tam zaraz powtórnie. Dam znać co się dzieje późnym wieczorem.
  10. Mańko droga, słusznie prawisz, że ta rozmowa jest próżna. Nie miałam innych pomysłów na dostarczenie karmy. Kierowca to nie wściekły pies, nie gryzie i nie trzeba od razu się użerać. Założyłam wątek w nadziei na znalezienie domu tym psom, bo u mnie nie ma gdzie tego domu im dać. Mogą zostać u mnie tylko awaryjnie i to jak widać nie jest łatwe, bo Alfik ucieka. I proszę nie zaśmiecaj wątku wpisami typu olewanie, bo to też równie dobrze mogłaś wysłać na pw. Czyż nie?
  11. [quote name='mańka_']Wiesz, aż tak strasznie mi się nie pali, ale czuję się mocno olana przez Autorkę wątku i jak widzę główną osobę opiekującą się psami. W każdym razie - karma leci do innych potrzebujących piesków.[/QUOTE] Tak się składa, że autorka wątku i opiekująca się psami to ta sama osoba. Tak też się składa, że fizycznie jestem tu sama, bez pomocy. O ile pamiętam, proponowałam rozwiązanie z przesłaniem karmy, ale ponoć nie masz czasu na takie zabawy. Wybacz, ale nie mam w zwyczaju nikogo "olewać", a tym bardziej mocno. Psy karmię sama i pisałam też, że jestem w stanie robić to z własnej kieszeni, tak jak odrobaczanie i odpchlanie (nikogo o wsparcie w tym względzie nie prosiłam), więc nie oburzaj się tak, bo nie ma o co. Karmę ofiaruj proszę komu chcesz. Mam mnóstwo swoich zmartwień życiowych, z którymi zmagam się w pojedynkę. Mam tylko jedną parę rąk do malowania ścian, napraw domowych itp. Chodzę za psami po nocy i o świcie. Robię co mogę. Ale po co ja to wszystko piszę?
  12. [quote name='Beatkaa']Ceris proszę...napisz jak tam psiaki dzisiaj....[/QUOTE] Okropnie mi smutno, bo psów nie ma u mnie. Dziś rano dałam śniadanie Cypiskowi. Alfika nie widziałam od wczorajszej ucieczki. Za żadne skarby nie mogę go u siebie utrzymać :-( Ucieka za każdym razem, gdy wyjdę z ogródka. Właśnie wychodzę z domu w poszukiwaniu Alfika. Cypis na pewno będzie. Pochodzę dłużej i na pewno się zobaczymy. Postaram się zgarnąć Cypisa... Chyba mnie to przerośnie. Ryczeć mi się chce :-(
  13. Droga lilko głosowałam już wcześniej na szydłowiaki, nie mogę zagłosować ponownie ze swojego komputera :shake: Dziwny regulamin.
  14. Nie wiem czy opanowana. Zaplanowana raczej. Nadal obaj są wolni. Alfik zwiał. Okropnie piszczy zamknięty w ogródku. Jak go utrzymać we względnym spokoju? Teraz zastanawiam się, czy moj mały nie złapie coś od Alfika i Cypisa, gdy tu będą. Jak mam go zabezpieczyć? Przecież żadnych warunków do kwarantanny nie mam :shake:
  15. O mamuniu a skąd on to cholerstwo przyniósł? Trzymamy mocno kciuki za wyzdrowienie.
  16. Karmę z Białegostoku można zabrać małym fortelem. Wystarczy poprosić kierowcę autobusu jadącego z Białegostoku do Suwałk o przywiezienie jej na stację docelową. Odbiorę w Suwałkach. Jeśli byłby to autobus Białystok - Sejny to wtedy pojedzie on przez moją miejscowość i odbiorę to spokojnie u siebie. Takim sposobem dostarczałam paczki wielokrotnie. Warunek jest jeden - kierowca musi zgodzić się na taki układ. Myślę, że nie będzie problemu. Wystarczy mi dać znak kiedy wyjeżdża autobus z Białegostoku, dalej dam radę.
  17. [quote name='MALWA']A, teraz rozumiem. Z pw zrozumiałam, ze potrzeba kasy na DT. Ale tak czy inaczej będzie ona pewnie potrzebna na jedzenie, szczepienia, odrobaczenia, odpchlenia, kastrację itp.[/QUOTE] Wszystko działo się dość szybko, więc wybacz rozbieżność informacji.
