Jump to content
Dogomania

ulana

Members
  • Posts

    1542
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulana

  1. Mój jest czarny i się nie tapla. Nawet najmniejszych takich zapędów u niego nie widzę. Za to pieprzasta sąsiadeczka z bloku co i rusz w czymś uwalana, jak tylko spadnie jakiś deszczyk. :) Znaczy się - u miniatur odwrotnie jest? ;)
  2. [quote name='Saththa']Czarne to stan umysłu... :diabloti:[/QUOTE] Ha, ha. Dobre. :)
  3. [url]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/rozne/DSC_0077_zps221cb82c.jpg[/url] Coś Foxi przytłoczona przez tą czarną potworę ;) Fajnie tak rodzeństwo psa poobserwować. Jak poznałam Don Diega - brata z miotu mojego czarnucha - to takie dziwne wrażenie miałam, bo z wyglądu całkiem inny, a charakter bardzo podobny. Jak z właścicielką o nich rozmawiałyśmy, to każda miała wrażenie jakby od drugiej słuchała o swoim psie. :) Ale Diego w stadku żyje i tam całkiem nieźle sobie radzi. Ciekawa jestem jak Zibulec by sobie dał radę - on taki pierdołowaty bywa, matko... Będę trzymać kciuki za Was. :kciuki:
  4. Ale jak Ci smakowało, to we trójkę szybciej sobie poradzicie. ;)
  5. A ten skwerek to blisko macie?
  6. No i na koniec zapodział mi się wyróżniony sabotek-ślicznotek I jeszcze jeden - sabotki górą! :) Oj chyba skłamałam... Na koniec - absolutnie fascynujący robal latający Psychopsis Kramieriana. :loveu: To tyle. Mam nadzieję, że Wam smakowało. :)
  7. I jeszcze jedna parka. A te sabotki już są z innych aranżacji. A teraz pozostałe kwiatki, w większości Phalenopsisy - mieszańce i odmianowe.
  8. A teraz prezentacja, która najbardziej mi się spodobała - pewnie dlatego, że były tam sabotki moje wszak ukochane. ;) Fajne też mieli orchidarium, chociaż malutkie. I to orchidarium. A teraz sabotki. Wyróżnione aniołki. :) Ta para bliźniaków rozglądała się dokoła jakby normalnie podśmiewała się ze wszystkich pod nosem (nosami właściwie) :) A tu samotnik
  9. W końcu wrzucam parę fotek z wystawy storczyków z zeszłego weekendu. Cóż - wystawa jak wystawa. Nie było tak wielkiej obfitości wielkich kwiatow jak rok temu. Więcej było subtelnych maluchów, dominowały różne Phalaenopsisy, aranżacje momentami wydawały mi się ciut łysawe. Ale poszalałam przy zakupach. :) Zdjęcia nie są najlepsze. Z rozrzewnieniem wspominałam mojego starego Zenita i stare czasy. Ech, żeby tak była ze mną eria na ten przykład... W końcu się zbiesiłam i przeszłam na automat i... najlepsze zdjęcia wychodziły na funkcji kulinaria. :) Tak więc - smacznego. :) Na początek aranżacje. Storczykowa kolumna. Nie zabrakło też wodnych akcentów. Pozostałe kwiatki prezentowano tradycyjnie.
  10. [quote name='Saththa']Najpierw nie mogłam nigdzie dorwac filetów z kurczaka... w moim sklepie osiedlowym nie było musiałam jechac do netto, potem jako, ze sobie wymysliłam ze w jednym garnku ugotuje i filety i ryż... to ryż się nie chciał ugotować. a potem się oakzało, ze garnek za mały musiałłam zmieniac... a na samym koncu sie okazało... ze te chłopaki moje to z 5 dni to jeśc będa bo mnie się tyle ugotowało :splat:[/QUOTE] Hi, hi, hi. :) Przypomniało mi się jak pierwszy raz gotowałam krupnik. Okazało się, że nie ma właściwej kaszy, a że to czasy były inne i nawet nie miałam po co iść do sklepu, to wzięłam tą, co była w szafce, czyli pęczak. Szybko się okazało, że to nie jest zupa z pęczakiem, ale pęczak z zupą. :roflt: Na szczęście mój tata był niezawodny - zjadł i jeszcze przekonująco udawał zadowolonego. :) O chłopaków się nie martw. Zjedzą, zjedzą.
  11. Może choć chwilka słoneczka doda jej sił...
  12. Jak tam chłopaki? Jakieś kłujki w doopcie zarobili u weta? Nie zazdroszczę tych sensacji, ale chociaż masz o czym nam tu pisać.;)
  13. [quote name='Margi']To może jednak zostańmy przy terminie [B]12 lipca.[/B][/QUOTE] To ja nie będę chyba, bo na początek lipca planujemy rejsowanie...
  14. Aaa. O czym Wy tu piszecie... Właśnie do mnie dotarło, że w tamtym czasie mój synek, przed chwilą ryczący ze śmiechu przy balladzie zamieszczonej parę postów wyżej (gdzie oznaczenie 'od lat 18'?;)) był marzącym o piesku małym synusiem, a ja [B]nie miałam pojęcia, że istniejecie[/B]! Co to za piesek - Moon? Milusi. :) Fajne te zdjęcia Wasze. Moniś - a spotkałaś kogoś absolutnie pogodzonego z tym upływem czasu? Tyle chwil chciałoby się zatrzymać...
  15. [QUOTE]a to moje ukochane doniczkowe....mam je co roku i ZAWSZE zapominam jak się nazywają[/QUOTE] Wcale się nie dziwię, że ukochane. :) W poprzednim mieszkaniu cały balkon miałam w różnych odmianach tego cuda, ale tu nie rosły dobrze i porozdawałam. To fuksja. Inaczej ułanka. Masz bardzo ładną odmianę. :) Z jej nazwą to jest taka historia - odkrył ją Charles Plumier, botanik i podróżnik francuski, na Haiti pod koniec XVII wieku i nazwał fuksją od nazwiska swojego wielkiego poprzednika - botanika niemieckiego Leonharta Fuchsa. Nawiasem mówiąc Plumier jako pierwszy wpadł na pomysł nazywania roślin od nazwisk innych, zasłużonych badaczy. Ochrzcił w ten sposób jeszcze magnolię (od Pierre'a Magnola) i begonię (od Michela Bégona). I parę innych, ale nie pamiętam. :) Skąd nazwa polska - nie wiem, niestety. Może teraz zapamiętasz, jak wspomnisz moje wymądrzanie. ;) Fajny wątek - zapisuję sobie i będę zaglądać, chociaż mieszczuch jestem i jakoś nie możemy podjąć decyzji o wyprowadzce na obrzeża, a po śmierci babci ogródek podupadł nieco :( Nie wiem czy mam jego zdjęcia cyfrowe, ale poszukam. Ten obszar do zagospodarowania u Ciebie to po obu stronach tego drewnianego płotka?
  16. ulana

    Sfora Hektora

    O, ruszamy w świat.:) [url]http://images52.fotosik.pl/275/79a579e78cc69bcf.jpg[/url] Słodkie :loveu:
  17. Dobrze, że czuje się lepiej psinka. :) Cały czas kciukamy za was.
  18. Laba i przyjemności - jakoś ostatnio zupełnie zapomniałam o istnieniu tych dwóch słów... Ciekawie jest u moich rodziców, bo mama ma święto jako kobieta, a tata urodziny. No i kto ma się byczyć - jubilat czy jego kobieta? ;)
  19. Lamia bardzo miła psinka i ładniutka. Tutaj [url]http://images53.fotosik.pl/267/2c45c21239269509.jpg[/url] widać jaka z niej prawdziwa sznupka - fajną postawę ma. :) A Vikusia widać poznaje swój domek :)
  20. Viki już 8 miesięcy? A mam wrażenie, że to było dopiero co. Ale - jak to kiedyś napisała Fides - czas śmiga pędzikiem. :)
×
×
  • Create New...