  18. [quote name='MALWA']Witam ! Dostałam zaproszenie na wątek. Z nadesłanej przez Gabi informacji wynika, że psiaki mają trafić na DT do Karmelci... tutaj widzę, ze psiaki chce wziąźć ceris... O co chodzi? Gdzie psiaki mają ostatecznie trafić?[/QUOTE] W pierwszej wersji miały trafić do karmelci, ale przeraziła nas cena (no mnie na pewno). Nie wezmę na siebie odpowiedzialności za płatność. Wezmę oba psy do czasu znalezienia odpowiedniejszego domu. Jednak u mnie na pewno nie mogą zostać na stałe.
  19. [quote name='iwonamaj']To chyba niedrogo, bo przeglądałam Allegro, też są używane, ale albo drogo, albo daleko bardzo... A jaka to jest odległość z Białegostoku? Ciekawe ile kosztowałaby przesyłka lub transport...[/QUOTE] Z Białegostoku do mnie jest jakieś 140 km
  20. [quote name='Izabela124.']Ceris gdzie mieszkasz? Mogę przyjechać i porobić zdjęcia do ogłoszeń. Ewentualnie mogę pomóc w łapaniu Cypisa.[/QUOTE] Dziękuję za pomoc :lol: Dam znać, jeśli nie poradzę sobie. Spróbuję dzisiaj w nocy usidlić Cypisa. Co do Alfika :roll: Okazuje się większy problem. Zamknięty, gdy nie ma mnie w polu widzenia mocno piszczy. Odeszłam dalej żeby mnie nie widział, a ten skubaniec wnet wyczaił jak uciec. No i co? Oczywiście zwiał. Mogę zabezpieczyć furtkę tak żeby nie mógł uciec, ale piszczy okropnie. Nie wiem, jak może zachowywać się w nocy. Pewnie nie da spać. Mam nadzieję, że późnym wieczorem Cypis do niego dołączy. Wtedy poczują się bezpieczniej. Poradźcie coś :roll:
  21. Melduję, że właśnie Alfik siedzi zamknięty u mnie :loveu: Wieczorem idę upolować Cypiska. Wróciłam teraz od technika weterynarii i powiedział, że środek na odrobaczenie mogę obu psom podać. Na oko widać, że kondycję mają znośną.
  22. [quote name='Beatkaa']Ceris naprawdę super jakbyś Ty je wzięła na DT !!! :loveu: Z tego co wiem to mieszkasz w bloku,masz ogródek ale jak on jest położony i gdzie bo nie rozumiem :oops: Może głupie pytanie ale nie umiem sobie tego wyobrazić :oops:[/QUOTE] Rozumiem Cię doskonale :lol: Blok, a właściwie bloczek jest z czterema mieszkaniami zaledwie. Stoi na trenie ogrodzonym, ale z wiecznie otwartą bramą wjazdową. Ja mam oddzielony siatką "własny" kawałek działki przy samym bloku (bezpośrednio przy ścianie budynku). Mam tam mnóstwo kwiatów, altankę i malutki warzywniaczek. Właśnie warzywa muszę dodatkowo ogrodzić od psów. Mój własny pies tam nie chodzi, bo od maleńkiego nie miał na to pozwolenia, więc nawet już nie próbuje.
  23. [quote name='iwonamaj']zobaczcie co znalazłam, ciekawe czy aktualne [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229708-Buda-jak-nowa-dla-psa-oddam-Wrocław"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229708-Buda-jak-nowa-dla-psa-oddam-Wrocław[/URL][/QUOTE] Nie wiem czy tam dwa psy się zmieszczą. Myślę, że taka buda na rozmiar owczarka niemieckiego zmieści oba psy. Jeśli miałyby zostać u mnie przez zimę, to byłoby im razem cieplej. Najlepiej żeby była ocieplana styropianem. Już jakiś czas temu szukałam czegoś takiego, ale zdezerterowałam :oops: Teraz muszę to zrobić.
  24. [quote name='Gabi79']Ceris, a Ty mieszkasz w bloku???????????[/QUOTE] Tak :lol: Pisałam o tym kilka razy zdaje się.
  25. [quote name='Gabi79']Ok. czyli mogę pisać, że zbierają na budę, weta i karmę. Tylko żeby psiaki tam chętnie przyszły....[/QUOTE] Będę musiała przynieść je na rękach. Alfika próbowałam już raz wziąć na smycz, ale miota się bardzo i nie chcę go stresować. Cypiska nawet nie próbowałam chwytać. Miałam nadzieję, że jakoś inaczej się to potoczy :oops: Trzymajcie kciuki za "łowy". Muszę jeszcze ogrodzić swój warzywniak.
×
×
  • Create New...